Kormoran-czy wykończy to, co zostało w łowiskach?

/ 244 odpowiedzi

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

Strzegom


Widzę że nie których kolegów żadne argumenty nie przekonają,wobec tego prosze podać argumenty dlaczego ochrona kormoranów jest wazniejsza od ochrony gatunkowej lipienia i pstrąga.Normalnie ręce mi opadają jak wiele pracy i pieniędzy pochłania zarybienie rzeki górskiej,to nie staw czy jezioro gdzie mozna ryby puścić rękawem ze zbiornika.Tu trzeba wszystko w wiaderkach rozstawic na przestrzeni kilku kilometrów.Jak sprawni łowcy są z tych ptaszkow nie musze pisac,po zimie na przestrzeni ich bytnosci zostaje pusta woda. (2011/09/24 21:43)

bobtrebor


Jakbyś czytał co koledzy piszą, oraz to co w linkach, wiedziałbyś, że kormoran nie jest taki zły jak myślisz. (2011/09/24 22:14)

Strzegom


To jak jest większe i mniejsze zło.Dla mnie zło jest zło tu piszemy o kormoranie i jego nadmienie rozwiniętej populacji która pustoszy rzekę nad której brzegiem nigdy dawniej ich nie było.Czytam i jakoś nie ma nic co by spowodowało bym polubił te ptaszki raczej czuje nie chęć.Narazie jest tak trace pieniadze i czas na zarybianie rzeki po to by ptaszki w zimie miały co jesć .Odszkodowania nie dostane bo szkody spowodowane przez kormorany nie sa ujete w wykazie szkód spowodowanych przez dziką zwierzynę i ptactwo.Liczebnośc ptaszków co rok się podwaja a tu wmawia mi się że jest ich tyle co było i mam sie żle czuć bo chce ograniczyć ich liczebnośc.Dobre hehehehebobtrebor odpowiedz czy uważasz ze ochrona kormorana czarnego jest ważniejsza niż ochrona lipienia i pstrąga.Może lipien i pstrąg mają podzielic los jesiotra zachodniego i łososia w naszy wodach (2011/09/24 22:51)

użytkownik87604


To jak jest większe i mniejsze zło.Dla mnie zło jest zło tu piszemy o kormoranie i jego nadmienie rozwiniętej populacji która pustoszy rzekę nad której brzegiem nigdy dawniej ich nie było.Czytam i jakoś nie ma nic co by spowodowało bym polubił te ptaszki raczej czuje nie chęć.Narazie jest tak trace pieniadze i czas na zarybianie rzeki po to by ptaszki w zimie miały co jesć .Odszkodowania nie dostane bo szkody spowodowane przez kormorany nie sa ujete w wykazie szkód spowodowanych przez dziką zwierzynę i ptactwo.Liczebnośc ptaszków co rok się podwaja a tu wmawia mi się że jest ich tyle co było i mam sie żle czuć bo chce ograniczyć ich liczebnośc.Dobre hehehehebobtrebor odpowiedz czy uważasz ze ochrona kormorana czarnego jest ważniejsza niż ochrona lipienia i pstrąga.Może lipien i pstrąg mają podzielic los jesiotra zachodniego i łososia w naszy wodach



Niedługo dowiemy się, że to kormorany wyżarły jesiotry zachodnie. ;)
Serio nie wiesz kolego dlaczego z polskich wód zniknęły jesiotry zachodnie?

Otóż kolego powszechnie wiadomo, że do wytępienia jesiotra zachodniego w Polsce przyczyniły się  ... NADMIERNE POŁOWY (połowy ludzi!, nie kormoranów, rybitw, mew itp.) oraz duże zanieczyszczenie wód przybrzeżnych Bałtyku i większych rzek mających w nim ujście (PRZEZ LUDZI ... niestety). (2011/09/24 23:10)

mimi127


To jak jest większe i mniejsze zło.Dla mnie zło jest zło tu piszemy o kormoranie i jego nadmienie rozwiniętej populacji która pustoszy rzekę nad której brzegiem nigdy dawniej ich nie było.Czytam i jakoś nie ma nic co by spowodowało bym polubił te ptaszki raczej czuje nie chęć.Narazie jest tak trace pieniadze i czas na zarybianie rzeki po to by ptaszki w zimie miały co jesć .Odszkodowania nie dostane bo szkody spowodowane przez kormorany nie sa ujete w wykazie szkód spowodowanych przez dziką zwierzynę i ptactwo.Liczebnośc ptaszków co rok się podwaja a tu wmawia mi się że jest ich tyle co było i mam sie żle czuć bo chce ograniczyć ich liczebnośc.Dobre hehehehe bobtrebor odpowiedz czy uważasz ze ochrona kormorana czarnego jest ważniejsza niż ochrona lipienia i pstrąga.Może lipien i pstrąg mają podzielic los jesiotra zachodniego i łososia w naszy wodach




Niedługo dowiemy się, że to kormorany wyżarły jesiotry zachodnie. ;)
Serio nie wiesz kolego dlaczego z polskich wód zniknęły jesiotry zachodnie?

Otóż kolego powszechnie wiadomo, że do wytępienia jesiotra zachodniego w Polsce przyczyniły się  ... NADMIERNE POŁOWY (połowy ludzi!, nie kormoranów, rybitw, mew itp.) oraz duże zanieczyszczenie wód przybrzeżnych Bałtyku i większych rzek mających w nim ujście (PRZEZ LUDZI ... niestety).


 

 

w polskich wodach nie było jesiotra zachodniego tylko jesiotr ostronosy który jest powoli introdukowany do naszych wód

(2011/09/25 08:35)

użytkownik87604


Co nie zmienia faktu, że w naszych wodach jesiotra "bałtyckiego" DO ZERA wybiliśmy my sami, rybacy i ścieki, które laliśmy od początku XX wieku do wód bez opamiętania. (2011/09/25 10:03)

JOPEK1971


Co nie zmienia faktu, że w naszych wodach jesiotra "bałtyckiego" DO ZERA wybiliśmy my sami, rybacy i ścieki, które laliśmy od początku XX wieku do wód bez opamiętania. 
I wybudowanie tamy we Włocławku.
(2011/09/25 10:07)

użytkownik87604


dokładnie, i wiele innych ... "ludzkich wynalazków" (2011/09/25 10:15)

perwer


Co nie zmienia faktu, że w naszych wodach jesiotra "bałtyckiego" DO ZERA wybiliśmy my sami, rybacy i ścieki, które laliśmy od początku XX wieku do wód bez opamiętania.


Oj pan ,,Nie lubie nikogo,, znowu ludzi widz jako pierwszych za wrogów---ah  agresja kipi ojej...

Kormorany tak ludzie be--to może populacje ludzi odstrzelić ,zamiast kormoranów?

Ludzie chłopcze czynią tyle złego co dobrego.Oczywiście nie wspomnisz że od paru lat włąśnie człowiek zarybia jesiotrem bałtyk i okolice i człowiek sztucznie (ale zawsze) rozmnaża ten gatunek w celu zopowszechnieniu go w naturze......ale po co ...ludzie nie wszyscy są beee.....Jak bedziesz wporzo,to na pewno znajdziesz na swojej drodze kogoś fajnego,nawet w pracy.

(2011/09/25 12:27)

Tomasz90


według mnie Kormoran to gatunek który powinniśmy za wszelką cenę chronić,to piękny ptak (2011/09/25 13:02)

Strzegom


według mnie Kormoran to gatunek który powinniśmy za wszelką cenę chronić,to piękny ptak

Przecież nikt tu nie chce doprowadzić do wytepienia kormoranów jako gatunek chodzi o OGRANICZENIE ich liczebności ! Moze innym ptaszki te się podobaja ja czuje  raczej niechęć,widziałem jak spłoszone wymiotowały lipieniami i pstrągami bo byly nimi tak opchane że nie mogły się wzbić w powietrze.  (2011/09/25 13:33)

cierpliwy1


Kocham zwierzęta i przyrodę na dowód tego powiem wam ,że w miesiącach zimowych wydawałem ponad 300 zł miesięcznie na dokarmianie obcych psów .Mimo to uważam, iż równowaga w przyrodzie z tytułu nadmiernej populacji kormorana czarnego została zachwiana.Organizując w Starostwie naradę problemową ,zapraszając na nią przedstawicieli instytutu rybactwa z Olsztyna ,szefa ornitologów ,naukowców związanych z tematem,jak i polityków .Próbowaliśmy znaleźć rozwiązanie tak trudnego tematu ale wchodząc głębiej w wiedzę jaką przekazali ichtiolodzy i ornitolodzy ,okazało się to nie do przeskoczenia.Sytuacja jest patowa ,a więc problemy pozostały .Moim zdaniem zróżnicowane posty wynikają z braku wiedzy(danych) na temat sytuacji z kormoranem w poszczególnych okręgach, województwach.Pozdrawiam (2011/09/25 13:45)

Tomasz90


wszyscy narzekają że w wodzie nie ma ryb a kolega pisze że kormorany aż nimi wymiotowały ,to dziwne trochę (2011/09/25 13:47)

Strzegom


Kocham zwierzęta i przyrodę na dowód tego powiem wam ,że w miesiącach zimowych wydawałem ponad 300 zł miesięcznie na dokarmianie obcych psów .Mimo to uważam, iż równowaga w przyrodzie z tytułu nadmiernej populacji kormorana czarnego została zachwiana.Organizując w Starostwie naradę problemową ,zapraszając na nią przedstawicieli instytutu rybactwa z Olsztyna ,szefa ornitologów ,naukowców związanych z tematem,jak i polityków .Próbowaliśmy znaleźć rozwiązanie tak trudnego tematu ale wchodząc głębiej w wiedzę jaką przekazali ichtiolodzy i ornitolodzy ,okazało się to nie do przeskoczenia.Sytuacja jest patowa ,a więc problemy pozostały .Moim zdaniem zróżnicowane posty wynikają z braku wiedzy(danych) na temat sytuacji z kormoranem w poszczególnych okręgach, województwach.Pozdrawiam

Tu się z kolegą zgadzam.Na Dolnym Śląsku kormoran do 2000 r wystepował śladowo(to moje obserwacje)raz widziałem ptaszka zimą w połowie 90tych lat nad Odrą w Malczycach.Teraz zimą ponizej Mietkowa nad Bobrem i Kwisa sa ich dziesiątki. (2011/09/25 14:24)

Strzegom


wszyscy narzekają że w wodzie nie ma ryb a kolega pisze że kormorany aż nimi wymiotowały ,to dziwne trochę

To był,BYŁ do 2009 r. odcinek specjalny gdzie nie wolo było zabierac ryb.Tam były ryby!Teraz sa kormorany które dobijają to co zostało (2011/09/25 14:29)

Tomasz90


Kocham zwierzęta i przyrodę na dowód tego powiem wam ,że w miesiącach zimowych wydawałem ponad 300 zł miesięcznie na dokarmianie obcych psów .Mimo to uważam, iż równowaga w przyrodzie z tytułu nadmiernej populacji kormorana czarnego została zachwiana.Organizując w Starostwie naradę problemową ,zapraszając na nią przedstawicieli instytutu rybactwa z Olsztyna ,szefa ornitologów ,naukowców związanych z tematem,jak i polityków .Próbowaliśmy znaleźć rozwiązanie tak trudnego tematu ale wchodząc głębiej w wiedzę jaką przekazali ichtiolodzy i ornitolodzy ,okazało się to nie do przeskoczenia.Sytuacja jest patowa ,a więc problemy pozostały .Moim zdaniem zróżnicowane posty wynikają z braku wiedzy(danych) na temat sytuacji z kormoranem w poszczególnych okręgach, województwach.Pozdrawiam

Tu się z kolegą zgadzam.Na Dolnym Śląsku kormoran do 2000 r wystepował śladowo(to moje obserwacje)raz widziałem ptaszka zimą w połowie 90tych lat nad Odrą w Malczycach.Teraz zimą ponizej Mietkowa nad Bobrem i Kwisa sa ich dziesiątki.






ja znam miejsce na dolnym śląsku gdzie żyje bardzo pięknie rozwinięta populacja kormorana ,aż miło popatrzeć na te ptaszki (2011/09/25 14:35)

Strzegom


Kocham zwierzęta i przyrodę na dowód tego powiem wam ,że w miesiącach zimowych wydawałem ponad 300 zł miesięcznie na dokarmianie obcych psów .Mimo to uważam, iż równowaga w przyrodzie z tytułu nadmiernej populacji kormorana czarnego została zachwiana.Organizując w Starostwie naradę problemową ,zapraszając na nią przedstawicieli instytutu rybactwa z Olsztyna ,szefa ornitologów ,naukowców związanych z tematem,jak i polityków .Próbowaliśmy znaleźć rozwiązanie tak trudnego tematu ale wchodząc głębiej w wiedzę jaką przekazali ichtiolodzy i ornitolodzy ,okazało się to nie do przeskoczenia.Sytuacja jest patowa ,a więc problemy pozostały .Moim zdaniem zróżnicowane posty wynikają z braku wiedzy(danych) na temat sytuacji z kormoranem w poszczególnych okręgach, województwach.Pozdrawiam

Tu się z kolegą zgadzam.Na Dolnym Śląsku kormoran do 2000 r wystepował śladowo(to moje obserwacje)raz widziałem ptaszka zimą w połowie 90tych lat nad Odrą w Malczycach.Teraz zimą ponizej Mietkowa nad Bobrem i Kwisa sa ich dziesiątki.






ja znam miejsce na dolnym śląsku gdzie żyje bardzo pięknie rozwinięta populacja kormorana ,aż miło popatrzeć na te ptaszki
A czy kilka lat wcześniej bylo ich w tym miejscu tak dużo?
(2011/09/25 14:44)

użytkownik87383


"Kormoran-czy wykończy to, co zostało w łowiskach? ".......................................................................... Dopóki pewna grupa ludzi podążać będzie w kierunku sprzecznym do ochrony przyrody a którego wyraźnym przejawem jest postrzeganie  wód wyłącznie jako ŁOWISKA , MAJĄTKU GOSPODARZA  ( notabene tytuł a w szczególności wyraz "łowisko " aż nadto świadczy o takiej tendencji ) dopóty niewiele zmieni się w kwestii ochrony polskiej przyrody , której jednym z reprezentantów jest także rybożerny , nadwodny i niczemu niewinny ptak KORMORAN.

Czy kiedyś ludzie zrozumieją że nie kormoran jest winny malenia rybich populacji ?

Kiedy owa wspomniana grupa ludzi zrozumie że nie może mieć tego czego chce - wody na własność i wód będących w ich mniemaniu wyłącznie ŁOWISKIEM ?  Przecież wody, wszelkiego rodzaju : zbiorniki , jeziora , rzeki , strumienie , oczka wytopiskowe , bajorka , ciurkające potoki  - to przede wszystkim środowisko życia nie łowisko ! Z kolei blockquote ujęty przeze mnie w cudzysłów czyli KORMORAN CZY WYKOŃCZY TO CO ZOSTAŁO W  ŁOWISKACH - TO ZNOWU NIC INNEGO JAK WYPREPAROWANY Z WSZELKIEJ PRAWDY BEŁKOT I JAWNA  KPINA Z POLSKIEJ PRZYRODY.

(2011/09/25 15:13)

Diablo


Brawo Linke83, brawo. Strzał w 10. Sam bym lepiej tego nie ujął. (2011/09/25 15:19)

użytkownik87383


Dzięki za zrozumienie Diablo. Pozdrawiam. Przynajmniej warto się wyłamać .Jeśli nie zmieni się nic w przesądzonej już przeszłości  , to chociaż trzeba dać odpór bredniom jakie wypisują ludzie głęboko uprzedzeni do zwierząt wodnych i nadwodnych. Zwolennicy teorii względem której zwierzęta wodne i nadwodne to niszczyciele rybiej populacji , widzą w kormoranie koszmarne ptaszysko pożerające przecież ICH WŁASNE RYBY Z ICH WŁASNEGO ŁOWISKA , NA ICH WŁASNYM PODWÓRKU. Ludzie tacy nie widzą ptaka , który ma prawo do życia we właściwym dla siebie środowisku lecz KORMORANA , STWORA który pochłania ogromną ilość ryb (coś jak humbak w kryl ) by później przemienić ją w cuchnącą ,żrącą , amoniakalną zupkę. Całkowicie odrzucam ten pogląd - dla mnie kormoran , wydra i wszelkie inne stworzenia mają prawo żyć i odżywiać się zgodnie ze swoją naturą. Przyroda sama najlepiej "wie czego chce " , nie zważa na krzywe miny i grymas na twarzy zachłannych "malarzy krajobrazu" , którzy widząc że drzewo na którym gniazduje kormoran usycha , gotowi są pędzić do domu po strzelbę albo piszą zawistną podziemną "bibułę " typu "KORMORAN CZY WYKOŃCZY TO CO ZOSTAŁO . A skąd ty wiesz jeden z drugim co zostało ?Może nigdy nie było "tam" dużej ilości ryb ? Różne są typy wód i różne mają też wymagania organizmy tam żyjące - tych z kolei  domorośli OBROŃCY ŁOWISK  na pewno nie zaspokoją. (2011/09/25 15:43)

Diablo


Większość traktuje nasze wody jako ich prywatną własność (łowisko). Oczywiscie tylko wtedy kiedy można czerpać zyski (ryby) kiedy trzeba sprzątać wtedy wody nie są już ich tylko należą do PZW.  w dodatku z tego co zauważyłem przeciwnicy kormoranów traktują tego ptaka jak konkurenta pokarmowego. Albo on albo ja... (2011/09/25 15:57)

użytkownik87383


Dokładnie jest tak jak to opisujesz. Wody dla takich ludzi są tylko po to by czerpać z nich wymierne korzyści. Mechanizm jest prosty - dopóki jest z czego czerpać , co wyławiać to się płaci tenutę dzierżawną , w momencie kiedy woda jest przetrzebiona - gospodarz z głupia frant zrzeka się dzierżawy. Taka woda , po jakimś czasie zostaje przedmiotem kolejnego konkursu w którym jedyną zasadą jest "Kto da więcej ". Nowy przeklęty włodarz albo wyławia co tam zostało i zarybia po swojemu ( z naciskiem na ryby które uznawana są przezeń za "cenne gospodarczo ) albo w ogóle nie przejmuje się ekosystemem i hulaj dusza , robi co chce. W Polsce wody są traktowane niczym koń chory na astmę a alegorię tę można wytłumaczyć całkiem prosto : dramatyczną dewastację małych i większych wód zalecza się po prostu by sprzedać , podsunąć je następnemu pazernemu niczym handlarz koni, dzierżawcy. 
(2011/09/25 16:36)

użytkownik87383


A od kormoranów WARA . One są tak samo nieszczęśliwe i udręczone jak ryby - " te które zostały " (2011/09/25 16:41)

Strzegom


Dokładnie jest tak jak to opisujesz. Wody dla takich ludzi są tylko po to by czerpać z nich wymierne korzyści. Mechanizm jest prosty - dopóki jest z czego czerpać , co wyławiać to się płaci tenutę dzierżawną , w momencie kiedy woda jest przetrzebiona - gospodarz z głupia frant zrzeka się dzierżawy. Taka woda , po jakimś czasie zostaje przedmiotem kolejnego konkursu w którym jedyną zasadą jest "Kto da więcej ". Nowy przeklęty włodarz albo wyławia co tam zostało i zarybia po swojemu ( z naciskiem na ryby które uznawana są przezeń za "cenne gospodarczo ) albo w ogóle nie przejmuje się ekosystemem i hulaj dusza , robi co chce. W Polsce wody są traktowane niczym koń chory na astmę a alegorię tę można wytłumaczyć całkiem prosto : dramatyczną dewastację małych i większych wód zalecza się po prostu by sprzedać , podsunąć je następnemu pazernemu niczym handlarz koni dzierżawcy. 

A to dopiero znalazł się sprawiedliwy.Biore udział w sprzataniach i zarybieniach w moim okregu wiekszośc wód to rzeki górskie.Gospodarując na nich nasze starania niwecza zatucia wody i melioracje.Do tego doszły od kilku lat Kormorany i ich nadmiernie rozwijająca sie populacja.Osobiscie nie jestem za wyniszczeniem gatunku lecz ograniczeniem czy to tak trudno zrozumiec.W przyrodzie musi panowac równowaga,nie moze dochodzic do nadmiernie rozwijającej sie populacji jednego gatunku.W tym przypadku kormorana,inaczej nie wiem czy nadazymy zarybiac nasze rzeki by je wykarmić (2011/09/25 16:59)

użytkownik87383


A właśnie wyobraź sobie człowieku że uważam siebie i innych podzielających ten pogląd  za sprawiedliwszego od tej całej żałosnej nomenklatury poprawiaczy przyrody , sprzątaczy i pseudo - przyrodników z rozmaitych kół wędkarskich , którzy niczego nie robią dla przyrody bezinteresownie - robią to dla  "SWOJEGO " ŁOWISKA .Przyrodnicy , nadwrażliwcy to czy może  ekolodzy ? Nie - zwykli egotyczni ,  kondotierzy w służbie własnej , którzy nie widzą nic innego w wodzie jak tylko łowisko wędkarskie z którego należy czerpać garściami - a żeby móc w sposób regularny , cykliczny kontynuować to "czerpanie" , należy oczywiście zarybiać tzw gatunkami cennymi gospodarczo.
(2011/09/25 17:15)