Zaloguj się do konta

Kłusownicy na starorzeczu co robić?

utworzono: 2011/12/06 20:33
altershepi

Witajcie, kłusownicy na starorzeczach rzeki Bug w okolicach miejscowości Nur to plaga, i nie mówię tu o rodzince w niedziele z 2 wędkami bez karty...

Mowa o mieszkańcach wiosek przylegających do nich... Siatki stawiają ciut nie na legalu!!! Ba uważają że mają do tego prawo!!! Traktują starorzecze jak wioskowy staw... 

A co najlepsze to każdy o tym wie i ma to gdzieś... Władze PZW nic nie robią by to zmienić... 

Taki piękny kawałek wody się marnuje... Kiedyś było pełno tam karpi, szczupaków, sumów, leszczy i to naprawdę wielkich okazów... Teraz zostały się ledwie karaski okonki i trochę szczupaczków, troszkę lina... Ryby jest tak mało że wędkowanie jest prawie bez sensu... Przez cały sezon w 5 osób byliśmy około 50-60 razy wynik? 3 okoniki 10 szczupaków 2 wymiarowe, 10 karasi, jeden lin 30cm 3 jazgarze!!! 

Kiedyś chciałem ściągnąć drygawice to wyskoczyło do mnie paru typów i tyle...

Policja była i stwierdziła że ona nic nie może zrobić!!!

Tak nie może przecież być!!!!! Coś trzeba zrobić!!!!! Pomóżcie!!!

[2011-12-06 20:33]

Draq

To do PSR dzwonic i na policje. Zawsze tak robie, a jak nikt nie przyjezdza to sam sie za to biore. Z nożem ciach ciach i po sieci(nie polecam, ale w przypadku braku zainteresowania ze strony policji to jest ostateczny sposób). To nie Afryka, że ludzie sie musza utrzymywac z ryabctwa, bo inaczej umra z glodu.
[2011-12-06 20:45]

kadab

witaj jesli wiesz gdzie tak sie dzieje i znasz to miejsce to nie dzwon na 997 tylko do kolegow zbiez ekipe spusc wpie... ponoc to pomaga u mnie zadzialalo dwoch nazbieralo a i okolicznych drapakow poinformowali bo dawno tam nikogo nie widzialem
[2011-12-06 20:51]

Draq

Takie spuszczenie wprdlu nie pomaga. Wręcz jeszcze możemy sami sobie zaszkodzić, mogą nas kłusole pozwać o napaść i pobicie lub mogą się zemścić większą grupą. Lepiej załatwiać takie sprawy bez przemocy.
[2011-12-06 21:03]

kadab

zrobilem wiecej niz nasze prawo bo poskutkowalo a kominiarki sa tanie
[2011-12-06 21:08]

MaN90

Straż z małkini nic z tym nie robi bo swoich znajomych przecież nie ruszą. Jak dzwoni się do PSR SSR w małkini to zawsze jest poczta nikt nigdy nie odbiera. Na Bugu obok mnie jest to samo i nic z tym się nie daje zrobić co jakiś czas PSR z warszawy przeprowadza kontrole ale to tylko wędkarzy, a jak złapią jakiegoś kłusownika to już jest czysty przypadek.... [2011-12-06 21:09]

Franek1987

Takie spuszczenie wprdlu nie pomaga. Wręcz jeszcze możemy sami sobie zaszkodzić, mogą nas kłusole pozwać o napaść i pobicie lub mogą się zemścić większą grupą. Lepiej załatwiać takie sprawy bez przemocy.


Nie koniecznie , choć nie pochwalam ale kilu pewnych typów kominiarka pała w łapę i wjechać chamom na wiochę  kilka razy . Dobrze że kolega pisze o tym widać jaka jest znieczulica w naszym kraju takie sprawy są 3 rzędne. Miałem podobną sytuacje ale policja zareagowała byłem z synem skarbnika koła na rybach …… Jak dla mnie takich traktować tak jak oni te ryby pałom po łbie i tyle    

[2011-12-06 21:11]

altershepi

MaN90

A z jakich rejonów jesteś?


Wpie... nic nie da, zresztą nie da się dokopać całej wiosce... 


Raz jak już pisałem chciałem ściągnąć siatę bo była blisko brzegu ale była przywiązana do kołka i zanim udało się ją wyrwać podpłynęła łydka wyskoczyło paru typków i z mordą do mnie. 

Przeważnie siaty są dalej zwłaszcza latem, więc jedynie zajebi....a plecionka na mocnym kiju by może pomogła... ale ciężko taką siatkę zlokalizować inaczej niż zobaczenie jak ją zastawiają/ściągają.

Nikt na starorzeczach nie ściga ani kusoli ani niedzielnych wędkarzy bez karty... co do tych ostatnich to nawet lepiej :) bo nie siedzą na bugu a na jałowej wodzie...


[2011-12-06 22:30]

MaN90

Ja jestem z Ostrowi i łowie na długości od okolic Udrzyna do okolic Nura właśnie i wiem co się tam wyrabia;/ mieszkańcy nadrzecznych wiosek są kłusownikami z pokolenia na pokolenie i niestety większość z nich zna się z miejscową służbą i pewnie dlatego im to uchodzi na sucho;/   [2011-12-06 22:42]

altershepi

Ale na miłość boską jak tam już prawie ryb nie ma! Jedyną aktywność ryb zaobserwowałem to szczupaków ale też już tam niewiele zostało a poza tym tylko drobnica po 2 cm co nie zaplącze się w siatę... Fakt że ciężko walczyć z kłusownikiem którego podwórko praktycznie przylega do starorzecza... Ale jak by tak złapali paru dowalili ze 3 tysie i pierdlem postraszyli to może chociaż trochę by się uspokoili... ale szczerze mówiąc nie ma za bardzo już co ratować... tak bardzo woda jest odłowiona że jedynie napływ ryb z Buga mógł by pomóc... a jedyne połączenie to rowek gdzie miejscami jest 20 cm  wody a większość jego długości jest tak zarośnięta że ryby raczej nie miały by ochoty się tam przedzierać... 

A i słyszałem że złapano tam w tym roku suma 40cm na żywca... I jak myślicie? Gdzie wylądował w wodzie czy na patelni??? Heh :(

[2011-12-06 23:15]

MaN90

Oni się nie boją ani grzywny ani pierdla niestety, ryba tam pewnie wchodzi przy przyborze wody i już zostaje a jak opada woda to tłuką siatami i tak w kółko. Taa a później idzie taki "wędkarz" na zgromadzenie koła i krzyczy że ryby nie ma w wodzie heh, szkoda że pełno takich ludzi ;/ na Bugu teraz też już kiepsko bo co mogło to uciekło do zegrza a reszta siedzi w rynnach i ciężko je namierzyć a tu zaraz koniec sezonu;/  [2011-12-06 23:30]

altershepi

Kolego Maćku niestety ale nie mogę się z Tobą zgodzić w jednej kwestii :)

:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D SEZON WĘDKARSKI TRWA CAŁY ROK :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D

Sam szukam doświadczonych wędkarzy w łowieniu pod lodem... Niestety jeszcze nie udało mi się takiego śmiałka namierzyć :D


Znaczy się jednego tak ale 2 lata temu się "wykąpał" i definitywnie zrezygnował... A był bardzo ostrożny...

[2011-12-06 23:47]

MaN90

hehehhe no tak masz racje miałem na myśli sezon szczupakowy;p ja z pod lodu łowie tylko na spławik i to przeważnie jeżdżę na śniardwy albo bełdany bo u nas w okolicy nie ma dla mnie ciekawych zbiorników ;p można się kiedyś umówić i wybrać na ryby jak chcesz [2011-12-06 23:53]

Randal

Kto jest właścicielem starorzecza o którym jest mowa w poście?.

[2011-12-07 12:07]

altershepi

Państwo... Bo nikt papierów na dzierżawę ani aktów własności nie posiada... przynajmniej przy policji się nie okazywali gdy chciałem by je przedstawili, skoro siaty stawiają...

Ale jestem pewien na 100 % pewien że nie mają żadnych praw do tego zbiornika, a ze względu na to że starorzecze jest połączone z Bugiem rowem ktoś musi się tym zainteresować bo odławiając tą wodę odławiają pośrednio rzekę Bug.

[2011-12-07 19:48]

MaN90

Albo okręg Siedlecki albo Mazowiecki PZW. u nas jest śmiesznie bo z jednej strony Bugu od strony Ostrowi jest Mazowiecki a z drugiej stron od strony Sadownego jest już Siedlecki. A a odłowów komercyjnych nie ma na naszym odcinku Bugu. [2011-12-07 20:18]