Krosno Odrzańskie i leszcze w Odrze

/ 8 odpowiedzi
Witam wszystkich . Chciałbym się dowiedzieć od starszych jak i młodszych wędkarzy jakie macie sposoby na Odrzańskiego leszcza ?  Łowię w okolicach Krosna Odrzańskiego , mam zaledwie 15 lat i moim pragnieniem jest połów tej pięknej ryby jakim jest leszcz . A więc czy macie jakieś swoje sposoby nęcenia ? Czym nęcić na co łapać ?  W jakich porach ?  Najlepiej łowi mi się metodą gruntową... Może macie jakieś swoje zanęty ? Proszę o porady i życzę połamania kija ! :)
khakiprichi


Witaj!
Spędziłem kiedyś 4 tygodnie nad odrą w okolicach Krosna,byłem tam w delegacji,oczywiście wędek nie brakowało,co do leszczy to się nie wypowiem ale klenie jakie wtedy tam łowiłem na wątróbkę drobiową są moimi rekordowymi do dziś co trzeci kleń przekraczał 60cm!!!!
Muszę w tym roku tam się wybrać na weekend!!! (2013/03/27 05:52)

harnas1998


Witaj!
Spędziłem kiedyś 4 tygodnie nad odrą w okolicach Krosna,byłem tam w delegacji,oczywiście wędek nie brakowało,co do leszczy to się nie wypowiem ale klenie jakie wtedy tam łowiłem na wątróbkę drobiową są moimi rekordowymi do dziś co trzeci kleń przekraczał 60cm!!!!
Muszę w tym roku tam się wybrać na weekend!!!



@khakiprichi Witaj , a jak te klenie łowiłeś ? Jaką metodą ? W nurcie ? Z prądem ?  Pod prąd ? Nęciłeś wczesniej ? (2013/03/27 17:54)

wirefree


Fajne kleniska siedza w kamolach w okolicach mostu w krosnie odrzanskim.

:)

(2013/03/27 18:22)

khakiprichi


nie nęciłem wcale,trochę zajęło mi namierzenie główek gdzie stoją klenie bo jakieś dwa tygodnie,ale jak już wytypowałem trzy główki na długości 1km rzeki to z rana i wieczora wyniki miałem na bank w dzień brały ale już nie tak często.łowiłem federem na haku wątroba lub małża,zestaw zarzucony w warkocz i tak do 5 metrów w głąb klatki. (2013/03/28 06:06)

Polacki1229


Dokładnie tak jak kolega wyżej napisał.Ale najważniejsze jest wytypowanie głowek.Jak byś Michał był zainteresowany wypadem na wiosennego klenika to dzwoń :) A jeśli chodzi o leszcza to w ubiegłym roku było po prostu słabo bo leszczy w okolicach Krosna nie połowił prawie nikt.Ja osobiście złapałem tylko kilka podleszczaków.A jeśli chodzi o starych wyjadaczy to nawet oni nic nie łowili,jeśli już to same pojedyńcze sztuki raz na kilka dni.Nawet na zawodach na kilkadziesiąt osób rzadko był jakiś leszcz,nawet nie zawsze,a tak to same płocie i krąpie.Leszcz się wyniósł z okolic Krosna na spokojniejszą wodę w stronę Osiecznicy oraz Radnicy jest to spowodowane bardzo niskim stanem wody i większe ryby takie jak leszcze boją sie hałasu panującego w mieście,oraz presji wędkarskiej która tu panuje.Prawie każdy bierze ryby do domu a gdy przyjezdzaja na nocki to zarzucaja po kilka wędek i biorą wszystko co się uwiesi.Gdyby ludzie trochę przystopowali na pewno i leszcz by sie pojawił.W tym roku liczę na troche wiekszą wodę bo w kałuży to też nie połapiemy :) A co do kleni tych przy filarach to jest taki okres dosłownie kilka dni miedzy wiosną a latem jak smigaja za uklejami miedzy filarem,a potem można tam liczyć jedynie na jakieś jaśki, klenie po prostu szybko ulatniają sie z tego miejsca :) (2013/04/04 11:41)

khead


Leszcze w Krosnie lowilem jakies 3 lata temu, byly to okazy po 2-3 kg. od tamtej pory ciezko z duzym leszczem. co do kleni, to moja ulubiona przyneta jest czeresnia i wlasnie wtedy, jak sie te owoce pojawiaja, praktycznie codziennie przesiaduje nad Odra. mam swoje ulubione glowki i przewaznie lowie klenie na plytszej wodzie, chociaz to zadna zasada. najwazniejsze, to obserwacja wody i po takiej nastpuje wybor miejsca. mam nadzieje, ze niebawem rozpoczne sezon przesiadywania nad Odra :) (2013/04/04 13:01)

panterasrc


Witam. Zainteresował mnie ten temat bo łowie na Odrze , ale koło Raciborza. Próbowałem ściągnąć leszcza nęceniem i bez efektu. Łowię na Odrze 0d 2008 roku nigdy nie złowiłem leszcza mniejszego jak 50 cm.,ani jednego krąpia. Wciągu roku zdarza mi się złowić do 5 sztuk , jako przyłów, szczególnie wiosną. Te złote leszcze największy 68 cm. wzięły w głębokim nurcie . Brak tych mniejszych może oznaczać że na moim odcinku rzeki leszcz występuje tylko,,turystycznie''. (2013/04/04 14:25)

tumba


szanowni koledzy jak już na leszcza nad odrą to ja jeżdżę na PŁAWIDŁO k. Słubic. Wierzcie lub nie ale bez zakarmiania tylko parę kul tego samego do wody co w koszyku w okolicach max do 1 metra od warkocza wyciągałem w biały dzień leszcze ponad 1.60 kg które to podbierała osobiście moja żona do podbieraka. A na haku albo kanapka w postaci kukurydzy i białego albo obfity pęk samego białego robaczka i moc wrażeń gwarantowana. Naprawdę polecam.  (2013/10/18 18:06)