Zaloguj się do konta

Konger Carbomaxx Master spin 2,70 do 15g.

utworzono: 2010/11/02 22:30

Witam mam pytanie. Konger Carbomaxx Master spin 2,70 do 15g. Czy ktoś mial to wedeczke w reku?  Albo slyszał jakies opinie?  Z góry dzieki.  [2010-11-02 22:30]

jaras209

Też jestem ciekaw opinii na temat tej wędki, głownie ciekawi mnie to czy nada się do metody bocznego troku?
[2010-11-03 03:01]

Mnie też to ciekawi  bo wczoraj ja zamówilem... Nie jest to wielki wydatek i też myslalem o troku ja kupujac  i małych wobkach.   [2010-11-03 08:12]

Mnie też to ciekawi  bo wczoraj ja zamówilem... Nie jest to wielki wydatek i też myslalem o troku ja kupujac  i małych wobkach.  A że łowie na warcie  to dłuzszy kij  sie przyda.

[2010-11-03 08:14]

Witam. Panowie, ogólnie jeśli patrzeć na firmę to nie jest zła. Ale Carbomaxx to kompozyt, nie węglówka. Za niewiele większe pieniądze macie bezawaryjne wędki Tiger Cross Maxx UL, cw 18g. Ćwiczę ten kijek już dłuższy czas, i jak dla mnie rewelacja. Do niezbyt intensywnego łowienia Carbomaxx się nada, jeśli chcecie troszkę poważniej - polecam zważyć w ręce Tigera. 270cm UL model waży 160g, czysta radocha z łowienia... Ładnie wyważa go kołowrotek rozmiar 200.
[2010-11-03 10:58]

karpiarz1997

Ja posiadam ten kijek do bocznego troku i wobków jest ok . Poradził sobie także z sandaczami i szczupakami . [2010-11-03 11:50]

Mam Kongera  Tiger Cross Maxx UL 240 3-18g i  to napawde dobry kijek ale potrzbeuje cos na troka i zeby  byl  min. 270,  a nieche szstać kasą wiec znalazlem tak alternatywe i zobaczymy co z tego wyjdzie.   [2010-11-03 13:26]

Konger jest OK. Kije w umiarkowanej cenie i niezłej jakości. Chyba, że ktoś ma parcie na szpan. Są firmy w których podobny kijaszek potrafi kosztować pięć razy tyle.

No i znajdą się pewnie tacy, dla których cena jest na tyle niska, by obrzydzić każdemu ten wybór. Dla mnie spoko dzida.

[2010-11-03 15:08]

Łowic na kongera-ŻADEN WSTYD nie wiem co działo się z Waszymi spinami,ale ja na grubszego zwierza używam z powodzeniem od kilku sezonów Kongera Tigera Crossa Maxxa IM6 270 10-30gr i zastrzeżeń jak na razie niemam,choc nie ukrywam,że fajnie by było wygrac portalowy konkurs i zgarnąc to cacko.Bo faktycznie już czas pozmieniac kije.

[2010-11-03 15:32]

Kol.joah odpowiadając dopiero teraz na twoje pytanie ten spin jest o.k. Z powodzeniem wyczujesz na nim pukanie okonia tak samo jak z powodzeniem wycholujesz sobie 60 szczupłego. [2010-11-03 15:44]

kaban

Oglądałem jedynie w sklepie i pierwsze wrażenia dość dobre.Dość duża zbieżność blanku to dobra informacja dla zwolenników akcji szczytowej i łowców okoni.Kompozytowe wędziska moim zdaniem (poza wagą,ale to szczegół)nie są wcale gorsze od typowych węglówek,a czasami biją je na głowę pod względem wytrzymałości i uniwersalności.Osobiście na ten kij nie łowiłem,ale wydaje mi się wart ceny.
[2010-11-03 17:25]

To jest ciekawa alternatywa według mnie... Nie szkodzi żebyś sprawdził...


http://konger.pl/pl/start/wedka/5862-Konger-Arcus-Spin-UL-260-10

[2010-11-03 18:48]

Waldi Fish

Do połowu większych drapieżników mam Silver Eagle Spin 270, 20-40 g.  Wiosną tego roku kupiłem Tiger Cross Maxx UL 270, 3-18g Kongera w celu połowu mniejszych drapieżników i jestem bardzo zadowolony z tego kijaszka. Lekki jak motyl (tylko 160 g) i bardzo dobrze wyważony, więc ręka się nie męczy przy wielokrotnych rzutach. Szczytówka bardzo cienka, doskonale przekazuje nawet lekkie "puknięcia" drapieżników, ale jednocześnie bardzo wytrzymała, o czym przekonałem się podczas holu drapieżników wściekle walczących o przetrwanie. No i niska cena, bo tylko 110 zł za to cacko z włókiem węglowych. Walory tego kijaszka zapewne też wysoko doceniły mazurskie okonie, które latem tego roku, wściekle atakowały wyrzucone nim przynęty. Tak więc tym wszystkim, którzy chcą mieć lekki i precyzyjny kij spinningowy do połowu mniejszych drapieżników mogę z czystym sumieniem go polecić.
[2010-11-03 19:38]

Też twierdzę że wędka jest super. Wiosną, latem i początkiem jesieni nie używam praktycznie innych. Może w przyszłym roku poćwiczę na 315 cm do 25, znajomy mi zrobił... Powinno się na przelewach sprawdzić... [2010-11-03 20:30]

Dzieki chłopaki:D za wszystkie opinie. Juz się nie boje tego wedziska. [2010-11-03 20:46]

arekde

Rację ma kol Regnok. To niestety kompozyt i nie pracuje tak jak trzeba gnąc się jak leszczyna..niestety...Ma też kilka mniejszych wad...np.ma fajną korkową rękojeść...tylko co z tego jak po montażu kołowrotka rękę i tak trzymamy na zimnym i śliskim plastiku?

Myślę, że po dołożeniu ok 50 zł można kupić dużo ciekawszą (pewniejszą) w pracy wklejankę np Shimano Alivio. Czemu akurat ta? Ano dlatego, że mam odydwie i Shimano bije tego Kongera na łeb......

Ale wszystko zależy od ilości gotówki w kieszeni....jak ze wszystkim ;-(

[2010-11-03 20:46]

Nikt nie mówił,że akurat to wędzicho,ale jak jesteś tak bogaty i wybredny to napisz czym łowisz? I czy Twoje efekty,wrażenia przewyższą...sam sobie dopowiedz na to pytanie. [2010-11-03 22:48]

Kol.arekde przyślij mi namiary na tego kija co go tak nielubisz. [2010-11-03 22:55]

ryukon1975

Na pytanie kij drogi czy tańszy każdy musi odpowiedzieć sobie sam.Niestety kij tani ma wady,nie piszę jakie bo rożnie to bywa w zależności od modelu i firmy.Drogi kij to też nie ideał,przekonałem się o tym wczoraj gdy w czasie spinningowania złamała mi się część szczytowa wędziska Konger Equs Contact które kosztowało ponad 500 zł.Teraz muszę wysłać go do sklepu(jest na gwarancji) czekać czy gwarant go naprawi czy będę musiał próbować dokupić tą część.Dokupienie niestety wiąże się z kosztami i nie wiem czy będzie można ją kupić bez problemu.Z drugiej strony nie mam ochoty jej kupować bo nie czuje się winny że nowe wędzisko,używane może 50 godzin łamie się bez powodu.Ogólnie mówiąc ideału nie ma,kupując kij tańszy czy droższy trzeba myśleć i zdawać sobie sprawę z tego w co się pchamy.Każdy kij czy za 100 zł czy za 1000 zł może mieć wadę.
[2010-11-04 06:51]

arekde

Kolego Mario73, namiary tego kija masz w tytule tego wątku.

Nie wiem dlaczego czepiasz się pisząc o wybredności czy majętności mojej....?

Kolega zapytał o poradę więc wszyscy tu piszący (oprócz Ciebie) wyrażają swoje spostrzeżenia i doświadczenia by wybór wędki był jak najlepszy. Kij który niejako poleciłem w tym porównaniu wcale nie jest zarezerwowany dla bogaczy ha ha, na allegro kupisz go od 130 zł a w dobrym sklepie nieco drożej (ja kupiłem za 139 zł).

Ja łowię dla przyjemności (od 25 lat) i lubię jak sprzęt sprawia mi przyjemność a przy tym jest przystępny cenowo. Pewnie, że chciałbym kiedyś spróbować kija za 500-1500 zł ale na razie mam wiele innych wydatków i to odległa przyszłość....zwłaszcza, że sprzęt sam nie łapie ;-)

Myślę, że zrozumiałeś moje intencje chociaż po części zgodzisz się ze mną...bo proponowałem sprzęt z niemal tej samej półki cenowej jednak jakże różnej jakości.

[2010-11-04 07:57]

Ogólnie mówiąc ideału nie ma,kupując kij tańszy czy droższy trzeba myśleć i zdawać sobie sprawę z tego w co się pchamy.Każdy kij czy za 100 zł czy za 1000 zł może mieć wadę.

Prawda. Ale znam przypadki gdzie ludzie wieszali na wędkach o cw 15g główki o wadze +20 i dziwili się że się łamią przy wyrzucie. Można przeciążyć wędkę, ale trzeba gram rozsądku przy wyrzucie a nie zamach jak karpiówką. Potem szukali kwadratowych jaj że materiał kiepskiej jakości, że może jakaś wada ukryta... Mi to dosłownie ręce opadały przy niektórych osobnikach z którymi łowiłem...


[2010-11-04 08:08]

Ludzie nie porównujcie Shimano z Kongerem,bo pomieszaliście półki. [2010-11-04 10:15]

Przyszla dzis wędeczka. Fakt nie jest za lekka w porównaniu do  Tigera Cross Maxx`a ale jak patrze na przelotki to równo ustawione, nie poobijana  kolowrotek sie nie gibie:)  i chyba jest ok, ale  pare godzin nad woda i wszystko bedzie jasne:D [2010-11-04 11:07]

Ludzie nie porównujcie Shimano z Kongerem,bo pomieszaliście półki.


W sumie prawda. Wyższej klasy wędki Kongera kładą patyki Shimano na obydwie łopatki... A znowu Shimano pomimo całej mojej niechęci, robi jednak dobre kołowrotki. Ale wszędzie trafi się czasem jakiś bubel, nie ma reguły...

[2010-11-04 11:59]

ryukon1975

Zgadzam się mam kołowrotki Shimano i nia narzekam. Kija po tym co widziałem w sklepie i opiniach innych wędkarzy nie kupię.A teraz po wczorajszym niepowodzeniu z spinningiem biorę feedery i idę na miętusa.Jeszcze mam trochę kijów do połamania:).
[2010-11-04 12:45]

Waldi Fish

Podzielam Wasze opinie w kwestii dobrej jakości kołowrotków Shimano, jednak kije Shimano nie nalezą do najlepszych i dlatego ich nie kupuję.
[2010-11-04 19:18]