Kłusownicy i sieci na rzekach i jeziorach

/ 2 odpowiedzi

  • konto usunięte

Czytam na forum o różnych sprawach ważnych ,mniej ważnych i nie ważnych. do takich nie ważnych spraw zaliczam rejestr połowów wędkarskich.ilekroć jestem na górskiej, zawsze spotykam gruntowców z gnojakami na haczyku, łowiących jakby nigdy nic.ciekawe czy oni też dostali rejestry w swoim kole? druga sprawa to rybacy,tłuką co im w sieci wpadnie, a potem na piastowskim można kupić trzydziesto centymetrowe szczupaczki z "chodowli"...dlatego też jestem zwolennikiem bezkompromisowej walki z z obydwoma zjawiskami. kłusoli tępić bez litości, a rybacy niech kopią stawy , kupują narybek i niech sobie chodują rybki.potem niech robią co im się podoba. jak tak będzie ,to widzę sens drukowania rejestrów.! pozdrawiam szanownych kolegów.
hubi


zgadzam z tym co napisałes w naszym wędkarstwie jest wiele absurdów (2009/05/19 21:33)

Patryk01


zgadzam się także z kolegami. Wędkarz jest "zobowiązany" do tego by uzupełniać rejestr połowów ryb a inni mają sobie to za nic i łapią ryby też nie wymiarowe i zabierają je na dodatek do domu. (2009/05/24 09:13)