Zaloguj się do konta

Kto tym ludziom wydaje kartę wędkarską?

utworzono: 2011/11/06 19:44
tomczyk pawel

Witam!! Ja mam przy sobie zawsze regulamin i problem z glowy .Pozdrawiam!!

 

[2011-11-09 08:46]

jurek

To na Okręgach jest odpowiedzialność ( chociaż wędkarz nie znający przepisów i to w każdej dziedzinie życia , jest tak to powiedzenie " nieznajomość prawa nie jest usprawiedliwieniem "  ) , za to żeby rozpowszechniali w Kołach ten RAPR ( niech on kosztuje 1 zł , a każdy go kupi ) , lecz Okręgom szkoda pieniędzy , więc w Kołach się wstydzą za nich , bo Kół Wędkarskich nie jest stać na wydrukowanie tylu sztuk ( chociaż moje Koło za 1 zł udostępnia je wszystkim członkom ) , no cóż przecież z pieniędzy , które płacimy , Koło dostaje bardzo niewiele , Skarbnicy odwożą je do Okręgów , a Okręgi płacą do Zarządu Głównego PZW w Warszawie , a zazwyczaj Kołom te odpisy są zwracane pod koniec roku , więc to taka polityka w PZW .


Ja i inni społeczni strażnicy pomagamy wędkarzom nie tylko publikując te przepisy , Uchwały Państwowe , lecz także pomagamy je interpretować .Możecie je znaleźć na mojej stronie .

[2011-11-09 11:15]

piotr89

I po co ten cały dyskurs który prawdopodobnie sprowokowałem Ja pytając o liny z mojego własnego stawiku np według mnie w nijaki sposób to by wpłynęło na populacje ryb w wodach których zamierzam łowić bo ani nie wprowadził bym obcego gatunku ani nie zmniejszył populacji w tym zbiorniku.

1 lepiej się zapytać jak się nie ma pewności niż iść i sobie łowić ze świadomością że przecież kontrol pojawia się nad wodą raz na rok.

2 po co się kłócić o zasadność znajomości przepisów jak najczęściej właśnie ci co do końca ich nie znają ich nie łamią bo jak nie są pewni to się pytają i od tego właśnie jest forum żeby się było kogo zapytać o te jak to nazwał Franek 1987 BZDURNE RZECZY.

3 Z mojego doświadczenia widzę że najczęściej regulamin łamią ci którzy go świetnie znają przynajmniej w moim regionie.

4 Franek 1987 jeżeli pytania nie doświadczonych wędkarzy uważasz za śmieszne to ich nie czytaj Nikt ci nie karze odpowiadać na te posty, przecież możesz udzielać się wyłącznie w dyskursach doświadczonych wędkarzy . Z kolei zacytuje tu proste przysłowie "kto pyta nie błądzi"

Piszesz też o tym że młode pokolenie trzeba zmienić bo starego trudniej przestawić, jednakże krytykujesz właśnie te młode pokolenie za to że chcą się zmienić dla wielu osób czytanie kilku stron regulaminu drobnym druczkiem jest nie przystępne i wolą zadać pytanie na forum żeby właśnie być tym zmienionym młodym pokoleniem wędkarzy które nie popełnia błędów.

Niech pierwszy żuci kamień który jest bez winy.
p.s Mówisz że masz dysleksje i się tego nie wstydzisz a Dysleksja to problemy z czytaniem wiem o czym mówię bo z wykształcenia jestem Pedagogiem i Logopedii uczyłem się na studiach. Ja mam dysortografie i mimo to nie robię błędów tak jak ty a dysleksje można praktycznie wyleczyć ćwicząc codziennie.

NIE NASKAKUJ NA INNYCH JAK SAM NIE JESTEŚ DOSKONAŁY
[2011-11-09 11:17]

Franek1987

Kolego nie naskakuje wyrazam swoje zdanie moge prawda ?? Nie lubie sam klutni a co do niedoswiadczonych wedkarzy to dlatego nap ten post nie chodzi mi by gnebic mlodych nie sie uczom wlasnie poprzez zdanie egzaminu ale z prawdziwego zdarzenia, Jak wczesniej pisalem lepiej nauczyc mlodego niz przestawic starego .. jak Cie urazilem przepraszam ( Apropo mam dyzlekcje i dyzgrafie niechcialem sie rospisywac na ten temat , i niemam czasu cwiczyc) [2011-11-09 11:36]

jurek

Niech pierwszy żuci kamień który jest bez winy.
p.s Mówisz że masz dysleksje i się tego nie wstydzisz a Dysleksja to problemy z czytaniem wiem o czym mówię bo z wykształcenia jestem Pedagogiem i Logopedii uczyłem się na studiach. Ja mam dysortografie i mimo to nie robię błędów tak jak ty a dysleksje można praktycznie wyleczyć ćwicząc codziennie.


Kolego Piotrze , piszesz, że jesteś pedagogiem i piszesz , że nie robisz błędów , może ortograficznych nie ale interpunkcja nie jest Twoją mocną stroną , nie będę liczył --- pozdrawiam.
[2011-11-09 12:35]

wally21

Czytam i  niewiem co  powiedzic o kolegach wedkarzach. Karta nie wymaga egzaminu .Znajomosc ryb lezy w gestii łowiacego.  Natomiast przestrzeganie przepisow obowiazuje A zycie nauczy nieuczciwych wedkarzy  jakie ryby moga łowic .. Do tego jest potrzebna straz rybacka ktorej u nas niema ...w sklepach wedkarskich powinny byc broszury  pouczajace  jak sie zachowac w danym rejonie bezplatne  opisy i prawa i obowiazki wedkujacych .. natomiast wymyslanie roznych utrudnien  powoduje  tylko  nie potrzebne zamieszanie i druga pesja dla egzaminatorow  tak jak to jest z prawem jazdy  ;  wieksze trudnosci  do zdania wiecej wypadkow  .z panem bogiem  szanowni panowie  , mudlcie sie o duze ryby i zdrowko  bo  o  inne mozliwosci macie pózno........... [2011-11-09 14:16]

manix123

Witam a co to ortografia cie nie interesuję a innym błedy wytykasz [2011-11-09 17:07]

krisskowron

Panie Mastiff vel "tyciu większe pojęcie" - a od kiedy to karty wędkarskie wydaje się w sklepach...? Karty wędkarskie, na podstawie stosownego zaświadczenia o zdaniu egzaminu organizowanego przez ustawowo zdefiniowaną organizację wędkarską wydaje miejscowo właściwy starosta (w praktyce z up. starosty pracownik starostwa powiatowego). Miałem już nie zabierać głosu na tym forum- tak sobie obiecałem -  zważywszy na powszechny tu, powalający poziom ignorancji zmieszanej z poczuciem własnej nieomylności (wszechwiedzy) ale pękłem, gdyż jeśli faktycznie poziom znajomości przepisów szeroko rozumianego prawa o rybactwie śródlądowym, w tym przepisów normujących zasady uzyskiwania uprawnień do uprawiania amatorskiego połowu ryb wśród strażników SSR jest taki, jak zaprezentował Pan Mastiff, to proponuję w trybie natychmiastowym likwidacje tego tworu organizacyjnego. Rzecz jasna - uwaga dla niewtajemniczonych - Panu Mastiff chodziło o sprzedaż zezwoleń na uprawianie amatorskiego połowu ryb - ale niestety tego nie zwerbalizował poprawnie- dyskredytacja Panie Strażnik - Tyciu Większe Pojęcie!!!



Panie @krisskowron vel @małe pojęcie, a od wtedy to Karty Wędkarskie można odebrać w sklepach wędkarskich, od kiedy tak zaczęto pozyskiwać członków PZW za wszelka cenę. Widzę ze kolego "@małe pojecie', jest niedoinformowany w tej kwestii. Wiem doskonale GDZIE powinno się odbierać Kartę Wędkarską, a gdzie bywają wydawane, o czym widzę ty bladego pojęcia nawet nie masz a cynizmem w wypowiedziach potrafisz tylko wyjechać. Szkoda, ze jednak zabrałeś głos, bo okazał się on pudłem. Pisaliśmy juz na forum "panie małe pojęcie" o uzyskiwaniu kart w sklepach wędkarskich, ale ty widocznie w tym czasie studiowałeś przepisy swojego tworu organizacyjnego, jak widać o zerowej świadomości w tej kwestii. Uwaga dla niewtajemniczonych- Panu Mastiff chodziło o sprzedaż KART WĘDKARSKICH jednak, a Pan @krisskowron mało wie jak widać o tym procederze i werbalizuje "poprawnie" . Dyskredytacja Panie ktoś-tam @krisskros- Jakiekolwiek Chociaż Pojęcie!!!!

Ale fajnie!!!




[2011-11-10 18:48]

Sniper64

W ogóle nie jest w rzeczywistym temacie jak można zdobyć kartę:))) na co dzień od ręki:)))
[2011-11-10 20:00]

Samotnik

Zyczę wszystkim Wędkarzom uśmiechu i opamiętania !!! . Myślę że dość wzajemnego nalatywania na siebie i często obrażania .  Mamy to na codzień nad wodą  / niestety / Niech na tym forum panuje przyjazna atmosfera !!!!! . Wszystkim będzie miło . Szanujmy się  przyszedł chyba na to czas przestańmy być wyśmiewani przez inne organizacje . !!!!!!!!!! .  Pozdrawiam serdecznie wszystkich .  [2011-11-10 22:31]

romlez

Przykład ze zdawaniem egzaminów na prawo jazdy -"jechać gdzieś tam"- jest niewłaściwy. Jeździć trzeba umieć wszędzie, a nie gdzieś tam, czyli na uliczkach przyległych do wojewódzkich komisji.
[2011-11-14 08:04]

Grzegorz123

i o co sie klocicie zimny recznik na glowe aby trzymac sie meritum sprawy a do reki slownik ortograficzny
[2011-11-14 11:01]

jurek

Tu nie chodzi o to kto im wydał kartę , ale jak się potem zachowują i czy przestrzegają przepisów w praktyce .Najwięksi kłusownicy , to ludzie dobrze znający prawie wszystkie przepisy i wiedzą , jak poruszać się , aby móc swobodnie kłusować . Niekiedy znamy tych ludzi , jako dobrych wędkarzy ( ale kiedy wpadnie , to jesteśmy zaskoczeni ) , oczywiście są i kłusole mieszkający w pobliżu akwenów i oni są zazwyczaj trudni do złapania na gorącym uczynku ( chociaż udaje się to już dosyć często )

Innym wędkarzom , doradzam aby nosili ze sobą RAPR i znali Ustawy , wtedy nie będą bali się żadnych kontroli , a jeszcze mogą się dowiedzieć  o interpretacji przepisów od strażników .
Więc bądźmy uczciwi i etyczni , a nasze wody będą bezpieczne
[2011-11-14 11:10]

Grzegorz123

kolego jurku pelna zgoda
[2011-11-14 11:24]

Wladeczek

Na co przepisy regulaminy egzaminy jak ktos jest nie etyczny. Ma leb i ogon -to do siaty, zostawic opakowania po zanentach nie stanowia probleu. Zawsze powtarzalem ze smieciarza i klusola znad wody nie wyrzucisz. przepraszam jesli kogos urazilem. Ale taka jest prawda. Wystarczy przejsc sie na spcer nad wode i zobaczc co lezy nad woda. niszczymy przyrode obcinajac galezie na podporki przyklady mozna mnozyc.
[2011-11-19 11:41]

irex

Ludzie!!!!! Błagam Was zainstalujcie sobie przeglądarkę MOZILLA .Ona koryguje błędy w pisowni.Tego się po prostu nie da czytać
[2011-11-19 12:42]

jurek

Popieram kolego #irex , musimy szanować język ojczysty , bo zostanie zapomniany , a jak język przodków przestanie istnieć , to tak jakby i Nas nie było
[2011-11-19 16:41]

jmakd

To że teraz ludzie źle piszą to jest lenistwo naszych czasów (internet, wszelakie programy do poprawiania pisowni), a znajomość i egzekwowanie postanowień RAPR powinny częstsze kontrole i jak się złapie takiego delikwenta to na rok karta zawieszona i po ptakach.Tylko pewność kary za czyn sprzeczny z regulaminem może wyeliminować takich "kolegów" co za nic mają wymiary i ilości ryb, a później pierwsi narzekają że nic nie bierze.Osobiście byłem światkiem jak strażnik SSR z kilkoma kolegami pojechali za gostkiem co miał krótkiego szczupaka i zatrzymali go na komarku i ten gość miał zatrzymaną kartę, pozdrawiam. [2012-01-06 17:22]

dealer081

I po co ten cały dyskurs który prawdopodobnie sprowokowałem Ja pytając o liny z mojego własnego stawiku np według mnie w nijaki sposób to by wpłynęło na populacje ryb w wodach których zamierzam łowić bo ani nie wprowadził bym obcego gatunku ani nie zmniejszył populacji w tym zbiorniku.

1 lepiej się zapytać jak się nie ma pewności niż iść i sobie łowić ze świadomością że przecież kontrol pojawia się nad wodą raz na rok.

2 po co się kłócić o zasadność znajomości przepisów jak najczęściej właśnie ci co do końca ich nie znają ich nie łamią bo jak nie są pewni to się pytają i od tego właśnie jest forum żeby się było kogo zapytać o te jak to nazwał Franek 1987 BZDURNE RZECZY.

3 Z mojego doświadczenia widzę że najczęściej regulamin łamią ci którzy go świetnie znają przynajmniej w moim regionie.

4 Franek 1987 jeżeli pytania nie doświadczonych wędkarzy uważasz za śmieszne to ich nie czytaj Nikt ci nie karze odpowiadać na te posty, przecież możesz udzielać się wyłącznie w dyskursach doświadczonych wędkarzy . Z kolei zacytuje tu proste przysłowie "kto pyta nie błądzi"

Piszesz też o tym że młode pokolenie trzeba zmienić bo starego trudniej przestawić, jednakże krytykujesz właśnie te młode pokolenie za to że chcą się zmienić dla wielu osób czytanie kilku stron regulaminu drobnym druczkiem jest nie przystępne i wolą zadać pytanie na forum żeby właśnie być tym zmienionym młodym pokoleniem wędkarzy które nie popełnia błędów.

Niech pierwszy żuci kamień który jest bez winy.
p.s Mówisz że masz dysleksje i się tego nie wstydzisz a Dysleksja to problemy z czytaniem wiem o czym mówię bo z wykształcenia jestem Pedagogiem i Logopedii uczyłem się na studiach. Ja mam dysortografie i mimo to nie robię błędów tak jak ty a dysleksje można praktycznie wyleczyć ćwicząc codziennie.

NIE NASKAKUJ NA INNYCH JAK SAM NIE JESTEŚ DOSKONAŁY


zgadzam sie z kolega gdy ja zdawalem wykulem podstawy na egzamin,reszte nauzylo zycie i wyprawy i rozmowy o przepisach nad woda to latwiejsza nauka nisz wykucie regulaminu na blache. [2012-01-06 19:07]

JOPEK1971

W Niemczech by zdobyc uprawnienia trzeba odpowiedziec na kilkaset pytan,nawet nie zwizanych z wedkarskim klimatem,pytania sa czysto wedkarskie lecz takze odnosza sie do ogolnego poszanowania przyrody,itd,u nas placi sie pare groszy za egzamin ktory jest tylko proforma,i gosc dostaje karte nie majac zielonego pojecia o podstawie RAPR,bo zwizek nasz ma to wszystko w dupie,wazna jest kasa,przepraszam za pisownie bo kozystam z niemieckiej klawiatury.  [2012-01-06 20:56]

zenfr

Kolego Jurku. Problem w tym, żeby napisać ten regulamin tak jak uczył Mikołaj Rej " aby jezyk giętki....",. Regulamin napisał jakiś bezmyślny pisatiel i w dodatku brak w nim spójnosci i logiki.Jak czytam te interpretacje to włos się jeży ,kto wcześniej wstaje ten rządzi. Już kiedyś napisałem o tym, ale nie wysłałem, bo "szkoda na znaczek".Z tymi "waszymi "egzaminami to też wielkie nieporozumienie .Czy znajomość regulaminu gwarantuje jego przestrzeganie??????
Jest kodeks drogowy,którego nieprzestrzeganie karane jest  kalectwem ,utratą pojazdu (konieczność złomowania,lub  " śmiercią", a ilu kierowców przegina???Wszystko zależy od  etyki wędkarza, a nie postanowień regulaminu.Jeżeli tyczy PZW, jest to stowarzyszenie ,które bardzo dba o swoje elity,ktore maja cieplutkie posadki bez żadnej odpowiedzialnosci i są bardzo ,a bardzo uczciwe, bo nie ma w nim żadnej korupcji ,bo nie trzeba ustawiać meczów. Wystarczy prawidłowo "zarybić", nikogo nie pominąć  i wszystko gra. Pozdrowienia dla myslacych!!!!









































ikołaj Rej
[2012-01-06 21:23]

dealer081

W Niemczech by zdobyc uprawnienia trzeba odpowiedziec na kilkaset pytan,nawet nie zwizanych z wedkarskim klimatem,pytania sa czysto wedkarskie lecz takze odnosza sie do ogolnego poszanowania przyrody,itd,u nas placi sie pare groszy za egzamin ktory jest tylko proforma,i gosc dostaje karte nie majac zielonego pojecia o podstawie RAPR,bo zwizek nasz ma to wszystko w dupie,wazna jest kasa,przepraszam za pisownie bo kozystam z niemieckiej klawiatury. 


kolego tu nie chodzi o wykucie regulaminu i setek pytan,lecz by zastosowac sie i miec czyste sumienie,co z tego ze jeden ma regulamin w malym palcu skoro robi wszystko by go ominac,to chodzi o wlasne sumienie i to czy wedkuje sie z pasja czy dla miesa. [2012-01-06 21:28]

jmakd

Odpowiadając koledze Zenfr, w PZW nie ma korupcji? to farsa, ale też nie ma równego traktowania kół przez okręgi.Np: koła w Lubaczowie są duże i w ubiegłym roku nie miały przedstawiciela w okręgu przemyskim, to nie jest oczywiście korupcja tylko spychanie na margines wśród "działaczy społeczników" kolegów z PZW. [2012-01-07 19:38]

mateusz91

jak miałem zdawac egzmin na karte to w pzw dostałem materiały z ktorymi miałem się zapoznac poczym wrucic i przystąpic do egzaminu [2012-01-07 20:52]

Kangur1979

Już ładnych kilka lat moczę kije i już dawno stwierdziłem że głównymi sprawcami wykroczeń nad wodą nie są wcale młodzi wędkarze tylko stare wygi....Właśnie ci którzy najwięcej krzyczą:że nie ma ryb bo kułsole,że śmieci,że wymiarów i okresów nie przestrzegają itd.

 Właśnie oni przyczyniają się najwięcej do powyższych procederów...Taki  Zenek,Ździchu,Rychu Przynieś Flaszkę...Bo przecież ONI MOGĄ!!!Bo łowią tyle lat,bo pili z prezesem,bo co...???!!!A nie daj Boże usiąść na "jego" miejscu!!!To się dopiero dzieje..

 Wykroczenia,przynajmniej większość wcale nie wynika z braku znajomości przepisów,tylko chęci "zysku",co można i się da to moje...Smutne,ale taka już mentalność...

 Pozdrawiam wszystkich wędkarzy którzy nie łamią regulaminu i podchodzą zdroworozsądkowo do kwestii z tym związanych...

[2012-01-08 23:48]