Krwawa Mery

/ 18 odpowiedzi

  • konto usunięte

 

Dzisiaj będąc na rybkach na Odrze łowiłem feederem i rybka dość fajnie wchodziła ale potem rozhulał się deszcz i brania ustały . Postanowiłem połazić ze spiningiem , zostawiłem kompana pod parasolem , ubrałem się pod deszcz i taki opatulony poszedłem w stronę główek na których zawsze stoją sandacze . Niestety nic nie skusiło się na moje gumy i już miałem odchodzić kiedy na najdalszej główce zauważyłem gościa który coś wrzucił do wody , myślałem , że pupy zapodaje i zaraz tam poszedłem z zamysłem aby nauczyć gościa pływać w ubraniu ale tu niespodzianka , Pan karmił sobie stanowisko . Przywitałem się , gość był wyraźnie zmieszany i widziałem , że nie jest zadowolony z mojej obecności , co się dziwić ? Uspokoiłem go i przedstawiłem , że nie dość , że mam szacunek do ryb to jeszcze , że szanuje wędkarzy , chyba go to troszkę uspokoiło ale nie do końca . Nic w tym nie byłoby dziwnego , że kolo sobie karmi gdybym nie zauważył pełnego wiaderka krwi w której pływało mnóstwo kawałków wątroby . Zapytałem co nęci on odpowiedział , że na wątrobę podchodzą sumy i węgorze ale trzeba pokarmić minimum 3-5 dni w miejscu gdzie rzeka podrobów nie wymyje albo na sznurku zawiązać plastikową siatkę , taką w jakiej markety sprzedają ziemniaki zapodać tam wątrobę , obciążyć i pach do wody . Codziennie tak robić i jeżeli siatka któregoś dnia będzie rozerwana to wiemy , że na łowisko przychodzi wielki sum . Hhehehe , a to sobie kolega wymyślił '' sposoba '' ?! Lata łowię na wątrobę ale do głowy by mi nie przyszło , że można wymyślić taki fajny sposób ! Co Panowie myślicie , może macie lepsze patenty ???

domin77


ludzie rózne rzeczy wymyslają raz działa raz nie,byle na tym sznurku z torebką haków nie było to wtedy oki (2010/08/15 22:25)

Bromar


 Włos mi się zjeżył czytając tytuł postu, bo już myślałem że teraz na ryby to z drinkami zaczniemy chodzić :)). Nie powiem, sposób na nęcenie ciekawy i raczej nie spotykany, ja przynajmniej jeszcze się z tym nie spotkałem. (2010/08/15 22:40)

iwask


Ciekawe Franz jest to co opisujesz, ale ja też jeszcze się z tym nie spotkałem. (2010/08/16 08:41)

gusto


podobny sposób stosowałem łowiąc z łódki wzdręgi tylko siatki nie dociążałem a do środka kładłem pokruszony chleb i siatka londowała do wody na sznurku 0,5-1m od trzciny łowiłem na białe,pinkie,skórkę chleba.ą kiedyś spotkałem się z opisem nęcenia na rzece gdzie siatkię wypełniono mięsem wieszano na gałęzi nad łowiskiem i po kilku dniach białe robaki nęciły łowicko (2010/08/16 19:26)

baloonstyle


gusto z tym workiem na drzewie spotkałem się na dwóch jeziorach niedaleko gdańska.

Raz z ciekawości na spacerze zauwazyłem siatke nad woda i jak zajrzałęm do srodka to zapach był paskudny ale co zaopserwowałem to robaczki regularnie wpadały do wody i tak mi sie wydaje nęciły komus stanowisko, mało tego dwie rundki zrobiłem z zona i dzieckiem na około jeziorka i za drugim razem była juz nowa siatka ze starym mięsem i jeszcze bez robaków.

Kazdy ma swoje sposoby :))

(2010/08/17 11:50)

Manolo8


Może to i dobra metoda ale musi być strasznie śmierdząca, a najbardziej skorzystają ptaki.
To co opisał franz skojarzyło mi się z cwaniaczkiem który na Narwi poniżej zapory w Dębe ( dziś strefa wyłączona z wędkowania ) rozkładał linę na dnie rzeki na weekend, a w poniedziałek wyjmował z mnóstwem przynęt spinningowych i już kiedyś opisywałem sposób miejscowych z okolic Czarnowa na Warszawiaków. Mocowali na sznurze butelki napełnione do połowy wodą do dna, te uderzając o siebie w nurcie rzeki wystraszały ryby, nie świadomi wędkarze nęcili ale nic nie brało a w poniedziałek po wyjęciu butelek za wędkowanie brali się miejscowi, prawda że dobry sposób nęcenia i jaki tani :-))).

gusto z tym workiem na drzewie spotkałem się na dwóch jeziorach niedaleko gdańska.

Raz z ciekawości na spacerze zauwazyłem siatke nad woda i jak zajrzałęm do srodka to zapach był paskudny ale co zaopserwowałem to robaczki regularnie wpadały do wody i tak mi sie wydaje nęciły komus stanowisko, mało tego dwie rundki zrobiłem z zona i dzieckiem na około jeziorka i za drugim razem była juz nowa siatka ze starym mięsem i jeszcze bez robaków.

Kazdy ma swoje sposoby :))

(2010/08/17 18:40)

baloonstyle


Heh no cwany i tani sposób :)) (2010/08/18 09:20)

u?ytkownik51440


Najlepiej od razu wrzucić krowi łeb . (2010/08/18 11:32)

nanus


Witaj franz

Ciekawy sposób nęcenia, czytałem kiedyś w jakiejś wędkarskiej gazecie że kolo wykorzystywał taką siatkę z zanętą do połowu brzany na rzece ale sam nigdy nie próbowałem, pozdrowienia i połamania kija.

(2010/08/18 18:25)

u?ytkownik35722


Dzisiaj byłem z rana na Odrze zanęcić miejscówkę i zgadnijcie kogo spotkałem ?

A tak , naszego  fachowca od wątroby i siatek z marketu . No Panowieeeee , w saku dwa wielkie węgorze , ja wiem , takie około metra i sum 96 cm ale najważniejsza ryba ''była w aparacie'' . Dokładnie o godzinie 00:12 na wielki kawał wątroby pobrał sum 161 cm miał około 35 kg .Po pół godzinie walki ryba wylądowała na brzegu , podbierał syn kolegi . Ciekawe bo od godziny 22-giej na feedera Andrzej ( bo tak się nazywa ten fachman ) łowił fajne leszcze i o godzinie 00:00 nagle brania ustały i tu po chwili łubudu i od razu odjazd na 100 merów w nurt . Ehhhh , piękna sztuka . Olbrzym oczywiście wrócił do domu ale reszta prawdopodobnie już się wędzi .

(2010/08/20 11:24)

szczur002


Widać że naprawde takie nęcenie działa. Tylko chyba to się na warcie nie sprawdzi. Tyle razy co nęciłem to juz inni wędkarze widzią i już jest miejsce zajete. Takie rzeczy są denerwujące. Więc bez sensu będe necił.  (2010/08/27 09:28)

memo1111


Ciekawe, a jak działa to trzeba próbować....
(Sorry za błędy jak jakieś są)

------------------
Pozdrawiam
memo1111 (2010/08/28 09:15)

kolocarp


witam -mieszkam blisko ODRY kiedyś jeszcze za dobrych czasów  kiedy wszystko nie było jeszcze sprywatyzowane były sobie zakłady mięsne tz. ubojnia świń oraz od czasu do czasu ubijano również krowy oraz konie całe ścieki włącznie z odpadami wędrowały kanałem pod ziemią do Odry -a tam przy wpadaniu  do rzeki ryby miały wielką ucztę były tam wielkie sumy,węgorze, sandacze.Ryby te miały duży przyrost no na takim żarełku co się dziwic.Ale ubojnie zamknięto i wielkie ryby jakoś się rozeszły.Dlatego karmiąc krwia jak i kawałkami mięsa sum podchodził jest to normalne - nic tylko próbowac- pozdro. (2010/08/28 10:52)

u?ytkownik35722


 

Panowie nie będę opowiadał o wynikach ale TO DZIAŁA . Najbardziej skuteczna jest siatka marketowa , trochę jednak ulepszyłem tą metodą nęcenia gdyż połowę zanęty-wątroby zmieliłem na dużych oczkach w maszynce tak aby się cały czas wysypywała z siatki a resztę pokroiłem w kwadraty tak około 2 cm , w sumie 1,5 kg na jeden raz . Drodzy koledzy POLECAM !.Wchodzi nie tylko sum ale piękny węgorz , kleń i fajne okonie .

(2010/08/29 17:10)

adam40


Witam. Kiedyś rozmawiałem z kolegą opowiadał, że oni nęcili rybkę w podobny sposób tylko rosówkami. Dwie duże darnie między nie wkładali pare kilo robaków i opuszczali na dno w śadce. Podobno efekty były rewelacyjne, niestety nie sprawdziłem, ale może komuś się przyda.

Pozdrawiam

(2010/08/29 19:26)

baloonstyle


franz skoro piszesz, że skutkuje to będe musiałspróbowac skoro sa efekty :) (2010/08/30 08:13)

zbynio5o


Witam. Kiedyś rozmawiałem z kolegą opowiadał, że oni nęcili rybkę w podobny sposób tylko rosówkami. Dwie duże darnie między nie wkładali pare kilo robaków i opuszczali na dno w śadce. Podobno efekty były rewelacyjne, niestety nie sprawdziłem, ale może komuś się przyda.



......pare kilo robaków i opuszczali w ŚADCE :))))))))))).  Sorry, ale pęcherz mi nie wytrzymał ! :))

(2011/04/29 00:48)