Zaloguj się do konta

Kółeczko łacznikowe w woblerze

utworzono: 2010/09/11 11:43
pawelredski

Witam. Posiadam różne wobki w jednych są kółeczka łącznikowe w miejscu przypięcia do przyponu a winnych nie ma. Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić po co są te kółeczka i kiedy je się mocuje a kiedy nie ? Proszę o pomoc. Pozdrawiam!
[2010-09-11 11:43]

Nie wiem co na ten temat sądzą zawodowcy, ale moje zdanie jest następujące:

Kółka łącznikowe montuję do wszystkich woblerów. Robię to zwykle na początku sezonu i można powiedzieć, że jest to stały rytuał mojego wędkarstwa. Niby czasochłonne, niszczące paznokcie (mam swoją tajną technikę), ale jakże przyjemne...

Czy to konieczne?
Kółka łącznikowe służą do dwóch celów.
1. Zwiększają ruchomość zestawu podczas holu ryby. Teoretycznie rybie trudniej się spiąć. To teza - chyba nawet niezweryfikowana.
2. Ułatwia ustawienie woblera. Jeśli zawiążesz żyłkę bezpośrednio do oczka przynęty, węzeł będzie się wychylał raz w prawo raz w lewo (analogicznie będzie zachowywać się przynęta). Takim woblerem niemal nie da się łowić.

Jeśli zatem chcesz prawidłowo "ustawic" (ustawić - czytaj, żeby nie wychylał się na któryś z boków) przynętę, żyłka musi byc przymocowana do woblera w sposób - nazwijmy to luźny, samo-korygujący się. Kółęczko to nie jedyne rozwiązanie. Można zawiązać wobler bezpośrednio do żyłki, ale należy zastosować w miejscu łączenie - pętelkę, nie sztywny węzeł.
Możesz stosować wszelkiej maści agrafki - wówczas kółeczko też jest zbędne (zawsze jednak lepiej, gdy jest). Pamiętaj, że przypony stalowe/wolframowe są zakończone agrafkami. Dlatego w zestawie "szczupakowym" oczko też jest zbędne.

Ciekaw jestem, czy więcej zamieszałem, czy pomogłem.

Pozdrawiam Lampe


[2010-09-11 12:27]

pawelredski

Trochę mi rozjaśniłeś ten temat. Czyli jeśli się założy kółeczko to na pewno ono nie zaszkodzi. Dzięki za pomoc. Pozdrawiam!
[2010-09-11 12:48]

ryukon1975

Zgadzam się dlatego nawet jak łowię klenie na żyłce wiąże mały krętlik z agrafką,dzięki temu mogę szybko zmieniać przynęty a wobler swobodnie pracuje.Agrafka musi mieć odpowiedni kształt -półokrągłe zakończenie bo w sprzedaży występują różne wynalazki:).
[2010-09-11 13:25]

Cieszy, że na podstawie "trochę" nakreślonego tematu doszedłeś do takich a nie innych wniosków, a raczej wniosku.

;)
[2010-09-11 13:28]

kaban

Przyznam szczerze,że do woblerków kleniowych własnej roboty kółeczek nie zakładam(choć Salmo Tiny takowe ma)i stosuję małe agrafki bez krętlika.Przy większych przynętach,a zwłaszcza przeznaczonych na szczupaki kółeczko tworzy dodatkowy przegub(w połączeniu z agrafką),który zdecydowanie pomaga w zapobieganiu spinania się ryby podczas holu.
[2010-09-11 14:20]