Konserwacja i pielęgnacja wahadłówek

/ 10 odpowiedzi
Witam
zakupiłem kilka wahadłówek, wykonałem na nie etui żeby haki sie nie tępiły, mam pytanko jak konserwujecie i pielęgnujecie swoje wahadłówki, jak z nimi postępować?
z góry dziękuje za informacje
ryukon1975


Najważniejsze żeby zawsze były suche.
Czyli po powrocie z spinningowania wyciągam z pudełka i rozkładam na kilka godzin by wyschły.
Mokre elementy typu kółka łącznikowe i kotwiczki lubią łapać rdzę,w zależności oczywiście od tego z czego i jak są wykonane.
Myślę że przy nowych nic więcej nie trzeba robić,ja zresztą i przy starszych nie robię nic więcej. (2012/03/04 17:30)

erykom


Witam
zakupiłem kilka wahadłówek, wykonałem na nie etui żeby haki sie nie tępiły, mam pytanko jak konserwujecie i pielęgnujecie swoje wahadłówki, jak z nimi postępować?
z góry dziękuje za informacje

tez kiedys pielegnowalem ale juz tego nie robie bo predzej czy pozniej sie zerwie przynęte wiec szkoda tej pielęgnacji:) (2012/03/04 18:03)

jamesbond


suche miej i będzie okej, mój znajomy kiedys nawet krętliki smarował wazeliną techniczną, ale czy to coś dawało nie wiem (2012/03/04 18:56)

sito122


Ja pielęgnuje,tylko zaśniedziałe wachadła miedziane i mosiężne,wrzucam je do wody z kwaskiem cytrynowym lub nacieram skórką cytryny.Wtedy świecą sie jak nówki.

(2012/03/04 19:13)

twisterek


wielkie dzięki za pomoc
pozdrawiam (2012/03/05 12:28)

JakubUrsynow


Ja olewam sprawę, jak kotwica albo kółko zaczynie mi korodować etc to sobie wymienię co najwyżej :) Nieraz czytałem, że zaśniedziałe i zmatowiałe blachy są skuteczniejsze. Sam nie wiem bo nie sprawdzałem ale coś może w tym być:) (2012/03/05 12:37)

twisterek


co do zasniedzialych wahadlowek, gosciu w sklepie wedkarskim w ktorym robie zakupy, powiedzial ze przychodzi do niego stary wedkarz(tzn doswiadczony) i wykupuje mu same stare zasniedziale wahadla, pewnego razu mialem przyjemnosc spotkac go w tym sklepie, i stwierdzil ze kupuje te wahadla bo po 1 sa z promocji a po 2 bo jak na nic innego nie bierze ryba to zaklada zasniedziale wahadlo, i rybka siedzi, nie zawsze tak jest ale czesto tak bywa, powiedzial mi ze takie wahadlo przypomina rybe ktora jest bliska zgonu, wg mnie to jest nawet logiczne ale czy to prawda nie wiem nie testowalem tego w praktyce, ale w sezonie napewno wyprobuje (2012/03/06 09:43)

ryukon1975


co do zasniedzialych wahadlowek, gosciu w sklepie wedkarskim w ktorym robie zakupy, powiedzial ze przychodzi do niego stary wedkarz(tzn doswiadczony) i wykupuje mu same stare zasniedziale wahadla, pewnego razu mialem przyjemnosc spotkac go w tym sklepie, i stwierdzil ze kupuje te wahadla bo po 1 sa z promocji a po 2 bo jak na nic innego nie bierze ryba to zaklada zasniedziale wahadlo, i rybka siedzi, nie zawsze tak jest ale czesto tak bywa, powiedzial mi ze takie wahadlo przypomina rybe ktora jest bliska zgonu, wg mnie to jest nawet logiczne ale czy to prawda nie wiem nie testowalem tego w praktyce, ale w sezonie napewno wyprobuje




Efekt zdychającej rybki na pewno jest o wiele lepszy i skuteczniejszy uzyskany właściwym prowadzeniem przynęty jak samą barwą.
Jednak zaśniedziała blacha wygląda na pewno naturalnie,ma barwę zbliżoną do prawdziwej rybki. Czego nie można powiedzieć o wielu nowych blaszkach które rażą wzrok niczym neon reklamowy. (2012/03/06 09:51)

JakubUrsynow


A może koledzy znają jakieś sposoby, żeby blacha szybko i ładnie zmieniła kolor?:) Słyszałem o podpalaniu nad palnikiem i zakopywaniu (zasypywania ziemią w słoiku) nieuzbrojonej blachy na jakiś czas.

Fajnie się temat odwrócił o 180 stopni;) (2012/03/06 10:30)

ryukon1975


A może koledzy znają jakieś sposoby, żeby blacha szybko i ładnie zmieniła kolor?:) Słyszałem o podpalaniu nad palnikiem i zakopywaniu (zasypywania ziemią w słoiku) nieuzbrojonej blachy na jakiś czas.

Fajnie się temat odwrócił o 180 stopni;)


"Okopcenie" zapalniczką to taki szybki sposób.
Inny ale wymagający czasu (zima) to czas od czasu namoczyć nieuzbrojoną blachę i odłożyć. (2012/03/06 10:45)