Kołowrotek Konger Imperial Pro-Carp

/ 3 odpowiedzi
Witam. Mam pewien dylemat od pewnego czasu zastanawiam się nad zakupem kołowrotka KONGER Imperial Pro-Carp i głównie chodzi mi z jaką szpulą wybrać 940 , 950czy 960  nie chce wybrać za wielkiego ? Jeżeli może ktoś mi doradzić co do wyboru kołowrotka na wyprawy karpiowe to z góry dziękuje.

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik27096


Wszystko zależy na jakich odległościach będziesz łowił ja mam dwie 950 i kilka razy zdarzyło mi się wywozić zestawy na ok 200m i zostawał jeszcze spory zapas na szpuli(żyłka 0.28). Ogólnie młynki dobrze się sprawują jeden mam z jakieś 3 lata i działa od początku bez problemu drugi kupiłem na początek sezonu 2012 i jedynym manka mętem była źle spasowana rolka prowadząca żyłkę, trzeba było rozkręcić i pod szlifować troszkę pilnikiem bo tak to czasami żyłka potrafiła się wślizgnąć z boku rolki ale po tym zabiegu kołowrotek działał bez problemowo do końca sezonu. Jeden z nich wytrzymał blisko półtorej godzinny hol czegoś co wygrało już nie daleko brzegu opisywałem to na forum. Na początek jak najbardziej polecam.  (2013/01/18 20:53)

portofino


 Witam
Bierz największy zawsze masz ten zapas (żyłki) a nie wiadomo jeszcze jak daleko od brzegu będziesz musiał umieścić zestaw.
A tak na serio to dozbieraj i kup marlona 6500 (jak nie chcesz się denerwować na rybach)- kołowrotki bardzo dobre jak za te pieniądze nie do zdarcia sam używałem przez kilka lat. (2013/01/21 12:57)

MaestroMax


Jesteś pewien, że chcesz ten kołowrotek? To nie jest zbyt dobry sprzęt...
Poszukaj lepiej czegoś solidniejszego. Ja na pierwsze zasiadki jeździłem z okumą baitfeeder trb 55. Niedawno sprzedałem używkę za coś koło 100 zł. To jest naprawdę solidny sprzęcior. Zyłki 0,30 nawiniesz tam ok 350 m. Przemyśl to.

Pzdr,
Maciek (2013/01/22 18:47)