korman czarny

/ 86 odpowiedzi
użytkownik8030


Kolega wędkarz pisany wspak jest człowiekiem że tak powiem przekornym - o czym świadczy choćby nick. W tej przekorności jest pewna metoda. Ale o tym nie teraz. Teraz o kormoranie. Nie ma innej metody, jak to ładnie ujął Longin, by zapobiec sytuacjii opisanej ładnie przez margor1976. Wędkarz-zrakdęw nie ma na to najmniejszego wpływu i mieć go nie będzie. Ślepe protestowanie przeciwko regulacji liczby tych ptaków jest tylko niepoprawną przekorą i ja się temu nie dziwię, ponieważ ludzi tak myślących jest wielu. Jednak nie zmienia to faktu, że jest zagrożenie i trzeba sprawę rozwiązać. My Polacy, zawsze chcemy być o krok przed Europą , a o dwa kroki przed światem, bo to nasz sport narodowy. U nas kormoran może się mnożyć do oporu, bo mamy dobre serduszka dla zwierzątek. Ja też mam -tylko mam też oczy i uszy, patrzę, słucham, czytam i myślę. Jeden tylko wniosek mi się nasuwa. Czy u nas można coś załatwić normalnie? (2009/04/30 09:49)

greenn


Taki jeden kormoran potrzebuje swoje zjeść. Więc takich kilkanaście potrafi sporo ryb wyczyścić!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (2009/04/30 09:53)

grzegorzk75


Co za różnica, czy mowa o setkach czy tysiącach ? To i tak jest kombajn do ryb, ale nasze władze mogą jedynie czekać .... na co ? Sam nie wiem, na jakieś dyrektywy z UE albo instytucji od ochrony środowiska itp. Rząd RP samodzielnie nic nie zrobi, bo zaraz jakieś eko-czubki zrobią z tego drugą Rozpudę! PDK. (2009/04/30 10:45)

dawidhosse


Właśnie przeglądając net trafiłem na artykuł z Gazety Wrocławskiej z dnia 12.02.2009 pt."Atak czarnych kormoranów nad Bobrem".Po części interesujący tekst,ponieważ jak tam stwierdzono populacja tego gatunku sięga w polsce 17 tys. i wciąż kormoran jest pod ścisłą ochroną.Ptaki owe sieją spustoszenie w rybostanie bo jak wiadomo żywią się tylko rybami.Ze względu na ostrzejszą zimę w tym roku wiele ptaków przeniosło się na śląsk,bo jak wiadomo na terytorium polski jest to cieplejszy region,tam osiedliły się między innymi nad rzeką Bóbr.Swoje ubolewanie tym stanem rzeczy wyraził pan Wojciech Birula,prezes koła PZW Wleń.Zauważył jak i wiele innych osób,że jest to ogromny problem bo nikt nie kontroluje liczebności populacji kormorana i że jest on już niejako plagą naszych wód.Jest jednak coś co mnie zbulwersowało w tymże artykule,mianowicie jego ostatnie zdanie,cytuję: "
Problem zniknie, gdy nadejdą cieplejsze dni. Wtedy ptaki wrócą do swoich naturalnych siedzib w północnej Polsce".Przepraszam bardzo i z wielkim szacunkiem,to Polska północna już nie ma problemu i tylko południe jest narażone na kataklizm?Skoro kormoran wyemigruje z południa z powrotem na północ to kłopot z głowy niech pomorzanie i mazurzanie się martwią tak?Panowie panie,jak u nas zabraknie ryb ptaki przeniosą się dalej więc może już teraz pora coś zacząć z tym robić!!! (2009/04/30 13:09)

użytkownik8030


dawidhosse, racja. Ja jestem ze Śląska i do tej pory nie mieliśmy tu wiekszych problemów z kormoranem, ale wiem też, ze są miejsca, gdzie jest go powiedzmy za dużo. A co do dyrektyw unijnych, to właśnie one nas zmuszają do bierności. Gadzina z UE wtrąca się do wszystkiego co Polskie! Wykańczaja nas krok po kroku w dziedzinach gospodarki wszelikiej kategorii, bo u siebie juz porządek zrobili. Pozytywne te zmiany zazwyczaj, ale środowisko chcą u nas chronić, bo swoje juz wydymali. No i z kormoranem jest właśnie tak. Policzyli sobie barany, że na całą Europę ma być ileś tam set tysięcy ptaków i tego sie ćwoki trzymają. Tyle, ze postanowili sobie u nas zrobić ten rezerwat, a to jest chore. Może by tak troche odesłać do Szwecji? do Niemiec? Francji? Beneluksu? Nie! bo oni ich tam nie chcą. Oni chcą by były wszystkie u nas. (2009/04/30 13:26)

dawidhosse


Nie chcą ich u siebie bo co racja to racja,ale kormorany bardzo brudzą a w polsce przecież może być śmietnik,co ich to obchodzi.Tylko dlaczego w niemczech jest limit i to bardzo restrykcyjny? (2009/04/30 13:32)

grzegorzk75


Może dla tego, że Niemiecki rząd nie chodzi na "kaczych łapach" , potrafi słuchać swoich obywateli i walczyć (skutecznie) o ich racje i roszczenia!!! (2009/04/30 22:15)

użytkownik8975


A może by tak powrót do żelaznej kurtyny zrobić . Wtedy na pewno rozpiżdżą się o nią i do nas nie dolecą. Nie trzeba będzie do tego strzelać ani to truć. I co najwazniejsze nastanie zgoda tych co za ,z tymi co są przeciw kormorankom.
Ja to bym nie jeżdził tam gdzie one występują. Może cholery same by z przejedzenia wyzdychały.

Pozdro. (2009/05/01 07:26)

użytkownik695


Kol Pawelek - twoja wypowiedź jest doprawdy najlepsza ze wszystkich znajdujących się w tym wątku .Nieźle się uśmiałem czytając twą wypowiedź ( oczywiście w pozytywnym znaczeniu ) oraz doszedłem do wniosku iż lepiej byłoby ten cały wściekły bojkot - obrócić w żart . Pozdrawiam. (2009/05/01 10:04)

dawidhosse


kolego pawelek wnioskuję z twojego wpisu że nie mieszkasz w rejonie polski gdzie kormoran występuje,a ja ci powiem jak to jest bo u mnie tych ptaków jest mnóstwo.mamy z nimi ogromny problem,gdzie nie zajrzysz nad jezioro to one tam są.Ryba nie podchodzi już tak blisko pod brzeg jak dawniej i to jest problem,nie można normalnie łowić bo one co chwilę lecą kluczem obok ciebie,to chore... (2009/05/01 14:22)