Zaloguj się do konta

Konserwacja i termin żywotności żyłki

utworzono: 2011/03/04 20:18
dawden79

Witam Wszystkich Wedkarzy. Chciałbym prosić o szczerą pomoc w temacie jakim jest termin żywotności żyłki. Problem dotyczy optymalnych terminów, kiedy to żyłka traci w swój naturalny sposób swoje właściwości. Wiem że zależy od tego bardzo wiele czynników związanych m.in. z jakością,  temperaturą, wystawieniem na dzialanie promieni UV,rodzajów podłoża z którym ma ona doczynienie, specyfiką połowu. Chodzi mi dokładnie o to, że posiadam u siebie na szpuli okoniówki żyłkę Browninga Cenex 0,18 mm. Załozyłem ją w poprzednim sezonie w maju i w sumie łowiłem nią 10 razy. Domyślam się, że jest to niewielka ilość czasu aby ta żyłka uległa jakiemuś większemu przeciążeniu. Ale producent nie podaje terminu ważności. Być może ta żyłka ma juz za soba szmat czasu kiedy to od wyprodukowania trafiła w moje ręce. Jak poznać domowymi sposobami, że czas zmienić ten element zestawu. Może Panowie z doświadczenia wiedzą jak ustrzec się straty przynęty na łowisku? Drugi problem to jak w domowym zaciszu konserwować żyłki aby optymalnie wytrzymały próbę czasu. Pomijam fakt, że muszą być zdala od źródeł światła, wilgoci itp. Pozdrawiam All    [2011-03-04 20:18]

kaziks403

Najprostszym i najpewniejszym sposobem, ale zarazem najdroższym jest wymiana żyłek co sezon. Przy żyłkach "katowanych" jest potrzeba częstszej wymiany. Aby żyłka służyła dłużej trzymaj ją w lodówce.Pozdrawiam [2011-03-04 23:19]

dawden79

Mam rozumieć, że chodzi o to że po skończonym sezonie zdejmuję szpule z żyłką i wkładam ja na ten czas do lodóweczki.   [2011-03-05 08:59]

gaudi xxxx

Faktycznie,żyłkę trzeba wymieniać przynajmniej co sezon-ja spininguję  głównie na Wiśle -a tam naprawdę szybko żyłka traci swoje parametry.Wymieniam ją co 3 miesiące- często sie łapie zaczepy na rzece i traci cenną długość żyłki-a potem może wziąść piekna ryba a my akurat będziemy mieli na szpuli 90metrów a nie 150m, a z taką ilością żyłki możemy sobie nie poradzić.Jakimś sposobem jest też przewinięcie używanej żyłki.Ważne aby żyłka nie była przechowywana w zbyt ciepłym i zbyt nasłonecznionym miejscu.Ja po każdym wypadzie nad Wisłę,rozwijam z kołowrotka jakieś 40-50metrów żyłki i podczas jej ponownego nawijania ,przeciągam ją przez wilgotna szmatkę.sam się zdziwisz jak moze być brudna żyłka po kilkugodzinnym łowieniu.
[2011-03-05 12:28]

jamesbond

hmmm. co do żyłek to jednak warto zainwestować co sezon w nową. Ja kupuje tzw. Long Life które wytrzymują cały sezon. Później.... do kosza. Itak dalej. Ale to co powiedieli Koledzy wyżej. Należy po każdym łowieniu przetrzeć żyłkę wilgotną szmatką (takie ostatnie 50m) i wtedy będzie dobrze.
Pzdr
Jamesbond
[2011-03-05 15:26]

dawden79

Dzięki za wszystkie porady. Zastosuję się do nich skoro mogą przedłużyć żywotność żyłki. Z tą wymianą żyłek co sezon to trochę kosztowna sprawa. Ja z reguły staram się kupować droższe żyłki ponieważ myślę żę jakość ma znaczenie. Kupiłem kiedyś tańszą ale wiecie jak to jest z nimi. Skręcaja się, plączą miałem tego dosyć. Oprócz spiningu posiadam jeszcze gruntówkę i feeder i tez mają już na sobie żyłki z poprzedniego sezonu. Oj chyba czeka mnie dosyć poważna operacja finansowa przed sezonem. Pzdr     

[2011-03-05 18:18]

bednar14

W sezonie jestem od 50 razy w górę na rybkach łowiąc na żyłki dobrych marek Trabucco,Mikado,Robinson,Dragon zmieniam je co dwa trzy sezony.Z tego co zauważyłem cieńsze żyłki szybciej tracą swe właściwości.Akurat wyjątkowo żyłkę przy bolonce czy czasami spiningu zmieniam co rok łowię przy tych metodach na żyłki główne o średnicy 0,16mm-0,24mm a żyłki o średnicy 0,28mm-0,35mm przy mocniejszych wędziskach wytrzymują mi 2 czy nawet 3 sezony.Kolega wcześniej pisał żeby po sezonie szpulkę do lodówki włóżyć?! nigdy o takim głupstwie nie słyszałem.Zrób sobie kolego test weź np. 1metr nowej żyłki przypuścimy o średnicy 0,16mm i wynieś ją na godzinkę na minusową temperaturę a potem wnieś ją do cieplutkiego domu i zobacz jak zmieniły się jej właściwości.Oczywiście żyłce dobrej marki nie zaszkodzi minusowa temperatura ale biorąc żyłkę z zimnego szybko do gorąca można nią zniszczyć i mieć kolejny wydatek. [2011-03-05 18:43]

CIN1974

A ja ide na całość kołowrotki do lodówki. [2011-03-05 22:28]

kaziks403

Kolego Bednar - nie pisałem aby żyłkę po sezonie wsadzać do lodówki. Po sezonie to się najczęściej żyłkę wyrzuca. Co do doświadczeń. Każdy producent zaleca przechowywać żyłkę w chłodzie (chyba że kolega zna producentów którzy każą w cieple).Proszę sobie kupić 2 szpulki tej samej żyłki i przechować rok - jedną w +10 drugą w +25. Czym cieńsza tym lepiej. A po roku sprawdzić wytrzymałość.
 Pozdrawiam [2011-03-05 23:57]

CIN1974

Witaj kolego kaziks 403 niewiem o co ci chodzi z tym trzymaniem żyłki w lodówce czy ma to jakiś sens.Ja wędkuje już ładnych parę lat lecz o czymś takim jeszcze nie słyszałem,ciekaw jestem wypowiedzi innych kolegów na ten temat.POZDRAWIAM. [2011-03-06 00:38]