Kołowrotek na spinning za 50 zł

/ 13 odpowiedzi
Cześć.
Chciałbym kupić sobie kołowrotek na spining tylko nie wiem jaki by mi pasował.
Przeznaczył bym na niego około 50zł.Jeśli moglibyście mi pomóc w wyborze piszcie;)
Dzięki.
łysy wąż


Za 50 zł nie kupisz spiningowego kołowrotka. Co najwyżej jakąś plastykową zabawkę, którą można tylko pokręcić, a do łowienia się nie nadaje.
Dołóż drugie 50 zł - za stówkę może już coś znajdziesz. (2009/12/26 15:39)

72jonik


Cześć.
Chciałbym kupić sobie kołowrotek na spining tylko nie wiem jaki by mi pasował.
Przeznaczył bym na niego około 100zł.Jeśli moglibyście mi pomóc w wyborze piszcie;)
Dzięki.
(2009/12/26 15:54)

użytkownik13410


To prawda. Spinning jest metodą w której non stop trzeba używać kołowrotka, i na nim naprawdę nie warto oszczędzać bo szczerze mówiąc jak dla mnie w tej metodzie połowu jest to dla mnie najważniejszy element zestawu.
Co prawda na początku używałem taniego dragona z tylnym hamulcem (DRAGON Viper RD320i) ale na dłuższą metę nie polecałbym tego rozwiązania. Do spinningu potrzeba czegoś solidniejszego, i zdecydowana większość wędkarzy preferuje kołowrotki z przednim hamulcem. Za około 100 kupisz już coś lepszego, co na dłuższą metę będzie się bardziej opłacało bo wytrzyma dłużej i będziesz łowił bardziej komfortowo. Ja za 96 zł kupiłem mały kołowrotek okuma avenger, a ostatnio za 99 shimano catane. To zdecydowanie lepsze rozwiązanie. Zwłaszcza że możesz dozbierać troszkę zanim zacznie się sezon ;)

Pozdrawiam! (2009/12/26 15:56)

kleszcz83


Kolego ja kupiłem kołowrotek daiwa 2000x i jestem zadowolony kosztował nie on 80 zł. (2009/12/26 19:05)

użytkownik10172


Aktualnie posługuję się plastikowym, lekkim kołowrotkiem o nazwie: Robinson Laker. Jego koszt oscyluje w granicach 70-80 zł. Posiadam dwa takie same. Gdy pierwszy się rozleci (a działa nienagannie już drugi sezon) wyjmę z pudełka drugi i zarazem kupię trzeci (znów rezerwowy).
Jednak ostrzegam, jeśli z premedytacją polujesz na wielkie ryby to zainwestuj w nieplastik, bo możesz się gorzko rozczarować. (2009/12/26 19:51)

loli_83


Ja w tym sezonie tak przykatowałem wiślaną orką swojego Robinsona za 120 zł że biedakowi sprężyna pękała ;) i zaczął strasznie szumieć dlatego do wielkorzecznego, intensywnego spinningowania kup coś mocniejszego z aluminium. Ja kupiłem Spro Red Arca 10300 i myślę że trochę nim połowie, zobaczymy... Wygląda na solidny sprzęt i jest chwalony przez wielu wędkarzy za bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Testy w 2010 r. Pozdrawiam (2009/12/26 20:28)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik10172


Na jerkbacie swego czasu rozpływali się w zachwytach nad tym SPRO. W przyszła Wigilię daj cynka, jak młynek radził sobie z mieleniem. Może się zdecyduję? Ile waży ta zabawka? (2009/12/26 20:52)

loli_83


Na pewno napiszę. Model 10300 waży 300 g. (2009/12/26 20:59)

loli_83


Zastanawiam się jeszcze ile fabrycznie dają smaru w tych kołowrotkach bo słyszałem że wielu producentów na tym oszczędza... Ale jak jest ze SPRO nie wiem? Może orientuje się ktoś z was w tym temacie? (2009/12/26 21:16)

użytkownik10172


Nie mam pojęcia. We wszystkich kołowrotkach mam "swój" smar. Bynajmniej nie podszedłem do sprawy ambicjonalnie (swój = najlepszy), tylko zaliczyłem wodowanie. Okazało się jednocześnie że żaden nie był wodoszczelny. Temat smarów można by poruszyć jako osobny, bo moje są raczej marnej jakości. (2009/12/26 21:40)

użytkownik23635


                                                                                                                 
Jeśli chodzi o kołowrotki SPRO to ekspertem nie jestem. Posiadam jeden kręcioł tej firmy Incognito LCS 800 i jestem zadowolony z jego pracy. Oczywiście nie byłbym sobą gdybym po kupnie nie rozkręcił go w celu obejrzenia budowy w wewnątrz. I jeśli chodzi o smar to nie żałowali, nakitowane jest w każdą szczelinę. (2009/12/26 21:47)

loli_83


Dzięki rooster za info. To chyba świadczy o solidności tej firmy. No ja swojego wolę nie rozkręcać i nie ryzykować... (2009/12/26 22:03)

fishingFT


Szczerze mogę ci polecić Shimano Super GT RB. Na prawdę kołowrotek może dużo znieść. Użytkuję go od jakiegoś czasu i nie powiem o nim złego słowa. Na prawdę przestrzegam przez zakupem sprzętu z niskiej półki. Nie chodzi o to, że te sprzęty są złe czy coś, po prostu ich żywotność jest krótka. Mechanizmy szybciej się zużywają, etc. Spro robi dobre kołowrotki więc pójście w tym kierunku równiez będzie słuszne

Shimano Super GT-RB jest produkowany w kilku wielkościach, zastosowanie uniwersalne, do kilku metod wędkowania. Poczytaj sobie o nim trochę

http://fishing-test.pl/polecamy-ko-owrotki/shimano-super-2500gt-rb.html

Pozdrawiam

(2009/12/29 20:53)