Kontrole PSR i SSR-Wasze opinie.

/ 40 odpowiedzi

  • konto usunięte

Karp
Ile w zeszłym roku mieliście kontroli służb psr i ssr ?
zyga1949


Byłem w Topoli-Kozielnie -Mietkowie i na  różnistych stawkach i stawikach kontroli zero.Pozdrawiam. (2011/05/05 20:36)

cegielny


W tamtym roku często łowiłem na zalewie w Łukowie i żadnej kontroli. (2011/05/05 20:46)

Romuald55


Ja w ub roku byłem co najmniej 20razy na patrolu. (2011/05/05 20:52)

93Szpaq


srednio 1 albo 2 w roku, a nie ma tygodnia w ktorym nie jestam na rybach (2011/05/05 20:54)

darekgliwice


w zeszłym roku miałem tylko trzy kontrole i to dzień po dniu w maju, i do końca roku już nie miałem,jedną w Zabrzu na "Strzelnicy" i dwie na "lęgu" pod Raciborzem. zapomniałem jeszcze o kontroli na "Bajkale" pod Wrocławiem to razem cztery , mam nadzieję że w tym roku będzie więcej (2011/05/05 20:57)

kasztelan15


w tamtym roku jedno kontrole miałem  ssr. i nie miałm wpisu ale było wszystko w porządku,jedno co usłyszalem to ,........dobrych połowów......i koniec w tym roku na lodzie zaplacilem za brak wpisu danego łowiska 200zł  przeginka ale takie prawo i co zrobisz  strażniki psr zero rozmowy z nimi jak myślą tak zrobią ,kolega zaplacił 100zł za pety które leżaly na te miejscówce na której on  zawsze sieda  nie było tlumaczenia, najgorsze że nie pali fajek, (2011/05/05 21:55)

seba32


W zeszłym roku miałem trzy kontrole łowie na wiśle w okolicach Warszawy.

(2011/05/06 07:28)

ryukon1975


Łowię około 25 lat ,w ubiegłym roku miałem pierwsza i jedyną kontrolę.Nie ma się więc co dziwić że kartę wędkarską posiada u mnie dwie może trzy osoby na dziesięciu łowiących.Nie wspomnę o siatach w wodzie bo sam muszę sobie z nich posprzątać łowisko,panowie ze straży przecież się nie będą brudzić i szukać-może by wyjęli gdybym im pokazał palcem TU LEŻY -ale jakoś nie czuję się do tego zobowiązany by podnosić ich statystyki.Jak znajdę zam zniszczę. (2011/05/06 07:43)

baloonstyle


W moich okolicach na Wiśle tez cuda się dzieją z kontrolami.Raz że ostatni raz kontrolowany byłem na początku ubiegłego roku, dwa ze słabo walczą z kłusolami.W jednym z watków pisałe jak mój kuzyn pracował w służbach jakiś czas i po tym co mi opowiedział to nie dziwię się że to tak wygląda. (2011/05/06 07:55)

ryukon1975


Planuję wykonać kilka znaków informacyjnych np.-"Łaskawy strażniku tu leży więcierz,bądź łaskaw go zabrać".Nie wiem jednak jak skoordynować ich rozstawienie z defiladą PSR brzegiem rzeki.:) (2011/05/06 08:06)

baloonstyle


Najlepszy przykład jak fatalnie działają służby widać na morzem, przy ujściu Wisły Śmiałej jak śledź wchodzi.Dzień w dzień ponad 300 wędkarzy, 10% ma tylko kartę wędkarska a z tych 10% tylko 5% ma pozwolenie.Większość odławia śledzia na terenie Ptasiego Raju, i nie przestrzega limitów - a strażników brak. Tak sporo się mówi że służby nie maja kasy, jeden taki wypad w okresie gdzie śledź bierze i z marszu na pewno z 200 mandatów mają wystawionych, myślę ze jakiś procent trafi do nich. No ale trzeba chcieć. (2011/05/06 08:19)

JKarp


Cześć
W tamtym roku jedna kontrola PSR. Wstecz długo, długo nic :-(
Janusz JKarp (2011/05/06 08:21)

withanight88


Oni zapewne robią co mogą  - nie zawsze sa tam gdzie jesteśmy my. 

Ale wiadomo że sa strażnicy i strarznicy:) którym odznaka jest potrzebna tylko w jednym celu.

W tym roku nie bylem jeszcze kontrolowany ale widziałem straznikow którzy przejechali samochodem obok zbiornika jak wracałem z niego z ryb.

W grudniu byłem kontrolowany na lodzie przez SSr.

(2011/05/06 08:46)

baloonstyle


Ja jestem pewny ze robią co mogą . Tylko pytanie dlaczego w momencie pojawienia się śledzia nie pokazują się tam gdzie łamie się wszelkie przepisy?
Każdy wędkarz w Trójmieście wie kiedy pojawia się śledź i wie gdzie go się łapie.Po za tym Oni tez pewnie są świadomi co za cyrki na śledziu się dzieją. (2011/05/06 09:11)

użytkownik997


zapewne sami zdjeli mundury i łowili śledzie,nie było czasu kontrolować (2011/05/06 09:31)

baloonstyle


Hehehe  możliwe :)) Najlepsze jest to że jak zaczęli by kontrolować od strony portu to nikt by im nie uciekł,bo nie ma drugiego wyjścia. (2011/05/06 09:41)

pawelz


ZERO kontroli w ubieglym roku.
W latach poprzednich kontrolowany bylem tylko na OS'ach. Na wodach PZW od 37 lat dwokrotnie z czego raz przez uwczesna milicje.
I niech mnie teraz ktos przekona ze SSR i PSR dzialaja sprawnie na naszych wodach. A z mojego punktu widzenia nie dzialaja wcale. (2011/05/06 09:47)

mariusz23


Witam
Ja już w tym roku kontrolowany byłem 2 dni pod rząd (łowisko pilce) odbyło się bez  bez żadnych problemów w moim przypadku ale już u kolegi to nie, za brak wpisu rejestru mandacik. Kontrole przeprowadzone były przed weekendem majowym ale już na oblężeniu ludzi na miejscówkach to już zabrakło a szkoda bo żywcówki poszły w obiekt, nie wymiarowe karpie w łeb,śmieci itd..
pzdr (2011/05/06 09:55)

piaho80


Bardzo czesto w zeszłym roku wędkowałem w okolicach Tczewa i ZERRRRO kontroli (2011/05/06 10:18)

alejki


Łowie ok 15lat, może i więcej, kontrole mialem w ubieglym roku jeden raz, i to byl jeden jedyny bo w przeszlosci nie mialem nigdy, jak dla mnie to za malo kontolerow, kontrole powinny byc częściej.
Łowie najczęściej na Warcie i tam też mialem ową kontrolę,
Pozdr dla spoko kontrolera :) (2011/05/06 10:31)

Przemol34


Witam.Łowię od ponad 25 lat,kartę mam i opłacam od roku 1999.Pierwszą i jak do tej pory JEDYNĄ kontrolę miałem 5 czy 6 lat temu.Polska to piękny kraj. (2011/05/06 13:42)

użytkownik57785


Kontrolują-ŹLE. Nie kontrolują-JESZCZE GORZEJ. Polacy, to skomplikowany naród. (2011/05/06 13:53)

baloonstyle


Kontrolują-ŹLE. Nie kontrolują-JESZCZE GORZEJ. Polacy, to skomplikowany naród.


Nie skomplikowany, tylko nie potrafiący się dostosować do prawa :)) (2011/05/06 14:00)

Przemol34


Masz rację, skomplikowany naród.Spójrz na to z innej strony.Wszyscy wszędzie trąbią ile to kontroli jest, ile mandatów wlepiono tylko GDZIE??? Ja bym był zadowolony jakby mnie choć raz w tygodniu ktoś skontrolował.Przynajmniej wiedziałbym ,że pilnują i dbają o nasze wody,a tu NIC.
Myślę,że dużo zależy od okręgu i od koła.Ja należę do katowickiego i dobrego słowa nie powiem.Zarówno jeśli chodzi o kontrole jak i gospodarowanie wodami. (2011/05/06 14:01)

asp


Ja przez 25 lat łowienia byłem kontrolowany może ze trzy razy. Łowię głównie na Warcie. Wyjątek stanowił wypad nad graniczny Bug - tam kontrolowano mnie nawet kilka razy dziennie, ale to inna bajka, bo kontrolowała straż graniczna, a nie SSR, czy PSR.
 Uważam, że żeby coś się poprawiło nad wodą, to wybierając się na ryby zawsze powinienem mieć pewność, że zostanę skontrolowany. (2011/05/06 14:08)