Zaloguj się do konta

Konieczność zmian w PZW.

utworzono: 2013/09/19 01:46
zbynio 33

no nie będzie.....
[2013-11-06 16:53]

perwer

kłótliwe dzieciaki mam dla was małe info .....wiem że to nie tak atrakcyjne jak, obrażanie innych ,kłótnia i biedny Owsiak wmieszany w sprawe -ale może jakoś spokojniejszy post przetrzymacie ...

 z tego co ja znalazłem to : roczny budżet PZW wacha sie między 160 ,a 180 mln zł. Tutaj wyliczane są wpływy z opłacanych składek .Jednak dochodza do tego wpływy z wykupowanych  dopłat -to są te sprytne porozumienia między okręgami za 50% ,lub inne .Dochodzą to tego różnego rodzaju różne dopłaty .Wszystko wziąć do kupy to niech budżet będzie 210-220mln.Te moje szacunki , mogą być rozbieżne z prawdą, bo może być więcej ,lub mniej -tego nie wiem.
Na dzień dzisiejszy członków opłacających składki -czyli zrzeszonych jest w granicach 630tys.
Jest 45 okręgów ,na które dzieli sie około 2,5 tys kół .  W zarządzie głównym zasiada kilkanaście osób ,gdzie na same wypłaty panowie biorą ponad 4mln zł...rozumiecie to......
Do tego dochodzą różnego typu inauguracyjne posiedzenia ,spotkania( nie byle gdzie ,bo i do Spały chłopy jadą podebatować) -gdzie spora kasa idzie -nie wiem ile -ale takie spotkania są na wszystkich szczeblach -to nie mało ..ale nie wiem i nie szczelam ile.Na ochrone wód niema i komu przeręble porobić w zimie ,ale na spotkania jest.
 PZW zarządza około 200 tyś ha wód śródlądowych.
Wszystkich oficjalnych etatów jest około 600 ,gdzie idzie 40 baniek -czyli jeden pracownik zarabia rocznie 66 tysiecy -czyli około 5tyś 500 zeta na miesiąc ....kapuje ktoś ...czemu o tym z was nit  nie pisze że jego kasa idzie  wypłaty i napoje na posiedzenia .. Czyli w okręgach przypada 13 -14 osób na etacie na okręg .
Tutaj zacytuje :  jednak największe profity, które czerpią działacze pochodzą z hodowli ryb. Koszty zagospodarowania wód to w 2012 r. ponad 60 mln zł. Duża część tych pieniędzy przeznaczona jest na zarybianie. A tak się składa, że w zakładach rybacko-wędkarskich pracują często członkowie PZW, od których ryby kupuje PZW. 
Czy teraz widzi ktoś z was problem ? ..coś mi sie wydaje że i tak nie dotrze .
..  .Teraz szczeble niższe -tam niestety nigdzie wzmianek nie ma ile kasy idzie na niższe szczeble.Bo tam też jest zarząd ,skarbnik itd..ale jakie kase biorą to nie wiem .Do tego dochodzi utrzymywanie różnego typu obiektów ,jakieś opłaty za dzierżawy ..to tak naprawdę gówno -przepraszam za brzydkie słowo - ale inaczej sie nie da - zostaje na to ,na co powinno być priorytetem . 
Główny zarząd powinien znaleźć  kilka( około 7-8-przy normalnych zarobkach) ,milionów na ochrone wód -czyli po dwie jednostki 3 osobowe w każdym okręgu straży PZW.Osoby te powinny być na pełnych etatach i z zapisanymi obowiązkami -najlepeij z licencjami na użycie środków przymusu bezpośredniego .Czyli wojewoda musiał by wyrazić zgode -mysle żaden problem -rób odpowiednia ustawa.Jedna patrole dzienne ,druga noccne.Kilka baniek na zagospodarowanie itd...
Wiadomo co koło ,to jest tak wesoło -koła też sie w większości starają zrobić z tego co mają  i nie do nich pretensje ,ale zobaczcie ,jaka jest skala problemu.....Dotarło do kogoś??????

[2013-11-06 18:46]

ryukon1975

Dokładnie to samo mówił film który wkleiłem wcześniej tylko tam przykładem był ZUS'

Przykładem firmy która wydaje więcej jak ma.

W PZW jest tak samo kasa się rozchodzi na "logistykę" i zostaje na jedno skromne zarybienie rocznie (tyle znalazłem na temat zarybień w "moim" okręgu). O ochronie czy gospodarowaniu - zapomnijcie. :)

[2013-11-06 19:02]

zbynio 33

dotarło, dotarło. tylko co nam pozostaje z tym zrobić? na łowisko prywatne nie pojedziesz jak właściciel nie zadba o rybostan i porządek....
z wywiadu z prezesem zrozumiałem jeden przekaz: nic nie mogę i po co w ogóle ja tu jestem. wszystkie pretensje proszę kierować do okręgów, bo ja nic nie mogę i zarząd głowny. kułsowników i wszelkie nieprawidłowości proszę samemu wyłapywać i mieć na to dowody... jestem wędkarzem, a metodę połowu preferuje morską.
jeszcze mógł dodać, że na ryby jeździ do Norwegi to by mnie powalił zupełnie. a i jeszcze będzie wędkarzy wychwalał bo w czynie społecznym sprzątają i pilnują łowisk. masakra.
[2013-11-06 19:55]

Radziko85

Zmiany muszą przyjść. Wkońcu coś się zmieniło, bo jednak jest inny prezes.Każdy krzyczał że nic się nie zmieni za Tego Prezesa (E.G.). Prezes się zmienił. I dalej ta sama śpiewka.Kto wam dogodzi? [2013-11-07 16:25]

JKarp

Arturze nr2 czyli Darku nadal nie mam odpowiedzi. Pisanie ustawach to takie bla bla bo nie u mieszzacytowac nic. Daj więc sobie spokuj i nie zaczynaj tematu o ktorym nie masz pojęcia. JK [2013-11-07 16:28]

ryukon1975

Zmiany muszą przyjść. Wkońcu coś się zmieniło, bo jednak jest inny prezes.Każdy krzyczał że nic się nie zmieni za Tego Prezesa (E.G.). Prezes się zmienił. I dalej ta sama śpiewka.Kto wam dogodzi?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Młoda panna a nie starszy pan jaki by nie był. :)



 

[2013-11-07 16:36]

JKarp

UWAGA, UWAGA 

Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 1603

16 listopada 2013 09:56 
Od dzisiaj nie pełnię już obowiązków rzecznika prasowego ZG PZW. Wszystkim, którzy zechcieli ze mną współpracować, obdarzyli mnie życzliwą uwagą i czytali ze zrozumieniem, bardzo serdecznie dziekuję. Zapiekłych wrogów oraz ideologicznych wycieczkowiczów pod moim adresem pozostawiam z ulgą na łasce losu. Udaję się na ryby i tam będę spokojnie oczekiwać wędkarskiego spełnienia bez tych wszystkich ich złośliwości i zajadłych ataków. Wodom cześć. 
JK [2013-11-16 12:14]

Artur z Ketrzyna

Co do konieczności zmian, to już się zaczęły. Wystarczy poczytać w prasie o walce wędkarzy na mazurach.
J.K.
Jakie kolega ma pojęcie o działalnosci organizacji pozarządowych? Że kogoś krytykuje. Ja w odróżnieniu od pana musiałem skromny test w urzędzie z tych przepisów przejść.
I zdałem go, co fakt nie było lekko. (i jakieś podteksty na ten temat będę uważał za prowokację i zgłaszał jako naruszenie)

Teraz Panu odpiszę na nurtujące go pytanie. Ale bez cytowania ustaw i innych przepisów.
Każda organizacja ma prawo założyć tak zwane sub konta. Gdzie będą zbierane środki na z góry określony cel. Tak jak fundacje dla pojedynczej osoby, a dokładniej dla pozyskania środków które będą wspierały walkę tej osoby ze swoją chorobą. Tak samo stowarzyszenie czy też inny podmiot może otworzyć konto/sub konto przypisane jednemu projektowi. (tu poradę można zasięgnąć w banku)
Na przykład dla koła na cele zagospodarowania wód którymi się opiekują pod nadzorem okręgu.
[2013-11-16 15:11]

JKarp


A jakie Kolega ma pojęcie oprócz rozumiem zdanego egzaminu? Czy te pięć osób Stowarzyszenia upoważnia do stwierdzenia, że zna się prawo o stowarzyszeniach i organizacjach poza rządowych.  Ja się pytałem Syna albo klona ale nie Kolegi ;-) Chyba, że przez te kilka dni doczytaliście to i owo i teraz już wiecie. Dyskusja polega no przedstawianiu argumentów a nie pisaniu, że tak jest bo ja tak uważam. Tym bardziej, że chodzi tu o to czy PZW może kwestować a nie o subkonto.
Gratuluję zdanego egzaminu - myślę, ze kariera bankowca stoi otworem a banki te duże światowe jeszcze nie wiedzą, co tracą nie zatrudniając Kolegi ;-) ( nic nie piszę, czy było łatwo czy lekko zdać ten egzamin ).Przypisujesz sobie jakieś nadnaturalne zdolności i umiejętności pisząc, że łatwo nie było- a zapewniam Cię, że ja też kilka egzaminów w życiu zdałem ;-)
JK [2013-11-16 18:29]

Artur z Ketrzyna

Tak kolego JK, właśnie to że mam stowarzyszenie. Dlatego musiałem się z nimi zapoznać i musiałem wszystkie przesłanki płynące z ustawy o stowarzyszeniach spełnić.
Tak PZW może kwestować. Tyle że musi taki wniosek sporządzić i uiścić opłatę skarbową. 80 zł było w tamtym roku. Odpowiedni organ (w zależności na jakim terenie chce się przeprowadzać taką kwestę) wyda takie zezwolenie i zaświadczenie. Bez tego ni rusz.

A co twoich podtekstów, o bankowości. To schowaj je sobie miedzy bajki. Bo akurat tu nie trafiłeś...

[2013-11-17 22:32]

Roxola

Może mało wiem, ale nie sądzę żeby kwesty w wykonaniu PZW były dozwolone.Najdrobniejsza dobrowolna wpłata musi być potwierdzona drukiem KP przez skarbnika...nigdy nie spotkałam się z wpłatą bez takiego potwierdzenia.Coś nas tu chyba cyganisz Artur.... [2013-11-17 23:06]

JKarp

Ola to w tym wypadku jest absolutną oczywistością.Tylko, że nie chcę tego pisać a le jestem zmuszony - Artur wydaje Ci się, że jak skończyłeś jakieś kursa to to już starczy, żeby mienić się specjalistą. Niestety ale nie jest tak.
A jak nie wierzysz to daj skarbnikowi koła 50 zł i powiedz, że to na zawody na nagrody. Nie może wziąć kasy bez KP.Wiesz jaki był problem, żeby tak normalnie na zwody " dać " nagrodę ?JK


[2013-11-17 23:28]

Artur z Ketrzyna

Może mało wiem, ale nie sądzę żeby kwesty w wykonaniu PZW były dozwolone.Najdrobniejsza dobrowolna wpłata musi być potwierdzona drukiem KP przez skarbnika...nigdy nie spotkałam się z wpłatą bez takiego potwierdzenia.Coś nas tu chyba cyganisz Artur....

A Olu czy ty wiesz co to jest kwesta?
Bo mi się wydaje że nie.
Jest to np. publiczna zbiórka pieniędzy polegająca na tym że młodzież chodzi po mieście z puszkami i zbiera datki od przechodni. A to że robią to legalnie, mogą potwierdzić zezwoleniem na przeprowadzenie takiej kwesty.
może to też odbywać się za pomocą skrzynek kwestowych wystawionych w określonych punktach.

Po zakończeniu zbiórki i przeliczeniu datków (komisyjnie) skarbnik może wypełnić taki druk KP (z tytule wpisując zbiórka kwestowa) i potwierdzić zaksięgowując to i przelewając/wpłacając na konto.

A jeśli to mało, to użyjcie przeglądarki internetowej i poczytajcie co to jest kwesta i jak się je przeprowadza.
Np.;

Kwesta - jest to zbieranie datków pieniężnych - rzadziej w naturze - przez kwestarzy. Jej celem jest zdobycie środków na cele charytatywne lub publiczne ofiarowanych przez darczyńców.

Słowem kwesta określa się również datki zebrane podczas kwesty.

Zobacz też

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy


źrudło;

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwesta


[2013-11-18 00:14]

JKarp

Nikt nie wie co to jest kwesta ;
JK [2013-11-18 00:30]

Artur z Ketrzyna

Nikt nie wie co to jest kwesta ;
JK

Poczytaj sobie tu;
http://www.rp.pl/artykul/394253.html

Zacytuję;
"Nie każdy podmiot może kwestę zorganizować. Prawo to przysługuje jedynie stowarzyszeniom i organizacjom posiadającym osobowość prawną. "


I sam sobie odpowiedz. Czy PZW jest organizacja posiadającą osobowość prawną.
[2013-11-18 00:40]

JKarp

PZW tak ale koło już nie .JK [2013-11-18 00:50]

Artur z Ketrzyna

PZW tak ale koło już nie .JK

Już wspominałem jak i co koło może. I powtarzać się nie mam zamiaru za każdym razem. Bo twoje wywody są smutne.
Koło jest przedstawicielem okręgu, jednostka terenową bez osobowości prawnej. Lecz Okręg może podjąć uchwałę o stworzeniu sub konta, na którym będą gromadzone środki dla danego koła. Jak też wiele innych spraw. Jak na przykład koło może za pośrednictwem okręgu starać się na konkretne dofinansowanie (koło ma projekt i zarząd okręgu go aprobuje. I podpisuje się pod nim. Członek koła idzie z takim pismem do ewentualnych sponsorów i prosi ich o sponsoring. Sponsorzy przelewają pieniądze na sub konto stworzone dla tego projektu Członkowie koła realizują projekt. A biuro dopełnia formalności prawnych i papierkowych). Koło działa w imieniu okręgu i pod ich nadzorem. Koło nawet znaczków i zezwoleń nie będzie miało jak okręg tak postanowi i rozwiąże koło. Co kolwiek koło che zrobić na wodzie musi mieć przyzwolenie okręgu. Koło ma tyle do gadania co jedynie do swoich wewnętrznych spraw i tylko takich zgodnych ze statutem i jego uprawnieniami. Reszta jest zależna od okręgu. Okręg ma osobowość prawną i tylko on decyduje o tym co może być. Władzami w okręgu jest zarząd okręgu i zebranie delegatów. Tam są wszystkie rzeczy głosowane i podejmowane uchwały. Okręg ma biuro gdzie zatrudnia dyrektora, kwietniową itd. I oni wykonują pracę na rzecz PZW Okręgu. Wykonują prace zlecone przez zarząd okręgu.
Ale z tobą normalnie pisać się nie da.
Dziecko szybciej od ciebie pojmie, co się pisze.
[2013-11-18 02:10]

JKarp

Widzisz Artur nie odwrócę piłeczki i nie napiszę, że piszesz smutne kawałki na temat PZW.
Skoro można to udowodnij, że tak można.Ciekaw jestem czy w ogóle jest gdzieś jakieś koło PZW mające osobowość prawną. Ja nie sądzę żeby tak było - ponieważ w tym momencie Okręg nie miałby w sumie żadnej władzy nad kołem.A całość się sprowadza do tego, że żadna kwesta na rzecz konkretnego koła PZW  nie wchodzi w grę bo ta kasa zniknie w czeluści finansów PZW. Artur ze mną da się pisać tylko ja nie bujam w gwiazdach i nie wypisuję pobożnych życzeń co można, co nie można bo zdaję sobie sprawę z tego, ze po to takie są struktury PZW i są tak zorganizowane żeby dojna krowa jaką jest koło nie mogła się odłączyć od swojego wielkiego brata. Tylko nie pisz choć, że koło może się odłączyć bo gdzie ci członkowie koła mieliby niby wędkować?I jeszcze jedna uwaga - jeśli brakuje Ci merytorycznych argumentów to nie czepiaj się nikogo personalnie. A merytoryczne argumenty polegąją na tym, że swoje wypowiedzi podpierasz odpowiednimi ustawami a nie domysłami.
JK
[2013-11-18 08:54]

JKarp

Artur jak brakuje argumentów to zaczynasz swoje jazdy, że wszyscy oprócz Ciebie mają problem ze zrozumieniem.Czy nie zauważasz, że wmawiasz to wszystkim co mają inne zdanie niż Twoje?To znaczy, że wszyscy są niedouczeni, niekumaci a Ty jeden rozumiesz wszystko?No wskaż jedno koło które ma osobowość prawną.
Ależ ja rozumiem co piszesz - napisałeś, że PZW ma osobowość prawną i może kwestować.Ja napisałem, że PZW owszem tak ale koło już nie więc koło samo w sobie nie może urządzać kwesty jak to napisałeś ustawiając gdzieś tam puszki.To, że okręg może stworzyć subkonto dla koła nie znaczy, że koło może zacząć kwestę bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego. JK

[2013-11-18 10:05]

Artur z Ketrzyna

A co ja napisałem?
(koło ma projekt i zarząd okręgu go aprobuje. I podpisuje się pod nim. Członek koła idzie z takim pismem do ewentualnych sponsorów i prosi ich o sponsoring. Sponsorzy przelewają pieniądze na sub konto stworzone dla tego projektu Członkowie koła realizują projekt. A biuro dopełnia formalności prawnych i papierkowych)
Tak samo z kwestowaniem na jakiś konkretny cel.
Koło na zebraniu uchwala że chce przeprowadzić kwestę w swoim mieście a pieniądze zebrane chce przeznaczyć np.; na zarybienie jakiegoś łowiska PZW, nadwyżkę przeznaczy na coś innego. Prezes lub delegat kołaizie z tym do przezesa ZO Okręgu lub dyrektora okręgu. Oni to aprobują i zwalają na przeprowadzenie takiej kwesty i te zarybieni itd. Okręg stosuje pismo do starosty waszego miasta i opłaca wniosek (może też być to opłacone ze środków koła PZW, ale przez okręg). Wtedy starosta wyraża zgodę i wydaje zaświadczenie o tym że ta kwesta jest legalna. (Okręg może na ten cel wyznaczyć swego przedstawiciela z posród członków koła, który w ich imieniu będzie załatwiał wszystkie formalności, po czym rozliczy się z okręgiem)
Członkowie koła kwestują, liczą komisyjnie zebrane środki, i sporządzając z tego dokumentację. Po czym realizują cele jakie były założone z tych środków. Znów przy tym zbierają dokumentacje zgodnie z wytycznymi okręgu. Po zakończeniu. całą dokumentację przekazują Okręgowi i on dopełnia reszty (całych formalności dotyczących zaksięgowania itd.)
Prościej się tego opisać nie da. A jak dalej nie rozumiesz to twój problem...
[2013-11-18 10:45]

JKarp

"Koło na zebraniu uchwala że chce przeprowadzić kwestę w swoim mieście a pieniądze zebrane chce przeznaczyć np.; na zarybienie jakiegoś łowiska PZW, nadwyżkę przeznaczy na coś innego"
No cóż nie żebym się czepiał ale... Widać coś umknęło na szkoleniu ;-) Nie można pieniędzy ze zbiórki dobroczynnej przeznaczyć na " coś innego " ... Określa się jeden cel i na to idzie cała kwota. " Przepisy wymagają, aby całość zebranych podczas kwesty datków została wykorzystana na cel określony w decyzji zezwalającej na zbiórkę publiczną."
A swoją drogą sam jestem ciekaw reakcji ludzi którzy dowiedzieli by się, że to na PZW.
JK [2013-11-18 17:50]

Artur z Ketrzyna

"Koło na zebraniu uchwala że chce przeprowadzić kwestę w swoim mieście a pieniądze zebrane chce przeznaczyć np.; na zarybienie jakiegoś łowiska PZW, nadwyżkę przeznaczy na coś innego"
No cóż nie żebym się czepiał ale... Widać coś umknęło na szkoleniu ;-) Nie można pieniędzy ze zbiórki dobroczynnej przeznaczyć na " coś innego " ... Określa się jeden cel i na to idzie cała kwota. " Przepisy wymagają, aby całość zebranych podczas kwesty datków została wykorzystana na cel określony w decyzji zezwalającej na zbiórkę publiczną."
A swoją drogą sam jestem ciekaw reakcji ludzi którzy dowiedzieli by się, że to na PZW.
JK


Tak znowu ci coś umknęło. Pisząc "coś innego". Nie miałem na myśli dosłownie znaczenia tych słów. Gdyż nie chcę nikomu narzucać na co chce zbierać pieniądze mógł by ktoś napisać np.' remont kładek/pomostów, czy też inne prace. A wspomniałem o nadwyżce. Bo czasami tak bywa. Ze zbiera się więcej funduszy niż potrzeba na daną inwestycję. Wtedy ten zapis, umożliwia tą nadwyżkę spożytkować na dodatkowy cel jaki jest z góry opisany we wniosku o kwestę.
Tak więc przestań jak dziecko szukać dziury w całym...

Jeśli by myśleli jak ty, mieli by problem. Ale Ci rozumni. Wiedzą że poprawa sytuacji w otaczających ich wodach. Przyciągnie rzesze turystów a z nimi nowe środki dla agroturystki, hotelarstwa i sklepów itd.
Widać że mało czytasz nowości w mediach (no tylko moje posty śledzisz na bieżąco). Bo porozumienie mazurskich wędkarzy, wspierane jest miedzy innymi przez właścicieli gospodarstw agroturystycznych, i władz lokalnych. Bo wiedzą jak poprawa wód wpłynie na rynek lokalny.
[2013-11-18 18:29]

JKarp

"Koło na zebraniu uchwala że chce przeprowadzić kwestę w swoim mieście a pieniądze zebrane chce przeznaczyć np.; na zarybienie jakiegoś łowiska PZW, nadwyżkę przeznaczy na coś innego " Może ja i jestem nie za błyskotliwy ale nie da się inaczej zrozumieć tego zdania. Pisanie, że miałeś inny zamysł a wyszło jak zawsze nic nie zmieni, przynajmniej dla mnie.  Nie Artur - kwestę przeprowadza się tylko na jeden cel - musi to być wyraźnie opisane na co. W przeciwnym wypadku może dojść do malwersacji i innych przekrętów. " Należy wykorzystać każdą złotówkę

Przepisy wymagają, aby całość zebranych podczas kwesty datków została wykorzystana na cel określony w decyzji zezwalającej na zbiórkę publiczną .  Pamiętać również należy, że jeżeli kwesta polega na zbieraniu darów w naturze, to jest to możliwe tylko i wyłącznie, jeżeli będą one mogły być zużyte na określony w decyzji cel w niezmienionej postaci (np. żywność, ubrania, lekarstwa, środki higieniczne itp.).

Racz zwrócić uwagę, że cel kwesty ( jeden a nie dwa czy ileś ) ma być określony w decyzji zezwalającej na kwestę. Nie ma więc żadnej mowy o jakiejś nadwyżce !!
"  Jeśli by myśleli jak ty, mieli by problem. Ale Ci rozumni. Wiedzą że poprawa sytuacji w otaczających ich wodach. Przyciągnie rzesze turystów a z nimi nowe środki dla agroturystki, hotelarstwa i sklepów itd. Widać że mało czytasz nowości w mediach (no tylko moje posty śledzisz na bieżąco). Bo porozumienie mazurskich wędkarzy, wspierane jest miedzy innymi przez właścicieli gospodarstw agroturystycznych, i władz lokalnych. Bo wiedzą jak poprawa wód wpłynie na rynek lokalny." Powiem Ci wprost - problem to masz Ty z czytaniem i pisaniem. Samo skończenie za osełkę masła kursu jak widać nie starczy bo jeszcze należy tej wiedzy używać a nie odkręcać kota ogonem, że nadwyżka jak zostanie to można i tak tam farmazony. Doczytaj sobie uważnie o tych kwestach a potem pisz a nie odwrotnie.
Tak Twoje posty śledzę na bieżąco i zamierzam opublikować je w poradniku dla PZW pod tytułem:" Rady nie od parady czyli jak nie należy interpretować prawa " :-))))))
JK [2013-11-18 18:55]