Koluchy-Sumik karłowaty

/ 36 odpowiedzi
Któregoś pięknego lata byłem w dawnym woj. Lubelskim i z wujkiem wybrałem się na ryby koło miejscowości Cyców na jezioro Głębokie. Robak na hak i do wody BRANIE po 30 sek. zaciąłem i mam coś co widzę 1 raz podobne do sumika ale z 2 kolcami przy głowie,wujek !! uważaj na te kolce ale było już za późno ukłułem się o ten kolec i szok palec mi zdrętwiał jak po znieczuleniu, nie czuję palca Wujek się śmieje (a nie mówiłem) uważaj Pytam co to za bydle ? Miała tak z 10-15cm.Mówi że u nich prawie w każdym zbiorniku są te ryby , a w Rosji dorastają nawet do 0,5kg.jak nazwać po naszemu i sklasyfikować te ryby może ktoś też się z tym spotkał niech się odezwie  !!
użytkownik99069


Sumik karłowaty, sumik amerykański............ Tak je zwą. (2012/01/11 20:36)

JKarp


CześćMaciek i sumik kanadyjski  też mówią.JK (2012/01/11 20:41)

użytkownik99069


U mnie ich nie ma. Ja troszkę żałuję, bo słyszałem same pochlebne opinie o smaku ich mięska z grilla, albo z patelni. (2012/01/11 20:49)

bednar14


U nas nazywa się to byczkami lub koluchami a w ameryce dorastają nawet do 50 cm! Puki co mój największy miał 30 cm małe ale waleczne i żarłoczne! (2012/01/11 20:55)

Roxola


Wiem jak boli ukłucie sumika karłowatego i znam wiele osób, którzy chwalą sobie jego smak.
Podobno wyśmienity jest wędzony. (2012/01/11 20:56)

karolek03


takze potwierdzam na te ryby w tamtych waszych lubelskich rejeonach mowi sie koluchy. (2012/01/11 21:02)

Artur z Ketrzyna


U mnie ich nie ma. Ja troszkę żałuję, bo słyszałem same pochlebne opinie o smaku ich mięska z grilla, albo z patelni.

Mastiffek, może i nawet smaczne. Ale dam Ci jedną radę nie patrosz ich w zamkniętym pomieszczeniu, oj nie....

No i nie masz co żałować, bo skubane wyprą wszystko i plenią się na potęgę.
W Warszawie na Powsinie, zapuścili go by łowisko specjalne zrobić. Teraz żałują i nie mogą się tego pozbyć.
Jedyny plus tego łowiska że jak inne nie biorą (a dzięki im praktycznie inne sporadycznie biotą), to te zawsze dopiszą. Z tamtego łowiska największego jakiego wyjąłem byczka (bo tez tak go zwą) miał 35 cm. Ponoć większe u nas nie rosną.

Co do ich opinii, sam się przekonałem jak kilka przywiozłem i do akwarium z naszymi rodzimymi rybkami wpuściłem. Po 3 tygodniach tylko one pływały, a przecież tamte Były większe od nich... (2012/01/11 21:06)

brukarz89


U kogo w zbiorniku ich nie ma ten niech się cieszy!!! Te małe,żarłoczne bestie zjadają wszelkie robactwo wrzucone do wody,a na nocce to już jest makabra. Jak wejdą w twoją zanęte to nie dopuszczą innych ryb. o haczyku po jego braniu można praktycznie zapomnieć bo tak głęboko pieron połyka. W smaku rzeczywiście niezły (2012/01/11 21:08)

mikser


bardzo szybko się rozmnaża i w tamtych wodach jest tego masę ile masz robaków nie ważne jakich dużych czy małych zawsze ich nałapiesz Ciekawe jakby przywiózł trochę i wpuścił na jakieś małe bajorko czy by się zaaklimatyzowały (2012/01/11 21:09)

Roxola


Nie wolno

3.7. Raków pręgowatych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka,
czebaczek amurski i sumik karłowaty po złowieniu nie wolno wypuszczać do łowiska,
w którym je złowiono, ani do innych wód. (2012/01/11 21:14)

użytkownik99069



Mastiffek, może i nawet smaczne. Ale dam Ci jedną radę nie patrosz ich w zamkniętym pomieszczeniu, oj nie....

A co z tym patroszeniem w zamkniętym pomieszczeniu? Nie pachną Chanel No 5 , czy co?
(2012/01/11 21:18)

mikser


Nie wolno

3.7. Raków pręgowatych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka,
czebaczek amurski i sumik karłowaty po złowieniu nie wolno wypuszczać do łowiska,
w którym je złowiono, ani do innych wód.



Wiem tylko żartowałem chciałem sprawdzić waszą czujność
pozdrawiam (2012/01/11 21:26)

Pitbul


Nie wolno

3.7. Raków pręgowatych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka,
czebaczek amurski i sumik karłowaty po złowieniu nie wolno wypuszczać do łowiska,
w którym je złowiono, ani do innych wód.



Wiem tylko żartowałem chciałem sprawdzić waszą czujność
pozdrawiam


kłamstwo.
2012/01/11 20:33 Kolega @mikser pisze post gdzie (jak się domyślam pisze, że stosował przynętę będącą pod ochroną)2012/01/11 21:14 Koleżanka @Roxola zwraca uwagę na łamanie prawa

20:36:17 tego samego dnia  czyli 2012/01/11 (potwierdza to data niżej cytowanej wypowiedzi)Kolega @mikser edytuje swój tekst z godziny 20:33 usuwając  "wpadkę"
2012/01/11 21:26
Kolega @mikser pisze odpowiadając Koleżance @Roxola:
"Wiem tylko żartowałem chciałem sprawdzić waszą czujnośćpozdrawiam"

------------------------------------------------------------------

Czy Kolega @mikser uważa użytkowników portalu wedkuje.pl za idiotów ?
Pozdrawiam
zniesmaczony oszustwem oraz zaciekawiony reakcji biorących udział w wątku Kolegów z SSR....

T.


(2012/01/12 00:40)

użytkownik99069


kłamstwo.2012/01/11 20:33
Kolega @mikser pisze post gdzie (jak się domyślam pisze, że stosował przynętę będącą pod ochroną)
2012/01/11 21:14
Koleżanka @Roxola zwraca uwagę na łamanie prawa

20:36:17 tego samego dnia  czyli 2012/01/11 (potwierdza to data niżej cytowanej wypowiedzi)
Kolega @mikser edytuje swój tekst z godziny 20:33 usuwając  "wpadkę"

2012/01/11 21:26
Kolega @mikser pisze odpowiadając Koleżance @Roxola:
"Wiem tylko żartowałem chciałem sprawdzić waszą czujność
pozdrawiam"
------------------------------------------------------------------
Czy Kolega @mikser uważa użytkowników portalu wedkuje.pl za idiotów?Pozdrawiamzniesmaczony oszustwem oraz zaciekawiony reakcji biorących udział w wątku Kolegów z SSR....
T.


1) ...cyt."....Robak na hak i do wody ..." - na jez. Głębokim jest zakaz łowienia na robaki????????2) kol. @Roxola stwierdziła fakt zakazu wpuszczania, a nie stwierdziła, że @mikser wpuścił i tym złamał prawo.3) Kol. @mikser jedynie zadał pytanie w formie hipotetycznej, a nie stwierdził faktu wpuszczenia przez siebie    zakazanego gatunku ryby do innego łowiska.Gdzie tu jest haczyk? ....O co Ci tak dokładnie chodzi, czego się tu doszukujesz?????????????  (2012/01/12 07:18)

użytkownik61878


Obawiam się, oby na wyrost, że i w Wiśle na odcinkach wody wolno płynącej ta ryba się pojawia lub pojawi.
Przyczyną jest /mogło być/ zalanie zbiorników po żwirowych w miejscowościach Rylowa i Szczurowa. Tutaj w wielu zbiornikach prowadzono hodowle sumików. (2012/01/12 07:52)

użytkownik99069


Obawiam się, oby na wyrost, że i w Wiśle na odcinkach wody wolno płynącej ta ryba się pojawia lub pojawi.
Przyczyną jest /mogło być/ zalanie zbiorników po żwirowych w miejscowościach Rylowa i Szczurowa. Tutaj w wielu zbiornikach prowadzono hodowle sumików.
Hodowlę zakazanego, inwazyjnego gatunku?????????
(2012/01/12 07:57)

użytkownik61878


Tak, prowadzono, nie jestem obecnie w stanie podać okresu tej hodowli.
W ubiegłym roku byłem na takim zbiorniku /własność znajomego/. Trzeba było pokombinować aby karpia wyciągnąć lub leszcza z wody gdzie "piranie" wtryniały wszystko - łącznie z kukurydzą, a nawet dla próby - jarzębiną !!!
Wysoka woda podczas powodzi spowodowała migrację tych "piranii" po wszystkich okolicznych małych zbiornikach. Była to woda Wisły, bo te miejscowości są w obrębie /okolicy/ ujścia Raby do Wisły. (2012/01/12 08:10)

szymon71


Książkowa nazwa tej przedziwnej ryby to sumik karłowaty lub sumik amerykański bo w istocie z Ameryki Północnej został do Polski sprowadzony, podobno pod koniec 19 lub na początku 20 wieku. Potocznie zwany także koluchem lub byczkiem. W Kanadzie i północnej części Stanów Zjednoczonych rzeczywiście dorasta do dużo większych rozmiarów, u nas niestety skarłowaciał i najczęściej łowi się sztuki 15-25 centymetrowe. Ale zdarzają się i większe, w zależności od zbiornika, rodzaju dna, wody itd. Nieprawdą jest, że pleni się wszędzie i bez ograniczeń. Upodobał sobie głównie zbiorniki płytkie, mocno zarastające o małej przejrzystości wody. W jeziorach głębokich, z czysta wodą, nie ma go wcale albo występuje w śladowych ilościach. W zbiornikach zaporowych też go nie ma. W rzekach, szczególnie szybciej płynących prawie go nie ma. Znam kilka płytkich jezior na Lubelszczyźnie gdzie też nie występuje i właściwie to nikt nie wie dlaczego. Bo w gruncie rzeczy to w ponad stuletniej historii tej ryby w Polsce, wiemy o niej naprawdę niewiele i ciągle ją poznajemy. A z wędkarskiego punktu widzenia to ja osobiście coraz bardziej sobie tą rybę cenię bo we współczesnej "mizerii" naszych wód to chyba jedyny gatunek ryby który wędkarza nie zawodzi, może za wyłączeniem maja bo to okres tarła tej ryby i bierze słabo. W dobry dzień złowienie 100-120 koluchów nie jest czymś niezwykłym. Ja nauczyłem się łowić te ryby selektywnie i jeżdżę tylko w odpowiednich porach roku, dnia i w odpowiednie miejsca. Łowię może mniej ale za to sztuki 22-30 centymetrowe i zapewniam Was Koledzy, że taki połów bardziej cieszy niż złowienie stada płoci lub kilkunastu leszczy, pełnych nieprzyjemnego śluzu. A jak ktoś lubi ryby spożywać to zapewniam, ze kulinarnie sumik to ryba wyśmienita, zarówno z grilla jak i smażona w cieście z patelni. Na pewno smakiem bije na głowę przereklamowanego węgorza bo ma cienką, delikatną skórkę a poza kręgosłupem i tymi słynnymi kolcami w przedniej części ciała (stąd nazwa) nie ma ości. Więc zamiast wyrzucać ta rybę w krzaki (ohydztwo!) to namawiam Was Drodzy Wędkarze, spróbujcie się do niej przekonać i nauczcie się ją łapać. Trzeba się tylko odpowiednio przygotować bo rzeczywiście pierwsze spotkanie z tą rybką może być dla wędkarza przykre i bolesne. Jak ktoś potrzebuje więcej informacji to służę radą. Pozdrawiam Wszystkich Moczykijów! (2012/01/12 09:39)

mikser


Nie wolno

3.7. Raków pręgowatych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka,
czebaczek amurski i sumik karłowaty po złowieniu nie wolno wypuszczać do łowiska,
w którym je złowiono, ani do innych wód.



Wiem tylko żartowałem chciałem sprawdzić waszą czujność
pozdrawiam


kłamstwo.
2012/01/11 20:33 Kolega @mikser pisze post gdzie (jak się domyślam pisze, że stosował przynętę będącą pod ochroną)2012/01/11 21:14 Koleżanka @Roxola zwraca uwagę na łamanie prawa

20:36:17 tego samego dnia  czyli 2012/01/11 (potwierdza to data niżej cytowanej wypowiedzi)Kolega @mikser edytuje swój tekst z godziny 20:33 usuwając  "wpadkę"
2012/01/11 21:26
Kolega @mikser pisze odpowiadając Koleżance @Roxola:
"Wiem tylko żartowałem chciałem sprawdzić waszą czujnośćpozdrawiam"

------------------------------------------------------------------

Czy Kolega @mikser uważa użytkowników portalu wedkuje.pl za idiotów ?
Pozdrawiam
zniesmaczony oszustwem oraz zaciekawiony reakcji biorących udział w wątku Kolegów z SSR....

T.
I tu kolega T jest w głębokim błędzie nigdy
nikogo nie uważałem i nie będę uważał za idiotę o ile ktoś jest AŻ tak OBRAŻONY to PRZEPRASZAM i o jakiej wpadce kol. pisze ?? (2012/01/12 10:09)

Roxola


Słyszałam,że sumik karłowaty jest rybą, która żywi się głównie ikrą innych ryb dlatego nie wolno jej wpuszczać do wody. - Czy to prawda?
Rzeczywiście,jest utrapieniem wielu wędkarzy ponieważ w zanęcone miejsce nie dopuści innej ryby.
Z racji swoich kolców niema naturalnych wrogów.
Dobrym rozwiązaniem pozbycia się tej ryby ze zbiornika jest częste organizowanie zawodów,
ponieważ jest to jedyna ryba,która po zawodach nie wraca do wody, a w trakcie zawodów
można jej dużo wyłowić.
Nie leży w krzakach dogorywając ale zawsze znajdzie się osoba, która lubi tą rybkę
i z chęcią ją weźmie.
Nie zagłębiałam się w nawyki żywieniowe tej rybki, ale słyszałam wiele takich opinii. (2012/01/12 11:08)

89krzysztof


U kogo w zbiorniku ich nie ma ten niech się cieszy!!! Te małe,żarłoczne bestie zjadają wszelkie robactwo wrzucone do wody,a na nocce to już jest makabra. Jak wejdą w twoją zanęte to nie dopuszczą innych ryb. o haczyku po jego braniu można praktycznie zapomnieć bo tak głęboko pieron połyka. W smaku rzeczywiście niezły

Myślę, że tak wypowiedź jest w miarę krótka, zwięzła i całkowicie na temat.  (2012/01/12 13:33)

mikser




1) ...cyt."....Robak na hak i do wody ..." - na jez. Głębokim jest zakaz łowienia na robaki????????2) kol. @Roxola stwierdziła fakt zakazu wpuszczania, a nie stwierdziła, że @mikser wpuścił i tym złamał prawo.3) Kol. @mikser jedynie zadał pytanie w formie hipotetycznej, a nie stwierdził faktu wpuszczenia przez siebie    zakazanego gatunku ryby do innego łowiska.Gdzie tu jest haczyk? ....  O co Ci tak dokładnie chodzi, czego się tu doszukujesz????????????? 

Na jeziorze Głębokim na którym łowiłem nie ma żadnych zakazów łowienia na cokolwiek---
Ryby tzw.Koluchy ze względów smakowych wziął mój wujek i żadna nie wróciła do tego zbiornika A po za tym w tamtym rejonie jest ich tyle że podejrzewam jakby zarzucił wędkę w głębszej kałuży to też by coś takiego złowił
(2012/01/12 18:17)

lragus


A czy wie ktoś może jak jest ze spinem? Czy koluchy biorą na spining bo nigdy nie słyszałem o tym? Mam w swoich rodzinnych stronach kilka bajorek gdzie można go spotkać i mam ochotę spróbować ale nie wiem czy warto w ogóle się tam ruszać.:/ (2012/01/12 18:41)