Zaloguj się do konta

Kormorany na naszych wodach

utworzono: 2013/12/16 20:37

Chrońcie wigilijny stół - a nuż nadlecą ...
[2013-12-24 16:45]

ZanderHunter

Chrońcie wigilijny stół - a nuż nadlecą ...



.Został się teściowi jeden karp...lekko "strzelony" ale żywy przez kormorana i nie wie co ma za bardzo z nim zrobić....wypuścić?...odpowiedziałem że spytam się kolegów na forum na pewno coś doradzą?...:))))



P:)

[2013-12-24 19:16]

Zibi60

Najlepiej - usta-usta... z tym, że może wcześniej usmażyć !
[2013-12-25 09:44]

kopciu

Zgadzam się z tym co mówisz kolego 'jezior'.I nie zgadzam się z tymi co twierdzą że kormorany i wydry były a jak były to na swoim miejscu.Teraz kormorany się tak rozplemiły że praktycznie na każdym akwenie jest kilka albo setki par.Mieszkam w kotlinie Kłodzkiej i nie przypominam sobie żeby jeszcze parę lat temu te szkodniki zamieszkiwały pobliskie rzeki lub żwirownie KOZIELNO TOPOLA a w Opolskim OTMUCHÓW GŁĘBINÓW TURAWA .A ZDJĘCIA KOLEGI jezior PRZEDSTAWIAJĄ JAKI JEST TO SZKODNIK W NASZYCH WODACH .Naturalnym wrogiem jest człowiek bo na orły nie mamy co liczyć bo jest ich za mało i zamieszkują tylko nie które rejony i nie poradzą sobie z tą plagą.
[2013-12-29 12:56]

Bernard51

Będąc wczoraj nad rzeką Wisłoką miałem okazję zobaczyć ptaszyska jak sobie poczynają z rybami. Nie gardzą i wiekszymi rybami (30+) która jest za duża to jest z dzioba wypuszczana ale z dziurą przy kręgosłupie fi-10 (kleń po ataku ok30-35 splywał z nurtem po ataku kormorana).
Na pewno są rejony w kraju gdzie jest ich mniej i niektórzy nie dostrzegają tego problemu, natomiast tu na Podkarpaciu nie jest to widok przyjemny gdy stado kormoranów żeruje w rzece, nic nie robiąc sobie z obecności ludzi. Kiedyś wstecz 4-5 lat można było odstraszyć petardami, obecnie skutkuje to na 2-3 min i wracają ponownie na żerowisko.
Więc jest to problem u nas kiedy stado ok70-100 kormoranów czyści odcinek powiedzmy 50-70 m rzeki (zimowisko ryb, głębsza woda) i po jakimś czasie przenosi się na następny odcinek, a wiadomo że kormoran jak sikorka 2 rybkami 5 cm się nie zadowoli aby przeżyć.
[2014-01-01 08:14]

adamo0

Podobno ich mięso jest bardzo smaczne? Tak mówią mieszkańcy kraju gdzie ten gatunek ptaka już wyginął.
[2014-01-01 11:58]

perwer

Zgadzam się z tym co mówisz kolego 'jezior'.I nie zgadzam się z tymi co twierdzą że kormorany i wydry były a jak były to na swoim miejscu.Teraz kormorany się tak rozplemiły że praktycznie na każdym akwenie jest kilka albo setki par.Mieszkam w kotlinie Kłodzkiej i nie przypominam sobie żeby jeszcze parę lat temu te szkodniki zamieszkiwały pobliskie rzeki lub żwirownie KOZIELNO TOPOLA a w Opolskim OTMUCHÓW GŁĘBINÓW TURAWA .A ZDJĘCIA KOLEGI jezior PRZEDSTAWIAJĄ JAKI JEST TO SZKODNIK W NASZYCH WODACH .Naturalnym wrogiem jest człowiek bo na orły nie mamy co liczyć bo jest ich za mało i zamieszkują tylko nie które rejony i nie poradzą sobie z tą plagą.



Nie pamiętasz ,bo to był niegdyś gatunek na wyginięciu . Z kilkunastu sztuk ,populacja do dzisiaj sięgnęła pewnie kilka set tysięcy sztuk .  Kormoran poluje do 4 razy dziennie i potrzebuje sporych zasobów ryb . Na mazurskich jeziorach już brakuje ,dlatego emigruje po kraju w poszukiwaniu żarcia .Dlatego zaczyna pojawiać sie w rejonach ,gdzie wcześniej nikt go tam nie widział .Szkody kormoranów ,czy wydr nie sa refundowane przez nasz daremny kraj ,bo trzeba darmozjadów na Państwowych urzędach utrzymywać .Najlepsze są koła które są odbudować populacje łososia w Wiśle . Z uporem maniaka zarybiają ,choć badania czarno na białych daja do zrozumienia że żaden nie przejdzie przez stada kormoranów na różnych odcinkach ,no i zapore we Włocławku . [2014-01-01 13:02]

jezior181179

TADEUSZ KRZYWOSZWPŁYW KORMORANA NA ZASOBY NASZYCH JEZIORInstytut Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie, Zakład Rybactwa Jeziorowego w Giżyckuul. Rajska 2, 11-500 Giżyckoe-mail: krzywoszt@infish.com.plUdokumentowana historia kormorana czarnego w Polsce sięga okresu z przed I Wojny Światowej, kiedy to na 3- 4 stanowiskach lęgowych notowano około 150 gniazd. Późniejsze obserwacje: 1959 r. - 7 kolonii i 1800 gniazd, 1973 r. – 8 kolonii i 1200 gniazd (w tym roku wprowadzono w Polsce prawną ochronę kormorana), 1981 r. – 9 kolonii i około 1500 gniazd, 1988 r. – 23 kolonii i ponad 5000 gniazd, 1992 r. – 32 kolonii i 8260 gniazd. Gwałtowny wzrost liczebności populacji kormorana w Europie, w tym i w Polsce, trwa nieprzerwanie od lat 80. ubiegłego wieku. W Polsce ostatnia ogólnokrajowa inwentaryzacja kormoranów miało miejsce w 1992 r., kiedy to z naliczonych 8260 gniazd, 3860 znajdowało się na Mierzei Wiślanej, a 2392 na Mazurach (Przybysz 1977). W następnych latach, fragmentaryczne obserwacje z różnych części kraju, wskazywały na dalszy, trwający po dzień dzisiejszy, znaczny wzrost jego liczebności. Inwentaryzacje przeprowadzone na Pojezierzu Mazurskim wykazały, że w 2005 r. gniazdowało tu 4100 par, a w 2006 r. - 4248 par. Fragmentaryczne obserwacje prowadzone w 2007 r. wskazywały, że wzrostowa tendencja ma miejsce nadal, a ilość gniazd oszacowano na 4400 szt. Na Pojezierze Mazurskie przypada 44,7% całkowitej powierzchni jezior w kraju (Kostrowicki 1961). Przyjmując, że zagęszczenie kormoranów na jeziorach w różnych rejonach kraju rozkłada się podobnie, możemy się spodziewać, że w 2007 r. na terenie Polski bytowało około 9800 par lęgowych. Kormoranom gniazdującym towarzyszą młode 1 i 2. letnie kormorany, które przebywają oddzielnie i jeszcze nie zakładają gniazd. Ich liczebność szacowana jest na 1/3 liczebności kormoranów gniazdujących. Ostatnie obserwacje wskazują, że sukces lęgowy pary kormoranów w kraju wynosi około 2,2 szt./gniazdo (J. Gaładuś - 2006 r.- 2,43 szt., 2007 r. – 2,19 szt.; Zbiornik Włocławski – lata 2005 i 2006 – 2,2 szt., Mierzeja Wiślana – 2,3 szt.).Z powyższego wynika, że w 2007 r. na jeziorach kraju prawdopodobnie bytowało:- kormoranów dorosłych 9800 gniazd x 2 szt.= 19600 szt.;- kormoranów 1 i 2-letnich 1/3 z 19600 szt. = 6530 szt.;- kormoranów tegorocznych 9800 gniazd x 2,2 szt. = 21560 szt.Łącznie po wylotach z gniazd 47690 szt.97UŻYTKOWNIK RYBACKI-NOWA RZECZYWISTOŚĆ, PZW 2008, s. 90 - 9698W okresie ostatniego czterdziestolecia rosnącej ilości kormoranów towarzyszył spadek jeziorowych połowów rybackich (Rys. 1), na który miały również wpływ rosnące połowy wędkarskie i postępująca eutrofizacja wód oraz coraz bardziej aktywne kłusownictwo. Rys. 1. Rybackie połowy ryb jeziorowych i wielkość populacji kormoranów na jeziorach Polski w latach 1968-2007 (kormoran - Przybysz 1997; Krzywosz 2005, 2007; Mellin, Mirowska-Ibron 2006)Procentowy udział głównych gatunków jeziorowych w połowach poszczególnych grup łowiących na jeziorach przedstawia rysunek 2.Rys. 2. Udział głównych gatunków ryb w jeziorowych połowach wędkarskich i rybackich (Wołos i inni 2005), oraz w diecie kormorana (w %) (Wziątek 2002)99Połowy rybackie są najmniej selektywne i ich skład gatunkowy najlepiej obrazuje aktualną wielkość udziału głównych gatunków ryb w jeziorach. Połowy wędkarskie charakteryzują się silną presją na okonia i inne ryby drapieżne oraz większą presją wobec płoci niż wobec leszcza. Kormoran również preferuje okonia przed płocią i wykazuje szczególną awersję do dominującego w większości jezior leszcza. Prowadzone przez różnych autorów badania składu pokarmu kormoranów żerujących na jeziorach Polski wskazywały, że na ich dietę, w przybliżeniu, w 40% składała się płoć, w 20% okoń, i tylko w 14% leszcz z krąpiem ((Mellin i Ibron 1997, Martyniak i inni 1997, Wziątek 2002). Mały udział leszcza i krąpia w pokarmie kormorana jest jedną z przyczyn rosnącej dominacji tych małocennych gatunków w ichtiofaunie jeziorowej (Rys. 3). Rys.3. Procentowy udział płoci i leszcza w rybackich połowach jeziorowych w latach 1968-2007Przydatność i wartość konsumpcyjna ofiar kormorana jest niewielka z powodu ich małych rozmiarów. Wielkość ofiar kormorana waha się w dużym zakresie (Tab.1), lecz zdecydowanie dominują osobniki mniejsze, począwszy od 7 cm l.c. długości ciała.W dwóch badanych jeziorach średnia długość ciała wszystkich ofiar kormorana wynosiła 9,3 cm.Tabela. 1. Wielkość ofiar kormoranów na jeziorach w/g różnych autorówgatunek średnio cm l.c. max. cm l.c. i masa płoć (9,8-10,3) 25,8 (352 g)leszcz (14,9-15,2) 24,9 (285 g)okoń (7,4-9,1) 18,8 (121 g)szczupak (19,7-20,4) 43,9 (933 g)lin (15,3-15,6) 29,2 (642 g)węgorz (39,4-51,8) 80,0 (938 g)0510152025303540451968-19771978-19871988-19971998-2007Udział w połowach jeziorowych [%]LataPłoćLeszcz + Krąpgatunekśrednio cm l.c.max. cm l.c. i masapłoć(9,8-10,3)25,8 (352 g)leszcz(14,9-15,2)24,9 (285 g)okoń(7,4-9,1)18,8 (121 g)szczupak(19,7-20,4)43,9 (933 g)lin(15,3-15,6)29,2 (642 g)węgorz(39,4-51,8)80,0 (938 g)W dawce pokarmowej kormorana małe rozmiary ciała ofiar kompensowane są ich dużą liczebnością, co w efekcie powoduje, że kormoran redukuje olbrzymie ilości narybku ryb, w tym również znaczne ilości gatunków cennych z przyrodniczego i gospodarczego punktu widzenia. W jednym kilogramie jego ofiar z jezior znajduje się około 24 szt. płoci, 21 szt. okonia i 3 szt. leszcza, na które łącznie przypada 64% masy wszystkich ofiar. Resztę stanowią pozostałe gatunki, w których znaczący udział mają cenne gospodarczoi przyrodniczo, jak: szczupak, sandacz, lin, sieja i sielawa, w dużym stopniu, lub wyłącznie jak węgorz, pochodzące z zarybień. Aktualnie w jeziorach, przy wyraźnym spadku wielkości populacji płoci,i przy wzroście populacji niechętnie pobieranego przez kormorany leszcza, presja tego drapieżnika coraz silniej dotyka cenne gatunki, które w coraz większym stopniu pochodzą z zarybień. Efektywność prowadzonych zarybień stale spada, ponieważ stają się one,w coraz większym stopniu, formą dokarmiania kormoranów. Przeważająca ilość stosowanego materiału zarybieniowego jest dostępna dla kormorana już w momencie zarybienia. Mniejszy materiał zarybieniowy z czasem wejdzie w jego zasięg, a większy, będący poza jego zasięgiem, jest trudno dostępny i często mało efektywny. Półśrodki polegające na przesuwaniu zarybień na okres wieczorny (dający kilka godzin na adaptację, rozproszenie i ukrycie się ryb) lub na zastępowaniu głównych drapieżników, jak szczupak i sandacz, mniej podatnym na presję kormorana, prowadzącym nocny tryb życiai kryjącym się w dzień sumem, nie przyniosą radykalnej poprawy i mogą być stosowane w ograniczonym zakresie.Pierwsze kormorany na jeziorach pojawiają się tuż po zejściu lodów, a ostatnie odlatują późną jesienią. Główna ich masa przebywa od kwietnia do października przez okres nie mniejszy niż 200 dni. Nasilające się zmiany klimatyczne w ostatnich latach, powodujące między innymi krótsze zaleganie pokrywy lodowej na jeziorach, skutkują również wcześniejszym przylotem kormoranów i dłuższym ich pobytem.Na podstawie obserwacji własnych i różnych autorów (Dam i inni 1995) przyjęto:kormoran nie gniazdujący zjada 0,350 kg/dzień x 200 dni = 70 kg;-para kormoranów z młodymi zjada [2 szt. (140 dni bez karmienia młodych x 0,350 kg/-dzień) + 2 szt. (60 dni karmienia x 0,650 kg/dzień) + 2,2 szt. (95 dni samodzielnego żerowania x 0,350 kg/ha)] = 249 kg.W 2007 r. kormorany bytujące na jeziorach zjadły: (9800 par z młodymi x 249 kg) + (6533 szt. niegniazdujących x 70 kg) = 2897,5 ton ryb.Krajowa powierzchnia jezior użytkowanych rybacko wynosi 270000 ha. W 2007 r. kormorany żerujące na jeziorach zjadały średnio 10,7 kg z ha, a jeden statystyczny kormoran przypadał na 5,7 ha. W rejonach większej koncentracji kormoranów ich presja na jeziora jest znacznie większa. Na przykład, w rejonie północnej części Wielkich Jezior Mazurskich, gdzie znajdują się dwie duże kolonie kormorana (Dobskie i Rydzówka), 100wyławiają one ponad 20 kg ryb/ha (Krzywosz 2003, 2005). W 2004 r. wędkarze na jeziorach poławiali średnio 32,0 kg/ha, kłusownicy i wędkujący bez zezwoleń 11 kg/ha i rybacy 11,6 kg/ha (Wołos i inni 2005). Od tego czasu proporcje te nie uległy większym zmianom prócz stale postępującego spadku połowów rybackich, oscylujących obecnie na poziomie 10 kg/ha i ustępujących już wielkością połowom kormoranów, których wielkość w 2007 r. wyniosła 10,7 kg/ha.Kormoran, prócz wyjadania znaczącej ilości ryb, negatywnie wpływa na skład gatunkowy ichtiofauny jeziorowej (poprzez awersję do leszcza), w znacznym stopniu odpowiada za spadek efektywności zarybień, poddaje ryby nadmiernemu stresowi, okalecza (często śmiertelnie) ryby nie podjęte, wybiera i kaleczy ryby tkwiące w sieciach, uszkadza sieci, poprzez nosicielstwo przyczynia się do rozprzestrzeniania chorób pasożytniczych ryb, niszczy roślinności w zajmowanych koloniach i na ich obrzeżach i wpływa też eutrofizująco na penetrowane przez siebie wody. Obecna, nadmierna liczebność populacji kormorana, przynosząca znaczne szkody przyrodnicze i gospodarcze nie tylko na jeziorach, powinna, wzorem innych państw, zostać istotnie ograniczona.LiteraturaDam A.D., Buijse W., Dekker M.R., Eerden J.G.P., Breteler K., Velddkamp R. 1995. Cormorant and comercial fisheries – Raport IKC 19, Wagengingen.Kostrowicki J. 1961. Środowisko geograficzne Polski. PWN, Warszawa.Krzywosz T. 2003. Ocena wpływu kormorana czarnego na ichtiofaunę, środowisko i gospodarkę rybacką w północnej części Wielkich Jezior Mazurskich. Komun. Ryb. 3:20-23.Krzywosz T. 2005. Dlaczego już mniej lubimy kormorany na jeziorach? Komun. Ryb. 4:25-28. Martyniak A., Mellin M., Stachowiak P., Wittke A. 1997. Food composition of cormorants Phalacrocorax carbo in two colonies in North-East Poland. Ekol. pol. 45, 1:245.Mellin M., Mirowska – Ibron I., Martyniak A. 1997. Food composition of cormorants Phalacrocorax carbo shot at two fish farms in North-East Poland. Ekol. pol. 45, 1:247.Przybysz J. 1997. Kormoran-Monografie przyrodnicze. Wyd. Lubelskiego Klubu [2014-01-09 10:23]

Jack14

Brawo tylko może wreszcie ktoś napisze jaki jest obecny stan, wpływ na środowisko przez nie kontrolowany rozwój i migrację kormoranów. Nie dotyczy to tylko rybostanu naszych wód, również odziaływania na całe środowisko .

Dane, które przedstawiłeś z lat ubiegłych są przerażające, a o czym w 2013 mówią statystyki?

(Może "uczeni")  Mają odwagę coś napisać ?

[2014-01-09 16:54]

Bernard51

Brawo jezior181179 że wstawiłeś te dane może już mało aktualne ale obrazuje jakim szkodnikiem na naszych wodach jest ten kormoran przez niektórych uważany za przyjazne stworzenie i nie mające nic wspólnego z zanikaniem ryb na mniejszych rzekach a wina tylko kłusowników i wędkarzy.
[2014-01-09 17:10]

Jędrula

Niestety , takie to kormorany . [2014-01-09 18:39]

Zibi60

Najnowsze dane są tutaj przytaczane, tylko trzeba się poświęcić i odsłuchać całość:
http://www.wedkuje.pl/_shared/_redirect_url.php?ItemID=http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/transmisje.xsp?unid=FFE88ADB4E1869DDC1257C23004FE949
[2014-01-09 19:50]

jezior181179

http://www.plgr.pl/UserFiles/protokol_syntetyczny_-_wersja_aktualna.pdf [2014-01-09 20:29]

tonyrebeliant1

Kiedys lowilem sandacze na trupka.Taka fanaberia mnie naszla.Pierwszy raz od 10 lat moze,bo ilez mozna na spinnig lowic?Zwlaszcza,ze szczupaki braly jak pomylone. Wyciagnalem stara plotkowke i bawilem sie Zachcialo mi sie kawy,wiec kopnalem sie do domku po kubala. Gdy wrocilem wedka wygieta w kablak i zero linki (bylo ze 350m) na betoniarce,wiec kij do gory i zwijam,a tam jednostajny opor jakbym pomost ciagnal. Zwinalem ze 100m i widze,ze jakas czarna cholere ciagne. Po nastepnej setce zorientowalem sie,ze to ptok. Dociagnalem do brzegu ,na jakies 2-3 metry,a ta paskuda skrzeczy na mnie jak marsjanin jakis, wkurzony do tego, co to wp....dol chce spuscic. nie bylo latwo. Wyciagnalem noz.... i.... odcialem zylke. Okazalo sie ze jakims cudem zablokowal sie ciezarek z kretlikiem i pofrunelo bydle z ciezarkiem dyndajacym u dolu.Hak byl  gleboko, pewnie w zoladku,bo 40cm wolframu widac nie bylo. Odlecial ze 200metrow z trudem, siadl na wodzie,posiedzial ze 2 minuty i zatonal jak Titanic. Nie wyplynal juz. Co najdziwniejsze nad moim jeziorem widzialem przez 5 lat jednego kormorana. Wlasnie tego.Szkoda mi troche bylo tej gadziny bo sie nacierpiala, ale jak ten gamon wygrzebal plotke z dna na 8 metrach? [2014-01-09 20:48]

Artur z Ketrzyna

Będą strzelać do Kormoranów - taki był oryginalny tytuł.
Zmieniono na;
Kormorany i ryby.

Zapraszam do przeczytania i komentowania;

http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,kormorany-i-ryby,77720
[2014-08-08 12:18]

cierpliwy1

Kilka lat wstecz zorganizowaliśmy w starostwie płockim naradę problemową dotyczącą kormorana czarnego .Zaprosiliśmy co ważniejszych ichtiologów szefa, ornitologów, parlamentarzystów,władze PZW ,media itd. Bardzo ciekawie zachowała się gazeta wyborcza reprezentowana przez panią Dybiec ,a mianowicie napisała o nas ,że jesteśmy rzeźnikami ponieważ chcemy mordować kormorany ,co było absolutną bzdurą .Takie jest podejście mediów w temacie kormorana czarnego,więc ludzie czytając takie bzdury nie wiedzą co naprawdę dzieje się w związku z problemem zagrożenia ekosystemu. [2014-08-08 13:14]

roman76

kormorany


Autor: tomasz borowski ★  Obserwuj
Koło: Koło PZW WĘDKARZ przy ERGIS S.A. W…

utworzony: 2014/11/01 11:12





www.youtube.com/watch?v=iCjyUYMXbLE  
powinni zrobić statystykę wędkarzy,co??

Ten dane szokują!!!


1 kormoran zjada dziennie 0,5kg ryb

100 kormoranów zjada 50kg ryb

1000 kormoranów (stado) zjada dziennie 500kg ryb!!!

1kormoran zjada w miesiąc 15kg ryb

100 kormoranów zjada w miesiącu 1500kg ryb

1000 kormoranów zjada w miesiący 15 ton(15000kg)! ryb!!

 


[2014-11-01 11:18]

Kowal73

Ale ten ptak musi mieć szybką przemianę materii :) Kurcze, jak by tego nie spalał w odpowiednim dla niego szybkim czasie, to by wyglądały jak krowy :) Aż nie daje wiary, że to ptactwo tak łapczywe jest :) U mnie na rzece Warcie nie zbyt dużo ich jest, może to i szczęście, ale ryb też jak na lekarstwo :) [2014-11-01 13:14]

wartoslaw

Na Warcie jest ich sporo ale dopiero w okolicach Sierakowa, jak dla mnie to zwykłe szkodniki tępiące ryby. Powinni je powybijać! wyżerają mnustwo drobnego szczupaka i innych cennych gatunków , a pożytek z nich...żaden! [2014-11-01 14:46]

ulspin

Kurdę a na Zegrzu tworzą się już kormoranie wyspy- masakra. [2014-11-01 18:16]

kucus22

Temat wraca jak bumerang:) Ja zdania nie zmieniłem i nie zmienię. Powinno się to pierzaste towarzystwo kontrolować pod względem liczebności stad... a z konieczności wystrzeliwać ...
[2014-11-01 20:13]

Jędrula

Temat wraca jak bumerang:) Ja zdania nie zmieniłem i nie zmienię. Powinno się to pierzaste towarzystwo kontrolować pod względem liczebności stad... a z konieczności wystrzeliwać ...




Słusznie stary , dzisiaj naliczyłem około 100 sztuk na naszym Srebrnioku . Czesały aż woda się gotowała :( 




[2014-11-01 20:18]

kucus22

Temat wraca jak bumerang:) Ja zdania nie zmieniłem i nie zmienię. Powinno się to pierzaste towarzystwo kontrolować pod względem liczebności stad... a z konieczności wystrzeliwać ...




Słusznie stary , dzisiaj naliczyłem około 100 sztuk na naszym Srebrnioku . Czesały aż woda się gotowała :( 


Ciekawe że te dziady zawsze z jesieni się tak u nasz panoszą najliczniej....



[2014-11-01 20:36]

niutek40

Temat wraca jak bumerang:) Ja zdania nie zmieniłem i nie zmienię. Powinno się to pierzaste towarzystwo kontrolować pod względem liczebności stad... a z konieczności wystrzeliwać ...

Dokładnie tak, powinno się je kontrolować, a kto tak naprawdę robi?.... U mnie z tymi "sympatycznymi" ptaszkami jest powiedzmy jeszcze jako tako, ale już niedaleko mnie powstały już jak kolega powyżej wspomniał, prawdziwe ptasie wyspy.
Ja proponuje, dać wędkarzom pozwolenie na broń, a problem szybciutko zniknie:)   

[2014-11-01 20:39]

kucus22


Ja proponuje, dać wędkarzom pozwolenie na broń, a problem szybciutko zniknie:)   


hehe gorzej jak takiemu potem przez przypadek nęconą miejscówkę zajmiesz:P



[2014-11-01 20:50]