Zaloguj się do konta

Konieczność zmian w PZW.

utworzono: 2013/09/19 01:46
ryukon1975

Więc tańczcie. Ja postoje z boku i popatrzę.

Zresztą moje poglądy na sprawę są zupełnie inne jak poczynania PZW więc po co mam Wam bruździć ?

:)

[2013-10-22 09:43]

zbynio 33

Więc tańczcie. Ja postoje z boku i popatrzę.

Zresztą moje poglądy na sprawę są zupełnie inne jak poczynania PZW więc po co mam Wam bruździć ?

:)


po lirze to lepiej wychodzi taniec jak patrzenie.:)
[2013-10-22 09:53]

ryukon1975

W sumie tak, obraz będzie mocno wypaczony. :) [2013-10-22 09:58]

adler

Witam.

Już niedługo, bo w październiku będziemy mieli "Chwilę PRAWDY".

Zobaczymy !. Tu na portalu było wiele krzyku, każdy (wiemy kto) był niezmiernie mądry.

Teraz zobaczymy jak i kto współpracował z swymi delegatami na Zjazd. 

http://www.pzw.org.pl/home/wiadomosci/86282/60/xxx_krajowy_zjazd_delegatow_pzw.

Jak w naszych kołach były przeprowadzane pogadanki, jakie Delegatom przedstawiono wnioski, żądania członków kół, okręgów. Zobaczymy kto próbował "kruszyć kopie" na betonie. Zobaczymy czy to tutaj była tylko pyskówka, czcza gadanina, czy za słowami pójdą czyny. Wątpię znając naszą mentalność i słabostki. Obym się po stokroć mylił!!! 



[2013-10-22 17:08]

No , ale żeby wziąść udział w tych " pogadankach " , czy jak to można nazwać zlotach , czy zjazdach trzeba by się utożsamić z tą całą tłuszczą - czyli jednym słowem być zakapiorem i prostakiem / moze z małymi wyjątkami / - a nie każdy może z taką rolą , bądź nie ma takich protyspozycji , aby się z nią utozsamiać ! - stąd pozostanie dalej narzekanie i pisanie na forum / nie piszę o swojej osobie bo w tym wątku się aktywnie nie udzielałem - bo mam to totalnie w głębokiej dupie / - i jak na razie te opisywane problemy mnie nie dotyczą - tak samo jak łowiłem kilka / naście / lat temu tak łowię i teraz - a wiadomo , że nie zawsze w tym sporcie można wyjść z tarczą - więc nie płaczę i narzekam , a jedynie przez cały czas staram się doskonalić swoje umiejętności wędkarskie :) 
[2013-10-22 17:51]

Artur z Ketrzyna

Witam.

Już niedługo, bo w październiku będziemy mieli "Chwilę PRAWDY".

Zobaczymy !. Tu na portalu było wiele krzyku, każdy (wiemy kto) był niezmiernie mądry.

Teraz zobaczymy jak i kto współpracował z swymi delegatami na Zjazd. 

http://www.pzw.org.pl/home/wiadomosci/86282/60/xxx_krajowy_zjazd_delegatow_pzw.

Jak w naszych kołach były przeprowadzane pogadanki, jakie Delegatom przedstawiono wnioski, żądania członków kół, okręgów. Zobaczymy kto próbował "kruszyć kopie" na betonie. Zobaczymy czy to tutaj była tylko pyskówka, czcza gadanina, czy za słowami pójdą czyny. Wątpię znając naszą mentalność i słabostki. Obym się po stokroć mylił!!! 




Ja zrobiłem na zebraniu co mogłem. A że jak wspomniałem nie jednokrotnie. Na zebraniu byli tylko członkowie zarządu + 3 osoby to nic się nie zmieni. (każda osoba ma jeden głos, tak więc jedna czy dwie osoby nic nie zmienią, tu trzeba by większość na zebraniu była za)

No może na tym zebraniu coś się ruszy. A może i nie.
Bo u mnie nie ma takich co by choć próbowali wstawić się na zebranie i powalczyć o swoje łowiska.
[2013-10-22 19:19]

Iras1975

No , ale żeby wziąść udział w tych " pogadankach " , czy jak to można nazwać zlotach , czy zjazdach trzeba by się utożsamić z tą całą tłuszczą - czyli jednym słowem być zakapiorem i prostakiem / moze z małymi wyjątkami / - a nie każdy może z taką rolą , bądź nie ma takich protyspozycji , aby się z nią utozsamiać ! - stąd pozostanie dalej narzekanie i pisanie na forum / nie piszę o swojej osobie bo w tym wątku się aktywnie nie udzielałem - bo mam to totalnie w głębokiej dupie / - i jak na razie te opisywane problemy mnie nie dotyczą - tak samo jak łowiłem kilka / naście / lat temu tak łowię i teraz - a wiadomo , że nie zawsze w tym sporcie można wyjść z tarczą - więc nie płaczę i narzekam , a jedynie przez cały czas staram się doskonalić swoje umiejętności wędkarskie :) 


Ty masz to w d* , a ja coraz bardziej w ch*..

W sumie chyba na jedno wychodzi. ;)

[2013-10-22 20:08]

ryukon1975

No , ale żeby wziąść udział w tych " pogadankach " , czy jak to można nazwać zlotach , czy zjazdach trzeba by się utożsamić z tą całą tłuszczą - czyli jednym słowem być zakapiorem i prostakiem / moze z małymi wyjątkami / - a nie każdy może z taką rolą , bądź nie ma takich protyspozycji , aby się z nią utozsamiać ! - stąd pozostanie dalej narzekanie i pisanie na forum / nie piszę o swojej osobie bo w tym wątku się aktywnie nie udzielałem - bo mam to totalnie w głębokiej dupie / - i jak na razie te opisywane problemy mnie nie dotyczą - tak samo jak łowiłem kilka / naście / lat temu tak łowię i teraz - a wiadomo , że nie zawsze w tym sporcie można wyjść z tarczą - więc nie płaczę i narzekam , a jedynie przez cały czas staram się doskonalić swoje umiejętności wędkarskie :) 


Ty masz to w d* , a ja coraz bardziej w ch*..

W sumie chyba na jedno wychodzi. ;)

 

 

 

 

 

 

A dla mnie już nic nie zostało ? Gdzie mam to sobie wsadzić ?



 

[2013-10-22 20:14]

zbynio 33

No , ale żeby wziąść udział w tych " pogadankach " , czy jak to można nazwać zlotach , czy zjazdach trzeba by się utożsamić z tą całą tłuszczą - czyli jednym słowem być zakapiorem i prostakiem / moze z małymi wyjątkami / - a nie każdy może z taką rolą , bądź nie ma takich protyspozycji , aby się z nią utozsamiać ! - stąd pozostanie dalej narzekanie i pisanie na forum / nie piszę o swojej osobie bo w tym wątku się aktywnie nie udzielałem - bo mam to totalnie w głębokiej dupie / - i jak na razie te opisywane problemy mnie nie dotyczą - tak samo jak łowiłem kilka / naście / lat temu tak łowię i teraz - a wiadomo , że nie zawsze w tym sporcie można wyjść z tarczą - więc nie płaczę i narzekam , a jedynie przez cały czas staram się doskonalić swoje umiejętności wędkarskie :) 


Ty masz to w d* , a ja coraz bardziej w ch*..

W sumie chyba na jedno wychodzi. ;)

 

 

 

 

 

 

A dla mnie już nic nie zostało ? Gdzie mam to sobie wsadzić ?

kobieta by miała łatwiej.

 



[2013-10-22 20:24]

ryukon1975

Dokładnie miała by lepiej. Już dawno by wygarnęła od serca co myśli tym co piszą prowokacyjne smęty na temat tego żeby wszyscy szli na zebrania. Nie mam czasu bo jest dużo do zrobienia nad wodą a PZW nie robi nic. Przynajmniej nie tu gdzie ja łowię. [2013-10-22 20:38]

adler

Witam.

Już niedługo, bo w październiku będziemy mieli "Chwilę PRAWDY".

Zobaczymy !. Tu na portalu było wiele krzyku, każdy (wiemy kto) był niezmiernie mądry.

Teraz zobaczymy jak i kto współpracował z swymi delegatami na Zjazd. 

http://www.pzw.org.pl/home/wiadomosci/86282/60/xxx_krajowy_zjazd_delegatow_pzw.

Jak w naszych kołach były przeprowadzane pogadanki, jakie Delegatom przedstawiono wnioski, żądania członków kół, okręgów. Zobaczymy kto próbował "kruszyć kopie" na betonie. Zobaczymy czy to tutaj była tylko pyskówka, czcza gadanina, czy za słowami pójdą czyny. Wątpię znając naszą mentalność i słabostki. Obym się po stokroć mylił!!! 




Ja zrobiłem na zebraniu co mogłem. A że jak wspomniałem nie jednokrotnie. Na zebraniu byli tylko członkowie zarządu + 3 osoby to nic się nie zmieni. (każda osoba ma jeden głos, tak więc jedna czy dwie osoby nic nie zmienią, tu trzeba by większość na zebraniu była za)

No może na tym zebraniu coś się ruszy. A może i nie.
Bo u mnie nie ma takich co by choć próbowali wstawić się na zebranie i powalczyć o swoje łowiska.



Witaj Artur, wywalę z grubej rury!

"Wstawić" to se możesz. Artur Ty ciągle tylko zarząd to lub tamto.
Nie tędy droga.

Chłopie, wybieraliście także Delegatów do ZO (każde koło), a tam wśród nich do ZG. To oni , to od nich zależy co będzie się działo na zjeździe. Dlatego tyle się tu wałkowało że należy w kołach naciskać problemami właśnie Delegatów. Każde koło, każdy okręg. Wiesz co by się działo gdyby to zadziałało. Koledzy zapewne pamiętają ostatni zjazd. O mały włos byli byśmy już w innej rzeczywistości. Beton zadrżał. Niestety, wygrał stary układ, a mielibyśmy już nowego głównodowodzącego, młodszego z świeżym spojrzeniem na problemy wędkarzy i całego PZW. Ci co śledzili i śledzą rozwój wydarzeń na tych szczeblach, a chcą dobrych i radykalnych zmian, wiedzą jak do tego się przygotować. Jakiej zmiany, lepszej, a może jeszcze gorszej? Zobaczymy! Artur jeszcze jedno, nie myl statutowych pojęć. Poczytaj lub doradź się w tych tematach. Czytając wypowiedzi co niektóre na forum, czy na innych stronach i 
i podpierając się
nimi błądzisz i tracisz zaufanie w gronie kolegów.
Już w kilku wątkach koledzy zwracali delikatnie Ci uwagę na Twe merytoryczne błędy i błędne interpretacje. Temat zebrań sprawozdawczych to już powinniście poruszać z kolegami, a nie dopiero w grudniu. Już teraz trzeba mieć zaplecze wśród tych kolegów i razem działać, dążyć do zmian, a w grudniu na zebraniu co jest pierwsze ; zapytanie o udzielenie absolutorium zarządowi. No i ruszasz wtedy z "ekipą naprawczą". Proszę nie obrażaj się, bo nie ma o co, tylko do dzieła. Macie jeszcze trochę czasu. Powodzenia!.      



[2013-10-22 20:41]

Iras1975

No , ale żeby wziąść udział w tych " pogadankach " , czy jak to można nazwać zlotach , czy zjazdach trzeba by się utożsamić z tą całą tłuszczą - czyli jednym słowem być zakapiorem i prostakiem / moze z małymi wyjątkami / - a nie każdy może z taką rolą , bądź nie ma takich protyspozycji , aby się z nią utozsamiać ! - stąd pozostanie dalej narzekanie i pisanie na forum / nie piszę o swojej osobie bo w tym wątku się aktywnie nie udzielałem - bo mam to totalnie w głębokiej dupie / - i jak na razie te opisywane problemy mnie nie dotyczą - tak samo jak łowiłem kilka / naście / lat temu tak łowię i teraz - a wiadomo , że nie zawsze w tym sporcie można wyjść z tarczą - więc nie płaczę i narzekam , a jedynie przez cały czas staram się doskonalić swoje umiejętności wędkarskie :) 


Ty masz to w d* , a ja coraz bardziej w ch*..

W sumie chyba na jedno wychodzi. ;)

 

 

 

 

 

 

A dla mnie już nic nie zostało ? Gdzie mam to sobie wsadzić ?



 

Wsadź  sobie w buty, to będziesz wyższy i spojrzysz na to z góry.. tylko  nie bujaj z głową w chmurach :)))

[2013-10-22 20:45]

zbynio 33

Dokładnie miała by lepiej. Już dawno by wygarnęła od serca co myśli tym co piszą prowokacyjne smęty na temat tego żeby wszyscy szli na zebrania. Nie mam czasu bo jest dużo do zrobienia nad wodą a PZW nie robi nic. Przynajmniej nie tu gdzie ja łowię.


najważniejsze, że jest i to się liczy. jest jak PSL, który ma tyle wspólnego z rolnikami, że się na nich ślizga.:)
[2013-10-22 20:53]

ryukon1975

Dokładnie.

Nawet lekarz ratujący komuś życie musi w wypadku niepowodzenia się poddać.

Ja już dawno stwierdziłem zgon "pacjenta".:)

 

Krzyki i robienie szumu nie znaczą wcale że się coś robi.

[2013-10-22 21:02]

Uff... - moje konto odblokowane :) - będę efektywniejszy i ostrożniejszy :)
[2013-10-22 21:11]

grisza-78

;) [2013-10-22 22:36]

ryukon1975

Oczywiście nie ma co panikować, wszystko da się naprawić.

Mój delegat na zjazd.

 

[2013-10-23 06:46]

Zibi60

Radykalna metoda... ale skutek odniosła: kolega Grabowski nie startuje !
[2013-10-23 07:25]

Artur z Ketrzyna




Ja zrobiłem na zebraniu co mogłem. A że jak wspomniałem nie jednokrotnie. Na zebraniu byli tylko członkowie zarządu + 3 osoby to nic się nie zmieni. (każda osoba ma jeden głos, tak więc jedna czy dwie osoby nic nie zmienią, tu trzeba by większość na zebraniu była za)

No może na tym zebraniu coś się ruszy. A może i nie.
Bo u mnie nie ma takich co by choć próbowali wstawić się na zebranie i powalczyć o swoje łowiska.



Witaj Artur, wywalę z grubej rury!

"Wstawić" to se możesz. Artur Ty ciągle tylko zarząd to lub tamto.
Nie tędy droga.

Chłopie, wybieraliście także Delegatów do ZO (każde koło), a tam wśród nich do ZG. To oni , to od nich zależy co będzie się działo na zjeździe. Dlatego tyle się tu wałkowało że należy w kołach naciskać problemami właśnie Delegatów. Każde koło, każdy okręg. Wiesz co by się działo gdyby to zadziałało. Koledzy zapewne pamiętają ostatni zjazd. O mały włos byli byśmy już w innej rzeczywistości. Beton zadrżał. Niestety, wygrał stary układ, a mielibyśmy już nowego głównodowodzącego, młodszego z świeżym spojrzeniem na problemy wędkarzy i całego PZW. Ci co śledzili i śledzą rozwój wydarzeń na tych szczeblach, a chcą dobrych i radykalnych zmian, wiedzą jak do tego się przygotować. Jakiej zmiany, lepszej, a może jeszcze gorszej? Zobaczymy! Artur jeszcze jedno, nie myl statutowych pojęć. Poczytaj lub doradź się w tych tematach. Czytając wypowiedzi co niektóre na forum, czy na innych stronach i 
i podpierając się
nimi błądzisz i tracisz zaufanie w gronie kolegów.
Już w kilku wątkach koledzy zwracali delikatnie Ci uwagę na Twe merytoryczne błędy i błędne interpretacje. Temat zebrań sprawozdawczych to już powinniście poruszać z kolegami, a nie dopiero w grudniu. Już teraz trzeba mieć zaplecze wśród tych kolegów i razem działać, dążyć do zmian, a w grudniu na zebraniu co jest pierwsze ; zapytanie o udzielenie absolutorium zarządowi. No i ruszasz wtedy z "ekipą naprawczą". Proszę nie obrażaj się, bo nie ma o co, tylko do dzieła. Macie jeszcze trochę czasu. Powodzenia!.      




Co do delegatów (delegaci to też zarząd koła) w moim kole to są bo są. Czyli nic nie będą robić. No i tym co będą na zebraniu nie będzie to przeszkadzało, a nawet pasowało.
Co do przygotowań już dziś. Ja to se mogę sam, ale w nosie pogrzebać... Bo nikt tu nie chce chodzić, i będzie jak było do tej pory. Wszyscy jak tu narzekają nad wodą i mają super pomysły. Ale na tym się kończy... Na zebraniu ich nie widać...
Resztę przemilczę. Bo szkoda nerwów...
Tu każdy działa, by mieć tanio i bez...
[2013-10-23 09:07]

pawelz

Witam.

Już niedługo, bo w październiku będziemy mieli "Chwilę PRAWDY".

Zobaczymy !. Tu na portalu było wiele krzyku, każdy (wiemy kto) był niezmiernie mądry.

Teraz zobaczymy jak i kto współpracował z swymi delegatami na Zjazd. 

http://www.pzw.org.pl/home/wiadomosci/86282/60/xxx_krajowy_zjazd_delegatow_pzw.

Jak w naszych kołach były przeprowadzane pogadanki, jakie Delegatom przedstawiono wnioski, żądania członków kół, okręgów. Zobaczymy kto próbował "kruszyć kopie" na betonie. Zobaczymy czy to tutaj była tylko pyskówka, czcza gadanina, czy za słowami pójdą czyny. Wątpię znając naszą mentalność i słabostki. Obym się po stokroć mylił!!! 


Nie mam nic przeciwko latom 70-tym (to okres mojego dzicinstwa i mlodosci). Ale to co pogrubilem juz bardziej komuna nie moze zalatywac. Zjazdy delegatow, pogadanki itp. Syf w najczystszej postaci. Jak to czytam, to mam ochote podlozyc bombe pod to cale PZW i wyslac w kosmos. Nawet kosztem bezpanskich wod. Gorzej i tak nie bedzie



[2013-10-23 09:22]

Bernard51

Nie mam nic przeciwko latom 70-tym (to okres mojego dzicinstwa i mlodosci). Ale to co pogrubilem juz bardziej komuna nie moze zalatywac. Zjazdy delegatow, pogadanki itp. Syf w najczystszej postaci. Jak to czytam, to mam ochote podlozyc bombe pod to cale PZW i wyslac w kosmos. Nawet kosztem bezpanskich wod. Gorzej i tak nie bedzie

Przecież na co dzień spotykamy się na każdym kroku w każdej dziedzinie (nauka, służba zdrowia , skarbówka, sądy,  prokuratura, ZUS,) wszystko dziala podobnie jak pzw,ryba psuje sie od głowy. a bombę można podłożyć pod sejm może parę dinozaurów by zastąpili młodzi ku szybszym zmianom w organizacji Państwa i nas obywateli.
[2013-10-23 12:11]

Artur z Ketrzyna

No mamy nowego prezesa. Może coś się zmieni na lepsze...
[2013-10-26 12:47]

zbynio 33

No mamy nowego prezesa. Może coś się zmieni na lepsze...

wypada pogratulować nowemu prezesowi. nic się nie zmieni, a tych kilka informacji co mamy to kiełbasa wyborcza.
[2013-10-26 13:35]

ryukon1975

Później pojadę nad wodę to zobaczę jakie zmiany zaszły. Może nawet zdjęcia zrobię.:) [2013-10-26 13:41]

Artur z Ketrzyna

No mamy nowego prezesa. Może coś się zmieni na lepsze...

wypada pogratulować nowemu prezesowi. nic się nie zmieni, a tych kilka informacji co mamy to kiełbasa wyborcza.

Jak wszędzie... Zawsze coś obiecują. Choć tu nawet obietnic dobrych nie było. Bo co do statutu, to muszą go opracować tak by był zgodny z przepisami obecnie obowiązującymi...

Mam zamiar do niego osobiście napisać... Zobaczę co odpisze, może ja zauważę zmiany...
[2013-10-26 14:03]