Zaloguj się do konta

Kotwiczka w zestawie spinningowym

utworzono: 2011/07/11 13:58

Ja zawsze samo-okaleczam się na brzegu jak złowię niewymiarowca i wtedy jestem kwita z naturą,zapytacie czy czuje w tym jakąś ulge jak rzucam nożem w swoją nogę odpowiem Wam
tak jak nie trafiam



tak pohlastaj się żyletka. Bardzo śmieszne. Koledze zależy na tym aby w wodach PZW było trochę ryb i nie pakuje niewymiarowców do samochodu. To dobrze że sa tacy ludzie. A to czy ktoś zabierze ryby, mieszcząc się w limicie to nie znaczy, że nie jest wędkarzem. Takie C&R na siłę to głupota wielka. Ja ryb nie zabieram zwykle ale czasami lubię zjeść sandacz, szczupaka z grilla. I zabieram te ryby. Oczywiście zgodnie z tymi limitami etc. I JESTEM wędkarzem. I każdy ma prawo. Płaci składki za zarybianie (które i tak na ten cel nie idą w większości ale cóż POLSKA) i ma prawo wziąć rybę do domu i zjeść wspólnie z rodzinką. Więc nie rozgraniczajmy sie na zasadzie być nie być wędkarzem bo bycie wędkarzem to postawa, postępowanie, i wiele innych rzeczy. Dlatego Koledzy nie odbierajcie tego że jesteście gorsi że weźmiecie czy nie weźmiecie tej ryby do domu BO MACIE PRAWO. I nie trzeba łowić ryb dla mięsa. Jak ktoś lubi to jako sport/rekreację itp. to niech łowi. @Luccas dobrze ze poruszył temat. Bo jeżeli komuś szkoda ryby to zamiast sie hlastać żyletką niech przygnie zadziory  będzie ok. Otwory będą mniejsze łatwiej będzie wyjąć haczyk. 

[2011-07-12 12:17]

jurek

       ............... I bardzo ładnie to podsumowałeś , popieram .
jamesbond  .




[2011-07-12 14:37]

       ............... I bardzo ładnie to podsumowałeś , popieram .
jamesbond  .





thx :) [2011-07-12 14:46]