Zaloguj się do konta

Komercyjne odłowy na Zalewie Zegrzyńskim

utworzono: 2010/06/16 16:40
SZCZUPAK1000

Dlaczego wydają zgodę na odłowy sieciowe na Zalewie zegrzyńskim.Ja dosyć często tam spędzam czas.I krew mnie zalewa,(nie tylko mnie,ale i innych wędkarzy, gdy widzimy jak na okrągło są stawiane sieci przez faceta z miejscowości Myszyniec)Ma na imię Bogdan i jest tam najbogatszym rolnikiem w okolicy.Nawet teraz,gdy padło tyle ryb w Zalewie.Ten proceder uprawia już od kilku ładnych lat.Były reklamacje, a jakiś urzędniczyna dalej wydaje zgodę na odłowy komercyjne.Facet płaci 1100zł.rocznie.A z tego co wiem zwracała mu się ta śmieszna suma już w trzy dni.To dopiero skandal.A stawki za kartę są co roku większe.Ciekawe , czy taki matoł (urzędnik nie bierze w łapę)Gdy ten troglodyta sprzedaje jaja kurze i swój drób to jaja i kury mają smak ryby.Gdzie są władze, które potrafią tylko brać kasę od szarej braci wędkarskiej.
[2010-06-16 16:40]

Arci70

Wydawanie zgody na odłowy przy takim stanie rybostanu jest totalną głupotą. Odłowy powinny być dopuszczane jedynie w przypadku przerybienia wód, a to jeszcze długo nam nie grozi.Człowiek siedzi przez kilka godzin czekając na jakiekolwiek branie, a Bogdan szast, prast, i ma łódkę ryb niekoniecznie wymiarowych. [2010-06-16 19:54]

tstaros

Jak znam życie ( a podobny przypadek mam w swojej okolicy) to koleś ma mocne plecy i w urzędach jak i w PZW. U mnie w okolicy też jest jeden rybak, który kosi kasiore na rybach i zajeb...cie przetrzebił rybostan. Okoliczni wędkarze się wkurzyli i chcieli sami złożyć się i zapłacić kwotę dzierżawy, byle tylko typ nie przetrzebiał wody - nie dało rady. Za mocne plecy, dalej stawia sieci, co więcej, ostatnio rozszerzyli mu obszar, na którym może to robić.

A woda coraz bardziej przypomina studnie...Brawo dla PZW, obrońcy interesów swoich członków.

[2010-06-18 21:31]

Daddy

Bo te całe PZW to też niezłe złodziejaszki, karta kosztuje tyle, że 10 razy za te pieniądze pojadę na komercyjne, a i tak więcej w roku nie jeżdżę bo nie ma kiedy, tam złapie coś porządnego i nie jest to problemem, a że zawsze wypuszczam złowione ryby to dodatkowych kosztów nie ma. A cham Bogdan to prawie jak kłusownik tyle że legalny. [2010-06-19 00:47]

Dość często mam wrażenie, że najwięksi kłusole, to gospodarze wód ;) [2010-06-19 08:58]

dariuszdyl

Tak czytam i czytam te Wasze wypowiedzi i zastanawia mnie jedno. Wy narzekacie na to że ryb nie ma, a rybakowi opłaca się dzierżawa? Trochę to dziwne? 
Fakt że rybacy powinni zniknąc z wód PZW, ale niestety nie pozwoli na to RZGW. RZGW wymaga aby w operacie na dzierżawione wody były odłowy sieciowe. Toruń kasował brygady rybackie, to RZGW skasowało Toruniowi najlepsze wody i to  jaki zbieg okoliczności, akurat te na których miało nie być odłowów sieciowych i brygady miały iść na zielona trawkę w pierwszej kolejności. [2010-06-19 10:46]

To niech rybak zamieni siaty na wędkę i zobaczymy jego efekty , mądralo.............. [2010-06-19 10:58]

Jaka pewność że ten rybak nie narzeka na brak ryb, pomimo że opłacił dzierżawe.......... [2010-06-19 11:16]

sacha

Chyba szczupak 1000 słyszał że gdzieś dzwonią ale nie wie gdzie.Co Ci przyszło do głowy z tym Myszyńcem?Na ZZ są dwie brygady rybackie PZW i stanicę mają w Wierzbicy.Mogą odławiać 2 x w tygodniu i tylko białą rybę ale jak jest naprawdę to chyba nikt nie wie bo wątpię żeby ich ktoś kontrolował.
Darek z tymi odłowami i RZGW ja do końca nie bardzo rozumiem bo to jest coś po....kręcone a dowiedzieć się nie ma gdzie ani jak.
Wisła mazowiecka ma odłowy gospodarcze ale radomska już nie a zapewniam że ani wyglądem ani rybostanem się nie różnią.
Bug mazowiecki ma ale siedlecki nie ma-różnic jak w przypadku Wisły nie ma żadnych.
Na Narwi mazowieckiej odławiają,no białostocka wygląda inaczej ale tam odłowów nie ma.
Pytanie:
Dlaczego jedne okręgi PZW prowadzą odłowy gospodarcze a inne nie?
Dla ułatwienia podam że w rozmowie z pracownikiem RZGW na Mokotowskiej (kilka lat temu)
usłyszałem że RZGW NIE WYMAGA prowadzenia odłowów gospodarczych a dzierżawca do operatu takie odłowy wpisuje albo nie.
[2010-06-20 09:58]

dariuszdyl

Jaka pewność że ten rybak nie narzeka na brak ryb, pomimo że opłacił dzierżawe..........


Bo oni dobrze liczą i jak im się nie opłaca, to rezygnują z dzierżawy. Jeżeli narzekają i dalej płacą dzierżawę to znaczy że coś jest nie tak i rybak powinien mieć kontrolę nie tylko RZGW czy PZW ale i skarbówki. [2010-06-20 10:22]

dariuszdyl

Chyba szczupak 1000 słyszał że gdzieś dzwonią ale nie wie gdzie.Co Ci przyszło do głowy z tym Myszyńcem?Na ZZ są dwie brygady rybackie PZW i stanicę mają w Wierzbicy.Mogą odławiać 2 x w tygodniu i tylko białą rybę ale jak jest naprawdę to chyba nikt nie wie bo wątpię żeby ich ktoś kontrolował.
Darek z tymi odłowami i RZGW ja do końca nie bardzo rozumiem bo to jest coś po....kręcone a dowiedzieć się nie ma gdzie ani jak.
Wisła mazowiecka ma odłowy gospodarcze ale radomska już nie a zapewniam że ani wyglądem ani rybostanem się nie różnią.
Bug mazowiecki ma ale siedlecki nie ma-różnic jak w przypadku Wisły nie ma żadnych.
Na Narwi mazowieckiej odławiają,no białostocka wygląda inaczej ale tam odłowów nie ma.
Pytanie:
Dlaczego jedne okręgi PZW prowadzą odłowy gospodarcze a inne nie?
Dla ułatwienia podam że w rozmowie z pracownikiem RZGW na Mokotowskiej (kilka lat temu)
usłyszałem że RZGW NIE WYMAGA prowadzenia odłowów gospodarczych a dzierżawca do operatu takie odłowy wpisuje albo nie.


Sacha, i gdzie leży prawda? Mi kiedyś powiedziano że PZW Łomża przegrała przetarg z GRŁ bo nie dali odłowów sieciowych.  [2010-06-20 10:26]

dariuszdyl

To niech rybak zamieni siaty na wędkę i zobaczymy jego efekty , mądralo..............


Panie Wszechwiedzący policz sobie dzierżawę jaką płaci rybak i ile musiałby łowić na wędki żeby mu się ona zwróciła, chociaż i na tym forum niektórzy twierdzili że wędkarz potrafi złowić więcej jak rybak siatą. On nie robi tego dla relaksu jak my, on to robi dla uzyskania środków na życie, to jego praca. [2010-06-20 10:34]

marianek81

Drodzy koledzy ja w przyszłym roku nie opłacam karty na wszystkich wodach jest tak samo jak nie kłusownicy to Pzw pozwala również kłusować legalnie swoim kumplom za nasze pieniądze więc wolę te pieniążki zostawić na łowisku komercyjnym ale chociaż coś złowię tak jak to napisał już jeden kolega w tym artykule takich jak ja powinno być więcej to może złodziejaszki z PZW by coś zrozumieli że bez naszych pieniędzy nic nie zdziałają czytaj ukradną pozdrawiam
[2010-06-20 11:22]

tstaros

popieram kolegę marianek81, z resztą w tym roku zrobiłem to samo. W nosie mam PZW i kałuże zwaną Wisłą, w której można złowić co najwyżej krąpia jak dłoń. Rachunek jest prosty: karta 170 zł, czyli mam za to 17 wyjazdów na łowisko komercyjne w tygodniu lub 12 w weekendy. Więcej niż 2 razy w miesiącu nad wodą się nie pojawiam, więc WYKUPYWANIE KARTY ABSOLUTNIE SIĘ NIE OPŁACA (przynajmniej mi). Kasa wydana taka sama, a przynajmiej na komercyjnym ryb nałowię, ostatnio 5 karpi takich 2-4 kilo w 4 godziny.

 

pozdrawiam i zachęcam do zastanowienia się nad podobnym rozwiązaniem jak moje. Jak PZW zauważy że im kasa ze składek ucieka, to może zmienią swoje zachowanie.

[2010-06-20 11:36]

sacha

Sacha, i gdzie leży prawda? Mi kiedyś powiedziano że PZW Łomża przegrała przetarg z GRŁ bo nie dali odłowów sieciowych.


W tym temacie ktoś Cię wprowadził w błąd.Zauważ że tak jak wspomniałem ani Radom,ani Siedlce czy okręgi na południu kraju nie mają odłowów gospodarczych i przetargi w 2004 na wody bieżące powygrywały.
Gdzie leży prawda ani Ty,ani ja się nie dowiemy bo próby zebrania informacji o odłowach gospodarczych czy o tym od kogo i co zależy są informacjami niedostępnymi.Ja takie pytanie zadałem ZO Mazowsze w kwietniu 2006 albo 7 i na odpowiedź czekam cierpliwie ale pewnie jej nie dostanę.

[2010-06-20 13:22]

SZCZUPAK1000

Bywam nad zalewem zegrzyńskim od czasu,gdy skończono jego budowę tj:od 1962 roku.I nigdy do 1990 roku nie odławiano tak zachłannie. I co istotne BYŁA W TAMTYM CZASIE RYBA. Wieczorami, gdy było spokojnie rapy(bolenie) pokazywały płetwy grzbietowe.Sumy ganiały drobnicę pod powierzchnią.W nocy był taki hałas od żerujących drapieżników, że człowiek miał wrażenie ,że to ludzie się kąpią. Znam ZZ od Wierzbicy po zaporę.Jakie karpie brały w Jadwisinie.A teraz gdzie nie pojedzcież są tabliczki zaraz 1 metr od brzegu TEREN PRYWATNY.Zobaczcie co wyprawia p.Wojciechowski.To taki noworusz naszych czasów.Od strony właśnie Myszyńca i Załubic 50-60m brzegu jest jak byk TEREN PRYWATNY.PARANOJA.Co to kasa robi. A przecież chyba są jakieś przepisy, które zabraniają grodzić dostęp do cieków i zbiorników przez które płynie rzeka. Albo dostańcie się nad wodę od Nowego Dworu powyżej Okunina nad Bugo-Narew. Wszędzie stoją tabliczki (teren prywatny) Mam w dupie takie władze PZW. Jedno co potrafią to chlać wódę i brać większą kasę za kartę.Pozdrawiam
[2010-06-23 12:45]

SZCZUPAK1000

[2010-06-23 12:46]

FanAtyk

Do przedmówcy: Jest przepis mówiący że musi być minimum 1,5m wolnodostępnego brzegu pomiędzy wodą a ogrodzonym terenem prywatnym. Niestety przepisy już chyba nie regulują tego, by były jakieś odstępy czy przejścia między działkami, które mogą stać ciągiem kilometrami wzdłuż rzeki. Bo co z tego że między nimi a wodą masz te 1,5m, skoro żeby się przedostać nad wodę musisz szukać pół dnia jakiejś wąskiej ścieżynki pomiędzy działkami. Miałem tak gdy jechałem pierwszy raz nad Narew w Dzierżeninie. A Co do odłowów sieciowych to naprawdę człowieka szlag trafia jak któryś raz z rzędu siedząc pół dnia nad zegrzem łowi kilka leszczyków nie większych od dłoni. Nieraz wracając z ryb zastanawiałem się czy aby mięsiarze, zabierający ryby "bo musi się zwrócić", nie mają racji - bo co ja niby mam w zamian za te opłaty???
[2010-06-23 13:07]

pogos17

Tez popieram żeby ni opłacać karty. Juz naprawde nie ma gdzie łowic porządnych ryb. [2010-06-23 13:19]

dany21

W moim powiecie jest dwa koła wędkarskie. W roku 2010 składki opłaciło o 70 wędkarzy mniej niż w roku ubiegłym, można policzyć ile to mniej kasy w PZW skoro opłaty wynoszą 155zł. PZW namawia do opłat i szuka nowych wędkarzy ale czym ich zachęcić skoro w zbiornikach i rzekach jest tylko woda i żaby. Znająć życie ponad połowa z tych 70 osób i tak będzie wędkować ale po co mają płacić składki skoro niema ryb i kontroli.
[2010-06-24 17:44]