Kołowrotek Sashima FD

/ 14 odpowiedzi
Wiem, że jest to nowość i ciężko o opinnie. Spodobał mi się ponieważ do złudzenia przypomina quantuma exo. Ma ktoś już ten młynek? Kręcił nim nad wodą? Będzie warto go kupić?
Zielan


Wiem, że jest to nowość i ciężko o opinnie. Spodobał mi się ponieważ do złudzenia przypomina quantuma exo. Ma ktoś już ten młynek? Kręcił nim nad wodą? Będzie warto go kupić?





Trudno odpowiedzieć na pytanie czy będzie warto go kupić. Mam dwie sztuki tego młynka. Niewielki dość zgrabny młynek do lekkiego i średniego spinningowania. Na obiektywną ocenę trzeba poczekać. 
Jednego rozkręciłem i zajrzałem do środka.
http://www.rybazpojezierza.pl/2015/03/koowrotek-sashima-fd-310.html (2015/03/18 19:32)

nizgor


Wygląda na całkiem dobry jak na "tani" młynek.  (2015/03/25 16:16)

nizgor


Wygląda na całkiem dobry jak na "tani" młynek. Jak układa plecionkę?
(2015/03/25 16:17)

Zielan


Nie układa jej idealnie ale jest w miarę dobrze. Nie spodziewałem się, że będzie to ideał. W moich dwóch modelach odkryłem, że łożysko(kryte) rolki kabłąka jest suche. Trzeba przesmarować. Bez tego wydaje nie miłe dzwięki. Zaznaczę, że były to modele próbne. Prawdobodobnie wprowadzone do obrotu modele będą miały już łożysko przesmarowane. (2015/03/30 17:15)

Madame Pompadour


Kupiłam go ze względu na moje ulubione czarnobiałe barwy. Mam go od 4 miesięcy i jak na razie nic złego sienie dzieje. żadne niepokojące dzwięki się z niego nie wydobywają :) (2015/09/29 22:42)

Defort


Nawój plecionki wygląda kiepsko. Ale nie wpłyneło to na odległość rzutów. Bajerancka jest jednoczęściowa nie składana korba, za cholerę nie ma na niej żadnych luzów. (2015/10/20 19:08)

sosen82


Ten kołowrotek to ksero quatum exo. Jest dobry do spinningu tylko wydaje mi się, że nie przebije flagowego quartza pro spin. Stanowczo brakuje w ofercie rozmiaru 4000. (2015/10/20 20:26)

vmaxer


Robinson, z tego co wiem wrzucił do oferty model 410




No właśnie z tego Robinsona moi znajomi też są zadowoleni.  Przede wszystkim cena nie jest wygórowana i młynek jest w miarę dobry. Z pełnym zadowoleniem polecam też mistrala zaś odradzam Cormorana


Zawsze używam młynków Mistrala i Robinsona. Gdzieś też przewinął się Dragon Nie ma co narzekać. (2016/01/21 14:51)

Gredecki


Robinson, z tego co wiem wrzucił do oferty model 410




No właśnie z tego Robinsona moi znajomi też są zadowoleni.  Przede wszystkim cena nie jest wygórowana i młynek jest w miarę dobry. Z pełnym zadowoleniem polecam też mistrala zaś odradzam Cormorana


Zawsze używam młynków Mistrala i Robinsona. Gdzieś też przewinął się Dragon Nie ma co narzekać.

 


410 męczyłem przez cały sezon. Zaczynają  od sandaczy kończąc na szczupakach na duże gumy. Sashima na sucho chodzi dobrze, pod obciążeniem podobnie. Trzeba przyznać, że po roku nie dostał luzów i kręci w tecj chwili tak samo jak w dniu zakupu.  (2017/01/02 10:59)

SlawekNikt


Tytuł wątku w krzaczory mnie wprowadził ;-0 no ja z początku myślałem, że o jakiegoś chińczyka chodzi, a tu proszę robinson :-) (2017/01/02 20:00)

Tackle


Maszynka warta polecenia. Dwudziestka jest dobra pod lekkie okoniówki. Robinson nie taki straszny, wiadomo Spro, Ryobi to inna klasa ale ta Sashima podobno nieźle się sprzedaje. (2017/01/03 12:55)

Zagorzaly


Nie wiem czy to taki mocarz, Robinson nie ma się czym zbyt pochwalić. Zbieraz faktycznie dobre opinnie ale to nie zmienia faktu, że to chińska masówka.  (2017/01/04 16:12)

Jakub Woś


Nie wiem czy to taki mocarz, Robinson nie ma się czym zbyt pochwalić. Zbieraz faktycznie dobre opinnie ale to nie zmienia faktu, że to chińska masówka. 


Chińska masówka i chińska masówka klepiecie to hasło bezmyślnie jak pacierze. Po pierwsze ogromna większosć kołowrotków wędkarskich na rynku to "chińska masówka". Przejdź czasem nad wodę i sprawdź ilu wędkarzy ma młynki robione w innych miejscach niż Chiny. I jakoś ludzie dają radę na tę chińską masówkę.
Po drugie Chińczycy wyprodukują Ci sprzęt precyzyjny i niezniszczalny jeśli im dasz odpowiednie pieniądze. Pracowałem w firmie gdzie do pewnego zakupu w prezencie klient dostawał wagę kuchenną. Waga była po prostu nie do rozwalenia. Mogła spadać ze stołów na podłogę dziesiatki razy a nie było na niej śladu zniszczenia a ważyła bardzo precyzyjnie. Waga produkowana była w Chinach. Nie było ani jednego klienta niezadowolonego. Przyszedł tzw "kryzys" i szukali oszczędności. Padło pytanie do "Chińczyka" czy nie zrobi takiej wagi za połowę ceny. Bez namysłu odparł że zrobi. I zrobił. Waga z wyglądu niczym się nie różniła. Ale ważyła jak chciała a rozsypywała sie dosłownie w rękach. Chińczyk zrobi świetną rzecz jeśli mu za to dobrze zapłacić, tak żeby starczylo na dobre materiały.

Jeśli chodzi o Sashimę. Zbiera pozytywne opinie bo jest dobry. A skoro jest dobry to warto kupić. A to czy zrobiony w Chinach czy Malezji... co za różnica? (2017/01/04 21:49)

gosku


Pan Zagorzały na wszystko narzeka, wygląda na kolejnego fanatyka co byle czym nie potrafi łowić. Ma jednak trochę racji bo Robinson i nie tylko on ale i inne firmy sprzedają w dużej mierze sprzęt kiepski. 

Co do Sashimy to faktycznie jest fajnym rodzynkiem w tłumie tandety. Na forach dużo ludzi chwali a o tylko oznacza, że kołowrotek jest rzeczywiście dobry. (2017/01/05 19:02)