Kłusownicy?

/ 43 odpowiedzi / 2 zdjęć
roczesla


Witam!!! podejście do sprawy kol -pomimo młodego wieku uważam za prawidłowe. Nie należy się narażać niepotrzebnie. A czy ich (kłusoli) jest  kilku czy jest jeden to nie istotne. Oni są bezkompromisowi i w stanie zagrożenia mogą być nieobliczalni!!!!  Moje rady dla młodych i nie tylko  1) Niepotrzebnie nie ujawniać swojej obecności w pobliżu kłusowników
        2) Jeżeli to możliwe oddalić się jak najszybciej i szukać pomocy u innych wędkarzy
        3) Powiadomić Policję , Straż rybacką .
        4) Nigdy nie wdawać się w dyskusję z osobami kłusującymi będąc w pojedynkę
 
Mam nadzieję że stosowanie tych zasad uchroni niejednego młodego wiekiem i stażem wędkarza !!!    A swoją drogą  PZW przy wydawaniu karty  mogło by młodych trochę bardziej podszkolić.  Przykre takie czytanie młodego cyt :" ja nie wiedziałem co zrobić "   Pozdrawiam .... (2010/10/27 23:38)

krapiotr69


Witam!!! podejście do sprawy kol -pomimo młodego wieku uważam za prawidłowe. Nie należy się narażać niepotrzebnie. A czy ich (kłusoli) jest  kilku czy jest jeden to nie istotne. Oni są bezkompromisowi i w stanie zagrożenia mogą być nieobliczalni!!!!  Moje rady dla młodych i nie tylko  1) Niepotrzebnie nie ujawniać swojej obecności w pobliżu kłusowników
        2) Jeżeli to możliwe oddalić się jak najszybciej i szukać pomocy u innych wędkarzy
        3) Powiadomić Policję , Straż rybacką .
        4) Nigdy nie wdawać się w dyskusję z osobami kłusującymi będąc w pojedynkę
 
Mam nadzieję że stosowanie tych zasad uchroni niejednego młodego wiekiem i stażem wędkarza !!!    A swoją drogą  PZW przy wydawaniu karty  mogło by młodych trochę bardziej podszkolić.  Przykre takie czytanie młodego cyt :" ja nie wiedziałem co zrobić "   Pozdrawiam ....


Mogę tylko dodać AMEN-mądrze, roztropnie i bezpiecznie. Dobra rada. Pozdrawiam
(2010/10/28 16:30)

DjPi


Czesc. Nie każdy może szukać pomocy szybko i efektownie. Ja nie znam nikogo z Okolic kto mógł by mi pomóc.

[^,^] (2010/10/29 21:23)

krapiotr69


Telefon komórkowy 112-997 (nie wszędzie działa zintegrowany 112)-wejdź kolego na stronę swojego okręgu i tam znajdziesz numery SSR, PSR. Ustal też sobie miejski numer do jednostki Policji i wpisz w komórkę-ja mam ustalony bezpośredni na stanowisko dowodzenia dyżurnego Policji-nie ma opcji, aby nie odebrał, gdy ktoś dzwoni. Nie ryzykuj-nie działaj sam, nie wiesz kogo możesz spotkać nad wodą. Wiele na tym forum było już o tym pisane. Kierujmy się rozsądkiem, bohaterstwo nie zawsze się opłaca. Zdrowie i osobiste mnie są ważniejsze. Pozdrawiam. (2010/10/30 14:23)

dziobak


ale z drugiej strony to jakos dziwnie ze to my mamy chowac sie przed klusolami... (2010/10/31 21:00)

użytkownik57191


Czesc. Nie każdy może szukać pomocy szybko i efektownie. Ja nie znam nikogo z Okolic kto mógł by mi pomóc.

[^,^]

Kolego, napewno są tacy, tylko poprostu nie szukałeś, nie interesowałeś się tym dotychczas. Wiem, że np. krakowska SSR jest bardzo dobrze rozwinięta i napewno w Twoich okolicach są takie osoby i odpowiednie jednostki służące zwalczaniu kłusownictwa. Poszukaj, a znajdziesz....

(2010/11/01 09:45)

użytkownik57191


ale z drugiej strony to jakos dziwnie ze to my mamy chowac sie przed klusolami...


Bo kłusol ma zbyt wiele do stracenia, więc będzie walczył o swoje, bez względu na konsekwencje. Ty broni nie nosisz na ryby, kłusol TAK. Więc chować się powinniśmy, ale zawsze odpowiednio reagować z tego ukrycia. Telefon, zdjęcia, wezwanie odpowiednich jednostek i w ten sposób najlepiej pomożesz w zwalczaniu tych przestępców i ich działalności.

(2010/11/01 09:50)

dziobak


 masz racje tyle tylko ze straznika miejscem pracy powinna byc woda i ma byc go widac wtedy nie bedzie miejsca dla klusoli ... (2010/11/01 10:03)

użytkownik57191


Wiesz ile jest wody, a ilu jest strazników...? Poszukaj w necie info na ten temat, to się lekko zdziwisz i przejrzysz na oczy w tej kwestii.  (2010/11/01 10:07)

dziobak


Chcesz mi powiedziec ze jako milionowej spolecznosci wedkarskiej nie stac nas na pilnowanie naszej wlasnosci.?!

(2010/11/01 10:18)

użytkownik57191


Wedkarzy zrzeszonych w PZW jest 600 tysięcy, ale to szczegół, TAK, właśnie to chcę powiedzieć. Nie stać, bo PZW, Wojewodowie, Gminy, Starostwa, mają to gdzieś. Sa miasta z łowiskami, nawet te większe miasta, w których Wojewoda nie powołał ETATOWEJ Strazy Rybackiej, a SSR nie ma takich uprawnień, aby samodzielnie móc walczyć z kłusownikami.  (2010/11/01 10:24)

dziobak


to moze warto by bylo sie upomniec o nasze prawa...a najbardziej zaskoczylo mnie to ze rownierz PZW ma to gdzies. (2010/11/01 10:34)

użytkownik57191


to moze warto by bylo sie upomniec o nasze prawa...a najbardziej zaskoczylo mnie to ze rownierz PZW ma to gdzies.


Jesteś zapewne młodym wędkarzem i członkiem PZW, więc jeszcze wiele rzeczy Cię zaskoczy związanych z PZW, a ochroną wód zwłaszcza. O nasze prawa można się upominać, owszem, na zebraniach, na spotkaniach wyborczych kół itd. Im więcej zgłaszanych pretensji, petycji, żądań i wątpliwości, tym lepiej. Ale jest jak jest, niestety.

(2010/11/01 10:50)

jurek


Jeżeli wszyscy etyczni wędkarze mają trochę wyobraźni i widzą nasze akweny za 10-20 lat , to pewnie wiedzą , że może zabraknąć wielu gatunków ryb , jeszcze dziś poławianych ..................... Więc panowie i panie ---- w większości ( to jest razem walczmy z kłusownictwem , brudem , zanieczyszczeniami i wszelkimi patologami -----, to być może dzięki takiej kooperacji zyskamy na tym wszystkim ) , być może odwleczemy , to co nieuniknione o kilkadziesiąt lat , bo góry wiadomo , że politycy Nam nie pomogą , życie jest brutalne i toczy się bez żadnych zahamowań ............. najpierw niszczą , potem dowiadują się , że popełnili babola --------------- Jak to się mówi ....w kupie jesteśmy siłą i możemy wielu rzeczom zapobiegnąć --------- WYSTARCZY TYLKO BŁYSKOTLIWA WYOBRAŹNIA I LOGIKA     ( informujmy strażników społecznych , państwowych , policję i wszystkich ,co mogą Nam pomóc ) ......... Ja osobiście mam pozytywną nadzieję ------------ pozdrawiam wszystkich pasjonatów wędkarstwa i niech matka natura się opiera tej szybkiej szkodliwej cywilizacji .
(2010/11/01 15:36)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

brzana


Koledzy jak ktoś chce zobaczyć prawdziwe klusownictwo to co niedziela odbywa się na popradzie w piwnicznej na murze oprowym w krainie pstrąga i lipienia lowią miejscowi brzany na biale na zasadzie ile zlowie tyle biore.Ryby po zlowieniu są uśmiercane patroszone i do reklamówki jak się zapelni to wynoszone są do aut zaparkowanych kolo drogi.Gdyby ktoś nad tym panowal to nie odbywalo by się to oficjalnie.

Pozdrawiam

(2010/11/04 00:59)

brzana


Macie racje lowienie na sieci to lamanie ustawy i może być solidna kara ale jest masa klusoli lamiący regulami za co nie ma kar jedynie np sąd kolerzeński jakieś upomnienie i tyle.Straty związane z lamaniem regulaminu są ogromne np branie ryb w ilościach większych niż przewiduje regulamin lowienie na niedozwolone przynęty tu dam przyklad lowienie w Piwnicznej nad popradem rzeka górska i lowienie brzan na biale w ilościach ogromnych/ryba po zlowieniu jest patroszona i do reklamówki a po napelnieniu jej do auta i od nowa/. Jest to znane lowisko przy samej drodze a co najciekawsze największe klusowanie odbywa się w niedziele to daje do myślenia jak dziala tam PSR.

Pozdrawiam

(2010/11/04 05:26)

użytkownik57785


Więc należy pomóc strażnikom PSR i SSR oraz Policji w działaniach i powiadamiać ich za każdym razem stwierdzenia tego faktu. Pomagajcie tam tym jednostkom, nie wiem, czy Piwniczna jest pod juryzdykcją Nowego Sącza, czy którego z miast, w którym działa PSR, ale Policja powinna być również powiadamiana o tym zdarzeniu. Bez pomocy samych wędkarzy niewiele da się zdziałać w takich wypadkach. Dzwonić, powiadamiać i łapać gnojów na gorącym uczynku. Współpraca wędkarzy z tymi służbami, to 90% sukcesu w wyłapywaniu takich bandziorów. Do dzieła! (2010/11/04 07:45)