Zaloguj się do konta

Koleżeństwo i kultura nad wodą.

utworzono: 2015/08/11 21:41
slawomir66

Dzisiaj rozmawiałem ze znajomym, który wybrał się nad Pilicę w okolicach Tomaszowa Maz. na ryby. Łowi metodą tzw. przepływanki. Po dojechaniu do wybranego miejsca zobaczył, że po drugiej stronie rzeki już wędkuje jakiś wędkarz. Cicho rozłożył wędkę i stanął na brzegu aby rozpocząć wędkowanie. Wspomniany wędkarz z drugiej strony Pilicy ostentacyjnie rzucił pytanie czy nie będzie przeszkadzał mojemu znajomemu. Ten odparł, że nie i myślę, że ja panu też nie będę przeszkadzał.
Otóż jakie było zdziwienie mojego znajomego gdy wspomniany wędkarz znalazł na brzegu jakieś suche badyle i zaczął rzucać w wodę w kierunku mojego znajomego. Szok, gościa chyba słońce przygrzało. Wspomnę, że Pilica to nie jakaś struga a dość szeroka rzeka i patrząc na regulaminowy odstęp 10 metrów przy łowieniu z brzegu to szerokość rzeki jest większa.
Znajomy stwierdził, że parę ciętych słów poszło do kolesia ale nic to nie dało. Jeśli ktoś kiedyś spotka nad Pilicą wędkarza a zarazem kierowcę Taxi na Tomaszowskich blachach może liczyć na podobną sytuację.
Szkoda, że zawiść, chęć pozyskania mięsa czy może choroba odsuwa na dalszy plan koleżeństwo i choć minimum kultury.
Czy w waszych przygodach wędkarskich też mieliście podobne przypadki?
Dla mnie to był szok jak słyszałem dzisiejszą relację, jak tak można.
[2015-08-11 21:41]

Artur z Ketrzyna

miałem, ale to nie byli wędkarze...
[2015-08-11 23:33]

zbynio 33

Rzeka duża, a ten uparł się na przeciw drugiego siadać. Chciał mu w oczy patrzeć :)? Mnie jeżeli ktoś się zapyta, to i koło mnie może siadać. Lubię pogadać. Myślę, że zle jeden i drugi zrobił. To, że prawo pozwala nie znaczy, że trzeba być chamem. Nie wyobrażam sobie, żeby na przeciw mnie łowiłe inny wedkarzowi na rzece 10 m szerokości.... [2015-08-12 07:36]

ryukon1975

Tak było , tak jest i nie widzę nadziei na zmiany w tym temacie wojenki nad wodą się nie skończą. Jednak znaczna większość wędkarzy to ludzie normalni z którymi można porozmawiać jak równy z równym i tego trzeba się trzymać. [2015-08-12 07:43]

pawelz

Rzeka duża, a ten uparł się na przeciw drugiego siadać. Chciał mu w oczy patrzeć :)? Mnie jeżeli ktoś się zapyta, to i koło mnie może siadać. Lubię pogadać. Myślę, że zle jeden i drugi zrobił. To, że prawo pozwala nie znaczy, że trzeba być chamem. Nie wyobrażam sobie, żeby na przeciw mnie łowiłe inny wedkarzowi na rzece 10 m szerokości....

Nie rozumiem Cie. Skoro duza rzeka (znam Pilice, srednia szerokosc to ok 30-40m) to jaki problem usiasc naprzeciwko ?.
[2015-08-12 13:34]

Haryyy5

Cham, burak, prostak. Prawda. Ale ten co usiadł tak blisko też nie jest bez winy. Rzeka ciągnie się kilometrami a on musiał łowić akurat obok kogoś kto sobie tego ewidentnie nie życzył o czym na dzień dobry poinformował. Bo co ? Bo przepisy pozwalają to już można mieć w dupie że komuś taka bliskość nie odpowiada. Mnie też doprowadza do szału jak znajdę sobie fajne odludne miejsce a ktoś rozłoży się zaraz obok pomimo że dookoła mnóstwo wolnych miejsc. No ludzie, trochę prywatności. Nigdy się nie zachowałem oczywiście w taki sposób jak wspomniany delikwent ale to już kwestia kultury i wychowania. Nie każdy jest towarzyski, nie każdy chce pogadać. To trochę jak w autobusie, gdzie prawie wszystkie miejsca wolne ale ktoś i tak woli usiąść obok i się "przytulać". Może ? ano może, ale ja też mogę nie mieć na to ochoty. [2015-08-12 13:44]

pawelz

Jakie blisko ? Ludzie czy wy czytacie ?. Usiadl po drugiej stronie kilkudziesieciometrowej szerokosci rzeki.
[2015-08-12 13:55]

zbynio 33

Rzeka duża, a ten uparł się na przeciw drugiego siadać. Chciał mu w oczy patrzeć :)? Mnie jeżeli ktoś się zapyta, to i koło mnie może siadać. Lubię pogadać. Myślę, że zle jeden i drugi zrobił. To, że prawo pozwala nie znaczy, że trzeba być chamem. Nie wyobrażam sobie, żeby na przeciw mnie łowiłe inny wedkarzowi na rzece 10 m szerokości....

Nie rozumiem Cie. Skoro duza rzeka (znam Pilice, srednia szerokosc to ok 30-40m) to jaki problem usiasc naprzeciwko ?.

Nie dziwie się. Nie każdy ogarnia ;))) (żart). Nie myślałem, że aż tyle było w tym miejscu szerokości. Może było powiedzmy 20 m, może koleś miał zarzucone zestawy pod drugi brzeg... Skoro koleś dorzucił ręką jakimś badylem to nie mogło być daleko... Może po prostu potrzebował intymności, bo laska czekała za trzcinami.. może to kłusownik... nie wiem... W każdym bądź razie ja jako wędkarz idę porozmawiać z sąsiadem, bo sam potrafię położyć zestawy na 100 m czy dalej, a mnie to nic nie kosztuje... i nigdy nie spotkałem się z jakąś arogancją, chamstwem... Nie wiem taki mam charakter, że lubię zagadać, a czasami się człowiek czegoś dowie i na co łowi sąsiad. Wg przepisów ta odległość obiektywnie patrząc to jest bardzo blisko i aż za blisko... Ten co łowił wyraźnie powiedział, że nowo przybyły mu przeszkadza... Chyba powinno być na odwrót i ten co przybył na miejsce powinien się zapytać, czy nie przeszkadza...
[2015-08-12 14:21]

zbynio 33

Jakie blisko ? Ludzie czy wy czytacie ?. Usiadl po drugiej stronie kilkudziesieciometrowej szerokosci rzeki.

No i co z tego? Paweł na pierwszym miejscu kultura, a później przepisy ;))). Gdyby to było z tej samej strony to bym się zdziwił, a tam powiedzmy 20 m i facet wyraźnie sugeruje, że koleś przeszkadza. Jakim trzeba być złośliwym człowiekiem, żeby nie iść kilka metrów dalej :))).
[2015-08-12 14:27]

Piotr 100574

Ciekawy jestem jak te gałęzie dał radę tak daleko rzucać ??? Piszecie ze rzeka ma kilkadziesiąt metrów szerokości , ja bym tego gościa co rzucił tak daleko gałęzią bym w jakiejś drużynie narodowej w rzucaniu w dal widział he he he, jaja sobie takimi tematami z poważnych ludzi robicie [2015-08-12 15:02]

pstrag222

Kiedyś się mi zdarzały sytuacje , ze były małe spięcia z siedzącymi obok obecnie zmieniłem miejsca zasiadek i mam cisze i spokój , najwyżej ze znajomymi jade na nocki ale to inna bajka [2015-08-12 16:10]

pawelz

Rzucal galeziami, to nie znaczy ze dorzucil.
Znam Pilice od ZS do Inowlodza jak wlasna kieszen. Najweziej jest kolo ZS ale i tam wszedzie na pewno szerzej jak 20m (czesto lowilem na spinning i niewiele jest miejsc gdzie mala obrotowka bylbym w stanie rzucic pod drugi brzeg). Minimum to na moje oko 35-40m (w miejscach gdzie mozna lowic z dwoch stron). Sa wlewy gdzie byc moze jest weziej jak te 30m ale wiedzac gdzie najczesciej wedkarze lowia, na 100% jestem pewien ze lowil na wodzie min 40m szerokosci. Owszem, mozna lowic przezucajac zestaw pod drugi brzeg, ale rownie dobrze mozna ja jakiems prostym odcinku rzeki wywalic i 100m wzdluz brzegu i miec pretensje do calego swiata.
[2015-08-12 16:59]

zbynio 33

Pawelz pewnie masz rację. Ja tej rzeki nie znam. Temat dla mnie błahy i nie wart dyskusji. Rzeka jest długa i jest gdzie łowić. Patrze tak po rzekach które znam i naprawdę trzeba się uprzeć, żeby usiąść na przeciw drugiego :)) Gorzej jest na jeziorach, czy innych zbiornikach... Na szczęście mam w okolicy wybór i wybieram tak, żeby siedzieć sobie sam...:) [2015-08-12 18:15]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia