Zaloguj się do konta

Kradzione ryby prosto z siatki...

utworzono: 2011/08/23 23:33
maciek34

Witam,dzisiaj byłem na zbiorniku w Owieśnie.Pogoda dopisywała było ciepło i delikatny wiaterek.Od godziny 13 do około 19 zero brań na spinning,troszkę zrezygnowany wziołem się za spławik.Kilka małych okonków linek i jakiś leszczyk.Podczas wędkowania rozmawiałem ze starszym wędkarzem i mówił ze tutaj po zachodzie słońce w blaszkę biją ładne okonki.To mnie pod ciągneło troszkę na duchu i cierpliwe czekałem aż słońce zajdzie,do tego czasu wyciągnołem kilka leszczy i płotkę oraz po raz pierwszy szczupaka na białego robaka i przypon 0.12 mm ;).Słońce zaszło około godziny 19.30.Wziołem spinning zamontowałem nową blaszkę i przypon wolframowy o wytrzymałości 10 kg.Pierwsze 10 rzutów bez rezultatów.Następny rzut padł pomiędzy 2 kępy trawy po czym poczułem delikatne ale zdecydowane puknięcie,lekko zaciołem i czuje że siedzi i nie jest mały.Pomalutku wychowałem rybę do brzegu,wyciągam,mierze i wychodzi mi okonek 25 cm.Jak na początek to nie jest źle;].Okonka wkładam do siatki i dzwonie po tatę aby przyjechał z aparatem  i po drodze kupił mi 2 blaszki.Rzucam w tym miejscu jeszcze jakieś 30 min.W tym czasie zjawiło się już kilko nowych wędkarzy,jak się potem okazało nastawionych na karpia.Odszedłem jakieś 20 metrów dalej i po kilku rzutach złowiłem szczupaczka 65 cm po czym wrzuciłem go do siatki i poszedłem dalej za wysoką kęmpę trzcin.Tam złapałem kilka okonków i leszcza za grzbiet.Przyjechał mój tata z aparatem po czym zmierzamy do siatki sfotografować ryby.Ku naszemu zdumieniu ryb nie ma!Energicznym ruchem wyciągam siatkę na brzeg i jest ona cała(myślałem ze przegryzł ją szczupak).Trochę zdenerwowany mówię do taty ze nie mogły one wyparować.Chwile postaliśmy po czym podszedł do nas miły straszy pan i powiedział że ktoś brał ryby z tej siatki i oznajmił nam ze nie zwrócił specjalnej uwagi na to gdyż widział że dzwonie do taty i pomyślał ze to tata zabiera ryby do samochodu.Byłem wściekły lecz grzeczni8e podziękowałem i odszedłem.To niemiłe doświadczenie sprawiło że już nigdy nie zostawię siatki bez "opieki".Pozdrawiam i połamania.

Ps.Gdyby nie to zdarzenie to wszystkie rybki wróciły by do wody
[2011-08-23 23:33]

CZzesio

.........Polska to dziwny kraj :/
[2011-08-23 23:48]

maciek34

Dokładnie nawet ci rybę z siatki ukradnie,pewnie jutro już będą na bazarku hehe ;p
[2011-08-23 23:50]

Ciesz się że jeszcze siatki Ci nie podpieprzyli bo dopiero wtedy można było by się wkurzyć. A tak nie masz tylko zdjęcia. Rybki za to miały pecha:( Swoją drogą czytając takie "przygody" aż chce się emigrować do Stanów i posiadać legalnie broń bo tam własność prywatna jest święta a takich chu...ów powinno się powystrzelać.
[2011-08-24 01:12]

ryukon1975

Niestety czasem taka namiastka człowieka potrafi zepsuć cały dzień,który akurat w Twoim przypadku zapowiadał się świetnie.I po co to wszystko?Dla kawałka mięsa?
[2011-08-24 04:33]

withanight88

Nooo bardzo dziwna przygoda na rybach , ale myślałem, że wiesz , że nie zostawia się swoich rzeczy jak sie odchodzi- masz lekcje na przyszłość. [2011-08-24 08:03]

pmizera87

A gdzie Ci Tata miał kupić te błystki o godz. 19:30 ??? [2011-08-24 08:41]

Dandol

A gdzie Ci Tata miał kupić te błystki o godz. 19:30 ???

No bardzo dobre i trafne pytanie:)
[2011-08-24 10:26]

jacenty75

Oj tam, łapiecie chłopaka za słówka. Może w Auchan? [2011-08-24 10:34]

robcio2535

A gdzie Ci Tata miał kupić te błystki o godz. 19:30 ???


Niekiedy w mniejszych miejscowościach a ja sie z takimi spotkałem takie sklepiki sa też na dzwonek np; do 22:00 :)
[2011-08-24 10:39]

endzi63

moim skromnym zdaniem cała historyjka zmyślona,jakby złodziej miał podpieprzyć rybki to zrobiłby to razem z siatką , a po drugie gdzie po 19.30 kupić blaszki.
POZDROWIENIA
[2011-08-24 10:43]

Dandol

Wszystkie rybki wróciły by do wody, a w zainteresowaniach masz Przepisy kulinarne z ryb:)
[2011-08-24 10:54]

ayem

znam stację benzynową która jest wyposażona w stanowisko wędkarskie ( wędziska, zanęty przynęty , wszystko ) spory kawał sklepu więc można zakupy robić nawet w nocy .
[2011-08-24 11:01]

robcio2535

Wszystkie rybki wróciły by do wody, a w zainteresowaniach masz Przepisy kulinarne z ryb:)

Daniel a ty w zainteresowaniach nie masz uwzględnione "Konkursy"??? a bierzesz udział :)
Więc to ze on ma o Przepisach też nic nie znaczy :)
Czemu wyszukujecie dziurę w całym ? :(
[2011-08-24 11:03]

maciek34

A gdzie Ci Tata miał kupić te błystki o godz. 19:30 ???


W bricomarche u mnie są z jaxona

[2011-08-24 11:29]

pawelz

Po prostu cala ta sytuacja jest troche mocno naciagana.
Po pierwsze gosc wyglada na nowicjusza jesli chodzi przynajmniej o spinning. Nie spotkalem sie nigdy z sytuacja zeby ktos musial mi "dokupowac" sztuczne przynety w czasie lowienia.
W jednym momencie koles pisze ze cos ladnego wzielo i w koncu wyciaga 25 cm okonka. Za moment pisze o 65 cm szczupacku jakby to bylo nic wielkiego (dla kogos komu 25 cm ryba wydaje sie okazem 65 cm szczupak powinien tez byc nie lada zdobycza). Troche to dziwnie brzmi.
Ale jeszcze dziwniejszy jest "uczciwy" zlodziej ktory wyciaga ryby z siatki zostawiajac siatke. Nie wiem czy mialbym takie stalowe nerwy, zeby kradnac ryby otworzyc siatke i wyciagac z niej ryby. O wiele latwiej zapakowac w torbe wszystko razem z siatka.

[2011-08-24 11:31]

maciek34

A po co miał by niby kraść siatke,jak sie siatkę ukradnie to jest większe ryzyko bo moge swoją siatkę rozpoznać ;]
[2011-08-24 11:32]

maciek34

Wszystkie rybki wróciły by do wody, a w zainteresowaniach masz Przepisy kulinarne z ryb:)

Nawet gdybym chciał je wziąść to by mi były niepotrzebne bo przed wyjazdem kupiłem sobie w sklepie karpia ;]


[2011-08-24 11:34]

maciek34

Po prostu cala ta sytuacja jest troche mocno naciagana.
Po pierwsze gosc wyglada na nowicjusza jesli chodzi przynajmniej o spinning. Nie spotkalem sie nigdy z sytuacja zeby ktos musial mi "dokupowac" sztuczne przynety w czasie lowienia.
W jednym momencie koles pisze ze cos ladnego wzielo i w koncu wyciaga 25 cm okonka. Za moment pisze o 65 cm szczupacku jakby to bylo nic wielkiego (dla kogos komu 25 cm ryba wydaje sie okazem 65 cm szczupak powinien tez byc nie lada zdobycza). Troche to dziwnie brzmi.
Ale jeszcze dziwniejszy jest "uczciwy" zlodziej ktory wyciaga ryby z siatki zostawiajac siatke. Nie wiem czy mialbym takie stalowe nerwy, zeby kradnac ryby otworzyc siatke i wyciagac z niej ryby. O wiele latwiej zapakowac w torbe wszystko razem z siatka.

Łowiłem na małą blaszkę na kturą zawsze wyciągałem szczupakczki po 15 cm i okonki po 10.A ten 25 cm okonek udeżył bardzo agresywniej i zacięcie walczył ;]



[2011-08-24 11:37]

pawelz

A po co miał by niby kraść siatke,jak sie siatkę ukradnie to jest większe ryzyko bo moge swoją siatkę rozpoznać ;]

Kradziez ryb z siatki trwa powiedzmy 1-2 min (zalezy ile ryb i jakich, jak zamocowana jest siatka itp). Kradziez ryb z siatka - 5 sek. Po 1-2 minutach gosc jest juz na tyle daleko ze moze cupnac za krzaczkiem, oproznic spokojnie siatke , zabrac ryby i siatke wywalic. A nawet schowac gdzies i po kilku dniach sprzedac. Dodatkowy zysk.
Innej kradziezy sobie nie wyobrazam, chyba ze ktos ma pusto w glowie.

[2011-08-24 11:39]

maciek34

A takie szczupaki po 50-60 centymetrów to juz tam łapałem i nie było to dla mnie zadne zaskoczenie a okonek był największy
[2011-08-24 11:39]

maciek34

A po co miał by niby kraść siatke,jak sie siatkę ukradnie to jest większe ryzyko bo moge swoją siatkę rozpoznać ;]

Kradziez ryb z siatki trwa powiedzmy 1-2 min (zalezy ile ryb i jakich, jak zamocowana jest siatka itp). Kradziez ryb z siatka - 5 sek. Po 1-2 minutach gosc jest juz na tyle daleko ze moze cupnac za krzaczkiem, oproznic spokojnie siatke , zabrac ryby i siatke wywalic. A nawet schowac gdzies i po kilku dniach sprzedac. Dodatkowy zysk.
Innej kradziezy sobie nie wyobrazam, chyba ze ktos ma pusto w glowie.


A skąd ty wiesz kto to akurat krad? może wyciągnoł,przesypał ryby i uciek ??



[2011-08-24 11:41]

Rozmowa staje się nieprzyjemna. Ataki i obrona. Chłopak nie złamał żadnego regulaminu, nikomu nie zaszkodził, nikomu nie ubliżył, jedynie dał upust swojej fantazji, no to dajcie mu spokój. [2011-08-24 11:49]

radeks93-93

No kolego po co zostawiasz siatkę bez opieki? Wędkarz wędkarzowi raczej nie zabierze zdobyczy chyba ze to jest jakiś pseudowędkarz. Zawsze noś ze  sobą na przyszłość.
[2011-08-24 11:56]

JaroDaw

Ps.Gdyby nie to zdarzenie to wszystkie rybki wróciły by do wody

Znowu jakaś prowokacja ?  [2011-08-24 11:56]

Pawelski13

Popieram co piszesz Mastiff.

BTW - fajne porównanie brania okonka 25 cm z "szczupaczkiem" 65 cm - musiał bydlak zacięcie walczyć.

[2011-08-24 11:57]