Zaloguj się do konta

Koniec z sieciami w PZW Poznań

utworzono: 2015/03/31 17:55
2006steryd

Co myślicie o tym? Czy to naprawdę coś da? http://www.poznan.pzw.org.pl/wiadomosci/110256/60/wprowadzono_zakaz_odlowow_sieciowych_na_wodach_pzw_poznan [2015-03-31 17:55]

Sith

Światełko w tunelu...
Niepokoi tylko zapis "Uchwała nie dotyczy odłowów w celu pozyskiwania tarlaków oraz węgorza zstępującego do 14.06.2015 r.", można tym wytłumaczyć każdy odłów, a dla chcącego nie ma nic trudnego. Znając pokrętność zarządów, wszystkiego można się spodziewać.
[2015-03-31 19:00]

Oj da to dużo, bardzo dużo. Coś wiem na ten temat bo u mnie w okręgu toruńskim pogoniliśmy na Walnym rybaków już dobrych parę lat temu i ryb np. takiej Wiśle widocznie więcej. A w każdym razie jak taką tendencje obserwuję.

Co do odłowów tarlaków to bankowo będą nieścisłości, u mnie też słychać o tym. Lecz radzę się dowiadywać kiedy one będą i pilnować rybaków. Bo inaczej rzeczywiście będą brać wszystko co popadnie a nie jedynie ryby przeznaczone na tarlaki. Choć oczywiście nie zrobią takiej masakry jak oficjalnie.

Generalnie teraz u mnie pozostał jedynie problem kłusownictwa. Niestety poważny problem a są miejsca gdzie siateczki stawia się jeszcze za widu, na totalnego bezczela. I wędkarze dzwonią, służby je ściągają a kłusole dalej stawiają :-(
[2015-03-31 20:23]

umicha

Super . A co ze strykowskim zł... nie powiem co dalej  [2015-03-31 21:20]

Artur z Ketrzyna

Co myślicie o tym? Czy to naprawdę coś da? http://www.poznan.pzw.org.pl/wiadomosci/110256/60/wprowadzono_zakaz_odlowow_sieciowych_na_wodach_pzw_poznan

Na pewno coś da.
Tak jak pisze Tomasz. Możecie tego pilnować. Z koła mogą być przedstawiciele i sporządzać notatki jak przy zarybieniach.
Potem pilnować by te rybki z powrotem wróciły do wody po pozyskaniu materiału (ikry i mleczu)
[2015-03-31 21:20]


Potem pilnować by te rybki z powrotem wróciły do wody po pozyskaniu materiału (ikry i mleczu)

O tym możesz zapomnieć. Szczupaki odstają w łeb od razu, biała identycznie. Sandacze idą do sadzy a następnie też do gara. Jedynie w niektórych miejscach przeżyciowo wyciera się trocie i łososie choć jest to walka zapaleńców z lokalnymi strukturami PZW które chcą zabijać i sprzedawać każdą rybę-tarlaka. Czasem jedynie odławia się ryby i transportuje do ośrodków zarybieniowych na selekty które są hodowane, rozmnażane i wypuszczane. Lecz dotyczy to bardzo niewielkiej ilości i tylko gatunków rzadkich i szlachetnych, vide pstrąg potokowy.

Generalnie tarlak to później trup w sklepie. Choć to i tak lepsze niż niewymiarek w okresie ochronnym na ladzie.
[2015-03-31 22:10]

Ale jeszcze jedna rzecz mnie "zaciekawiła". Rzecz którą łatwo obejść.

Mianowicie w ww okręgu został wprowadzony zakaz odłowów sieciowych, TYLKO! A co z prądowymi? Takie się odbywają w okręgu poznańskim czy nie? Pytam się bo ja nie stamtąd więc nie wiem. A faktem jest że samych rybaków nie usunięto, w przeciwieństwie do mojego.
[2015-03-31 22:33]

Iras1975

Zakaz odłowów sieciowych tylko w 2015 da tyle, co umarłemu kadzidło. Coraz więcej ludzi odchodzi z PZW i myślą, że takim ochłapem naprawią sytuację. [2015-03-31 22:47]

2006steryd

Nie prądem nie odławiają. A na kontrole do rybaków jeździmy. Rybak weźnie i te nie wymiarowe wypuści i tyle...
[2015-03-31 22:57]

zielony401

Widzę że opinie są podzielone. Wg mnie to jest jakiś krok do przodu. Mały ale to zawsze krok. Postępujmy tak jak pisze Tomasz oraz Artur. Monitorujmy to na bieżąco. Niech każdy włoży w to odrobinę zaangażowania i myślę że  będzie dobrze.

[2015-03-31 23:10]

Artur z Ketrzyna


Potem pilnować by te rybki z powrotem wróciły do wody po pozyskaniu materiału (ikry i mleczu)

O tym możesz zapomnieć. Szczupaki odstają w łeb od razu, biała identycznie. Sandacze idą do sadzy a następnie też do gara. Jedynie w niektórych miejscach przeżyciowo wyciera się trocie i łososie choć jest to walka zapaleńców z lokalnymi strukturami PZW które chcą zabijać i sprzedawać każdą rybę-tarlaka. Czasem jedynie odławia się ryby i transportuje do ośrodków zarybieniowych na selekty które są hodowane, rozmnażane i wypuszczane. Lecz dotyczy to bardzo niewielkiej ilości i tylko gatunków rzadkich i szlachetnych, vide pstrąg potokowy.

Generalnie tarlak to później trup w sklepie. Choć to i tak lepsze niż niewymiarek w okresie ochronnym na ladzie.

No to faktycznie znawcą jesteś że hej.
Tarlaki pozyskuje się troszkę wcześniej niż ryba odbywa tarło.
Tak więc jak odrazu dano by mu w łep, bezsens był by wogóle pozyskiwanie Ponieważ ikra była by jeszcze nie dojrzała, albo w bardzo małym procencie.
To co opisujesz to patologia, i z tym trzeba walczyć!
Jedyny akceptowane postępowanie z tarlakami to że rybę pozyskaną w stanie żywym przewozi się do ośrodków rozrodczych. Tam w optymalnych warunkach pozyskuje się od nich ikrę w taki sposób by jak najwięcej z nich przeżyło. Po czym tarlaki wracają do wody z tej z której pochodzą (co do końca nie jest łatwe, bo nie znakują ich, no itd), bądź pozadają w tym ośrodku i są wykorzystywane przez kolejne lata.

Z innym postępowaniem z tarlakami powinniśmy walczyć!

Tak samo jak powinniśmy zakładać naturalne tarliska i o nie dbać i chronić przed niechcianymi gośćmi.
Tarliska te nie muszą być chronione, jak też wyłączone z wędkarstwa dynie na okres tarła. Potem staną się normalnym łowiskiem.
[2015-04-01 08:28]

JKarp


Opublikowany 15 lis 2012 Jak widać na filmie panowie "elektrycy" z ramienia PZW nie przejmują się odbywającym się tarłem troci, srebrniaki odławiają na zapas - na przyszły rok, aż dojrzeją im gonady, a odłowione ryby traktują z taktem i czułością, od której słabo się robi. Nic więc dziwnego, że co roku odłowy budzą wiele kontrowersji, tym większych, że wciąż ryby przeznaczone do sztucznego tarła są zabijane.
JK [2015-04-01 08:56]

Jędrula

Widziałem w TV podobne odłowy gdzieś na amerykańskiej rzece , taki mody ichtiolog tym kierował . Z tarlaków pozyskiwano materiał , zmierzono i zważono a następnie ryba wracała do wody . Dlaczego w tym cholernym kraju nie można działać podobnie ?! [2015-04-01 09:33]

JKarp

Racjonalna gospodarka rybacka polega na tym, żeby utrzymywać jak najmniejszą populację ryb w wodzie bo inaczej karłowacieją ...Poza tym odłowy sieciowe jak wiadomo ( bo ogłosił to nam miłościwie panujący Wędkarz Naczelny ) wspomagają rozwój ryb pożądanych przez wędkarzy.JK [2015-04-01 09:56]

2006steryd

Doookładnie u nas też chcieli  ryby odławiać bo podobno za dużo drobnicy i duża ryba jest płochliwa i te mniejsze nie dorastają ,bo karłowacieją ( podobno drobnice mieli sprzedawać właśćcicielowi norek) ,ale ludzie się zbuntowali i do tego nie doszło :) chory kraj...
[2015-04-01 21:48]

Wachta2

Widziałem w TV podobne odłowy gdzieś na amerykańskiej rzece , taki mody ichtiolog tym kierował . Z tarlaków pozyskiwano materiał , zmierzono i zważono a następnie ryba wracała do wody . Dlaczego w tym cholernym kraju nie można działać podobnie ?!


Jak przyjedzie tv to też tak będzie.
[2015-04-01 22:17]

Artur z Ketrzyna

Doookładnie u nas też chcieli  ryby odławiać bo podobno za dużo drobnicy i duża ryba jest płochliwa i te mniejsze nie dorastają ,bo karłowacieją ( podobno drobnice mieli sprzedawać właśćcicielowi norek) ,ale ludzie się zbuntowali i do tego nie doszło :) chory kraj...

Dokładnie, o takich sprawach trzeba rozmawiać. Od tego mamy walne i zarząd koła.
[2015-04-02 08:53]

Bernard51

Co prawda jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale jak by nie patrzeć to dobry zwiastun na przyszłość, bo na pewno coraz więcej wędkarzy i kół nie będzie wyrażać zgody na odłowy przez rybaków w wodach śródlądowych.
[2015-04-02 13:22]