Zaloguj się do konta

Koniec z wypisywaniem rejestru!

utworzono: 2014/01/19 19:41
JKarp

"Czyli jest argument PREWENCYJNY -podstawa do karania -jakieś odniesienie ...Dla mnie takim odniesieniem jest rejestr.  Rozumie ktoś ,czy mam na przykładzie zabawek następnym razem wam objaśniać . Narysuje piaskownice i powoli będziemy dochodzić do konsensusu.Ja piernicze, te forum to fest pomyłka . "

*****No nareszcie ktoś to napisał he he - rejestr a w zasadzie jego prewencyjne działanie jest podstawą do karania.To czemu w zasadzie ten rejestr zapobiega ? Żeby zapobiegał musi być jeszcze ktoś kto sprawdzi co my tam piszemy. Samo posiadanie rejestru jest tak samo prewencyjne jak alkomat w samochodzie. Jak sam kierowca nie zrozumie to żaden alkomat nic nie da.Jak na razie to Ola przesłała mi dokumenty wskazujące, że okręg Katowicki wykorzystuje dane z rejestrów. Były to dane z 2012 roku. 
JK [2014-01-22 12:44]

perwer

Brak mi słów Janusz .Miałem nadzieje w pewnym momencie, że mam do czynienia z ludźmi którzy rozumieją życie i sytuacje jakie są obecnie . Jak bym wiedział, jakie podejście mają tutaj ludzie których uważałem za bystrych ,to bym napisał o walorach kapusty kiszonej. Po co wprowadzać cokolwiek ,po co zapobiegać ,jak kłusol przecież i tak ominie prawo ...brawo. [2014-01-22 23:25]

rusikus

czym chcesz zapobiegać? rejestrem?
częstsze kontrole i patrole a nie raz na ruski rok to by była praktyczna prewencja a nie teoretyczna :)
[2014-01-23 00:28]

JKarp

Brak mi słów Janusz .Miałem nadzieje w pewnym momencie, że mam do czynienia z ludźmi którzy rozumieją życie i sytuacje jakie są obecnie . Jak bym wiedział, jakie podejście mają tutaj ludzie których uważałem za bystrych ,to bym napisał o walorach kapusty kiszonej. Po co wprowadzać cokolwiek ,po co zapobiegać ,jak kłusol przecież i tak ominie prawo ...brawo.

Prawo stanowią ustawy, zarządzenia itp.Prewencja to żywi ludzie na patrolu lub działania operacyjne.
Prawo określone jest w ustawie i mówi ono, że  upoważniony do rybactwa może wprowadzić rejestr i określić sposób w jaki się go prowadzi. Natomiast żywi ludzie mają za zadanie tego prawa przestrzegać lub je realizować czyli przestrzegają wędkarze a realizują strażnicy.Kłusol ma w d... prawo cokolwiek ono znaczy i żadne rejestry nie są w stanie spowodować, że ten kłusol pójdzie po rozum do głowy i zastanowi się nad co on takiego robi.Ale to właśnie prawo powoduje ( a w zasadzie konsekwencje jego nie przestrzegania ), że Ty czy ja łowimy zgodnie z ustawą i jej przestrzegamy. Dla kłusola żeby dostał ustawę w złotej ramce i tak nic ona nie znaczy.JK [2014-01-23 05:57]

perwer

czym chcesz zapobiegać? rejestrem?
częstsze kontrole i patrole a nie raz na ruski rok to by była praktyczna prewencja a nie teoretyczna :)



Synek jak widze Ciebie i Twój avatar -to fest mi pasuje do wypowiedzi Twoich .  Nie pisz mi już o o częstszych kontrolach ,bo ja chciałem pogadać merytorycznie z kimś  normalnym ,o tym co jest - o walorach i ułomności ,a nie o tym co powinno być ,a synek polemizować z takimi jak Ty waląc głową w mur to strata czasu . 
 Janusz chce Ci przypomnieć że dyskusja dotyczy egzekwowania wyznaczonych limitów na dany rok ryb i rzesze wędkarzy z całego śląska ,a nie samych kłusoli . Jesteś taki mądry ,to wymyśl coś lepszego i napisz do Katowic - złotą odznake masz na bank.  Z kąt wiedzieć ile ryb dany wędkarz już złowił ,z kąt wiedzieć ile ryb na daną dobę juz wyciągnął ,z kąd ? ....wiem to nie ważne ,ważne żeby były częstsze kontrole ....to jest gatka z wami..   
  [2014-01-23 09:57]

JKarp

He he ja nie chcę żadnej odznaki ale temat to:" Koniec z wypisywaniem rejestru!"
Wiem, że macie u siebie limity roczne i chwała Waszym władzom za to.
Darek kara szybka i bolesna dla tych co łamią zapisy o limitach rocznych.Nie trzeba łapać wszystkich - wystarczy kilku ( kilkunastu ). Szybki proces, kara nie 200 a z 1000 zł, przepadek sprzętu, info do zakładu pracy a reszta pewnie się zastanowi czy się opłaca złamać limit i nie wypisać rejestru.Chyba jednak zgłoszę to Waszego okręgu :-)
Swoją drogą radośnie przyjęto te limity roczne ale kto ma to sprawdzać?SSR i PSR - jest ich za mało do skutecznego egzekwowania tych limitów.Bo sam rejestr jest jak alkomat w aucie - mądry nie musi go mieć a głupiemu nawet dwa alkomaty nic nie pomogą.
JK

[2014-01-23 10:19]

pawelz

Tak, tylko ze takich okręgów jak Twój znam może jeszcze 2 (limity roczne czy miesięczne).
I tu rejestry czy jakiekolwiek inne sposoby sprawdzania limitów są potrzebne.
Ale w przypadku limitów dziennych jak mają zapobiedz przed klusownictwem ?. Mogą jak to ktoś wcześniej zauważył, nieco hamować zapędy podmieniania ryb (np mniejszy zabrany szczupak ląduje w wodzie bądź w krzakach a większy do torby). Szczerze mówiąc, nie wiem czy długość ryby należy wpisać od razu i co może grozić, jeśli wpiszę np szczupak 70 cm a w siatce mam rybę 60 cm (ewentualnie odwrotnie). Nie wpisałem nigdy żadnej ryby do rejestru i specjalnie mnie to nie obchodzi. Ale jeśli na takie wpisy nie ma bata, to i tej roli nie spełni rejestr.
A prawda jest taka, że przez rejestry może przybyć nam rzesza kłusoli (czyli tych co zapomnieli wypełnić rejestr). A czy naprawdę przez to zrobili coś złego ?.
[2014-01-23 10:22]

pawelz

Janusz, stwierdzenie, że nie warto czegoś robić bo i tak nikt nie będzie tego egzekwował jest trochę bez sensu. Równie dobrze można znieść wszelkie limity, bo i tak nie ma kto pilnować.

Ja uważam rejestry za bezsensowny twór, ale nie dlatego, że nikt nie będzie tego sprawdzał i kontrolował, ale dlatego, że poza pewnymi (niewielkimi, ale jednak) problemami dla wędkarzy, nie wnoszą kompletnie nic, no może jeszcze jeszcze dobre samopoczucie władz okręgów, że gospodarują jak należy.
[2014-01-23 10:26]

kiryla

Wypełniam bo musszę ale najchetniej bym nie wypełniał.  [2014-01-23 11:29]

perwer

To Janusz dołącz do Twoich wypowiedzi jeszcze małą rzecz . Jest na większości zbiornikach zakaz brania karpia powyżej 65 cm ....bądź konsekwentny i napisz że to głupota -bo kto będzie tego przestrzegał i kłusole i tak będą walić w krzaki kabany .

[2014-01-23 11:38]

Grzesiek75

Żaden rejestr nie załatwi sprawy, tylko uczciwość samych wędkujących i to co mówił Piotrek , kontrole i jeszcze raz kontrole nad wodą.

[2014-01-23 12:04]

perwer

Żaden rejestr nie załatwi sprawy, tylko uczciwość samych wędkujących i to co mówił Piotrek , kontrole i jeszcze raz kontrole nad wodą.



 Chłopie żaden kosz na śmieci też nie załatwi sprawy czystości na ulicy ,tylko ludzie którzy będą wyrzucać do niego śmieci i ekipa która będzie go opróżniać ..
Te masło maślane powtarzane do usrania na tym portalu to oczywista oczywistoś ....ale do czego ta  kontrola ma sie odnieść żeby egzekwować limit...do sracza w lesie? [2014-01-23 12:22]

Grzesiek75

A ty wiesz co się dzieje z twoim rejestrem który po zakończeniu sezonu trafia do twojego okręgu?,  myślisz że jest on analizowany ?. Ja dwa lata temu zadałem pytanie na walnym przedstawicielowi  okręgu czy analizują rejestry i w jaki sposób to robią, nie miał odpowiedzieć na to pytanie, czyli dla mnie wniosek jest jeden rejestrem połowu mogę jedynie d.... podetrzeć. [2014-01-23 12:35]

JKarp

"To Janusz dołącz do Twoich wypowiedzi jeszcze małą rzecz .  Jest na większości zbiornikach zakaz brania karpia powyżej 65 cm ....bądź konsekwentny i napisz że to głupota -bo kto będzie tego przestrzegał i kłusole i tak będą walić w krzaki kabany ."
Nie Darek - głupotą jest brak kontroli. A kłusol nawet ja napiszesz, że powyżej metra jemu wsio ryba bo i tak ma to w d.... Nie jest sztuką ogłosić jakiś nowy nakaz albo zakaz ale sztuką jest go egzekwować. W tym wypadku czyli u Ciebie w okręgu rejestr daje obraz ile ten wędkarz złowił ryb w roku i jakich. I z tym się zgodzę, że w dużej mierze jest logiczne jego wypełnianie.
JK
[2014-01-23 12:42]

perwer

A ty wiesz co się dzieje z twoim rejestrem który po zakończeniu sezonu trafia do twojego okręgu?,  myślisz że jest on analizowany ?. Ja dwa lata temu zadałem pytanie na walnym przedstawicielowi  okręgu czy analizują rejestry i w jaki sposób to robią, nie miał odpowiedzieć na to pytanie, czyli dla mnie wniosek jest jeden rejestrem połowu mogę jedynie d.... podetrzeć.



 Ty nawet nie wiesz o czym my piszemy ....Po co dupe zawracasz jak jesteś blady z tematu -- po co mi wiedzieć co sie z nim dzieje po zakończeniu sezonu ...Mogą sobie nim podetrzeć ,ważne zeby spełniał role w czasie sezonu , nawet jeśli tylko stosuje sie 40 -50 % wędkarzy to jest sukces. 

Janusz ile mam Ci razy powtarzać -że nie o brak kontroli mi chodzi ,bo sie z Tobą zgadzam ...chłopie mam takie same zdanie....ale nie moge w kółko pisać ze ktoś wprowadził jakiś zapis w dobrym celu ,wprowadził rejestr żeby to szło egzekwować -a ty i gitarzysta w kółko to samo .. Skończ z braką kontroli i kłusownikami - bo każdy to wie .... Pietnasty raz powtórze -rejestr w moim okręgu ze względu na wewnętrzny regulamin jest potrzebny ---jak już nie dotarło do mózgownic to nie daje rady i odpuszczam . [2014-01-23 13:31]

pawelz

"To Janusz dołącz do Twoich wypowiedzi jeszcze małą rzecz .  Jest na większości zbiornikach zakaz brania karpia powyżej 65 cm ....bądź konsekwentny i napisz że to głupota -bo kto będzie tego przestrzegał i kłusole i tak będą walić w krzaki kabany ."
Nie Darek - głupotą jest brak kontroli. A kłusol nawet ja napiszesz, że powyżej metra jemu wsio ryba bo i tak ma to w d.... Nie jest sztuką ogłosić jakiś nowy nakaz albo zakaz ale sztuką jest go egzekwować. W tym wypadku czyli u Ciebie w okręgu rejestr daje obraz ile ten wędkarz złowił ryb w roku i jakich. I z tym się zgodzę, że w dużej mierze jest logiczne jego wypełnianie.
JK

U Darka rejestr nie jest potrzebny do celów statystycznych a raczej do tego aby nikt np. nie zabrał więcej jak 30 (strzelam bo nie znam limitów) szczupaków w roku. Bez rejestrów albo np specjalnych limitowanych sticker'ów nie da się tego zrobić.
[2014-01-23 13:36]

Grzesiek75

W cale rejestr nie jest potrzebny , kto będzie chciał zabrać 30 czy 50 szczupaków to i tak zabierze, po prostu nie będzie ich wpisywał w rejestr, obudżcie się w reszcie. [2014-01-23 13:47]

adler

A ty wiesz co się dzieje z twoim rejestrem który po zakończeniu sezonu trafia do twojego okręgu?,  myślisz że jest on analizowany ?. Ja dwa lata temu zadałem pytanie na walnym przedstawicielowi  okręgu czy analizują rejestry i w jaki sposób to robią, nie miał odpowiedzieć na to pytanie, czyli dla mnie wniosek jest jeden rejestrem połowu mogę jedynie d.... podetrzeć.


Grzesiek, bez obrazy, ale to wy wędkarze powinniście tego dopilnować by te dane  z Analizy rejestrów połowów wędkarskich, a okręg musi Wam dane udostępnić. Jest wiele, bardzo dużo okręgów gdzie te analizy na stronie okręgu są w zakładkach. Natomiast na Zebraniach sprawozdawczych należy głośno i nie pojedyńczo, i nie tylko jedno koło domagać się raportów także z zarybień. U nas to działa:

http://www.pzw.org.pl/opole/

http://www.pzw.org.pl/opole/cms/13750/analizy_rejestrow_polowow_wedkarskich

Więc bez zgrzytów , tylko działać.

Pozdrawiam.

[2014-01-23 14:13]

pawelz

Nie wprowadzając rejestrów, nie masz szans na sprawdzenie ile kto złowił w ciągu roku.
Wprowadzając, dajesz sobie przynajmniej częściową szansę.
Załóżmy, że prowadzisz łowisko i w ramach licencji wolno Ci wyjść 20 (o ile pamiętam) razy na wodę (krośnieńskie - wody górskie). Zaproponuj jak chciałbyś to wyegzekwować. Analogicznie z limitem ilościowym ryb.
[2014-01-23 14:17]

mulak1

Nie ma  możliwości, żeby ktokolwiek się obudził,nie ma takiej opcji  nie w  PZW .Ja mam nieraz wrażenie że panowie działacze  w zarządach są z innej planety, może z Marsa albo z Wenus.
[2014-01-23 14:17]

Roxola

O co tak właściwie chodzi w tym wątku ? [2014-01-23 22:07]

rusikus

czym chcesz zapobiegać? rejestrem?
częstsze kontrole i patrole a nie raz na ruski rok to by była praktyczna prewencja a nie teoretyczna :)



Synek jak widze Ciebie i Twój avatar -to fest mi pasuje do wypowiedzi Twoich .  Nie pisz mi już o o częstszych kontrolach ,bo ja chciałem pogadać merytorycznie z kimś  normalnym ,o tym co jest - o walorach i ułomności ,a nie o tym co powinno być ,a synek polemizować z takimi jak Ty waląc głową w mur to strata czasu . 
 Janusz chce Ci przypomnieć że dyskusja dotyczy egzekwowania wyznaczonych limitów na dany rok ryb i rzesze wędkarzy z całego śląska ,a nie samych kłusoli . Jesteś taki mądry ,to wymyśl coś lepszego i napisz do Katowic - złotą odznake masz na bank.  Z kąt wiedzieć ile ryb dany wędkarz już złowił ,z kąt wiedzieć ile ryb na daną dobę juz wyciągnął ,z kąd ? ....wiem to nie ważne ,ważne żeby były częstsze kontrole ....to jest gatka z wami..   
 
Co Cię obchodzi moj wygląd i moj avatar "Synek" buahahaha
Widząc za to Twój avatar, odpowiem w Twoim stylu to widzę jakiegoś rybaka a nie wędkarza "Synek" :)
Poza tym nie umiesz rozmawiać merytorycznie co świadczy właśnie Twój powyższy wpis "Synek" heheh :)

[2014-01-23 23:47]

O co tak właściwie chodzi w tym wątku ?


Ja to odbieram jako ,,psucie sobie nerwów'' i pytam dlaczego sobie podnosicie ciśnienie , działając jeszcze w swoim kole jako SSR nie uzyskałem konkretnej odpowiedzi , pierwsza była aby wiedzieć co mamy w naszych wodach , a druga to była szokiem aby wiedzieć gdzie wpuścić etatowych rybaków ,  nie czekałem dłużej , dziadu dostał zjebki a mój zapał do działań w PZW znikł , jedno się nasuwa ,rejestr jest potrzebny jak dziura w moście 

[2014-01-24 09:22]

barrakuda81

Miło słyszeć że gdzieś okręg w którym ten rejestr coś znaczy.Skoro kilka osób tak twierdzi to nie ma powodu aby w to nie wierzyc.Jezeli sa osoby które uwazaja że rejestr jest wazny to O.K. - niech go uzywaja.U mnie on nie znaczy nic.Mogę tam wpisac co chce i to nikogo nie obchodzi (wierzcie:nie raz sprawdzalismy z kolegami).Jeżeli tak jest to po co mi ten rejestr?Odpowiem: na sztuke - jak ktos był w wojsku to wie co to znaczy.Zenujacy jest tylko poziom dyskusji.Widać niektórzy tu mają sie za lepszych,mądrzejszych,oswieconych a tymczasem kazdy ma prawo tu swoje zdanie wygłosic.Wszyscy płacimy składki,nie ma równych i równiejszych - przynajmniej w teorii. [2014-01-24 11:06]

rusikus

Miło słyszeć że gdzieś okręg w którym ten rejestr coś znaczy.Skoro kilka osób tak twierdzi to nie ma powodu aby w to nie wierzyc.Jezeli sa osoby które uwazaja że rejestr jest wazny to O.K. - niech go uzywaja.U mnie on nie znaczy nic.Mogę tam wpisac co chce i to nikogo nie obchodzi (wierzcie:nie raz sprawdzalismy z kolegami).Jeżeli tak jest to po co mi ten rejestr?Odpowiem: na sztuke - jak ktos był w wojsku to wie co to znaczy.Zenujacy jest tylko poziom dyskusji.Widać niektórzy tu mają sie za lepszych,mądrzejszych,oswieconych a tymczasem kazdy ma prawo tu swoje zdanie wygłosic.Wszyscy płacimy składki,nie ma równych i równiejszych - przynajmniej w teorii.



Ci lepsi, oświeceni i mądrzejszy typu "perwer" mają po prostu klapki na oczach, swoje argumenty w ramach rejestru porównują np. do avatara :D

[2014-01-24 23:43]