Koszyk do metody i nęcenie

/ 74 odpowiedzi
rafalch


Method Feeder w cale nie jest łatwiejsza od pozostałych technik, wymaga wiedzy.
Podstawowe założenia jakie powodują że łowimy  lub nie:
- trzeba wybrać, czy łowimy szybko i skutecznie ( sportowo)
- wybieramy czy łowimy rekreacyjnie i czas tutaj nie odgrywa roli,
Jeżeli łowimy sportowo to musimy inny post temu tematowi poświecić, więc nie rozwijam go.
Weekendowe wędkowania w którym chcemy posiedzieć nad wodą i coś złowić jedna rybę na parę godzin....
to wybieramy wiedzę która jest ogólnie dostępna... czyli porady jakie są na rożnych forach...
W przypadku wybrania skutecznego weekendowego wędkowania to należy pozbyć się pewnego polskiego myślenia
Tyle wstępu.
Opisze zasady bez poruszania marek i produktów.
Do meritum.

- Przygotowanie zanęty do koszyka.
Na posiedzenie weekendowe wystarcza 200 gram zanęty szybkiej lub pół na pól z pelletem 2-3 mm

- Koszyk i jego wielkość:
Zależy od pory roku, można zacząć od tak zwanej wersji L rozmiar Large/Duży.

- Waga koszyka:
Cóż, ten parametr zależy od typu wędki, sztywne wędziska muszą mieć więcej gram na końcu, delikatne wędki pokarzą branie na 15 i 25 gramowych koszykach. Można też stosować koszyki z amortyzatorem by mniej gubić ryb.

- Przypon i hak
Przypony używane są krótkie 10-15 cm, głównie hak z włosem. Dla czego? Otóż to jest bardzo skuteczna metoda zacięcia, tak zwanego samo zacięcia gdyż wynika z budowy włosa i na nim przynęty. Nie prawdą jest mit iż musi być ciężki koszyk by ryba się zacięła. Przypominam prawa fizyki, które mówią o tym, że waga zanurzonego przedmiotu w wodzie jest 10krotnie niższa.. więc koszyk 30 gram w wodzie waży ile.....
Mała uwaga dla malkontentów, że włos nie działa.. działa jak jest dobrze związany,czyli przestrzeń miedzy przynęta a hakiem jest milimetr dwa. W sporcie używa się gumek przywiązanych na włos do trzonka haka, gdyż to jest super szybkie i skuteczne zacięcie!
Jaki rozmiar haka? Tutaj wielu zaskoczę, łowi się karpie 5-8 kg na haki rozmiar 12-14 ( rozmiar dla haków w tym wypadku Preston, Korum)
Mniejsze karpie 3-2 kg doskonale łowi się na rozmiarze 
16-18 ( rozmiar dla haków w tym wypadku Preston)

- Klucz do zanęty 
Zanęta musi być tak przygotowana by podczas rzutu jaki i uderzenia o wodę nie rozpadła się, i nie zgubiła podczas opadania. Przy połowie karpi zanęta musi być scalona....
nie musi pracować na dnie gdyż to nie jest łowienie płoci, lecz karpi. 
Karp podczas , żerowania uderza pyskiem w koszyk i siłą rzeczy wyskubuje przynętę podpiętą do haka na włosie.  
Tutaj jest popis dla zastosowania zanęt różnych firm , doświadczenie pokarze, że nie wszystko się nadaje....

- Nęcenie
Są dwie skuteczne taktyki.
Pierwsza to strzelanie z procy. Używa się w tedy gdy ryba jest aktywna żerowa i sporo pobiera pokarmu. Wadą tej metody jest hałas na płytkich akwenach itp....
Drga metoda, to sportowa, rzucamy koszykiem co 5- 10 minut przez 30 minut bez względu czy są brania czy też nie.
Wadą tej metody jest kiepskiej jakości kij. Żuty muszą być wykonywane precyzyjnie, czyli w to samo miejsce, nie metr w lewo, nie metr w prawo od pierwotnego rzutu. Brak precyzyjnego rzucania powoduje spadek skuteczności przy wędkowaniu i bardzo długo czekamy na brania.

- Przynęta
Ta technika jest droga poprzez właśnie przynęty. Niestety trzeba ich mieć ich mnóstwo. Twarde , miękkie, w różnych kolorach i wielkościach. Jest kilka killerskich przynęt które działają częściej niż inne, ale jak są kiepskie dni to można też łowić ale dobierając przynętę.
W tym miejscu, a należy podać że warto nauczyć sie łowić na kontrast kolorystyczny jak i smakowy. Łączenie przeciwnych smaków i kontrastowych kolorów daje znakomite efekty i wysoka powtarzalność brań.
Najlepiej nauczyć się używać jednej firmy. Na przynętach w dużym stopniu opieramy swój sukces. Gdyż do bór przynęty sprawia że łowimy szybko, wolno lub wcale!!!
Jest wiele marek, ale nie które mają powtarzalność i wysoką skuteczność. 
Tutaj mamy rozróżnienie na zanęty weekendowe i sportowe.
To zostawiam już szanownym wędkarzom by mieli co szukać i czym eksperymentować.

Dla osób chcących polemizować zemną w tym co tutaj napisałem, to zapraszam do skonfrontowania swoich umiejętności z moimi nad wodą, a nie na forum.
Method Feeder używam od 5 lat, a w sporcie jestem od 3 lat. Nad wodą spędzam rocznie 150 dni minimum, łowiąc rożnymi technikami i eksperymentując.

(2015/11/22 14:18)

pstrag222


Strach odpisywać po ostatnim zdaniu, jednak kusi mnie zadanie kilku pytań .
Skad ta waga zanęty?
200gram na wekendowe posiedzenie?
Po drugie necenie peletem płoszy ryby? a wpadający koszyk nie?

Piszesz to wadze koszyka to od kiedy ją dobieramy do wedziska?
a nie łowiska?

Methoda jest taka samą metoda jak inne .
Nie ma czegoś takiego jak trudniejsze i łatwiejsze metody połowu ryb
(2015/11/22 15:25)

rafalch


Strach odpisywać po ostatnim zdaniu, jednak kusi mnie zadanie kilku pytań .
1) Skad ta waga zanęty?
200gram na wekendowe posiedzenie?
Po drugie necenie peletem płoszy ryby? a wpadający koszyk nie?

2) Piszesz to wadze koszyka to od kiedy ją dobieramy do wedziska?
a nie łowiska?

3) Methoda jest taka samą metoda jak inne .
Nie ma czegoś takiego jak trudniejsze i łatwiejsze metody połowu ryb

Odp. na 1.
Z dwóch elementów. Pierwsze z zawodów wędkarskich na method feeder gdzie wędkuje się do 6h i łowi sie od kiepskich dni 5kg do super dni na dwie wędki do 80kg i więcej.
Druga to samo doświadczenie wynikające z wielu przesiedzianych godzin nad wodą...


Odp. na 2.
a od wtedy kiedy zmieni sie myślenie o łowieniu ryb... (nie powodzenia są skutkiem złych założeń)


Odp. na 3.
b/k (2015/11/22 18:18)

ewenementatrniex


Radziłbym ci uzyc jednak przyponu z włosem nie dam ci konkretnego argumentu ale takie mam zdanie  i jakis  pellet a czy necic dwa razy spomb z jakimś małym pelecikiem zeby przytrzymac te rybki dluzej troche to wystarczy ci na cały połów  (2015/11/22 18:53)

Jędrula


 

Method Feeder używam od 5 lat, a w sporcie jestem od 3 lat. Nad wodą spędzam rocznie 150 dni minimum, łowiąc rożnymi technikami i eksperymentując.







Nie ma jak to sportowcy ! Lubię takich ambitnych młodzieńców , zwłaszcza łowiących na '' trudnych '' komercjach ;)

Nie mogłem się powstrzymać :)
                                                                            


                                   

(2015/11/22 20:17)

rafalch


Nie ma jak to sportowcy ! Lubię takich ambitnych młodzieńców , zwłaszcza łowiących na '' trudnych '' komercjach ;)
Nie mogłem się powstrzymać :)
                                                     

ODp:
Zapraszam na komercje, zawsze można zweryfikować swoje wyobrażenie ..... jak tak jest super to w czym jest problem...
Młodzieńcem nie jestem już mam odchowane dzieciaki... 
Dla tego pisałem, nie ma co się prężyć na forum, warto po prężyć się nad wodą.... 

                       


                                   


(2015/11/22 20:55)

Jędrula


Absolutnie nie zamierzam się prężyć , zwłaszcza nad wodą - łowię bo lubię . (2015/11/22 21:21)

pstrag222


80kg na 6godzin?
nie których juz całkiem popie....
(2015/11/22 22:32)

ewenementatrniex


hahah  80 kg  na 6 godzin zgodzie sie z toba niezle kabarey hahah (2015/12/06 19:26)

Bartek1997


Zabawę z Metodą zacząłem w tym roku niestety dosyć późno, lecz zaliczyłem kilkanaście wypadów. Po nabytym doświadczeniu mogę od siebie dodać następujące rzeczy:

- najlepsze foremki do Methody ma firma Preston Innovation. Dlaczego? Otóż charakteryzuję je jeden bardzo ważny aspekt, który góruję nad innymi. Ma pod spodem specjalny przycisk, dzięki któremu można szybko i przede wszystkim w całości wydobyć całą sformowaną mieszankę wraz z włosem, gdzie np. przy foremkach Drennana miałem problem, gdyż musiałem je lekko nawilżać lub stosować folię, żeby w całości wydobyć uformowaną zawartość. Co do koszyka to nie stosowałem cięższych niż 15g, gdyż na mojej wodzie nie wymaga się większych, bo w przeciwnym razie cała mieszanka głęboko zapadłaby się w muł. 

- tutaj robaki już nie wystarczą, żeby połowić większe rybki i trzeba zaopatrzyć się w różne pellety jak i kulki proteinowe, a nawet zrobione ze sztucznych tworzyw kukurydzę (np. firma ESP robi takie). Co do firm jakie mogę polecić to z pewnością jest to Tandem Baits (niestety produkty tej marki są dosyć drogie, ale niesamowicie skuteczne), zamiennikiem może być chociażby Lorpio (owszem ma również wyśmienite i tańsze produkty od poprzednika, ale czasami odstaje niektórymi produktami od poprzednika)


- przypony. Do tej metody nie stosowałem dłuższych niż 10cm, gdyż dłuższe psują całą technikę połowu, tak to odczułem. Możesz się pobawić tworząc własne przypony z różnymi włosami z pętelką, z push-stopem czy z zamontowanym gumowym oczkiem (ostatni wariant jest bardzo dobrym rozwiązaniem do większości stosowanych przynęt i zabiera najmniej czasu uzbrojenia, dzięki specjalnemu przyrządowi Quick Bander - ma je chociażby górująca pod wpływem jakości firma Preston Innovation)


- co do nęcenia to możesz używać tak jak kolega kilka postów wyżej wymieniłem Spomba, jeżeli chcesz w większej ilości wrzucić do wody większy pellet niż 2-3mm, ale osobiście ja nie stosowałem takiego rozwiązania i postawiłem wyłącznie na sypkie zanęty przeznaczone wyłącznie do Method Feeder jak i na 2-3mm pellet i równie dobrze radziłem sobie z nimi. Są też specjalne koszyki do większych pelletów, ale ich nie używałem. W przyszłym sezonie będę nadrabiał braki z poprzedniego. Co do zasobu zanęty to spokojnie wystarcza 200-250g na dobre 6h łowienia, a nawet więcej.



- cóż jeszcze. Chyba nie muszę przypominać, że przy tej metodzie ryba praktycznie sama się zacina i nie należy ostro zacinać brania, gdyż po prostu można spiąć być może życiowy okaz. Ja niestety kilka razy tak miałem i na szczęście w porę się zorientowałem - jak to się mówi "człowiek uczy się na własnych błędach" i od ostatniego razu finezyjnie podchodziłem do zacinania z bardzo dobrym rezultatem. 


- no i przede wszystkim praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Nikt nie został mistrzem za pierwszym wypadem. Trzeba często kombinować, bo czasami możemy w ogóle nie mieć brania i wtedy trzeba analizować błędy i je eliminować. Stosować różne taktyki, gdyż to my szukamy ryb i ich żerowiska. 




Życzę wszystkim powodzenia w przyszłym roku z tą metodą połowu, gdyż mimo iż na początku wydaje się łatwa to pierwszy wypad zawsze weryfikuje braki w obyciu. Wiem o czym piszę i nie jeden przyzna mi zapewne rację hehe :D . Wszystko to moje doświadczenia podczas 3 miesięcy wędkowania Method Feeder'em (koniec lipca-koniec października).  (2015/12/06 21:05)

czaro93



Kol. rafalch
Hahahaha, really?!
Przepraszam ale nie wytrzymałem i nie biorę tego na serio. 80 KG w 6h!?!?!? Czy Ty masz w ogóle pojęcie czym, by to skutkowało dla łowiska, dla ryb i innych stworzeń tam żyjących jakby każdy zawodnik wrzucił do wody tyle zanęty/pelletu? 


Co do włosa. Z tego co napisałeś wywnioskowałem, że łowisz 5 lat na methodę i nie stosujesz tradycyjnego włosa, bo nie umiesz dobrze go zawiązać. Co do gumek silikonowych zgodzę się, że przewyższają tradycyjny włos poprzez szybkość zmiany przynęty ale nie zgodzę się, że tradycyjny włos nie sprawdza się.


P.S. Nie lubię się mieszać w takie rzeczy ale z tego to już nie wiem czy śmiać się czy płakać. (2015/12/06 21:21)

Jędrula



Przepraszam ale nie wytrzymałem i nie biorę tego na serio. 80 KG w 6h!?!?!? Czy Ty masz w ogóle pojęcie czym, by to skutkowało dla łowiska, dla ryb i innych stworzeń tam żyjących jakby każdy zawodnik wrzucił do wody tyle zanęty/pelletu? 









Też z reguły nie mieszam się do takich rzeczy ale rozbawiłeś mnie do łez Kolego :) 
Poczytaj jeszcze raz o co chodzi z tym '' 80kg...'' :
Pozdrawiam i dobrej nocy . (2015/12/06 22:12)

notaki


Dawno nie bylem na forum, ale ire razy wejdę mam okazję do serdecznego śmiechu

Wiec tak szanowny kolego rafalch,

1. 200 g na weekendową zasiadkę. Zakladając, że siedzimy powiedzmy tylko 18 godzin i przerzucamy wędkę co 20 minut, daje to 50 rzutów. Czyli na jeden rzut umieszczasz w koszyczku 4 g zanety. Odliczając jeszcze wstepne nęcenie - ppzostanie jakieś 2 g na rzut.
Z całym szacunkiem.. czy waga jubilerska nalezy do Twojego  podstawowego wyposazenia ??
Na taką zasiadkę ( typową dla mnie ) zużywam ok 1-1,5 kg miksu na dwie wędki .

2. Necenie: albo procą, albo wędziskiem, przy czym - jak napisałeś - kiepskiej jakosci wędzisko spowoduje rozrzut. Z przyjemnoscią zobacze jak trafiasz procą na odległość  50-60 m "w punkt" ( rozrzut mniejszy od 1 m ) . O hałasie pisali koledzy.


Ale... fajnie się Ciebie czytało. Mam dobry humor na resztę wieczoru.
Pozdrówka

P.S 80 kg ryby w sześć godzin... tylko pogratulować.

(2015/12/07 18:10)

Bernard51


Nie wiem jak ty to robisz że na haku 18 wiązesz włos i odstęp 1-2 mm, i ciągniesz ryby 5-8 kg...ha ha . Na haku 14 wijmowałem ryby ok. 1,5-2 kg.ale przypon ok. 30 cm i połykal do gardla, przy 2-3 pinkach.wogóle przy tych hakach na metodzie gdzie szczytówka zapracuje i przy krótkim przyponie to hak ma w wardze twardej, i nie moge sobie wyobrazic hak 16 wyjmiesz rybe 8 kg...Jak masz fotki potwierdz to skoro łowisz 80 kg/6h..

(2015/12/07 18:52)

użytkownik167078


80kg w ciągu 6 godzin a ja sie zapytam czy kolega który to napisał jest w stanie podać przyblizona ilość w sztukach tych rybek (2015/12/07 19:15)

patryk-kociemba


nie rozumiem dlaczego wyśmiewacie się w kolegi, 80 kg jest do  osiągnięcia w 4 godziny, co prawda są to wyniki łowiąc na tyczkę ale nie jest to nie do zrobienia. Na dowód zobaczcie wyniki z zawodów komercyjnych:
http://www.leszcz.pl/zawody.php?data=2014-04-05,%20Iwno
co do reszty nie będę się wypowiadał bo sam raczkuję w tej metodzie.
pozdrawiam
P. (2015/12/07 20:23)

Jędrula


Wynik 80kg ryb/6h  przy łowieniu metodą , na rybnej komercji , przy wyczynowych umiejętnościach i dobrej mieszance jest całkowicie realny Panowie . Tym bardziej realny , gdy wynik ten budujemy na karpikach wigilijnych . Jeżeli chodzi o wody PZW , to raczej fantastyka . (2015/12/07 21:40)

Wachta2


nie rozumiem dlaczego wyśmiewacie się w kolegi, 80 kg jest do  osiągnięcia w 4 godziny, co prawda są to wyniki łowiąc na tyczkę ale nie jest to nie do zrobienia. Na dowód zobaczcie wyniki z zawodów komercyjnych:
http://www.leszcz.pl/zawody.php?data=2014-04-05,%20Iwno
co do reszty nie będę się wypowiadał bo sam raczkuję w tej metodzie.
pozdrawiam
P.

Te zawody są pierwszymi zawodami na tym zbiorniku po jesieni, gdzie w tym czasie prawdopodobnie jest zakaz wędkowania. Generalnie zapewniam Ciebie, że miesiąc później nikt tam już nie zrobi takiego wyniku.
(2015/12/08 19:56)

zbynio 33


Nio 80 kg ryb w 6h jest zupełnie realne i nie trzeba być jakimś wyczynowcem. Po prostu trzeba umieć łowić i trafić tak jak Wachta2 napisał. Nigdy nie próbowałem robić takiego wyniku, bo to jest najzwyczajniej nudne i nie o to chodzi w wedkarstwie karpiowym przynajmniej mi. U mnie jest zbiornik prywatny, stawy hodowlane bardzo rybne i jeszcze kilka lat temu kiedy mało ludzi tam lowil, a na włos prawie nikt to można było połowić takich 1-2 kg multum. Drugiej wódki nie było sensu nawet rozwijać, bo tak brały. Teraz w sezonie kiedy karp naintensywniej bierze i codziennie siedzi po 50 wędkarzy na 2 ha stawie, a ryba jest pokłuta i przekarmiona to jak się złowi kilka to jest dobrze.... (2015/12/08 22:11)

notaki


Drugiej wódki nie było sensu nawet rozwijać, bo tak brały.(...)...


No... niby racja... jeszce by się przez te  cholerne brania rozlało....... :D :D :D :D

A tak poza tym.. pół literka w sumie ... na poczatek...... jakby dość :D :D (2015/12/09 14:58)

zbynio 33


He he, Notaki racja. O jednym pisałem, a o drugim myślałem pewnie ;)))). Aby do wiosny... Pozdro :). (2015/12/09 15:44)

jozef-wielki


80kg ryb w4h-nie możliwe do zrobienia , jesteście doświadczonymi wędkarzami( zdaje mi sie że nie wszyscy) ale niektórzy piszą takie głupoty że gdzieś boli . Ja łowię bardo dużo ,w minionym roku około 200 razy nad wodą .wtym około 170 nocy , ale takich rekordów jeszcze nie widziałem ani nie słyszałem i do tego takimi zestawami . Nie lubię pisać i się chwalić ile złowiłem ale była to pokażna ilość ,po prostu nie chcę żeby nokilowcy ostrzyli na mnie zęby (2016/01/15 10:04)