Kołowrotek na suma o ruchomej szpuli

/ 6 odpowiedzi / 2 zdjęć
Witam wszystkichNiedawno postanowiłem wybrać się na suma, dodam że nigdy nie łowiłem sumów. Na większego suma przydał by się w miarę wytrzymały sprzęt. Co do wędki to wybór padł na Cormoran Bull Fightera 3,20m. A teraz kołowrotek, po przeczytaniu tego artykułu: http://www.wcwi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=954 postanowiłem nabyć kołowrotek o szpuli ruchomej podobny do tego ze zdjęcia. Tylko nie piszcie że to kołowrotek muchowy, bo z muchowym ma on po za wyglądem niewiele wspólnego. Kołowrotki te zostały stworzone z myślą o łowieniu z gruntu i innych cięższych zadaniach, i nie nadają się do finezyjnej "muchy", dzisiaj już tych kręciołów nie prodkują. Teraz pytania do was. Czy ktoś ma taki kołowrotek lub łowił nim, jakie były wasze odczucia podczas łowienia takim kołowrotem? Jak nazywa się kołowrotek ze zdjęcia, chodzi mi o markę, model itp. bo chyba nie jest to tz ruska katuszka, bo ona ma z kolei boki przypominnające gwiazdę?Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi.    

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

adamek19969


Siema. Ja coś takiego używam do połowu suma :) Tylko, że to katuszka (ten mój) ale mega podobny. Rzuca się bardzo łatwo, holować jeszcze nie holowałem ryby ale z opowieści dziadka nie bylo wcale ciężko, hamowałeś palcami ! (2012/08/18 14:13)

kamil0qwe


Siema. Ja coś takiego używam do połowu suma :) Tylko, że to katuszka (ten mój) ale mega podobny. Rzuca się bardzo łatwo, holować jeszcze nie holowałem ryby ale z opowieści dziadka nie bylo wcale ciężko, hamowałeś palcami !

 Możesz jeszcze coś powiedzieć o tym kołowrotku? Czy ten twój jest identyczny co ten ze zdjęcia?  (2012/08/21 15:33)

adamo0


Miałem kiedyś podobny,albo taki sam kołowrotek.Chciałem go używać do ciężkiej gruntówki rzecznej,ale to NIEWYPAŁ! Rzucanie z niego to epoka kamienia łupanego.Może żeby miał podwójną korbkę i jakieś łożysko to byłoby inaczej.To był Radziecki sprzęt z którego wysnuwało się żyłkę na ziemię,potem zarzucało.To nie dla mnie! Ja zadobyłem dwa Polskie bębny z lat 60tych,robione podobno przez jakiegoś rzemieślnika na ul.Nowy Świat w Warszawie.Ktoś na nie łapał,ja używam ich minimum 20 lat i daje sobie głowę obciąć że przeżyją i mnie! Ten większy to typowy bęben,a mniejszy był a to wersja spinningowa (osobiście zdemontowałem mu hamulec opadowy).Oba wyposażono w łożyska (po dwa w każdym) trajkotkę i dodatkowo w wersji spinningowej hamulec oporowy.Jeżeli miałbyś możliwość zdobyć gdzieś takie to ci je bardzo polecam i zapewniam że dadzą radę wszystkim potworom występującym w naszych wodach. Pozdrawiam! (2012/08/21 16:53)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

kamil0qwe


Możesz mi podać średnicę tego dużego? (2012/08/21 19:02)

adamo0


Możesz mi podać średnicę tego dużego?

12 cm. (2012/08/21 20:00)

adamek19969


Ja mam taki. Rzuca się łatwo. Łożysko nie jest potrzebne, gdyż wystarczy odkręcić hamulec na maxa i rzucać lekko z boku. W razie pytań proszę pisać. POZDRAWIAM  (2012/08/21 20:21)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.