Zaloguj się do konta

Kłusownik zranił maczetą strażnika rybackiego

utworzono: 2014/03/24 15:09
lynx

Tacy ludzie powinni być szkoleni w zakresie samoobrony chociaż podstawy .2 sprawa że SSR to w większości dziadki bez przygotowania.3 kłusownik to nie dziecko w piaskownicy jako SSR powinni mieć uprawnienia np na gaz( zresztą pieprzowy może nosić każdy) ,lub broń gazową .Nie rozumiem idą sobie panowie zSSR na zasiadke na kłusoli i co myślą że ci podejdą do nich uśmiechną się i powiedzą PRZEPRASZAMY .Środki muszą być radykalne wyskakujesz walisz gościa tak żeby się położył i po wszystkim .Jak mu coś jest to mówisz że skoczył na ciebie i musiałeś użyć środków przymusu bezpośredniego walnoł o glebe i tyle .A tu jest tak dzieeeńdobry SSR i maczeta w łeb .Policjanci nie dają rady a co dopiero SSR, oczywiście nie pisze o wszystkich ,ale jak to widze to nie wiem czy się śmiać czy płakać .



Nie zgodzę się z Tobą, że tylko dziadki. U nas są młodzi /dziadkom sie nie chce/ to różni piszą , że tego nie wolno a to tamtego im nie wolno a to, że zachowują się jak Rambo i takie różne inne pierdoły. Nasi wędkarze ich chwalą a inni wieszają na nich psy.
[2014-03-27 19:20]

lynx

Porównanie z maczetą i rozwalona gębą jest jak najbardziej słuszne ale pamiętaj , że od wymierzania kar jest w Polsce sąd i nikt więcej . Jedynie w samoobronie takie zachowanie jest usprawiedliwione .



Jakos nie widzialem nigdy aby sąd łapał kłusoli. Nawet jak ich inni złapią to sąd orzeka małą szkodliwość i puszcza wolno. To po prostu jest chore.
[2014-03-27 19:23]