Zaloguj się do konta

Kobiety- ofiary wędkarstwa

utworzono: 2013/07/25 22:00
Iras1975

Roxola bije na łeb wszystkie posty w  tym temacie :))))  Może ktoś z facetów chce jeszcze coś dodać, wątpie.... hehe !


Powiem tylko tyle, że gość na końcu się myli..są, ale to wyjątki potwierdzające regułę. [2013-07-31 21:50]

CZzesio

Czesio a może wcale nie jest mięczakiem ?

Siedział tam i łowił w chłodzie i strugach deszczu a po głowie krążyła mu tylko jedna myśl - "zniosę wszystko dopóki od mojej "starej" dzieli mnie dystans liczony w kilometrach".:)))




Cześć Krzysiu :) Mi chodziło o "mięczak" w sensie no wiesz ... ,że "to" już nie działa ... na niego :( [2013-07-31 22:10]

Roxola

Roxola bije na łeb wszystkie posty w  tym temacie :))))  Może ktoś z facetów chce jeszcze coś dodać, wątpie.... hehe !





Zbynio, masz tak śliczną i pogodną drugą połowę, że dobrze wiesz o czym piszę  ;) [2013-07-31 22:12]

ryukon1975

Czesio a może wcale nie jest mięczakiem ?

Siedział tam i łowił w chłodzie i strugach deszczu a po głowie krążyła mu tylko jedna myśl - "zniosę wszystko dopóki od mojej "starej" dzieli mnie dystans liczony w kilometrach".:)))




Cześć Krzysiu :) Mi chodziło o "mięczak" w sensie no wiesz ... ,że "to" już nie działa ... na niego :(







Uuuu to są powody do płaczu.
Muszę się doszkolić w temacie mięczaków bo jak widzę to złożony temat.:)
[2013-07-31 22:19]

CZzesio


Uuuu to są powody do płaczu.
Muszę się doszkolić w temacie mięczaków bo jak widzę to złożony temat.:)




To co pisałem to było "obracanie kota ogonem ".  A My , co do mięczaków trzymajmy się tej wersji :






Pozdrawiam :)

I jeszcze słówko do Pauliny : Listonosz czy kominiarz to u Was nie chodzi ?! ;P

[2013-07-31 22:33]

niutek40

Ja również pominę, kto jest twórcą tego wątku. Jest to chyba oczywiste :)
Ale wracając do tematu, jeśli ja miałbym możliwość wyboru, bardzo mile i romantycznie spędzenie wieczoru. Szampan, świece, nastrojowa muzyczka i oczywiście wiadomo ten-tego;) a ryby! Nigdy i to nigdy, totalnie nie ma takiej opcji bym wybrał ryby. Wędkarstwo z całą pewnością jest moim hobby, ale bez przesady.A co do "mięczaków" to jakby co, reklamują Braveran. Podobno należy zażyć, godzone przed i mięczak staje się twardzielem;)))      [2013-08-03 19:40]

Artur z Ketrzyna

Ja również pominę, kto jest twórcą tego wątku. Jest to chyba oczywiste :)
Ale wracając do tematu, jeśli ja miałbym możliwość wyboru, bardzo mile i romantycznie spędzenie wieczoru. Szampan, świece, nastrojowa muzyczka i oczywiście wiadomo ten-tego;) a ryby! Nigdy i to nigdy, totalnie nie ma takiej opcji bym wybrał ryby. Wędkarstwo z całą pewnością jest moim hobby, ale bez przesady.A co do "mięczaków" to jakby co, reklamują Braveran. Podobno należy zażyć, godzone przed i mięczak staje się twardzielem;)))     

Może i masz racje. Ale jeśli kobieta wystawia chłopa z 10 razy po kolei (odmawia mu...).
To czemu ten jeden raz nie dać jej nauczkę. Niech poczuje jak smakuje ten chłodek...
[2013-08-03 21:48]

Bernard51

Może i masz racje. Ale jeśli kobieta wystawia chłopa z 10 razy po kolei (odmawia mu...).

Ha ha po 2 latach małżeństwa wystawia go i to 10 razy po koleji to co ta nauczka wg Ciebie, Artur da dla lepszego pożycia. To jest naciągana historyjaka dla właśnie takich wypowiedzi?

To czemu ten jeden raz nie dać jej nauczkę. Niech poczuje jak smakuje ten chłodek...

Czesiu to przynajmniej doradza: a gdzie są kominiarze i listonosze, Paulinko?
[2013-08-03 22:31]

Artur z Ketrzyna

Może i masz racje. Ale jeśli kobieta wystawia chłopa z 10 razy po kolei (odmawia mu...).

Ha ha po 2 latach małżeństwa wystawia go i to 10 razy po koleji to co ta nauczka wg Ciebie, Artur da dla lepszego pożycia. To jest naciągana historyjaka dla właśnie takich wypowiedzi?

To czemu ten jeden raz nie dać jej nauczkę. Niech poczuje jak smakuje ten chłodek...

Czesiu to przynajmniej doradza: a gdzie są kominiarze i listonosze, Paulinko?

Są kobietki na świecie, które w taki sposób próbują wymusić podporządkowanie się partnera, lub zakup nowej drogiej bluzki.
Potem tłumaczą się że to był foch...

[2013-08-04 19:20]

CZzesio

Na udany związek nie ma recepty ...a bluzeczkę lub jakiś drobiazg (nie mówię ,że od razu cenny) trzeba kupić  kobiecie ...związek polega na partnerstwie ,na wzajemnym zrozumieniu i współżyciu ....proszę nie mylić z seksualnym ... chociaż to też jest bardzo ważne .
Panowie przypomnijmy sobie jak to było na początku , jak nas te hormony ciągnęły do ukochanej ,  otępiały , zamraczały , byliśmy wręcz bezradni ...widzieliśmy tylko JĄ ...  i wtedy było wszystko OK . A teraz nas te hormony , te endorfiny* przeklęte ...kierunkują  nas w stronę akwenów ...a my nic na to nie możemy poradzić (czytaj niżej -silne uzależnienie ...)


*Endorfiny – grupa hormonów peptydowych, wywołują doskonałe samopoczucie i zadowolenie z siebie oraz generalnie wywołują wszelkie inne stany euforyczne (tzw. hormony szczęścia). Tłumią odczuwanie drętwienia i bólu. Są endogennymi opioidami.

Są silnymi agonistami receptorów opioidowych μ, których pobudzanie wywołuje stany euforyczne. Na te same receptory działają opioidy egzogenne, co wywołuje zniesienie bólu, uczucie przyjemności i dobrego nastroju. Wywołuje to też silne uzależnienie psychiczne i fizyczne.  (wiki...)


Paulinko Wy Kobiety macie swoje migreny , uderzenia gorąca i "inne" dni 

.....a nas facetów nękają te cholerne endorfiny wodne i zrozum ... nie ma na TO lekarstwa .

Pozdrawiam Czesio ;)


[2013-08-04 20:10]

Mija

Czesio jakby co to ja się z Tobą chętnie zamienię chociaż na jeden miesiąc. Ty mi oddasz swoje endorfiny a ja tobie swoje (te, o których napisałeś wyżej, że niby kobiety je mają).

:)

 

(no jak to można z endorfinami porównać )

[2013-08-09 15:15]

lynx

Czesiu, napisales ,, wzajemnemu zrozumieniu....". Wzajemnemu a nie jednostronnemu. To ustępstwa obowiązują tylko nas a drugą stronę to juz nie? Endorfiny, nie endorfiny, ale jakiś rozsądek w tym też powinien byc. Jezeli będziesz we wszystkim ustępowal bo tak jest kulturalnie, bo zaraz łzy to po kilku latach będziesz jak ten pies Pawłowa. czy tu o to chodzi?
[2013-08-09 18:40]

CZzesio

Czesiu, napisales ,, wzajemnemu zrozumieniu....". Wzajemnemu a nie jednostronnemu. To ustępstwa obowiązują tylko nas a drugą stronę to juz nie? Endorfiny, nie endorfiny, ale jakiś rozsądek w tym też powinien byc. Jezeli będziesz we wszystkim ustępowal bo tak jest kulturalnie, bo zaraz łzy to po kilku latach będziesz jak ten pies Pawłowa. czy tu o to chodzi?


Cześć :) WZAJEMNEMU ZROZUMIENIU - jak najbardziej. (ciąg dalszy owijania kota w bawełnę ) ...... ale nasze Panie i tak nas okręcą sobie wokół paluszka jak tylko będą chciały ...a my możemy tylko szamotać się jak ta ryba w podbieraku i być zdani na Ich łaskę: wypuści , nie wypuści i czeka nas patelnia ;) [2013-08-09 19:53]

zeus836

To jest kwintesencja wędkarstwa!!! Naszego hobby. Post Czesia jest najlepszy!!!Nic dodac nic ując. Miejmy nadzieje aby za często nie było patelni [2013-08-09 20:43]

lynx

Czesiu, napisales ,, wzajemnemu zrozumieniu....". Wzajemnemu a nie jednostronnemu. To ustępstwa obowiązują tylko nas a drugą stronę to juz nie? Endorfiny, nie endorfiny, ale jakiś rozsądek w tym też powinien byc. Jezeli będziesz we wszystkim ustępowal bo tak jest kulturalnie, bo zaraz łzy to po kilku latach będziesz jak ten pies Pawłowa. czy tu o to chodzi?


Cześć :) WZAJEMNEMU ZROZUMIENIU - jak najbardziej. (ciąg dalszy owijania kota w bawełnę ) ...... ale nasze Panie i tak nas okręcą sobie wokół paluszka jak tylko będą chciały ...a my możemy tylko szamotać się jak ta ryba w podbieraku i być zdani na Ich łaskę: wypuści , nie wypuści i czeka nas patelnia ;)


Przepraszam Cię Czesiu ale nie mów za innych. Właśnie to o czym pisałem powoduje, że sam starasz się włazic do podbieraka. Dlatego nie mów za innych bo moze nie kazdy włazi do tego podbieraka.
[2013-08-14 00:04]

CZzesio

Czesiu, napisales ,, wzajemnemu zrozumieniu....". Wzajemnemu a nie jednostronnemu. To ustępstwa obowiązują tylko nas a drugą stronę to juz nie? Endorfiny, nie endorfiny, ale jakiś rozsądek w tym też powinien byc. Jezeli będziesz we wszystkim ustępowal bo tak jest kulturalnie, bo zaraz łzy to po kilku latach będziesz jak ten pies Pawłowa. czy tu o to chodzi?


Cześć :) WZAJEMNEMU ZROZUMIENIU - jak najbardziej. (ciąg dalszy owijania kota w bawełnę ) ...... ale nasze Panie i tak nas okręcą sobie wokół paluszka jak tylko będą chciały ...a my możemy tylko szamotać się jak ta ryba w podbieraku i być zdani na Ich łaskę: wypuści , nie wypuści i czeka nas patelnia ;)


Przepraszam Cię Czesiu ale nie mów za innych. Właśnie to o czym pisałem powoduje, że sam starasz się włazic do podbieraka. Dlatego nie mów za innych bo moze nie kazdy włazi do tego podbieraka.


Cześć :) Masz całkowitą rację ,to ja przepraszam , bo troszkę uogólniłem :)
....ale nie był bym sobą gdybym jeszcze troszkę tym kotem nie pokręcił ...
To kobieta wbrew wszelkim pozorom "zarzuca przynętę "(ten czas spędzany przed lustrem, strojenie się , fryzury,pazury -uatrakcyjnianie przynęty )... obcasiki stuk ,stuk... to działa jak kwok na suma ...  o haczyku nie będę pisał .I to facet pierwszy się oświadcza ...prosi o rękę ...a potem to już tylko podbierak a co niektórzy pod skrzela albo nawet jak suma za mordę !!!  ;)
...Brrrrrrr  ......chyba będę preferował zdecydowanie  NO KILL  ;)))

Ale oczywiście są wyjątki :)  Pozdrawiam :)
[2013-08-15 20:02]

niutek40

To w końcu jak, kobiety są ofiarami wędkarstwa? Czy nie?Kurna, bo się już sam zgubiłem.  [2013-08-15 22:04]

ryukon1975

To w końcu jak, kobiety są ofiarami wędkarstwa? Czy nie?Kurna, bo się już sam zgubiłem. 



Ofiarą wędkarstwa to ja jestem. Wiosenna chlapa ja siedzę w błocie nad rzeką. Letnie upały mi słońce przegrzewa głowę nad wodą.Jesienne przymrozki a ja zacieram po ciemku ręce z zimna czekając na branie miętusa. Zimą śnieg a ja lezę i przewracam się po zasypanej drodz żeby zobaczyć czy jeszcze da się łowić.
Takie obrazy musi oglądać ofiara wędkarstwa - raczej nie kobieta. :)



[2013-08-16 08:25]

Artur z Ketrzyna

To w końcu jak, kobiety są ofiarami wędkarstwa? Czy nie?Kurna, bo się już sam zgubiłem. 

One też się pogubiły...
Są ofiarami swego egoizmu i chorej zazdrości.

Wiele pań, nie walczyło z tym hobby, i teraz same lubią to.
Inne zaś są tolerancyjne, i idą na kompromis... Np.; diś jedziesz na rybki, jutro wieziesz mnie na grzybki. Ty na rybki, ja do kumpeli czy na zakupy. Jedziemy razem, ty wędkujesz ja się opalam. I tak dalej można wyliczać kompromisy.
[2013-08-17 11:16]

lynx

Czesiu, napisales ,, wzajemnemu zrozumieniu....". Wzajemnemu a nie jednostronnemu. To ustępstwa obowiązują tylko nas a drugą stronę to juz nie? Endorfiny, nie endorfiny, ale jakiś rozsądek w tym też powinien byc. Jezeli będziesz we wszystkim ustępowal bo tak jest kulturalnie, bo zaraz łzy to po kilku latach będziesz jak ten pies Pawłowa. czy tu o to chodzi?


Cześć :) WZAJEMNEMU ZROZUMIENIU - jak najbardziej. (ciąg dalszy owijania kota w bawełnę ) ...... ale nasze Panie i tak nas okręcą sobie wokół paluszka jak tylko będą chciały ...a my możemy tylko szamotać się jak ta ryba w podbieraku i być zdani na Ich łaskę: wypuści , nie wypuści i czeka nas patelnia ;)


Przepraszam Cię Czesiu ale nie mów za innych. Właśnie to o czym pisałem powoduje, że sam starasz się włazic do podbieraka. Dlatego nie mów za innych bo moze nie kazdy włazi do tego podbieraka.


Cześć :) Masz całkowitą rację ,to ja przepraszam , bo troszkę uogólniłem :)
....ale nie był bym sobą gdybym jeszcze troszkę tym kotem nie pokręcił ...
To kobieta wbrew wszelkim pozorom "zarzuca przynętę "(ten czas spędzany przed lustrem, strojenie się , fryzury,pazury -uatrakcyjnianie przynęty )... obcasiki stuk ,stuk... to działa jak kwok na suma ...  o haczyku nie będę pisał .I to facet pierwszy się oświadcza ...prosi o rękę ...a potem to już tylko podbierak a co niektórzy pod skrzela albo nawet jak suma za mordę !!!  ;)
...Brrrrrrr  ......chyba będę preferował zdecydowanie  NO KILL  ;)))

Ale oczywiście są wyjątki :)  Pozdrawiam :)

No tak. Z tym tekstem to sie zgadzam. Wiem, że tu nie wiadomo kto jest ofiarą a kto łowcą. Pewne raczej to, że jak jedno się podda to jest ofiarą.
Temat jest jak morze więc nie będę dalej ciągnąć tylko życzę ofiarom aby trafiły na łagodnego łowcę.
[2013-08-19 17:26]

lynx

To w końcu jak, kobiety są ofiarami wędkarstwa? Czy nie?Kurna, bo się już sam zgubiłem. 



Ofiarą wędkarstwa to ja jestem. Wiosenna chlapa ja siedzę w błocie nad rzeką. Letnie upały mi słońce przegrzewa głowę nad wodą.Jesienne przymrozki a ja zacieram po ciemku ręce z zimna czekając na branie miętusa. Zimą śnieg a ja lezę i przewracam się po zasypanej drodz żeby zobaczyć czy jeszcze da się łowić.
Takie obrazy musi oglądać ofiara wędkarstwa - raczej nie kobieta. :)


Hahaha. A gdzie takie podpórki kupiłeś? Ja bym je nazwał podpórką Aarona.


[2013-08-19 17:28]

lynx

To w końcu jak, kobiety są ofiarami wędkarstwa? Czy nie?Kurna, bo się już sam zgubiłem. 

One też się pogubiły...
Są ofiarami swego egoizmu i chorej zazdrości.

Wiele pań, nie walczyło z tym hobby, i teraz same lubią to.
Inne zaś są tolerancyjne, i idą na kompromis... Np.; diś jedziesz na rybki, jutro wieziesz mnie na grzybki. Ty na rybki, ja do kumpeli czy na zakupy. Jedziemy razem, ty wędkujesz ja się opalam. I tak dalej można wyliczać kompromisy.

Artur. Święte słowa. Teraz pytanie. Czy potrafiłbyś określic procentowo kto w tym przypadku będzie bardziej tolerancyjny?
[2013-08-19 17:30]

Artur z Ketrzyna

Odświeżam wątek, bo troszkę nudno się zrobiło na tym forum. A kobiety to temat rzeka. I za Chiny ludowe, nikt je do końca nie zrozumie.
A ten co jednak to potrafi, może być panem świata...

Kiedyś wracałem z zebrana ....
Jedna z Pań, mi powiedziała;

"Kobieta dobrze wie czego chce,
Dopóki nie zmieni zdania."


[2014-06-08 10:21]