Kołowrotki Mega Baits Elite FR

/ 7 odpowiedzi
W ofercie marki MegaBAITS pojawił się kołowrotek o nazwie ELITE FR, oferowany w 6 wielkościach. Mimo bardzo atrakcyjnej ceny sklepowej, okazuje się być bardzo przyzwoitym kołowrotkiem z zastosowaniem do metody gruntowej. Czekam na artykuł od użytkowniczki tego kołowrotka, Madzi Szpuli Szypulskiej. Zaglądajcie do nas, na https://www.facebook.com/megabaitseu/
Niedługo opublikuję artykuł napisany przez Madzię.

Fot. Waldemar Ptak. Madzia prezentuje swoją rybę przy swoich wędkach.

Waldemar Ptak

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

JKarp


To rozumiem po roku użytkowania co najmniej ?
Bo jak polecać coś co się niedawno ukazało w sprzedaży?
JKarp (2018/08/07 14:23)

w-ptak


Ten koł. jest w ofercie na 2018 r., a więc to nie taka znowu świeżynka.

Tak na marginesie, ten "rok użytkowania" należy traktować rozumnie, a mianowicie u jednych ów "rok" musi trwać 3 lata kalendarzowe, a u innych - np. 5 miesięcy. Są ludzie wędkujący tylko w niedziele palmowe, ale są i wędkujący bardzo intensywnie. :)

Ale prawda jest jedna i rozumiem intencje: kołowrotek trzeba używać by o nim cokolwiek powiedzieć.

pzdr. :) (2018/08/07 15:42)

bartosz-gruz


mam takie kołowrotki przy moich feederach jestem bardzo zadowolony używam ich 2/3 w tygodniu od początku tego sezonu i nigdy mnie nie zawiodły a było kilka pojedynków (2018/08/07 16:26)

JKarp


Ten koł. jest w ofercie na 2018 r., a więc to nie taka znowu świeżynka.

Tak na marginesie, ten "rok użytkowania" należy traktować rozumnie, a mianowicie u jednych ów "rok" musi trwać 3 lata kalendarzowe, a u innych - np. 5 miesięcy. Są ludzie wędkujący tylko w niedziele palmowe, ale są i wędkujący bardzo intensywnie. :)

Ale prawda jest jedna i rozumiem intencje: kołowrotek trzeba używać by o nim cokolwiek powiedzieć.

pzdr. :)
Ogólnie problemem ostatnich lat jest to, że ktoś poleca sprzęt po posiadaniu go przez sezon a użytkowany był może pięć razy. Powtarzam może... I to nie jest przytyk do Dragona. Tak ostatnio robią wszyscy - kulki "na wodach Europy testowane" przez jedną zasiadkę, ktoś złowił karpia na kulkę i już jest mega, ktoś użył zanęty i już jest super. Ktoś łowi na kij dwa razy i już poleca itd itp.

Pozdrawiam JKarp (2018/08/07 18:41)

w-ptak


JKarp, w 100% zgadzam się z tobą.


Być może zauważyłeś, że w artykułach naszych autorów-praktyków propagujących wędkarstwo z użyciem sprzętu naszych marek doprowadziłem do unikania określenia "testowałem", "testuję" itd. w ten deseń. Owszem, naszym autorom zlecamy wykonanie prób i określonych testów, ale nie na potrzeby artykułów. Sprzęt wędkarski jest testowany w ściśle określonych okolicznościach i kryteriach (i nie ma to nic wspólnego z dwoma czy trzema wyjściami na ryby, prawda?), a wersję handlową jedynie można użyć do testowania na adekwatność/przydatność do danego łowiska czy gatunku ryby.

Właściwie, to cieszę się z naszej wymiany zdań.

pozdrawiam :)
Waldemar Ptak
(2018/08/09 11:42)

ryukon1975


Znajdę się pomiędzy młotem a kowadłem ale nie boję się tego. Dobry wędkarz z doświadczeniem oceni dany sprzęt po kilku wypadach i kilku złowionych rybach.Przerobiłem setki kołowrotków i kijów więc nie potrzebuję więcej porównań. Wysokie klasy sprzęt komuś bez doświadczenia nic nie pomoże. Nawet Gagarin nie zaczynał od lotów kosmos.Szeroki temat na długi a nawet bardzo długi artykuł. (2018/08/09 20:33)

JKarp


Nie zaprzeczysz, że bywały super kołowrotki z ukrytymi wadami ( całe serie ), które ujawniały się po kilku, kilkunastu wypadach ? Że, były wędki z wadą i pękały np na trzecim składzie z niewiadomych przyczyn? I to nie po kilku wypadach. Po prostu kwestia czasu kiedy to się stało.
Z dobrymi i bardzo dobrymi wędkami jest trochę przewrotnie. Jak komuś pęknie np tani kij natychmiast się rozpisuje bo to g..., bo to lipa itd. Jak pęknie drogi kij wtedy cichutko się wysyła bez sensacji "bo każsy kij może pęknąć".
JKarp (2018/08/10 08:09)