Korzystanie z wody dzierżawionej

/ 19 odpowiedzi
Witam, Kupiłem jakis czas temu dzialke, która graniczy z woda płynąca dzierżawiona przez jednego Pana. Wykupiłem u niego zezwolenie na połów ryb i po jego zgodzie słownej zwodowałem pomost pływający. Po jakimś czasie dostałem pismo ze w związku z łamaniem regulaminu wędkarskiego odbiera mi zezwolenie na połów ryb, zabrania mi korzystania z wody, nakazuje w ciągu 14 dni demontaż pomostu pływającego. Pytanko moje czy ma moc prawna aby mi zabronić pływać po wodzie kąpiąc sie pływać po wodzie pontonem i czy muszę demontować pomost. Przypominam ze on dzierżawi wodę od Państwa a woda jest woda płynąca...
patryk1113mw


Witam. Moim zdaniem zrobiłeś błąd, że zgoda na zwodowanie pomostu była słowna a nie jakoś udokumentowana na papierku. A skoro ten Pan dzierżawi wodę to pod pewnymi prawami i warunkami nią zarządza. Na wybudowanie pomostu czy stanowiska na czyjejś wodzie trzeba uzyskać pozwolenie od właściciela wody. Moim zdaniem temu Panu coś musiało nie spasować i dlatego wysłał takie pismo o rozebraniu pomostu, a że nie masz pozwolenia na piśmie to trzeba się liczyć z tym, że będziesz musiał rozebrać go. Takie jest moje zdanie ale to tak jak to mówią  ,,na chłopski rozum,,. Pozdrawiam i jak by była możliwość to mógłbyś wrzucić do tematu jakieś fotki tego pomostu? (2017/08/05 13:02)

Romuald55


Zwróć się do RZGW.Wkażdym powiecie jest placówka.Tam uzyskasz wszelkie informacje. (2017/08/05 23:02)

osa12


Opis jest co najmniej dziwny.
Właściwie nie istnieje "dzierżawa" wód płynących. Według prawa wody płynące (są to wody publiczne i oddawane w "użytkowanie rybackie", gdzie użytkujący te wody nabywa praw "uprawnionego do rybactwa") są udostępnione wszystkim obywatelom  do zaspokajania potrzeb osobistych, do wypoczynku, uprawiania turystyki, sportów wodnych oraz, na zasadach określonych w przypisach odrębnych, amatorskiego połowu ryb.
"Uprawniony do rybactwa" na tej wodzie ma bardzo ograniczone możliwości prawne, nie może zakazać niczego co wynika z udzielonego powszechnego prawa korzystania z wód publicznych.
Jedyne co może, to pobrać dowolną opłatę za wydanie zezwolenia na Amatorski Połów Ryb i ewentualnie określić dodatkowe warunki uprawiana Amatorskiego Połowu Ryb.
Pozwolenie na "pomost", też nie jest w jego gestii. Właścicielem wody jest Skarb Państwa, a w jego imieniu "zarządza" wodą powołana spółka "Zarząd Gospodarki Wodnej".
Więc:
- na takiej wodzie nie można zabronić korzystania w wody ? Nawet Skarb Państwa nie posiada takich uprawnień !
- nie można odebrać zezwolenia (uprawniony do rybactwa musi je wydać według prawa, nie ma prawa go odebrać, można sądownie odebrać kartę wędkarską, za uchybienia przewidziane w prawie)
- uprawniony do rybactwa nie ma nic do pływania pontonem lub kąpieli !

  (2017/08/07 12:30)

cierpliwy1


Myślę ,że kolego "Osa" dobrze wyjaśnił temat .Od siebie dodam ,że pomos pływający to nie pomost o stałym mocowaniu ,więc obowiązują go przepisy takie jak każdej łodzi pływającej po wodzie. (2017/08/09 23:10)

Henryk1957


Witam. Zarejestruj pomost jako środek pływajacy i po problemie. Serdecznie pozdrawiam C.H. (2017/10/24 15:51)

makskzc


Witam,
Bardzo dziękuję za odpowiedź
Proszę jeszcze o informację, czy uprawniony do rybactwa może odmówić wydania zezwolenia na Amotorki połów ryb na tym zbiorniku.

z góry dziękuję

pozdrawiam (2017/11/19 16:29)

Artur z Ketrzyna


Witam, Kupiłem jakis czas temu dzialke, która graniczy z woda płynąca dzierżawiona przez jednego Pana. Wykupiłem u niego zezwolenie na połów ryb i po jego zgodzie słownej zwodowałem pomost pływający. Po jakimś czasie dostałem pismo ze w związku z łamaniem regulaminu wędkarskiego odbiera mi zezwolenie na połów ryb, zabrania mi korzystania z wody, nakazuje w ciągu 14 dni demontaż pomostu pływającego. Pytanko moje czy ma moc prawna aby mi zabronić pływać po wodzie kąpiąc sie pływać po wodzie pontonem i czy muszę demontować pomost. Przypominam ze on dzierżawi wodę od Państwa a woda jest woda płynąca...

Zacznij od ustalenia na co ma zezwolenie.
Jeśli na chów i hodowlę ryb. To nic nie ma do stawiania pomostów czy tez pływania.
Pływanie turystyczne nie wymaga pozwolenia czy też nawet rejestracji sprzętu pływającego.
Co innego pomost. art 25 prawa wodnego zwalnia z opłat pomosty do 25 m długości i 2,5 m wysokości (od korony pomostu do dna). Służalcy do rekreacji, wędkowania bądź cumowania łodzi/jachtu.
Taki pomost wymaga zgłoszenia do właściwego starostwa (st kętrzyńskie rok 2015, koszt 416 zł) Tam składasz wniosek, mapke sytuacyjna i o ile bedą wymagali warunki zabudowy terenu przyległego - twoja działka. W skutek tego podpisujesz umowę z melioracją w imieniu wojewody umowę o nieodpłatne użytkowanie gruntu pod pomostem.

Nic nie ma do zezwolenia żaden użytkownik rybacki wody. Może pozwolić ale jego zakaż nie wpływa na wydanie pozwolenia przez starostwo.

A jeśli ma umowę na wykorzystywanie wody w innych celach niż Rybactwo, to nawet nie ma prawa wydawać zezwoleń na APR.

By dowiedzieć się kto rybacko użytkuje ten kawałek rzeki, napisz do RZGW. (2017/11/19 17:14)

cierpliwy1


Zapomniałem jeszcze napisać ,że w przypadku uzasadnionym ,dzierżawaca może ograniczyć ilość szprzedawanych zezwoleń . (2017/11/19 19:59)

makskzc


A uzasadnienie ma dotuyczyć czego... (2017/11/19 20:45)

Artur z Ketrzyna


A uzasadnienie ma dotuyczyć czego...

Każda woda ma swoją tzw wydajność, przyrost masy ryb itd. Tak więc każdy użytkownik może ograniczyć ilość wydawanych zezwoleń. Co innego jest odmówienie wydania poszczególnej osobie. W regulaminie może zastrzec że jak nie przestrzegasz regulaminu łowiska możesz utracić zezwolenie, jak też może tam być zapis że jest uprawnionym do kontroli zezwoleń i przestrzegania regulaminu łowiska. Ty zaś opłacając i łowiąc akceptujesz warunki regulaminu.
Tylko najpierw ustal czy to jest staw czy rzeka połączona kanałem z jego "stawem rybnym". Czy też zbiornik retencyjny utworzony na cieku.
Co do samego stawu rybnego, on uzyskał własność i tam on ustala warunki.
Zaś pozostał cześć cieku jest państwowa.

Przydała by się mapka jak to wygląda. By dobrze zinterpretować pismo RZGW. (2017/11/19 21:31)

makskzc


Jest to staw rybny przez który przechodzi ciek wodny i nie są one od siebie oddzilone chociażby groblą tylko stanowią jedną całość (2017/11/19 21:44)

osa12


A uzasadnienie ma dotuyczyć czego...

Każda woda ma swoją tzw wydajność, przyrost masy ryb itd. Tak więc każdy użytkownik może ograniczyć ilość wydawanych zezwoleń. 
Nie znam podstawy prawnej takiego ograniczenia  na wodach publicznych ?
Może Kolega je przedstawić. (2017/11/20 17:14)

Artur z Ketrzyna


A uzasadnienie ma dotuyczyć czego...

Każda woda ma swoją tzw wydajność, przyrost masy ryb itd. Tak więc każdy użytkownik może ograniczyć ilość wydawanych zezwoleń. 
Nie znam podstawy prawnej takiego ograniczenia  na wodach publicznych ?
Może Kolega je przedstawić.

 
Kolega  mi wysłał poczta priw. to co uzyskał decyzję z RZGW:

Wydać Kowalskiemu (własność obiektu stawowego) pozwolenie wodno prawne na szczególne korzystanie z wód w zakresie retencjonowania wód powierzchniowych w istniejącym ziemnym stawie rybnym.
Tak więc staw jest prywatną własnością i dostał pozwolenie na korzystanie w nim z wody płynącej ciekiem zasilającym staw.

pozwolenie wodno prawne na szczególne korzystanie z wód w zakresie jej retencjonowania dla potrzeb gospodarczej hodowli ryb w stawie rybnym zlokalizowanym na działkach Kowalskiego.

Czyli tez uzyskał pozwolenie na użytkowanie rybackie stawu. ( w stawach itd ryby się hoduje, w wodach naturalnych takich jak jeziora i rzeki dokonuje się chowu ryb.

- utrzymania w pełniej drożności rowu łączącego staw z ciekiem wodnym wraz z przepustem,
- utrzymania remontu i konserwacji koryta cieku wodnego na odcinku kilkudziesięciu metrów poniżej ujścia wody ze stawu,
- utrzymania w pełnej drożności odcinka wlotowego cieku wodnego do stawu w granicach obiektu stawowego
- utrzymania w należytym stanie brzegów obiektu stawowego.

Tak więc zobowiązano go jednocześnie do dbania o przyległe do stawu odcinki cieku wodnego.

Podsumowując, zakwalifikowano ten akwen jako staw. Zaś własność wydano panu Kowalskiemu, gdyż zalana woda była na jego prywatnym gruncie.

Tak są regułki co uznaje się za wodę płynącą jak tez stojącą. Z tym że jak to tłumaczą urzędnicy. "Wody zostały tak sklasyfikowane decyzją administracyjną i tym samym przekazane pod administrację RZGW lub samorządom lokalnym".

Jak dobrze rozumiem tu decyzja administracyjna wyraźnie mówi że własność obiektu stawowego wydano Kowalskiemu jak tez ustalono z nim zasady korzystania z wody zasilającej z cieku.

Osa, podstawą jest choćby że użytkownik rybacki może ustalać warunki wedkowania. Czyli ilu i jak itd :-D.
A jeśli uważasz że to nie prawda, niedługo będziesz mógł mnie zaskarżyć że nie wydam ci zewolenia, i że mamy ustalony limit zezwoleń :-D
  (2017/11/20 20:57)

osa12


Ok. Nie bardzo rozumiem te zapisy.
Dla mnie to co napisałeś przedstawia zupełny chaos.
Natomiast na wodach publicznych stojących - nie ma zezwoleń i nie da się "ograniczyć" Amatorskiego Połowu Ryb.
W obwodach rybackich też nie, bo ustawowe określenie podstawowych  "warunków uprawiania amatorskiego połowu ryb" w celu prowadzenia "racjonalnej gospodarki rybackiej" nie pozwala na ograniczenie ilości  wydawanych zezwoleń, raczej do określenia wymiarów, limitów połowów itd...
Amatorski Połów Ryb na publicznych wodach obwodów rybackich to powszechne prawo wynikające z Konstytucji i potwierdzone w ustawie "prawo wodne".
Uprawniony do rybactwa w obwodach rybackich nie ma żadnych upoważnień prawnych do ograniczania praw do Amatorskiego połowu Ryb.
Wydaje się, iż może zabronić zabierania ryb, choć w takim wypadku sam też pewnie powinien ich nie zabierać (uprawianie rybactwa)
Na wodach publicznych Amatorski Połów Ryb musi współistnieć z rybołówstwem do czego uzyskuje uprawniony do rybactwa w ramach umowy z RZGW.
Cała jego rola dotycząca Amatorskiego Połowu Ryb na wodach obwodów rybackich ogranicza się do zobowiązania wydania zezwolenia i ewentualnego zmienienia niektórych zasad jego uprawiania. (2017/11/20 21:47)

Artur z Ketrzyna


Niech Ci osa przedstawia chaos.
Cytowałem tam to co dostałem od autora wątku. Ponoć to uzyskał z RZGW (operat wodno-prawny)

Tak wiec o czym tu mówić staw jest prywatny i tyle.

A jak twierdzisz że prawo zabrania ograniczenia wydawania zezwoleń.
To podtrzymuje to co pisałem wcześniej. Proszę mnie w następnym roku zapodać do sądu że nie wydam ci zezwolenia na APR na moim łowisk :-D
dodam że jest to podobne łowisko do tego co opisał autor :-D (2017/11/21 16:37)

makskzc


A jest cos takiego jak powiedzmy odebranie pozwolenia wodno-prawnego? (2017/11/21 17:25)

osa12


APR odbywa się tylko na wodach publicznych !!
Na łowiskach wód stojących będącymi wodami niepublicznymi obowiązują zasady ustalane przez właścicieli. Tu nie uprawiamy APR a łowimy ryby za zgodą właściciela na jego warunkach lub nie łowimy wcale. To jego własność i jego pożytki z wody (ryby) i czy pozwoli nam na połów lub zabranie ryb zależy tylko od niego. (2017/11/21 20:37)

Artur z Ketrzyna


A jest cos takiego jak powiedzmy odebranie pozwolenia wodno-prawnego?

Można cofnąć pozwolenie wodno-prawne.
Ale tu chodzi o własność gruntu. Tego nie dadza rady mu cofnąć.

Jak chcesz iść z nim na udry to możesz zgłosić ten wał z kruszywa.

Lecz nic na tum raczej nie ugrasz. No chyba że ugodę między nim a tobą. (2017/11/21 20:39)

Wedkuje.pl poleca

Aplikacja