Zaloguj się do konta

Kobiety- ofiary wędkarstwa

utworzono: 2013/07/25 22:00
bolentozlo

Znając szpiegowskie zapędy kobiet, zwłaszcza tych zaniedbywanych, tych które są na drugim planie -zaraz za rybami wierzę, że te tutaj zaglądają od czasu do czasu i zakładam wątek, gdzie każda z nas będzie mogła zakomunikować płci męskiej, jakie to przykrości dla nas wypływają z ich życiowej pasji. Impulsem do mego działania była sytuacja:

Mam dzień wolny. Mój mężczyzna (oczywiście zapalony wędkarz -spiningowiec) wychodząc do pracy dostał komunikat, że po tygodniu posuchy będę wieczorem na niego czekać, jego uśmiech i spojrzenie przemawiały za tym,  że jest to wspaniały pomysł. Tak więc jak to baba cały dzień się pilingowałam balsamowałam dobierałam pończochy, pas, biustonosz i takie pierdoły chcąc raz na jakiś czas dać mu wyjątkową noc, po czym o godz 21 (kiedy już siedząc w "kreacji" w pełnym makijarzu wybierałam muzykę, do "prezentacji") odbieram telefon: Kochanie ja dziś wrócę późno nie czekaj na mnie, bo jadę z kolegą na most łazienkowski troszkę połowić. No szlag by go trafił! Część z Was pomyśli, że zwyczajnie mnie zdradza, ale wiem, że to nie to. Jesteśmy bardzo szczęśliwą parą od ponad 3 lat. Kochamy się, ufamy sobie i mówimy prawie wszystko ( ja mówię wszystko - on o nowym kołowrotku informuje mnie dopiero kiedy okazuje się, że to ja muszę odebrać paczkę ;P ) jedynie RYBY zatruwają nam życie - i choć jestem baaardzo tolerancyjna w tej kwestii to czuje potrzebę wyrzucenia tego z siebie. 


P.S.

Na telefon odpowiedziałam:

Kochanie, ale Ty nie masz nic ciepłego na sobie!

On: W bagażniku mam wszystko: wędki, przynęty, wodery i kurtkę.

Ja: O.K. to udanych łowów!

On: Dzięki! Kocham Cię! Paaaa!

Ja: Pa.


- po czy poryczałam się jak głupia i zaczęłam szukać miejsca do wygadania. Nie znalazłam podobnego wątku, więc zakładam!

[2013-07-25 22:00]

Iras1975

Znając świetnie ludzką psychikę, sposób myślenia, pisania, itp.. twierdzę, że jesteś znudzonym facetem z niezłą wyobraźnią. :) Wielu facetów zakłada konta w internecie i przedstawia się jako kobiety, zabawa może być fajna, bo chłopy na niektóre rzeczy lecą jak pszczoły do miodu. ;)

No to czekamy na następne posty.

[2013-07-25 22:29]

zbynio5o

Bartłomieju, pończochy, pas, łeeeeeeey :((( To już nie modne. 

Ale doceniam cie za poczucie humoru :))

No i spining o 21ej z mostu łazienkowskiego, heloołł .... :(  Fajny kit :)))

[2013-07-25 23:08]

Tits or didn't happened...XD [2013-07-25 23:28]

zbynio5o

Następny z Tower Bridge nadaje :))))  A może by tak po naszemu, co ? [2013-07-25 23:41]

Bernard51

Kobieta- ofiarą wędkarstwa??  nawet ciekawe stwierdzenie !
[2013-07-26 06:48]

haja

Śliski temat

Ale bolentozlo, jakoś nie wierzę w tą historyjkę :)
[2013-07-26 11:00]

dragolinmarco

hmmmm Twój mężczyzna to wszystko w temacie nic dodać nic ująć.......:))
[2013-07-26 15:31]

Mija

Po 3 latach związku taaaakie przygotowania ? To co oni będą musieli robić po 10? :/ [2013-07-26 20:49]

merolek 140

Po 3 latach związku taaaakie przygotowania ? To co oni będą musieli robić po 10? :/


Woow  Mija !!! Braaawka  .To się  w ,,pale nie mieści,, jak  mówi mi policjant który załatwia mi amunicję  . hihi.
[2013-07-26 20:56]

Następny z Tower Bridge nadaje :))))  A może by tak po naszemu, co ?

Po naszemu dostał bym warna :) W każdym razie prośba o udowodnienie płci ;_; [2013-07-26 21:30]

lynx

Tits or didn't happened...XD

Nem lengyel wagyok?
[2013-07-26 22:34]

lynx

Nie bardzo rozumię o co tu chodzi. Piszesz , ze masz zainteresowania wedkarskie a siedzisz w domu jak mąż jedzie na ryby. Zamiast sie pucowac trzeba było jechac z nim a pilnowałby twoich ,,pleców" a nie wedek.
Ponadto nie wierzę ,żeby kobieta miała zainteresowania tylko wedkarskie.
To jakiś pic.
[2013-07-26 22:40]

lukasz2223

Nie sądze żeby pisząca osoba była jakimś nakręconym małolatem,w dodatku post wyraźnie skierowany do płci tej znacznie ładniejszej od nas więc...po co włazicie między wódke a zakąske???hee ?NIech sie babki wygadają... Od tego jest forum i dział na każdy temat a wy już wietrzycie spisek i w konspiracji obgadujecie... Powiedzcie,że każdą waszą wyprawe na ryby wasza dziewczyna,żona,kobieta,partnerka przyjmuje na klate z uśmiechem i zyczy udanych połowów..>-nie uwierze. Sam mam mega bardzo tolerancyjną żone ale jako jej mąż potrafie wyczytać z jej miny  kawałek niezadowolenia.. [2013-07-26 22:49]

CZzesio

Znając szpiegowskie zapędy kobiet, zwłaszcza tych zaniedbywanych, tych które są na drugim planie -zaraz za rybami wierzę, że te tutaj zaglądają od czasu do czasu i zakładam wątek, gdzie każda z nas będzie mogła zakomunikować płci męskiej, jakie to przykrości dla nas wypływają z ich życiowej pasji. Impulsem do mego działania była sytuacja:

Mam dzień wolny. Mój mężczyzna (oczywiście zapalony wędkarz -spiningowiec) wychodząc do pracy dostał komunikat, że po tygodniu posuchy będę wieczorem na niego czekać, jego uśmiech i spojrzenie przemawiały za tym,  że jest to wspaniały pomysł. Tak więc jak to baba cały dzień się pilingowałam balsamowałam dobierałam pończochy, pas, biustonosz i takie pierdoły chcąc raz na jakiś czas dać mu wyjątkową noc, po czym o godz 21 (kiedy już siedząc w "kreacji" w pełnym makijarzu wybierałam muzykę, do "prezentacji") odbieram telefon: Kochanie ja dziś wrócę późno nie czekaj na mnie, bo jadę z kolegą na most łazienkowski troszkę połowić. No szlag by go trafił! Część z Was pomyśli, że zwyczajnie mnie zdradza, ale wiem, że to nie to. Jesteśmy bardzo szczęśliwą parą od ponad 3 lat. Kochamy się, ufamy sobie i mówimy prawie wszystko ( ja mówię wszystko - on o nowym kołowrotku informuje mnie dopiero kiedy okazuje się, że to ja muszę odebrać paczkę ;P ) jedynie RYBY zatruwają nam życie - i choć jestem baaardzo tolerancyjna w tej kwestii to czuje potrzebę wyrzucenia tego z siebie. 


P.S.

Na telefon odpowiedziałam:

Kochanie, ale Ty nie masz nic ciepłego na sobie!

On: W bagażniku mam wszystko: wędki, przynęty, wodery i kurtkę.

Ja: O.K. to udanych łowów!

On: Dzięki! Kocham Cię! Paaaa!

Ja: Pa.


- po czy poryczałam się jak głupia i zaczęłam szukać miejsca do wygadania. Nie znalazłam podobnego wątku, więc zakładam!



Witam :) Pomijając wszystkie aspekty ...kobieta czy mężczyzna itd.

Na miły Bóg ........"DOSTAŁ KOMUNIKAT" - ??? SEX NA ŻĄDANIE ???

"PO TYGODNIU POSUCHY" - .......... On czekał CAŁY TYDZIEŃ !!! A na pewno można było inaczej ;) .........

"OD PONAD 3 LAT" - tylko 3 latka a juz byś chciała okręcić Chłopa wokół palca ??? ....

"Poryczałam się jak głupia"  -   Rycz Mała rycz .....     

 Na otarcie łez dedykuje Ci piosenkę grupy VOX ;)



                      [2013-07-26 22:58]

Kowal73

:)***** [2013-07-27 00:31]

lynx

Nie sądze żeby pisząca osoba była jakimś nakręconym małolatem,w dodatku post wyraźnie skierowany do płci tej znacznie ładniejszej od nas więc...po co włazicie między wódke a zakąske???hee ?NIech sie babki wygadają... Od tego jest forum i dział na każdy temat a wy już wietrzycie spisek i w konspiracji obgadujecie... Powiedzcie,że każdą waszą wyprawe na ryby wasza dziewczyna,żona,kobieta,partnerka przyjmuje na klate z uśmiechem i zyczy udanych połowów..>-nie uwierze. Sam mam mega bardzo tolerancyjną żone ale jako jej mąż potrafie wyczytać z jej miny  kawałek niezadowolenia..


Trzeba zaznaczyć, że chłopy ,,von" i wiadomo o co chodzi. Natomiast tobie co się stalo, że stałeś się wielkim obroncą?
Roxola robi wpisy kiedy chce i nie widziałem aby ktos ją żle potraktował, no może raz ,,Banita".
Kobiety nie są takie bezbronne. Same łzy ,, nawet te na pokaz" zlasują wędkarza i zostaje w domu a spróbuj swoją zatrzymac łzami jak się umówi z koleżanką. Nie bądź psychologiem od kobiet bo to droga na manowce.
[2013-07-29 14:42]

JKarp

Czytając zdecydowaną większość wpisów na forum gotowy jestem prosić Moderatora o zmianę tytułu na:Mężczyźni - ofiary wędkarskie ...
JK [2013-07-29 17:55]

Czytając zdecydowaną większość wpisów na forum gotowy jestem prosić Moderatora o zmianę tytułu na:Mężczyźni - ofiary wędkarskie ...
JK

Jasiu, przez Ciebie zaplułem ekran a klawicze się kleją:)))

Pozdro!
[2013-07-29 18:44]

Artur z Ketrzyna

Znając szpiegowskie zapędy kobiet, zwłaszcza tych zaniedbywanych, tych które są na drugim planie -zaraz za rybami wierzę, że te tutaj zaglądają od czasu do czasu i zakładam wątek, gdzie każda z nas będzie mogła zakomunikować płci męskiej, jakie to przykrości dla nas wypływają z ich życiowej pasji. Impulsem do mego działania była sytuacja:




Kobieta wybierając sobie małżonka widzi kogo bierze, i powinna być tolerancyjna i wyrozumiała. My faceci nie zabraniamy im chodzić po koleżankach czy fryzjerach itd.

Jest jeszcze takie mądre przysłowie;
"jeśli wkraczasz między wrony, to kracz jak one"
Czyli spróbuj tego co się nazywa wędkarstwo. A może polubisz i będziesz miała następną okazje do miłego spędzenia czasu ze swoja polówką.

Moja kobita jak mnie poznała, to powiedziała następny napalony wędkarz w rodzinie. I takie tam. Wybrała się tylko raz na rybki, bo tam był las i mogła sobie pospacerować. Trzymała wędkę może 2 godziny i złowiła ledwo wymiarową płotkę. I załapała bakcyla. Co fakt nie jeździ na rybki tak często jak ja, ale od czasu do czasu....

Po prostu, zamieńcie zazdrość na pasję...
[2013-07-29 19:28]

Artur z Ketrzyna


Witam :) Pomijając wszystkie aspekty ...kobieta czy mężczyzna itd.

Na miły Bóg ........ "DOSTAŁ KOMUNIKAT" - ??? SEX NA ŻĄDANIE ???

"PO TYGODNIU POSUCHY"
- .......... On czekał CAŁY TYDZIEŃ !!! A na pewno można było inaczej ;) .........

"OD PONAD 3 LAT" - tylko 3 latka a juz byś chciała okręcić Chłopa wokół palca ??? ....

"Poryczałam się jak głupia"  -   Rycz Mała rycz .....     

 Na otarcie łez dedykuje Ci piosenkę grupy VOX ;)



                     

Tu muszę się zgodzić z kolegą. Takim nastawieniem faceta nie zachęcisz i w domu nie zatrzymasz. A wręcz odwrotnie. Z czasem nawet jak będzie chciał to nie da rady bo zanim cię dotknie to już w uszach będzie mu szumieć; "Nie dzisiaj. Nie mogę, Źle się czuje. Ci tylko jedno w głowie" itd.
Facet, to nie kobieta i z czasem zachodzą w nim takie zmiany że same chęci nic nie zmienią.

On czekał cały tydzień...(bo tak chciała)
A ona jednego wieczoru nie mogła...(bo on na parę godzin na rybki skoczył)
Ot i wyrozumiałość...
[2013-07-29 19:42]

Roxola

Może gdybyś postarała się zawsze dobrze wyglądać, nie tylko od okazji... Problemu by nie było.Trzy lata, to tak mały staż, że takich problemów być nie powinno. 
Rozmowa telefoniczna, co najmniej głupia.Miałaś zachciankę w danym momencie, ale facet nie jest zabawką, którą przytulisz tylko wtedy,kiedy Ty masz na to ochotę.Moja rada ? Zaskakuj bez zapowiedzi, na co dzień staraj się być atrakcyjna, spróbuj poznać Jego hobby.

[2013-07-29 20:59]

Lopez

Po 3 latach związku taaaakie przygotowania ? To co oni będą musieli robić po 10? :/

 

Po 10 tradycyjna gra wstępna, to 3 minutowa gra w warcaby :P



[2013-07-31 12:59]

zbynio5o

Roxola bije na łeb wszystkie posty w  tym temacie :))))  Może ktoś z facetów chce jeszcze coś dodać, wątpie.... hehe ! [2013-07-31 20:57]

CZzesio

Roxola bije na łeb wszystkie posty w  tym temacie :))))  Może ktoś z facetów chce jeszcze coś dodać, wątpie.... hehe !





Ja ja ja....... To ja może teraz odwrócę kota ogonem i owinę w bawełnę ....

 A może facet jest "słabego ducha" (no co? tacy też są, o orientacji seksualnej typu "bi" nie wspomnę )i dowiedziawszy się, że będzie owego wieczoru wykorzystany , poprostu salwował się ucieczką w bezpieczne, zaciszne miejsce ,do kolegów . Różnie w życiu bywa ...raz na wozie raz pod wozem ...   ;)

                                

ps. Droga Paulinko współczuję Ci faceta mięczaka ...
A co do porady? hmmm ... poczytaj Nasze forum ... zaopatrz się w odpowiedni sprzęt i ... nad wodę ...tam spotkasz samych twardzieli ;)
[2013-07-31 21:15]

ryukon1975

Czesio a może wcale nie jest mięczakiem ?

Siedział tam i łowił w chłodzie i strugach deszczu a po głowie krążyła mu tylko jedna myśl - "zniosę wszystko dopóki od mojej "starej" dzieli mnie dystans liczony w kilometrach".:)))
[2013-07-31 21:29]