Zaloguj się do konta

Kropki (kulki) we wnętrznościach płotek

utworzono: 2012/03/25 10:32
ryukon1975

Witam

   Złapałem dzisiaj 3 płotki i w każdej z nich na wnętrznościach były biało-żółte kulki. Nie wiem co to jest- czy to nie jest jakiś pasożyt? A może to jest ikra? Tylko, że jak kiedyś widziałem ikrę, to była ona w jednym miejscu, tworzyła całość, tak jakby była w woreczku. A to, co jest w tych rybach, jest porozrzucane po wszystkich wnętrznościach, ale nie na mięsie, tylko na tym, co się z ryby wyrzuca. Jest to mocno przytwierdzone- wodą tego się nie zmyje, natomiast po mocnym przejechaniu paznokciem, wszystko schodzi- jest to tylko na zewnętrznej części tych "flaków".
   Czy wie ktoś co to jest? Może to jakiś pasożyt???

Pozdrawiam
Grzesiek




Spotykałem się z czymś takim wielokrotnie,choć przyznam że na twoich zdjęciach jest to bardziej "zaawansowane".
Nie wchodziłem w temat zbyt dociekliwie zawsze tłumaczyłem sobie że to ikra która została w ciele samicy bo prawdopodobnie nie jest ona przez nią złożona w stu procentach.
Zawsze spotykałem to u ryb po tarle (okresie ochronnym) dlatego tłumaczyłem sobie że to "niedojrzała" ikra.
Z czasem organizm ryby sobie z nią poradzi.
[2012-03-26 10:38]

Romuald55

Na podstawie zdjęcia nie da się jednoznacznie zdiagnozować tego przypadku.Jeżeli to nie jest ikra jak twierdzi Kolega Grzes555,a nie ma podstawy by mu nie wierzyć,mogą to być zarówno guzki grużlicze jak też  mycobacterioza czy ichtiosporidioza. Bez badań labolatoryjnych można tylko snuć przypuszczenia. [2012-03-26 11:05]

Grzes555

Na podstawie zdjęcia nie da się jednoznacznie zdiagnozować tego przypadku.Jeżeli to nie jest ikra jak twierdzi Kolega Grzes555,a nie ma podstawy by mu nie wierzyć,mogą to być zarówno guzki grużlicze jak też  mycobacterioza czy ichtiosporidioza. Bez badań labolatoryjnych można tylko snuć przypuszczenia.


Dziękuję za rzeczową odpowiedź. Nie twierdziłem, że to nie ikra, poddawałem to tylko pod dużą wątpliwość- dlatego założyłem ten temat. Skłaniałbym się własnie do tego co kolega, że to jakaś choroba/ pasożyt. Aczkolwiek to, co pisze inny kolega (hefeed8) daje tez trochę do myślenia- nie tylko ja na coś takiego się natknąłem w rybie- tylko, że kolega hefeed8 widział to u ryb po tarle, a ja przed tarłem. A może takie są początki tworzenia się ikry u ryby??? Chociaż wątpię w to- po jakie licho by się to przeczepiało po całych flakach. Pewnie to jednak jakiś pasożyt
[2012-03-26 12:06]

Romuald55

Ikra tworzy się w jajnikach.Są to własnie te "błony" jak to określił któryś z kolegów.U ryb karpiowatych jajniki są asynchroniczne tzn.że owocyty występują w różnych stadiach  rozwoju i ikra z przeciętego jajnika podczas patroszenia i przyklejona do wnętrzności byłaby różnej wielkości. [2012-03-26 12:40]

Potarmoszek

No cóż ... zdaża się Kolego Convent [2012-03-26 13:19]

To co znajduje się na zdjęciu to tzw owogonium - czyli niedojrzałe komórki jajowe ryby ( ikra ). Te komórki jajowe dzielą się mitotycznie (jak to komórki )  i w ten sposób powstają oocyty pierwszego rzędu - gotowe do złożenia. Naturalną rzeczą jest to ,że komórki jajowe niedojrzałe znacząco  różnią się od komórek dojrzałych a już w ogóle od tych zapłodnionych .Ryby są zwierzętami zwykle  rozdzielnopłciowymi - dlatego ikra , składana przez samice -polewana jest przez samce mleczem ( nie dochodzi do kopulacji ). Zapłodniona ikra wygląda już zupełnie inaczej  z powodu rozpoczęcia się procesu bruzdkowania (cykl mitotycznych podziałów komórki )ponieważ zapłodniona komórka jajowa to już zygota ( komórka powstała z połączenia gamety żeńskiej z męską ).   Obecność  takiej niedojrzałej ikry nie oznacza jednak  wcale ,że tarło już się rozpoczęło - choć dojdzie do niego już naprawdę niedługo. Komórki jajowe nie biorą się przecież znikąd. Po ubiegłorocznym - tarle zawiązki jaj (owocytów) wchodzą w kolejne cykle dojrzałości i są dojrzałe dopiero na kolejne tarło w następnym roku czyli teraz , wkrótce. To jest oogonium ( niedojrzała ikra ). Produkcja ikry pobudzana jest przez czynność hormonalną ryb ( izotocyna ). Ilość ikry zależy od wieku płoci ( im starsza tym bardziej płodna ze szczytem na 12 rok życia ) , wielkości , stabilności termicznej zbiornika.  Zbiorniki typu stawowego mają to do siebie ,że woda w nich szybko się nagrzewa ,ale i równie prędko wychładza ( brak stref termicznych ) , dlatego w takich warunkach tarło po pierwsze : zwykle przebiega prędzej (  a jak wiadomo miejsce tarła to płycizny) a po drugie - ikry samice produkują sporo ( właśnie z powodu wahań temperatury ) -  bo w poniżej temperatury 8 stopni - ikra albo ginie albo narybek wylęgający się  z niej potworkowacieje . Dlatego w stawie tarło odbywa się zwykle jakby prędzej i jakby dynamiczniej . Ikra  gotowa do złożenia - powinna mieć kształt podłużnego czopka pokrytego błoną  , nieco ściśniętego pod pęcherzem pławnym ryby. Tak jak już ktoś stwierdził : ikra dojrzała  nie powinna być porozwalana pod wnętrznościach , po otrzewnej ryby. Uważam ,że do rozprowadzenia niedojrzałej ikry - po trzewiach ryby - doszło podczas patroszenia ( bez względu na to ile , by jej tam było). Jaja płoci są kleiste i wyposażone w kosmki ,którymi trzymają się podłoża - tak więc ikra a szczególnie ta niedojrzała - mogła narobić bałaganu we wnętrznościach , co widać na zdjęciu.
[2012-03-26 13:37]

ZbiBul

Polecałbym zainteresować tym tematem kolegów:

Kacper Zięba (Schleie)
lub Andrzej Tadych ( Uran83)

http://schleie.wedkuje.pl/blog/index.php?ID=107205

http://www.wedkuje.pl/wedkarz,107209

Napisz do nich na priv. Moga pomóc



Uran83 Polecałbym zainteresować tym tematem kolegów:

Kacper Zięba (Schleie)
lub Andrzej Tadych ( Uran83)

Wielkie dzięki za namiary. Już do nich piszę. Mam nadzieję, że pomogą
Wyginaj Nemo. Dobrze wiem co to jest , tak jak wiem ,że na twoje tanie sztuczki na pewno się nie dam nabrać.



Diablo Panowie Uran83 i Schleie, bez nerwów. To ja Was poleciłem Koledze Grześkowi, bo wiem że w tej dziedzinie macie ogromną wiedzę. Dlatego napisał do Was personalnie.



Dziękuję Kolego Diablo za wyjaśnienie tej sytuacji w której nie brałem najmniejszego udziału.
Dzięki temu jednak zbiegowi okoliczności, nie tylko mnie mam nadzieję, potwierdza się opinia o ...

Tak Kolego Conwent - to prawdziwy kabaret na żywo ;)

Pozdrawiam wszystkich również ubawionych.

Zbibul/Nemo309


[2012-03-26 13:42]

Tak wygląda ikra płoci , która dopiero przechodzi w fazę oocytu I rzędu ( dopiero będzie gotowa do złożenia )
[2012-03-26 13:46]

[2012-03-26 13:46]

Romuald55

Jeżeli Kolego Henkask,jeśli powiększysz choć trochę zdjęcie zamieszczone przez Kolegę Grzes555 to zobaczysz,że te kropki czy tez kulki jak to tu określono nie są kulkami tylko tworami owalnymi do złudzenia przypominające oocysty.Ikra ma kształt okrągły.To po pierwsze.Po drugie,obojętnie w jakiej fazie rozwoju ikra jest mocno sklejona będąc w jajniku i moim zdaniem gdyby wydostała się z przeciętego przypadkowo jajnika tworzyłaby raczej grudki które byłyby widoczne na zdjęciu.Jak twierdzi Kolega Grześ555 następne ryby patroszył ostrożnie nie przecinając jajników a podobne twory też były.Kolega hefeed8 tez coś takiego zauważył tyle że po tarle.Jak już wcześniej powiedziałem bez badania labolatoryjnego nie jesteśmy w stanie stwierdzić z całą stanowczością co to jest.Pamiętam podobnie wyglądające kokcydia u karpi ale to już dawno było i mogę się mylić. [2012-03-26 14:33]

Grzes555

To co znajduje się na zdjęciu to tzw owogonium - czyli niedojrzałe komórki jajowe ryby ( ikra ). (...) Tak jak już ktoś stwierdził : ikra dojrzała  nie powinna być porozwalana pod wnętrznościach , po otrzewnej ryby. Uważam ,że do rozprowadzenia niedojrzałej ikry - po trzewiach ryby - doszło podczas patroszenia ( bez względu na to ile , by jej tam było). Jaja płoci są kleiste i wyposażone w kosmki ,którymi trzymają się podłoża - tak więc ikra a szczególnie ta niedojrzała - mogła narobić bałaganu we wnętrznościach , co widać na zdjęciu.

Widzę po całej wypowiedzi, że ma Kolega na ten temat naprawdę dużą wiedzę. Jednak zastanawia mnie jedno- pierwszą rybę  patroszyłem powiedzmy normalnie, dwie następne już bardzo ostrożnie, żeby za głęboko nie wbić noża. Nawet jeśli mimo tego rozprowadziłbym tę niedojrzałą ikrę po wnętrznościach, to wydaje mi się dziwne, że momentalnie tak bardzo mocno przyczepiła się ona do tych flaków. Najpierw myślałem, że to jest całkowicie zrośnięte z nimi, a potem dopiero stwierdziłem, że jak BARDZO mocno potraktuję to paznokciem, to to "coś" się odrywa- czasem jedna "kulka" czasem wiele połączonych ze sobą. Poza tym nie zauważyłem ani jednej kulki przyczepionej do mięsa ryby- wszystkie przyczepione były do flaków. Może to nasunie komuś jakieś skojarzenie co to może być?

[2012-03-26 14:45]

ryukon1975

To co znajduje się na zdjęciu to tzw owogonium - czyli niedojrzałe komórki jajowe ryby ( ikra ). (...) Tak jak już ktoś stwierdził : ikra dojrzała  nie powinna być porozwalana pod wnętrznościach , po otrzewnej ryby. Uważam ,że do rozprowadzenia niedojrzałej ikry - po trzewiach ryby - doszło podczas patroszenia ( bez względu na to ile , by jej tam było). Jaja płoci są kleiste i wyposażone w kosmki ,którymi trzymają się podłoża - tak więc ikra a szczególnie ta niedojrzała - mogła narobić bałaganu we wnętrznościach , co widać na zdjęciu.

Widzę po całej wypowiedzi, że ma Kolega na ten temat naprawdę dużą wiedzę. Jednak zastanawia mnie jedno- pierwszą rybę  patroszyłem powiedzmy normalnie, dwie następne już bardzo ostrożnie, żeby za głęboko nie wbić noża. Nawet jeśli mimo tego rozprowadziłbym tę niedojrzałą ikrę po wnętrznościach, to wydaje mi się dziwne, że momentalnie tak bardzo mocno przyczepiła się ona do tych flaków. Najpierw myślałem, że to jest całkowicie zrośnięte z nimi, a potem dopiero stwierdziłem, że jak BARDZO mocno potraktuję to paznokciem, to to "coś" się odrywa- czasem jedna "kulka" czasem wiele połączonych ze sobą. Poza tym nie zauważyłem ani jednej kulki przyczepionej do mięsa ryby- wszystkie przyczepione były do flaków. Może to nasunie komuś jakieś skojarzenie co to może być?



W rybach które ja widziałem ta ikra nie była jeszcze na wnętrznościach.
W miejscu w którym wcześniej była z całą pewnością ikra były pozostałości tarła w postaci takiego jakby śluzu (galaretowatej masy) i w niej znajdowały się te pojedyncze ziarna ikry i małe skupiska.
Nie zwracałem jakoś szczególnie na to uwagi bo nigdy nie miałem wątpliwości że to pozostałości ikry więc trudno coś wyrokować.
[2012-03-26 16:37]

gral

to nie jest ikra(nie jest okrągła) ,wygląda na jakiś pasożyt ale nie wiem jaki.

Ja też do końca nie mogę być przekonany, że to ikra. Samica ryby tworzy woreczki z ikrą, w której jaja dojrzewają. Co fakt jest ona okrągła u żółta (jak dojrzeje, ale z początku czasami owalna), z początku blado żółta, a dojrzała bardzo żółta. Jedynie z tego co wiem to jesiotr ma czarną ikrę. W zależności od sposobu składania ikry przez ryby jedne są bardziej drugie mniej kleiste jajeczka ikry.
Na górnych flakach na zdjęciu (pierwsze zdjęcie) widać jak by pozostałości po woreczkach ikrowych. Zaś same wnętrzności wyglądają zdrowo. Tak więc jak niektórzy, myślę że ktoś tu próbuje nas zrobić w konia, w związku ze zbliżającym się 1 kwietnia "Prima aprilis...

Takie wątpliwości, można wyjaśnić, oddając próbki do sanepidu. Oni zbadają i postawią diagnozę.


Tak tyle że takowe badania sanepidowskie nieźle kosztują. [2012-03-27 08:04]

Grzes555


Tak tyle że takowe badania sanepidowskie nieźle kosztują.

Co znaczy w tym przypadku "nieźle"?

[2012-03-27 08:23]

gral

To znaczy tyle co sporo. Prywatne zlecenie badań do sanepidu kosztuje. [2012-03-27 08:45]

Grzes555

To znaczy tyle co sporo. Prywatne zlecenie badań do sanepidu kosztuje.


Dla jednego "nieźle" albo "sporo" za badania znaczy 50 zł, dla innego 100, 200 albo 500. Dlatego pytałem. Przykładowo badanie ludzkiego kału na pasożyty kosztuje coś koło 40 zł w zwykłej przychodni, gdzie próbki krwi, moczu, kału itp jadą gdzies do laboratorium. A jak się to ma do ceny badania w sanepidzie tego "czegoś" z ryb- nie mam pojęcia. I czy w ogóle zechcieliby takie coś badać?

[2012-03-27 09:00]

Romuald55

Sanepid nie zajmuje się takimi sprawami.Chorobami zwierząt zajmują się lecznice weterynaryjne i tam należałoby się udać.Nie ma to jednak praktycznego znaczenia poza chęcią wiedzy co to jest.Nikt nie zajmuje się chorobami dzikich zwierząt,a ryby wolno żyjące do takich się zaliczają,chyba że są to choroby zarażliwe. [2012-03-27 09:16]

xemit

Tak wygląda ikra płoci , która dopiero przechodzi w fazę oocytu I rzędu ( dopiero będzie gotowa do złożenia )

Tylko cel naukowy tłumaczy uśmiercenie tej niewymiarowej płoci i to na deser w stanie "błogosławionym' [2012-03-27 19:32]

Tak wygląda ikra płoci , która dopiero przechodzi w fazę oocytu I rzędu ( dopiero będzie gotowa do złożenia )

Tylko cel naukowy tłumaczy uśmiercenie tej niewymiarowej płoci i to na deser w stanie "błogosławionym'

Głupie czepiactwo. To jest wiwisekcja naukowa  jakbyś chciał wiedzieć - aby tacy jak ty wiedzieli jak wygląda ryba od środka i jak zawiązuje się ikra . Podałem tylko  przykład - zdjęcie na ktorym wyraźnie widać trzewia ryby i jej ikrę . Wiwisekcji nie poważam i nie praktykuję.No, ale jednak  -  poza tym przypomina ,że ikra to nie tylko osławiony kawior -  i dlatego okazała się przydatna jako pewien wzór .
[2012-03-27 19:53]

Romuald55

Masz Kolego Henkask rację.Czasem trzeba zabić by poznać coś dla dobra innych.Nauka i postęp na tym własnie polega. [2012-03-27 20:02]

xemit

Tak wygląda ikra płoci , która dopiero przechodzi w fazę oocytu I rzędu ( dopiero będzie gotowa do złożenia )

Tylko cel naukowy tłumaczy uśmiercenie tej niewymiarowej płoci i to na deser w stanie "błogosławionym'

Głupie czepiactwo. To jest wiwisekcja naukowa  jakbyś chciał wiedzieć - aby tacy jak ty wiedzieli jak wygląda ryba od środka i jak zawiązuje się ikra . Podałem tylko  przykład - zdjęcie na ktorym wyraźnie widać trzewia ryby i jej ikrę . Wiwisekcji nie poważam i nie praktykuję.No, ale jednak  -  poza tym przypomina ,że ikra to nie tylko osławiony kawior -  i dlatego okazała się przydatna jako pewien wzór .

Tyle mnie obchodzi jak wygląda ryba od środka co zeszłoroczny śnieg.Dużo ciekawszym jest wygląd ryby z wierzchu .W związku z czym nie bądz taki pewien że to co interesuje ciebie , ma takie samo znaczenie dla mnie.Zwróciłem jedynie uwagę ze rybka jest mała, forum propaguje trzymanie się zasad i nic by się nie stało w przypadku przeprowadzania tych wielce interesujących badan na matce tej płoci, która być może własnie osiągnęła by magiczne 16cm. 15 cm niestety nie starczy gdyż widok kozika powoduje natychmiastowy skurcz i obiekt badań może starcic wymiar.
[2012-03-27 20:22]

Masz Kolego Henkask rację.Czasem trzeba zabić by poznać coś dla dobra innych.Nauka i postęp na tym własnie polega.

                                                                                                                               Ja tej ryby nie zabiłem ! Mało tego - to jest tylko zdjęcie naukowej wiwisekcji , której ja nie przeprowadzam i jestem nawet  jej przeciwnikiem . Natomiast dokonałem publikacji materiału dla porządku - żeby widział jeden z drugim jak się sprawy mają. Swoją drogą należy zastanowić się ile okoni, płoci i innych ginie bezpowrotnie - tylko dlatego ,że ktoś za nic ma etykę połowu i bierze do domu ryby przygotowujące się bądź będące już w okresie tarłowym ? Przykłady można mnożyć. Gdyby jednak choć raz nie wzięło się ryby do domu w celach konsumpcyjnych - nie wiedziano by jak wygląda naprawdę ryba od środka - bo i skąd ? Z Internetu ? Wędkarza powinny interesować ryby w sensie wielotorowym a nie tylko powierzchownie , w sposób w jaki ocenia się eksterier rasowych pudli na wystawie .  Powinien wiedzieć np: że żółta , z lekka  przybrudzona  ikra złożona na roślinach to np : ikra sandacza a jeszcze inna bo barwy beżowo -brudnożółtej to jaja szczupaka. Jak wygląda brzemienna samica też powinien wiedzieć a nie oceniać bezmyślnie rybę po wyglądzie , sugerując się czymś w stylu : " Aha , ta taka ładna, pękata - to wezmę , pochwalę się ", "Aha , tę to czasem mama do śmieci wyrzuci bo za mała - to nie biorę " . Tak jest jeszcze w wielu rodzinach w Polsce - bo Polska to kraj , który jest 100 lat za Murzynami jeśli chodzi o ochronę środowiska.
[2012-03-27 20:41]

xemit

W zeszłą niedzielę pojechałem sobie na rybki z 9-letnim synem.Siadamy sobie nad wodą i łowimy. Nagle 3-4 metry od nas zauważam głowy i pęcherze pławne może 12-15 plotek(bo o płociach tu mowy nie ma) rozrzucone po okolicznych trzcinach i płyciznie pośród niej. Widać smakosz jakiś siedział tu przed nami.Ot takie sportowe wędkarstwo.
[2012-03-27 22:34]

Artur z Ketrzyna

Sanepid nie zajmuje się takimi sprawami.Chorobami zwierząt zajmują się lecznice weterynaryjne i tam należałoby się udać.Nie ma to jednak praktycznego znaczenia poza chęcią wiedzy co to jest.Nikt nie zajmuje się chorobami dzikich zwierząt,a ryby wolno żyjące do takich się zaliczają,chyba że są to choroby zarażliwe.

Sanepid czy weterynarz na podejrzenie o epidemii/zarazy ma obowiązek zbadać. Często są to badania bezpłatne...
I nie zmyślaj, jak czegoś nie wiesz. Bo sarna czy lis są zwierzętami dzikimi. I są poddawane badanom. Profilaktycznie i okresowo, by zapobiegać wystąpieniu wścieklizny i innych chorób które mogą zdziesiątkować populację. Każdy (prawie każdy) myśliwy oddaje mięso bo badania...
Zresztą dziś się wybieram na miasto to zajdę i się zapytam...
[2012-03-28 08:42]

Iras1975

Witam. Nie za bardzo wiem dlaczego piszesz akurat do mnie ? Przykro mi ,ale ja nie piszę na zamówienie ani nie odpowiadam na pytania jak robot logujący  się tutaj po to ,by rozstrzygać cudze bolączki i niewiedzę. Ja wiem co to jest , jednak po tym , co napisał tam Uran83 (drugi w podejrzanie dziwny sposób wytypowany do odpowiedzi ) wietrzę w całej sytuacji nie tylko tęgi absurd ,ale i również persyflaż. Dlatego nie odpowiem na zadane pytanie  - bo jak wcześniej podkreśliłem :piszę kiedy chcę ( mam niestety dość władczy charakter ) a po  drugie :cała sytuacja wydaje mi się mocno naciągana. Odpowiedź oczywiście sporządziłem - zapisując ją w kopii  e maila , jednakże niesiony na skrzydłach intuicji  - odczuwam silną niechęć do wypowiadania się w tym temacie. Dziękuję.


Kabaret po prostu:)


https://www.youtube.com/watch?v=lPxkJMSpujU

;)))

[2012-03-28 20:42]