Zaloguj się do konta

Kołowrotek karpiowy do spiningu + boczny trok.

utworzono: 2018/02/05 12:02
Michaels660

Witam.

Udało mi się okazyjnie kupić fajny spining 7-21 długość 270cm. Problem polega na tym, że niestety chwilowo nie stać mnie na nowy kołowrotek. Mogę jedynie założyć SHIMANO BAITRUNNER 6000 RA. Co myślicie o takim rozwiązaniu? Domyślam się, że nie będzie lekko bo waży 590g. Druga sprawa - czy warto pchać się w boczny trok na okonia z taką gramaturą wędziska i takim kołowrotkiem? Oliwka powiedzmy 6g i do tego gumka. Może ktoś już miał doświadczenia z czymś takim i coś podpowie. 
Bardzo nurtują mnie te pytania, ponieważ chciałbym już wyjść nad wodę, a to mój pierwszy rok z kartą wędkarską :). Poprzedni rok był tylko z karpiami na komercjach.  [2018-02-05 12:02]

ryukon1975

Czy da sie łowić ttym kołowrotkiem na spinning? Oczywiście że się da. Jednak jest to już lekkie popadanie w skrajności podobnie jak to że niektórzy zaczynają pisać że 280-300 g to już ciężki kołowrotek dospinnigu. Zestaw musi byś odpowiednio wyważony i skomponowany, zarówno pod gatunek/gatunki jakie nim zamierzamy łowić jak i pod warunki łowiska, przynęty itd..
Kij nadaje się pod boczny trok. Oczywiście biorę pod uwagę tylko dane które o nim podałeś czyli długość i ciężar wyrzutowy. [2018-02-05 13:47]

barrakuda81

Trochę masakra... Taki młyn... Ale lepiej tak łowić niż wcale.Jeśli cię ręka po godzinie nie rozboli to jak w przyszłości przesiądziesz sie na poprawnie skonfigurowany zestaw docenisz różnicę i poczujesz zadowolenie - to pewne:) Próbuj łowić i się nie przejmuj.Ważne żeby ryby brały. [2018-02-05 14:11]

erykom

Lepiej łowić takim kołowrotkiem niż siedzieć w domu i być myślami nad wodą...:) [2018-02-05 19:03]

Adi777

dobra dieta i będziesz miał mocne przedramie :-) [2018-02-05 21:33]

Jakub Woś

Jak masz łapę jak Pudzian to nie ma przeszkód. Tylko teraz co Ty masz nawinięte na tę betoniarkę? Bo jeśli jakąś żyłkę 0,35 a chcesz łowić okonki to dodatkowo się namęczysz. [2018-02-05 21:57]

Michaels660

Mam 0.28. Myslalem zeby polaczyc ja zderzakowo z zylka 0.16 i nawinac jakies 30 metrow. Nie chce mi sie recznie przewijac calej szpuli a zapasowa mam juz zajeta. [2018-02-05 22:02]

barrakuda81

30 metrów tej szesnastki to ci nawet nie przykryje grubszej żyłki.Będzie się to haczyło i rzuty będą do d..y niestety. Jak uda ci się to jakimś cudem związać to nawiń pełne 150 m to może jakoś to przykryjesz ale to słabe rozwiązanie ogólnie. [2018-02-05 22:15]

Michaels660

Jakie rozwiazanie proponujesz? [2018-02-05 22:28]

barrakuda81

Na twoim miejscu zadałbym sobie trud odwinięcia tej grubszej linki skoro masz zamiar łowić szesnastką i jako podkład dać coś cieńszego, coś co da się zwiazać z szesnastką której potrzeba moim zdaniem te 150 metrów.Musisz wypełnic szpulę pod rant żeby rzucać odpowiednio daleko ale te dwa ,trzy milimetry lepiej zostawić bo nie wiadomo jak tak duży młyn będzie sobie radził z nawijaniem cieniutkiej żyłki.Chodzi o to żeby nie robiły się potem brody przy wyrzucie.Jest z tym trochę zabawy ale do sezonu daleko:)Sam się tak często bawię przeiwjając ręcznie i nieraz na oko.Czasem nie trafię i muszę poprawiać albo odwijać od nowa  -tak też bywa. [2018-02-05 23:07]

Michaels660

Dlaczego miałbym sobie nie poradzić z nawijaniem żyłki? Możesz mi sprecyzować "brody przy wyrzucie"? Nie rozumiem co masz na myśli. [2018-02-06 08:46]

barrakuda81

Jak nawiniesz zbyt dużo linki na kołowrotek przykładowo to przy wyrzucie przynęty zwoje linki będą spadać ze szpuli chaotycznie co powoduje splątanie tzw. brodę, ptasie gniazdo - róznie na to mówią.To może być niebezpieczne zwłaszcza przy ciężkim łowieniu bo taka "broda" może ci się zablokować na przelotce i w najlepszym wypadku pęknie linka a przyneta odleci a w ekstremalnym - wyrwie ci przelotkę i uszkodzi kij. Druga sprawa. Jak związać grubą żyłkę 0.30 mm z cienką 0.16 mm? Może jakoś się da ale moim zdaniem to conajmniej trudne.Poza tym węzeł łączący o ile się uda wogóle będzie jakimś wielkim dziwnym tworem o który będą zahaczać kolejne zwoje cienkiej linki głównej przy każdym wyrzucie - rozwiąznie do kitu. Żeby to jakoś dawało radę pod ta szesnastke trzeba dać podkłąd tak żeby była nawinieta niemal do rantu szpuli ale podkład musi być na tyle zbliżony grubością do linki głównej żeby można było to przyzwoicie związać czyli np .żyłka 0.20 mm.Wtedy to ma sens. Poza tym duży młyn to wielka i pojemna szpula projektowana pod cięższe łowienie i grubsze linki oraz ich większy zapas.Nawijanie na nia cienkiej szesnastki ma sens tylko wtedy kiedy jest jej dużo bo zakryje podkład i węzeł z nim łącząćy a to się przełoży na odległóść rzutu. [2018-02-06 14:42]

mazu89

Powiedz z kąd jesteś morze ktoś zaproponuje ci jakiś niepotrzebny kręcioł za free karzdy kołowrotek spiningowy będzie lepszy od tego co masz. Sam mam okume kołowrotek bez wartości w twoim przypadku by wystarczył. [2018-02-06 19:23]

Michaels660

BARRAKUDA81 - dzięki  za informację. Już teraz rozumiem o co chodzi. Próbowałem kiedyś łączyć takie żyłki węzłem zderzakowym. Jest prosty lecz nie wygodny do wiązania. Ładnie i schludnie wygląda ale faktycznie nie wiem jakby to się przekładało na przejścia przez przelotki. Podsumowując to wszystko jaki kołowrotek byś polecił do powiedzmy 250 złoty, i jaką wielkość? [2018-02-06 21:45]

Michaels660

MAZU89 - jestem z lubelskiego, okolice Zamościa. Okuma bez wartości? Dlaczego tak uważasz? Myślałem, że to dobre kołowrotki. [2018-02-06 21:46]

barrakuda81

To zależy jak, gdzie i co będziesz docelowo łowił. Zakładam że kołowrotek chcesz dopasować do opisanej powyżej wędki. Kijek po parametrach sądząc dosyć uniwersalny a więc przynęty niezbyt ciężkie i nie za duże. Ja tu bym celował w kołowrotek wielkości 2500 - 3000 do takiego uniwersalnego łowienia co trzeba podkreślić. Są jednak przypadki specyficzne np. kiedy sam biegam za wiślanymi boleniami stosując kij do 22 gram a więc dosyć delikatny do takiego łowienia używam sporego i mocnego kołowrotka o wielkości 4000 ale tylko dlatego że tego wymaga specyfika łowienia powiedzmy...Myślę że taki średniej wielkości młynek będzie odpowiedni. Co do modelu, marki nie chciałbym sie wypowiadać ale w tej kwocie spokojnie wybierzesz dobry kołowrotek. Skoro masz sentyment do Okumy to może wyszukaj coś z oferty tej firmy.Dają chyba długą gwarancję i z tego co ja miałem z Okumą do czynienia to dobre kołowrotki. [2018-02-06 21:59]

mazu89

Jest to okuma safina już wytyrana ,gównie kabłąk dla tego kołowrotek jest bez wartości. Poza tym Okuma dobrze nawija plecionkę ,układa zadowalająco teraz mam Team Dragona FD930iZ oczywiście widać dużą różnice w jakości ogólnie nie ma co porównywać z tą okumą nie ta klasa. Jedyny minus dragona to luz na korbce ale to udało mi się usztywnić super kołowrotek . Ja ze swojej strony mogę zaproponować Ryobi Aplausa ma dobre opinie . [2018-02-06 23:57]

Michaels660

Dzięki za cenne rady :)

Admin - temat można zamknąć. [2018-02-07 19:13]