Kołowrotek do spinningu-wybór,opinie/

/ 61 odpowiedzi / 3 zdjęć
Tomas81


Danielu pytałem się Ciebie bo tak czułem że chodzi o Horneta a nie mam zbyt dobrej opinii o GS'ach. Właśnie z powodu spadów. Mimo że mają kilka zalet m.in. sporą czułość i całkiem niezłe ugięcia. Miałem dwie potężne rakiety na Wisłę, Gnoma i Renosia, i niestety parę ładnych ryb poszło w pizdu :-( Ale z drugiej strony też sporo ich wyjęły. Jednak od Dragona odszedłem właśnie dlatego że na tych patykach traciłem ryby, kilka które pewnie były by moimi "personal best". A już spuszczenie 3 dużych osobników w przeciągu paru dni skreśliło by taką wykałaczkę.  Fakt, kija trzeba się nauczyć ale ta seria nie przemawia do mnie. Za to liczę że w Twoim wypadku te spady to było tylko jakieś wredne fatum. Fatum które zniknie jak najszybciej bo lubię oko nacieszyć Twoimi fotkami ;-) (2016/01/20 11:32)

luxxxis


Może...te łososiowate to ciut inne ryby,inaczej biją,inaczej zupełnie walczą...tu nawet zapięcie na dwie kotwice nie daje gwarancji lądowania a jeden hak szału nie robi....Dynamika walki tych ryb jest nieporównywalna nawet do moich esoxów czy twoich zedów,tu z reguły odjazdy są mocne choć spokojne,jest pompowanko i podnoszenie gada wyżej,siłę uciagu regulujesz kręćkiem,widzisz że słabo cięty-nie ma mowy o siłowym holu.A potok? to świr,on nie odjeżdża ...on wpada w furię,a potem w następną,nawet na brzegu nie przestaje wojować skubaniec...Ich kije mi przypasowały kiedyś tam...ale to kiedyś tam mogło mieć miejsce dlatego że z racji doświadczenia zacząłem w pewnym momencie łowić lepsze ryby i więcej a na takim układzie dragon który się wtedy pojawił mógł mi się jawić jak coś co mi w tym pomogło poprostu.Od kilku lat łowię na ich patyki naprawdę dużo ryb i niejednokrotnie walę normy medalowe czy nawet krajowe na pysk,cały ten czas smok jest ze mną,czy gdybym zrobił przesiadkę na co innego łowiłbym więcej? tego nie wiem,tego nikt nie wie.Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka-łone mi pasują poprostu:) ale też świetnie radzę sobie z kongerowskim trokerem czy shimanowskim venegance,leżą podobnie i podobnie gubią ryby,przyzwyczajenie jednak sprawia że smoka wybieram częściej.
Nie znam się tak jak ty na progresjach,akcjach i stosunku wysokości przelotek do długości rzutu-to dla mnie magia,sf,kija oceniam tylko pod kątem czy się nada,na moich rybach i moim stylu łowienia-a to są wartości subiektywne,indywidualne jak stare prywatne gacie...I pewnie w chwili gdy to piszę stu inzynierków tworzy właśnie sto różnych projektów blanków i każdy będzie najlepszy dla stu różnych odbiorców -wędkarzy,pojawi się w necie sto różnych opini...To zamknięte koło.
Moja opinia o gs jest taka że kij się nada pod potoka,esoxa,klenia,mocna ,mięsista konstrukcja,pod sandała go nie widzę,nie jest aż tak szybki,i tu kłania się to coś napisał wcześniej-czego oczekiwać po czymś za 500zł? uniwersalności? perpetum mobile? to niemozliwe przecie...Sam Tomas wiesz jak jest,boso już nie chodzisz,na ptaki tapty nie mówisz i na księdza zorro...:) A o fotki nie peniaj:) ba ....nawet filmu chyba się doczekasz ze mną,adonisem w roli głównej:)
(2016/01/20 13:07)

Tomas81


Po mojemu to GSy zbyt wolno oddają szarpnięcia, wiesz spóźniona reakcja na wariactwo ryby. I chyba dlatego miałem na nie spady, przynajmniej tym sobie teraz to tłumaczę. Bo na pewno nie były zbyt sztywne, gdyż np Vegter 25lb jest dużo sztywniejszy ale oddaje rybie co jej należne. O ile jest ona tego warta hehehe Nie były też zbyt wolne. Przy moim standardzie wiślanym czyli podbiciu z młynka-najczęściej, szybkość nie jest aż tak ważna. Bardziej mocne cięcie żeby wyprostować balon plećki tworzący się w nurcie. A tego moim GSom nie brakowało, oj cięły zajebiście. Tylko były jakieś takie mułowate przy holu, takie niemrawe. Dlatego trochę nie dziwię się Twoim spadom. No i był dużyyy problem z wykonaniem. Dotyczyło to lakieru i omotek na pierwszych 3 przelotkach. Kurde fatalnie to wyglądało, lakier spękany i nitki też nie dawały rady. Zresztą kumpel również miał jednego Guida, chyba też Gnoma, i problem po roku był jeszcze większy. Nawet "Lki" na topie prawie odpadały. I na koniec, wyważenie. Na usta, może lepiej klawiaturę, ciśnie się jedno słowo: tragedia! Tak lecących na pysk patyków nigdy nie miałem w rękach. Nie, GS nie jest dla mnie, nigdy nie był więc moja przygoda trwała sezon. Potem poszedłem w HM80 ale też na rok. Później już tylko moje haemki ;-)

Zadałeś fajne pytanie: czy jesteś w stanie łowić więcej na dragonki czy inne patyki? Odpowiem że i tak i nie. Zależy to tylko od ilości brań. Za to dla mnie najważniejsza jest skuteczność udanych holi. Wcześniej przy smokach miałem różnie 70-85%, w zależności od sezonu. Choć był jeden gdzie nie wyjąłem żadnego +65cm a było ich sporo na patykach. Same spady z niewiadomego mi powodu... Mniejsze za to prawie w stówce lądowane. Za to teraz co bym nie przyciął mam w łapie, od ok 10.2014r :-))) I nie tylko zedy ale bolki, szczupaki, sumy, okonie, a nawet troćka. Czyli mi się opłacało zainwestować;-) Ale czy namawiam do tego co ja posiadam? Chyba nie do końca bo jednak 2 kafle za patyka to przy polskich warunkach spora suma. Tylko jak ktoś ma 10 patyków po 3-4 stówki to sie pytam po co? Ja mam obecnie dwa, pokrywają ok 80% mojego zapotrzebowania pływadłowego, więc będzie trzeci. Starczy. I będzie idealnie;-)

Jaka konkluzja? Dragonki nie są złe, niektóre nawet dobre. Za to GSów nie lubię, gubiły mi ryby i reszta(wyważenie, wykonanie). Natomiast dla kogoś takiego jak Ty, Mistrza Prawdziwego ;-) , chyba jednak powinna zostać droga którą ja podążam. Czyli patyk idealnie pod siebie, bez kompromisów, bez wiary w marketing a tylko w to co już wiesz sam. Tym bardziej że już próbowałeś dziergać badyle. Spróbuj jeszcze raz a jak będzie jakiś problem techniczny, służę zawsze :-) (2016/01/20 23:57)

luxxxis


Mieć 10 patyków po 400zł?  ciekawe jak to jest? ja obecnie mam wiesz ile?-pięć a i tak uzywam jednego do którego mam przekonanie,reszta stoi i czeka ,tylko h..j wie na co.Sukcesywnie pozbywam się sprzętu którego nie uzywam,czasem za bezcen w formie pomocy komuś kto nie ma czym łowić,ja nie cierpię zmian,kij który poznam jest ze mną cały rok i zdradzam go może 2-3 razy w sezonie.Uważam że dobór patyka-pod siebie-to klucz do poprawności poprowadzenia zestawu,ja gram zawsze kijem-to się chyba twitching nazywa,tylko kijem nadaję ruch temu co na agrafce a kręcioł? to tylko magazynek linki i coś co podmęczy większą rybę.Kij u mnie jest nr 1,ciąłem nawet dolniki w jednodniowych patykach za 600zł bo mi nie leżały i żarówiastym sprajem traktowałem część szczytówki -żeby lepiej widzieć gdzie wtykam jak idę przez chachory...Sprawa następna to fakt iż te wszystkie testy-sresty i opinie nie są adresowane do ludzi ze świecznika,ludzi skutecznych w połowie ,ci nie potrzebują pomocy ,oni wiedzą czego chcą i co im w ręku przypasuje.Ktoś kto poczuje różnicę w ładowaniu kija,jego szybkość ,rodzaj walki z rybą na tym czy innym blanku-taki ktoś już siłą rzeczy ma dość wiedzy i co najważniejsze-doświadczenia aby pójść własną drogą i swoje preferencje wdrażać.Kupiłbyś patyk w necie na podstawie wyglądu i ochów ? ja cię proszę.......Póki co mój gs ma jakiś tam potencjał,wartość wyjściową z nadzieją na pełne zgranie z właścicielem,towarzyszył mi z 40roboczogodzin i dobrze rokuje.Moc ma,krzaki lakieru nie zabierają,na pysk mi nie leci zbytnio,tnie dobrze ale coś tam zgubił-tu jednak patrz m.wyjasnienie wyżej-dłoni mówi co dzieje się na mojej agrafce...Na razie mi wystarczy. (2016/01/21 09:28)

Sith


(...) Sprawa następna to fakt iż te wszystkie testy-sresty i opinie nie są adresowane do ludzi ze świecznika,ludzi skutecznych w połowie ,ci nie potrzebują pomocy ,oni wiedzą czego chcą i co im w ręku przypasuje.Ktoś kto poczuje różnicę w ładowaniu kija,jego szybkość ,rodzaj walki z rybą na tym czy innym blanku-taki ktoś już siłą rzeczy ma dość wiedzy i co najważniejsze-doświadczenia aby pójść własną drogą i swoje preferencje wdrażać.(...)

I to jest clou tematu. Nic dodać nic ująć.
Luxxxis, cały czas zaskakujesz mnie i coraz bardziej Cię lubię... (bez podtekstów proszę) ;-)
(2016/01/21 11:25)

luxxxis



I to jest clou tematu. Nic dodać nic ująć.
Luxxxis, cały czas zaskakujesz mnie i coraz bardziej Cię lubię... (bez podtekstów proszę) ;-)



Rumienię się Sith...:) ja mam żonę...:)
Dzieki,piszę zawsze co myślę,nie łgam ale bywa że warzę słowa-czasem dzieci tu zaglądają:)
(2016/01/21 18:06)

pawlik-grabos


Mam dylemat który młynek podoła przynętom 20-40 g i czasami cięższymi na jeziorach i rzekach. (2018/12/18 18:27)

Majster 81


Shimano STRADIC 2500HG
Shimano STRADIC Ci4+ 4000XG FB
Shimano TWIN POWER 2500S (2018/12/18 18:58)

Majster 81


Daiwa CERTATE 1003
Daiwa CERTATE 3012H (2018/12/18 19:02)

pawlik-grabos


DAM Quick FZ DLX 930 FD Spro zalt arc 7400 HD Daiwa BG 3500 Shimano Nasci FB 4000 DAM Quick FZ DLX 930 FD 8 podwójnie uszczelnionych łożysk ze stali nierdzewnej W pełni aluminiowy korpus Rotor wykonany w 10% z włókna węglowego Instant Anti-Reverse-System Rotor komputerowo wyważony z systemem Anti-Vibro Aluminiowa szpula Oscylacja S-curve Uszczelniony hamulec z dokładną regulacją z 6 tarczami Kabłąk z systemem Anti-Twist 3,5 mm oś główna ze stali nierdzewnej Wszystkie śruby ze stali nierdzewnej. Waga 305g Przełożenie 1:5:1 Ilość łożysk 9 Pojemność szpuli 0,30/175m Spro zalt arc 7400 HD 5 łożysk kulkowych + 1 wałeczkowe + 1 tuleja ceramiczna Korpus i rotor wykonany z aluminium Tuff-Body Pełne zabezpieczenie przed słoną, morską wodą. „One Way Clutch” natychmiastowa blokada biegu wstecznego – jednokierunkowe łożysko oporowe System oscylacji S-Curve Wzmocniona oś główna Superlekki i super mocny, gruby kabłąk Precyzyjne nawijanie żyłki z systemem zapobiegającym jej skręcaniu Dynamicznie wyważony rotor Precyzyjny, wielotarczowy hamulec przedni z węglowymi tarczami Bardzo duży i ergonomiczny uchwyt korbki Aluminiowa korbka wykonana w technologii CNC Przełożenie: 5.0:1 ; Ilość łożysk: 5+1+1 ; Pojemność szpuli: 200m/0,28mm ; Waga: 341g Daiwa BG 3500 mocny aluminiowy korpus HardBodyZ ® lekki, doskonale wyważony rotor Air Rotor ® 6 łożysk kulkowych płynnie działający i mocny system hamulca ATD ® przekładnia Digigear ® II natychmiastowa blokada obrotów wstecznych Infinite Anti-Reverse ® rolka prowadząca Twist Buster ® aluminiowa szpula ABS ® II z gumową podkładką aluminiowa korbka, jednoczęściowa wkręcana pojemność szpuli dla żyłki: 0.30/220 pojemność szpuli dla plecionki Daiwa J-Braid: 20/280,lb/m przełożenie: 5.7:1 waga: 400 g nawój: 97 cm moc hamulca: 8 kg Shimano Nasci FB 4000 przekładnia HAGANE Napęd X-Ship 4 kryte łożyska ze stali nierdzewnej Korpus G-Free Body Nawój Varispeed II i szpula typu AR-C System Coreprotect zabezpiecza mechanizm przed dostępem wody Rozmiar: 4000 Ilość łożysk: 4+1 Przełożenie: 4.7:1 Pojemność szpuli: 180/0.30 Waga: 295g (2018/12/18 19:08)