Zaloguj się do konta

Kołowrotek spinningowy do 600 zł.

utworzono: 2014/03/03 17:37
Mikrob

Witam, 
Poszukuję kołowrotka do spinningu Team Dragon Big River 2,7m (10-35g).Używam głównie plecionek. Przynęty różne w tym gumy (czasami 20-25g). 
Zakładany budżet to około 600 zł. 
W sklepie polecono mi:- Shimano Technium 4000 FD- Shimano Aero 4000 Spinning
Co sądzicie o powyższych kołowrotkach ?. Czy ktoś posiada ?. A może powinienem spojrzeć na propozycje innych firm ?. 
Czekam na sugestie, zapraszam do dyskusji. 
Pozdrawiam Mikrob  [2014-03-03 17:37]

Rzuć okiem na Lexę:) Miałem ją w ręku, dla mnie super młynek za w sumie nie aż tak dużą kasę. Spasowanie, moc przekładni-tą znam doskonale z Excelera Z i Caldii, kultura pracy. Słowem ciężko znaleźć coś lepszego za 5 stówek.

Natomiast Shimaniaki pod cięższe spinningowanie, zaznaczam poniżej modelu Stradic, to dość ryzykowny zakup.

Za to młynkiem nie do zajechania jest Penn Slammer. Tylko mi on nie odpowiada, jakiś taki lekko "grzechoczący" w porównaniu do Daiw czy Shimano.
[2014-03-03 18:30]

wirefree

Mi w sklepie odradzaja Shimano bo serwis jest tragiczny, teraz testuje SPRO i narazie jest OK ale tez ma swoje wady. [2014-03-03 19:31]


Pfluger Supreme, albo Ryobi Zauber.

[2014-03-03 19:45]

michoslaw

odradzam Shimano, są to super kołowrotki,ale nie do ciężkiego spinningu, a przynajmniej nie z tej półki cenowej.

Tutaj lepiej sprawdzi się Dawia ( mam excelera od kilku lat i tylko łożysko oporowe wymieniłem ), od 2 sezonów łowię głównie Dragonem Fischmakerem 930 z przednim hamulcem. Dla mnie zdecydowanie nr 1. szeroka szpula, bardzo dalekie rzuty, dobry nawój plecionki a i cena niższa niż wspormninane przez Ciebie 600 zł. U mnie ten kołowrotek zaliczył w ubiegłym roku około 50 kilkugodzinnych wyjazdów, łowiłem z opadu, obciążeniami do 25 gram i zero uszczerbku na zdrowiu.

[2014-03-03 21:03]

mscigniew-drapi

Ja posiadam nowe Technium model 5000 narazie pierwszy sezon trochę łowiłem nim w rzece o silnym uciągu spinning do 65gram i sprawuje się bardzo dobrze. Plecionkę nawija dobrze, cholowałem nim dopiero trzy rybki tz. dwa kelty i jednego pstrąga. Chwilami wydaje mi sie lepiej spasowany od rarenium i chyba coś w tym jest. Jak narazie kupił bym go jeszcze raz napewno nie Daiwe w tej cenie. W Shimano z tej wyższej seri czuć moc podczas kręcenia pod obciążeniem nawet obrotówki nr 5 w prądzie nie robiąna nim wrażenia. Daiwy dla mnie kręcą z jakimś oporem. [2014-03-04 20:49]

Mikrob

Dzięki za posty. 
Spróbuję odpowiedzieć w punktach. 
1. Koledzy odradzają Shimano do cięższego łowienia, a ja byłem dziś w kolejnym sklepie (Wrocław) i sprzedawcy "uparcie" proponują Shimano. Pytałem o Daiwa Exceler Z, nie polecano, ponoć łatwe do zajechania. Może coś z Okuma ?, podobne odpowiedzi. 
Miałem raz jeszcze w ręku Shimano Technium 4000 FD, przyłożyłem go w sklepie do mojego modelu wędki i bardzo ładnie leżał. Dobrze wyważony. Na sucho fajnie pracuje. 
Jednak wasze odpowiedzi bardzo mnie zmartwiły. W końcu 600-650 zł to niemały pieniądz, wydając takie pieniądze chciałoby się czegoś więcej. Gwarancji jakości. 
Co post to inne propozycje, jednak co do Shimano Panowie są zgodni, hmm...
2. Fischmaker 930, kręciłem nim w sklepie. Niestety nie leży mi. Kultura pracy pozostawia wiele do życzenia :(. Obecnie posiadam mały kołowrotek Mitchell Mag-Pro Extreme 500 (do UL) i mimo woli nowe poszukiwania próbuję odnieść do kultury pracy tego kołowrotka. Niestety Fischmaker odpada :(
3. Zaintrygował mnie jeszcze Ryobi Zauber i Pflueger Supreme, nie wiem czy znajdę go gdzieś do oglądnięcia we Wrocławiu. Możecie coś więcej o tych modelach powiedzieć ?. Ktoś posiada ?.
Pozdr 

 

[2014-03-04 21:06]

piotrcarp

W takiej cenie mozesz trafic na j.pl dobry kolowrotek, czesto tam sprzedaja fajne maszynki. Tk dla przykladu np. http://jerkbait.pl/topic/35994-sprzedam-shimano-super-aero-3000-gt-i-3000-gtm-filmik/
[2014-03-04 22:07]

W takiej cenie mozesz trafic na j.pl dobry kolowrotek, czesto tam sprzedaja fajne maszynki. Tk dla przykladu np. http://jerkbait.pl/topic/35994-sprzedam-shimano-super-aero-3000-gt-i-3000-gtm-filmik/

Patrz Piter, nie wpadłem aby Autorowi podrzucić ten pomysł. Dobrze że Ty jesteś:)
[2014-03-04 22:13]

mscigniew-drapi

Żadnej Okumy właśnie do cieżkiej orki tylko Shimano jak Daiwa to tylko z wyższej półki.A za tą kase to na Ebay kupisz Nowe Technium , Stradica albo Może nawet Rarenium.Łowie w cieżkich warunkach łososie takie do 10 kg i tylko Shimano Tu nikt nie używa np.Okumy (5lat gwarancji) nie wytrzymują np trolingu. Widziałem te wszystkie Dragony jednak wykonanie Shimano jest na najwyższym poziomie. Jak Daiwa to tylko wedki, ado tego dobre Shimano. [2014-03-05 10:04]

Mikrob

Chwilowo wstrzymuję się z zakupem, poczekam trochę, poczytam. Póki co, mimo powyższych opinii na temat Shimano, nadal poważnie biorę pod uwagę Shimano Technium 4000 FD. 
Może ktoś jeszcze coś dopisze, najbardziej zależałoby mi na propozycjach i opiniach od właścicieli konkretnych modeli kołowrotków. Takie opinie będą jednak najbardziej pomocne. 
Dziękuję za dotychczasowe posty i zapraszam do dalszej dyskusji. [2014-03-06 17:12]

bardzo dobrymi kołowrotkami do spiningu są kołowrotki spro może trochę tańsze ale spisują się bardzo dobrze [2014-03-06 18:51]

J-A-C-E-K

Hej, ja posiadam Stradic 4000Fi, mam go od początku 2010 roku i jest to mój podstawowy kołowrotek na trocie w morzu łowię przynętami 20-30g, a wcześniej używałem go do połowu troci w Parsęcie i z uwagi na to, że kołowrotek nie jest duży mimo rozmiaru 4000 używałem go również na pstrągi. Co prawda do połowów morskich się słabo nadaje, bo łatwo dostaje piasku (nie ma uszczelnień)więc na to trzeba uważać, już kilka razy go otwierałem i myłem (piasek z plaży), ale znalazłem na to ,, sposób'', wychodząc z wody za każdym razem zakładam pokrowiec i tyle. Teraz do rzeczy. Po czterech sezonach nie ma wyraźnej różnicy w pracy kręciołka, dwa trzy razy w sezonie wymieniam w nim smar silikonowy biały(co ważne, który nie wiąże się z wodą) molikot, (uważam że to idealny smar do kołowrotków). Raz zaciął mi się kabłąk, ale po rozkręceniu i przesmarowaniu wszystko wróciło do normy. Szybko zwija linkę, bo przełożenie to 5,7:1 zwija 86cm linki/jedno przekręcenie korbą. Kołowrotek kupiłem za 500zł nowy, z serwisem daj spokój, przy odrobinie umiejętności manualnych wszystko zrobisz sam, części można kupić przez internet w mefistofishing. Jedyne co budzi moje wątpliwości to wykonany z jakiegoś plastiku kabłąk, ale jak na razie wytrzymuje wszystkie przeciążenia, a z tego co zauważyłem nawet wyższe modele mają podobny materiał. Ogólnie jestem zdziwiony wytrzymałością kołowrotka, bo nie ma lekko. [2014-03-06 19:02]

Mikrob

J-A-C-E-K
W morzu nie wędkuję :). Co do samodzielnego serwisowania/konserwacji kołowrotka, na pewno warto spróbować. Jak nie wyjdzie, będę się ratował na forum ;)  Na allegro nie widzę modelu Stradic 4000Fi. To chyba starszy model. Obecnie nowością jest chyba model Stradic CI4 4000 F, na allegro do dostania już od 719 zł. To więcej niż założony budżet. Czy warto dopłacać do tego modelu ?. Konstrukcyjnie jest chyba bardziej zaawansowany od Technium. Co o tym sądzicie ? 

[2014-03-06 19:30]

J-A-C-E-K

Napisałem, że wędkuję w morzu aby Ci przedstawić warunki z jakimi wzmaga się kołowrotek, nie sugerując nic innego w tej kwestii.

Rzeczywiście model ma już kilka lat, lecz czasami można go jeszcze trafic na aukcjach. Ci4 odpuścił bym sobie, bo korpus z grafitu i mechanizm nie jest stabilny co w późniejszym czasie na pewno wpłynie na jego pracę. Poszukaj białego stradica made in Japan, to naprawdę fajne maszynki, warto dołożyć parę złotych.  A jak tak bardzo chcesz do max. 600zł, to szukaj na Ebayu, tam na pewno dostaniesz nowego w tej cenie. Następnym rozwiązaniem jest poczekać, az się trafi jakiś model na allegro, używany, czasami można trafić modele nawet nie przykręcane do wędki i o 200 zeta niżej. Pozdrawiam

[2014-03-06 20:46]

forma

KOLEGO KUP RED arca spro i bedziesz zadowolony.Jestem zawodnikiem i sledze kołowrotki od dłuższego czasu.wczoraj kupiłem daiwe certate z japoni sciągałem 1550zł ocenie ja po sezonie narazie sie nie napalam.Jednego jestem pewien DAIWA ZACZYNA SIE OD CALDI  a Schimano od stradica,pamietaj o tym że stradici jak dostana troche wody to staja,zacieraja sie a jak wyschną to nic sie nie dzieje i kreca dalej jestem pewien że pokreca nawet 10 lat.ale na zawodach nie mozna sobie na to pozwolic.daiwy z niższej pólki nie polecam. jakośc do ceny masz tylko do wyboru red Arka spro który placze żyłke ale posłuzy długie lata lub ryobi którego wad nie znam to masz w cenie 300-400zł a pozniej to tylko shimano lub daiwa,pamiętając że shimano udziela gwarancji 1 rok ale tylko na papierze bo mam znajomego co ma sklep i nie ma czegos jak serwis shimano za kazdym razem reklamacja nie uwzgledniona!!! a daiwa udziela 2 lata i jakiś serwis jest ale tylko "jakis" krążą opinie że w daiwach szumi przekładnia i to jest ich wada fabryczna,w moją jak sie wsłucham NÓWKA jeszcze wody nie widziała,TO Wydaje mi sie że już szumi ale ponic bedzie tak szumiała przez 10 lat,jak tak,to nie bedzie mi to przeszkadzało.ocenie to po pierwszym wedkowaniu,po sezonie.schimaniaki mają taką wade że szumi im rolka prowadząca i nie wiem jak na to ryby raegują pisze ci o szczegółach na jakie my zawodnicy zwracamy uwage.jestem pewny tego co napisałem,bo zanim zdecydowałem sie na zakup to 10miesiecy tylko czytałem.Zadne dragony fischmekery bo żyłka pod szpule bedzie ci wchodziła.przeczytaj dwa razy co ci napisałem i zdecyduj a jak masz jeszcze jakies pytania to forma83@poczta.fm   dodam że 70% zawodników używa spro lub ryobi przynajmniej w moim otoczeniu,sam mam tego spro jest nie do zdarcia ale plącze żyłke,jest na to sposób,pod szpule wkładasz piersciecie dystansowe i ponoc juz nie placze ja ich nie mam ale teraz juz w kompletach sa sprzedawane razem z kołowrotkiem.pozdro  [2014-03-08 03:08]

szczawik1984

A ja mam zupełnie inną propozycję SPRO GoldArc 1030
Rewelacja!!!!
[2014-03-08 11:50]

Mikrob

Koledze o nicku Forma dziekuje za obszerny wpis. Pomysle nad SPRO. Przerazilo mnie jednak to, ze placze zylke :(. Uzywam glownie plecionek, a te sa drogie. Splatana plecionka, rzadko kiedy daje sie rozplatac. Podkladki jakos do mnie nie przemawiaja. Po co mam kupowac cos, co juz jako nowe jest wadliwe ? :/ 
Kolejna propozycja byl SPRO Gold Arc i ten wyglada naprawde ciekawie. Jesli chodzi o wielkosci, jakie to ma odniesienie do oznaczen np. Shimano 4000 ?. Czy odpowiednikiem 4000 bedzie 1030 czy 1040 ?. Czy ktos posiada ten kolowrotek ? 

[2014-03-08 22:19]

piotrcarp

Posiadam gold arc 1040 od ponad sezonu ale sie wiele nie napracowal bo w wiekszosci byl stosowany do dorozki. Czasami do opadu 30g+kopyto 3" i tez daje rade. Jedynie co na jego temat moge powiedziec to jest lepiej spasowany od Reda i plynniej sie kreci dlatego go kupilem. A o podkladki to niech kolega sie nie martwi bo to normalne w wiekszosci lepszych kolowrotkow sa w kaplecie i stosuje sie je do regulacji wysokosci szpuli zeby kolowrotek dobrze nawijal zylke czy plecionke. Moge jeszcze polecic Shimano Technium Fa 4000 jak sie uda gdzies kupic tylko trzeba wymienic teflonowa tulejke na lozysko po prawej stronie kolowrotka i bedzi smigal kilka sezonow. Nowe modele techniuma maja w rolce prowadzacej zylke tuleje teflonowe zamias lozyska. Dodam jeszcze ze techniumem kreci sie duzo lzej jak Spro Gold lub Zalt arcem:)
[2014-03-08 22:38]

forma

Goldy koledzy pokupowali na koniec jesieni,czyli opinie bedziemy mieli po tym sezonie,zarówno jak daiwa leksa ponoć też dobra propozycja w kwocie 400mzł. podkłądki pod szpule to normalna rzecz,nie boj sie tego!!!! za 700 zł wychaczysz juz caldie ale modele z przełożeniem 1:4,5 jeżeli to za mało to wyszedł nowy model caldia sh 1:6 ale to już 950 zł.Nie wiem czy wiesz ale spro red i gold arc'i to są na licencji RYOBI i to są sprawdzone kołowrotki....musze zmykac jeszcze sie odezwe..... [2014-03-10 18:26]

LuceKK

A ja proponuje Penn Spinfisher albo Penn battle.
[2014-03-10 18:39]

forma

penn'y przerabiane były szczególnie ten battle,niby nic się nie działo ale sciągały przynętę,jakby to powiedzieć yyyyyy bez duszy,przynętę trzeba czuć.Kupując kołowrotek do ciężkiej orki tak jak piszesz na początku to w pierwszej kolejności zwróć uwage na moc hamulca,od tego powinieneś zacząć poszukiwania,na Twoim miejscu wybrałbym coś w granicach 7-9 kg. to jest kluczowy parametr żebyś był zadowolony i żeby Ci posłużyło....za 600 zł osobiście kupił bym stradica FD  ZA JAPONCA FC Musisz zapłacić 850zł jeżeli to przekracza twój budżet to malezyjczyk fd to bedzie dobra propozycja,w nich sprężynka od kabłonka lubi się zerwać ale to nie duże koszta naprawy których prawdopodobnie serwis Ci nie uwzględni :) bo jak już wcześniej wspomniałem serwis schimano to katastrofa.Po 2 latach bedzie chodził jak betoniarka ale przestanie Cie to denerwować,bo tak samo bedzie kręcił za 10 lat.o ile w deszczu nie bedziesz łowił i po mimo tego nadal Ci go polecam.NIe słuchaj opini o kołowrotkach które są takie super i nic się nie dzieje bo takich nie ma,przynajmniej ja takiego nie znam,prawda o kołowrotku wyjdzie ci po pierwszym sezonie jak połowisz pod obciążeniem,nie to jak ktoś łowi kleniowo przynętą 2 g obciążenie wszystko pokarze.Jak dzisiaj wydasz 600 zł na kołowrotek to predko go nie zmienisz a jak wydasz 300,to za dwa lata znowu bedziesz mógł sobie go zmienic by dojść do wniosku że lepiej było od razu wydać 1000. :) tak to już w tym życiu jest.Używając tak ciężkich przynęt to kup lepiej sprawdzony młynek.Pozatym kołowrotki z podwójną korbką lepiej wyważają kołowrotek w wyniku czego przyneta bardziej naturalnie zachowuje się w wodzie ale do twojego sposobu łowienia to może być mało istotne.... nie wiem też przez jaki pryzmat patrzych na ten sport,ja niedawno otworzyłem oczy i........ ujrzałem  INNY WYMIAR WĘDKARSTWA jAK KTOŚ MA PASJE TO JEST SZCZĘŚLIWY A WTEDY WSZYSTKO PRZYCHODZI ŁATWIEJ... [2014-03-10 20:12]

theYard

Witam,
Ostatnio byłem w centrum wędkarstwa w Wawie pomacać właśnie techniuma ale 2500fd, sprzedawca na pytanie czy coś innego zaproponuje w tej cenie tylko się uśmiechnął. Ja się już sie zdecydowałem na techniuma właśnie.  [2014-03-28 18:19]

Witam,
Ostatnio byłem w centrum wędkarstwa w Wawie pomacać właśnie techniuma ale 2500fd, sprzedawca na pytanie czy coś innego zaproponuje w tej cenie tylko się uśmiechnął. Ja się już sie zdecydowałem na techniuma właśnie. 

Jak do jazio-kleniowania to będzie OK ale wtedy nie rozumiem po co przepłacać blisko dwukrotnie skoro można kupić np. Reda. Do cięższych przynęt od 20g tego malutkiego Techniuma zajedziesz go w rok, góra dwa lata. Moim zdaniem zakup totalnie bez sensu. A ów sprzedawca chce wcisnąć Ci jak najdroższy sprzęt bo ma z tego większy zarobek co też nie przełoży się na relację cena/jakość. Niestety taka prawda.
[2014-03-28 20:36]

leslaw2002

Ja na ebay'u kupilem nowy Technium FD za $130 z zapasowa szpula.
[2014-03-29 14:53]

yamaha6hp

Mam  "przyjemność" posiadać techniuma 2500 po roku używania na pleciące główkami do 12 g zaczyna się sypać, polecam do delikatnego spinningu dobry hamulec i nawijanie zyłki [2014-03-29 17:03]