Model kołowrotka do połowu pstrąga

/ 9 odpowiedzi
Witam,
Ostatnimi czasy wypatrzyłem sobie kołowrotek do łowienia pstrągów. Lecz nie wiem który model dokładnie wybrać. Kolowrotki różnią się pojemnością szpuli oraz przełożeniem. Z góry dziękuje za rade.
https://pleciona.pl/pl/p/Kolowrotek-SHIMANO-Sedona-FI-2500-S/37582
https://pleciona.pl/pl/p/Kolowrotek-SHIMANO-Sedona-FI-2500-HG/3740
https://pleciona.pl/pl/p/Kolowrotek-SHIMANO-Sedona-FI-2500/37400
WedkarzIncognito


Witaj. Osobiście wybrałbym model 2500-S (płytka szpula). Teraz pokrótce wyjaśnie moje ukierunkowanie decyzji, oczywiście czysto teoretycznie ponieważ nie łowie pstrągów regularnie i nie posiadam zestawu stricte na pstrągi, ale postaram się pomóc i coś tam doradzić :)) Podstawowa sprawa to pojemność szpuli, skoro ma być to zestaw na pstrągi nie widzę potrzeby, aby szpula mieściła więcej niż 150m 0.16/ 120m 0.18. Głęboka szpula oznacza zastoswanie podkładu, gdybyśmy chcieli wypełnić szpulę prawie pod sam rant, a za podkład posłużyłaby przykładowo stara żyłka. Taki zabieg oznacza minimalny wzrost wagi szpuli. Wiem że wartości oscylowałyby w granicy może 3-5gramów, ale jednak po zastoswaniu podkładu waga zestawu wzrasta, minimalnie bo minimalnie, ale jeżeli ktoś (jak ja) ma hirurgiczne podejście do takich zabiegów to zwróci uwagę na taki mały szczegół;)). (Mniejsza waga szpuli, mniejsze obciązenie przekładni/mechanizmu).
Kolejna kwestia, która wydaje się dla mnie troche sporna to HG - wysokie przełożenie, a właściwie jego brak w modelu FI 2500-S, według wielu brak HG oznacza mniejszą awaryjność, ja z tą teorią tak do końca nie mogę się zgodzić, ponieważ posiadam Shimano z wysokim przełożeniem i póki co wszystko śmiga cacy, no właśnie "póki co". W tym momencie, z tym "przebiegiem" kołowrotka, też nie mogę jednoznacznie stwierdzić że awaryjność wysokiego przełóżenia to mit, więc tak naprawdę w kwestii awaryjności HG to będe mógł się obiektywnie odnieść jak młynek pomieli jeszcze z dwa sezony.
Podsumowując HG nie takie straszne jak je opisują, ale profilaktycznie doradzam wybrać młynek z "normalnym" przełożeniem i płytką szpulką. Pozdrawiam. (2020/12/19 11:10)

metelik


Odniosę sie do tego co napisał WedkarzIncognito, gdyz napisał dobrze :) Ja z kolei mam dwa zestawi stricte na pstrągi i wraz z synem łowimy je regularnie jako iż lokalne wody są ich pełne.
Potwierdzam fragment o płytkiej szpuli. Co do przełożenia ja posiadam kołowrotek mitchella (poprzednik) mx6 w rozmiarze 2500 z przeł. 6.2 i używam go dość intensywnie od 5 sezonów jeślli nie dlużej - regularne smarowanie i nie wiem jak można to zepsuć. Czasem tęsknię jednak czasem za wolnniejszym przełożeniem ale mając pod ręką szybsze wystarczy tylko kręcić wolniej - zauważyłem, że pstrągasie częściej atakują niezwykle wolno prowadzoną przynętę.
Następny kołowrotek pstrągowy który kupię będzie w rozmiarze 1000 bądź 1500. Na Twym mieści rozważyłbym rozmiar 2000 -lżejszy o 30g ;)
Mam nadzieję, że nieco rozjaśniłem.

Pozdrawiam serdecznie
     Tomasz Motyl (2020/12/19 12:39)

Przemas83


Podsumowując HG nie takie straszne jak je opisują, ale profilaktycznie doradzam wybrać młynek z "normalnym" przełożeniem i płytką szpulką. Pozdrawiam.

Z płytką szpulą zgadzam się , jednak tzw.HG wskazane do łowienia pstrągów w puźniejszy okresie wiosna , lato. Z prostej przyczny, do prowadzenia przynęt z nurtem rzeki. Uważam że kołowrotek wielkości 2500 z szybkim przełożeniem , sprawdzi się przez cały sezon. (2020/12/19 12:47)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

kaban


Co do grubości żyłki z myślą o pstrągach zdecydowanie nie schodziłbym poniżej 0,18 a zwłaszcza na mniejszych rzeczkach gdzie możemy trafić niezłą rybę a nie będziemy w stanie jej zatrzymać przed ucieczką do jej kryjówki co u mnie oznacza zatopione korzenie, konary i wszystko to co nanosi wysoka woda dlatego moje średnice oscylują w granicach 0,20 0,22. Jadąc nad większe rzeki np San, górny Wisok i Wisłoka dopuszczam 0,18 ale niżej nie schodzę. Co do wielkości młynka ogólnie przyjęte 2500 uważam za optimum. Praktycznie nie używam płytkich szpul i wolę podkład a co do przełożenia kołowrotka to zdecydowana większość moich młynków to 5,2 i to w zupełności mi wystarczy a nic szybszego nie jest mi potrzebne. (2020/12/19 13:38)

metelik


To w sumie niezłą zagwozdkę dałeś do dysputy @kaban . Ja na ten przykład używam plecionek 0,10 - 0,12mm co zmienia moje postrzeganie rozmiaru bębna i fakt w miejscach z dużą ilością tzw zaczepów wolę wiekszą wytrzymałość linki (a co za tym idzie większą jej grubość) ze względów jak wyżej (2kg pstrąg przy cienkiej lince i trzeba ciąć oraz nie raz nie dwa udało mi się nadrzecznie złowić drzewo - możliwość odzyskania woblerka bez potrzeby cięcia linki się przydaje. (2020/12/19 13:59)

kaban


W miarę możliwości też stosuję plecionki 0,08 lub na zaczepogennych odcinkach 0,10 ale początkiem sezonu z temperaturami bywa różnie a mi szkoda czasu na zmianę kołowrotka i linki. Szkopół w tym, że często trzeba dokupić zapasową szpulę bo w oryginale jest tylko jedna. (2020/12/19 17:20)

Dartne99


Mam Nasci 2500HGS zlego slowa nie powiem (2020/12/19 20:32)

kaziq


obejrzyj sobie okuma ceymar -zaskakująco dobry sprzęt biorąc pod uwagę cenę, wyposarzenie i gwarancję. (2020/12/20 20:47)