Kłusownictwo Legalne

/ 95 odpowiedzi
użytkownik8030


jak nie masz terenówki wypasionej i czujników ruchu by zabezpieczyć się przed atakami obcych i nie masz stolika z regulowanymi nóżkami, a na dodatek nie wozisz ze soba pasty do zębów i szczoteczki oraz maszynki do golenia to nie masz prawa być karpiarzem . Przynajmniej ten kolega tak twierdzi w swoim epizodycznym poradniku. Ja ze swej strony zalecam temu gościowi by nie uzywał słów których znaczenia nie rozumie. Ale to juz inna sprawa. Polonista z bożej łaski. (2009/03/29 22:21)

kalmar


facet, ale z ciebie aktywista (2009/03/30 10:29)

kalmar


ty, jak widzę, szanujesz "wszystkich" tylko tych, którzy zachowują się, mówią, ale przede wszystkim myślą tak jak ty. czy mylę się?? to mi przypomina środowisko radia maryja, któremu daleko do hyde parku, a raczej przypomina sforę psów, z których pierwszy szczeknie a trzeci już rzuci się do gardła - to dlatego, że nie ścierają się poglądy, ale jest to środowisko wzajemnej adoracji, gdzie "inni" są źli i nie mają praw (była tutaj taka sytuacja z nagonką na "kłusowników"). Pochamuj człowieku, bo w swojej ideologii robisz się nieuprzejmy ;) i mało rzeczowy, nie myśl, że jeśli ty uważasz swój argument za logiczny, to on taki jest w rzeczywistości. a l e :) jeśli tak lubisz się modlić, jak tutaj wnioskuję z twoich wpisów :) hehe to może lepiej czas spędzać w kościele a nie na nawracaniu grzeszników typu GHOSTMIR. widzisz. powiem tobie coś, co jako katolik powinieneś wiedzieć, ale pewnie nie wiesz, bo katolicy to bardzo zakłamana nacja: dobrze jest krzewić dobro używając do tego swojej wiary, źle jest krzewić swoją wiarę, nadużywając dobra (też naiwności) innych. facet, nie bądź taki ideowy i zasadniczy, bo wrzodów dostaniesz ;) pozdrawiam (2009/03/30 10:37)

grzegorzk75


Przeczytałem twoje słowa uważnie i przemyślałem cały konflikt między nami. Tak więc panie pyniek: nie mam nic do Ciebie ani twoich poglądów; szanuję zdanie każdej osoby bez względu na wiek, pochodzenie czy stan majątkowy; na codzień jestem osobą łagodną; nie krytykowałem Twojego artykułu o karpiarzach i co więcej oceniłem go jako dobry; zagotowałem się po Twoim ataku na moją osobę ( raczej niesłusznym) a tego typu zagrywek nie toleruję! Moje zdanie się nie zmieni - improwizuj nad wodą, nie ważne czym, po prostu nie potrzebuję tych wszystkich żeczy które wymieniłeś aby mieć udany połów. Wyraziłem się tam bardzo jasno - nie sprzęt ale szczęście i umiejętności wędkującego się liczą! Mam nadzieję że wyjaśniliśmy sobie wszystko! (2009/03/30 10:38)

grzegorzk75


Na marginesie - zgadzam się z poglądami KALMARA i GHOSTMIRA - czy to że są inne od twoich czyni nas gorszymi, upośledzonymi psychicznie, przybyszami z innej planety ? Chyba przeginasz - nie sądzisz? (2009/03/30 10:43)

użytkownik8975


Na razie wedle wszelkiego prawdopodobieństwa a matematyka się żadko myli,
Wynik meczu pomiędzy: Pyńkiem a Gostmirem brzmi 3-8 na kożyść Gostmira.

Wynik:Pyniek kontra Grzegorzyk,brzmi3-5 .A więc prawie remis ze wskazaniem.

Panowie z wielką niecierpliwością czekam na następną rundę, pokładając się ze śmiechu. Pozdrawiam i dopinguje.
Ps.Pyniek nie daj się! (2009/03/30 11:53)

misie


Do kalmar. Z czego wnioskujesz, że pyniek jest katolikiem? Modlić się można w każdym wyznaniu chyba? Katolikiem to ja jestem i nie uważam się za zakłamanego! Nie wrzucaj więc wszystkich do jednego wora!

Co to jest pośmiechowisko? (2009/03/30 12:06)

użytkownik8030


Jak by na to nie patrzeć, uważam, że ataki pyńka na niektórych userów były atakami publicznie popełnionymi i całe tłumaczenie, że przeprosił, nie ma najmniejszego znaczenia, ponieważ jego obelzywe wpisy pozostały publicznymi, a przeprosiny ponoć nastąpiły po linii wiadomości prywatnych. Tak więc uważam, że pyńka było stać na oplucie kogoś publicznie, ale nie miał jaj by publicznie przeprosić. Nieraz miałem tu jazdy z kilkoma kolegami po kiju, ale chyba przyznają mi rację, że topór wojenny też zakopywałem publicznie. Jeśli chodzi o powyższe wylewne teksty pyńka, to zauważam że rura chyba trochę mu mięknie, ponieważ zaczyna gadać jak normalny facet, że sam nie ma aż takich zasobów finansowych, że nie ma samochodzu, że kije ma po 200- 300 zet, że to tylko jego marzenia etc. etc. Więc po co pisał ten "epizodyczny " poradnik? Czyli miałem rację! Wszystko co tam człowiek napisał jest tylko reprintem bzdur wyczytanych w różnych publikacjach. A to musi być z górnej półki, a tamto musisz kupić w markowym sklepie, a tu proszę! zaprzecza samemu sobie i próbuje się zniżyć do poziomu takich biedaków jak my. Przykre to jest panowie. Co do określenia "garkotłuk" , to myślę że odnosiło się raczej do słów z rzeczonego poradnika, czyli (-) "potrzebne są dwa *garki". Jeśli już, to potrzebne są dwa garnki i było prawdopodobnie następstwem ataków na naszą niegramatyczność. Można mieć wygórowane wymagania i marzenia podniebnych lotów, ale zycie nie jest różowe. Zmagamy się z codziennością z mozołem pomnażając nasze dobra. Dbamy o rodzinę, ponieważ jest to nasz obowiązek, a nieraz jesteśmy jedynymi żywicielami rodzin. Robimy wszystko, by jakoś wiązać koniec z końcem i by móc jednocześnie pielęgnować nasze hobby wędkarskie. Radzimy sobie jak kto może. Odlewamy ciężarki, robimy koszyczki, majstrujemy spławiki, i inne rzeczy wytwarzamy sami. Mieszamy różne składniki i produkujemy kulki, hodujemy robaki I JEŹDZIMY NIERAZ ROWEREM NAD WODĘ! Wszystko to jest raczej chwalebne niż poniżające. Dlatego gdy pojawia się taki poradnik, a do tego autor uważa się za Boga, od razu puszczają mi nerwy. Nie mam zamiaru dać się obrażać komuś, kto nie ma pojecia o realnym świecie. Może w swoim środowisku pyniek uchodzi za eksperta i może wykonuje swoją pracę jak należy i może jego funkcje są tego wynikiem, bo ktoś go docenia, ale to co odwala na portalu, świadczy o nim wręcz odwrotnie. Inteligencja to nie tylko umiejętność czytania i pisania. Nie napisze on poradnika dla normalnych wędkarzy, bo nie ma zielonego pojecia o partyzantce wędkarskiej. Dajci mi 40.000 złotych, to kupię sobie sprzęt, porobię fotki i potem napiszę coś takiego jak pyniek. A do tego jakieś 50 patoli na średniej klasy terenówkę. Jeśli zaś chłopak należy do niższej klasy podludzi jak my, to niech pisze poradniki opierające się na realiach, a nie na marzeniach.
Mam głęboko w d.... co pyniek sobie o mnie pomyśli. Niech sobie pisze kalumnie jakie chce, dla mnie jest to wyłącznie objaw braku jaj na miejscu. Dziękuje Kalmarowi za odpowiednie określenie tego użytkownika. Sam bym tego lepiej nie ujął. (2009/03/30 12:54)

użytkownik5494


pyniek ty jesteś człowiek doskonały. Weź załóż swoją stronę o charakterze wędkarskim i zapisuj tych, których uważasz za mądrych i wykształconych a nie zapisuj GHostmira czy ryśka czy grzegorzk75 i mnie też nie zapisuj. Weź poproś redakcję o usunięcie swojego bloga i opuść nas. Żadna strata bynajmniej dla mnie. Każdy twój komentarz jest obraźliwy i opryskliwy. Kłucisz się jakby przedszkolak ze starzym o rok bratem. Wszystko jest złe a ty jedyny dobry.
Brak słów. (2009/03/30 13:01)

użytkownik8030


wolus dajmy sobie spokój - mnie juz prokuraturą straszy (2009/03/30 13:07)

kalmar


oki, misie przepraszam :) jesteś poza worem ;) (2009/03/30 13:54)

kalmar


"Boże, wysłuchaj moich modlitw i<...>. Przy najbliższej okazji pomodlę się za Wasze zbłąkane dusze <...> Amen!" blockquotey z pyńka :) wnioskuję, że nie modli się do Allaha czy Jehowy, bo pewnie tych imion używałby w wypowiedzi ;) M I S I E :) hehe (2009/03/30 14:00)

kalmar


dodam :) hehe Błogosławieni, którzy nie uważają się za zakłamanych :) hehe pozdro i ... połamania ;) (2009/03/30 14:01)

FanAtyk


Dwa dni nie zaglądałem a tu już się wywiązała kłótnia... robogaz - to wytłumacz mi o co chodzi, jeśli nie rozumiem. (2009/03/30 14:54)

robogaz


FanAtyk ja się już pogubiłem wątek był inny wyszło coś innego.Pozdro... (2009/03/30 15:01)

Misiaczek


Dajcie spokój pyńkowi. Napisał prawdę, że nic o nim nie wiemy i pomimo, że część jego komentarzy mnie drażni, bo je przejrzałem, o tyle jest tu kilka innych osób którzy też naprawdę przesadzają a samym słownictwem obniżają swój poziom i naszego portalu. Facet i według mnie przegiął, ale można było delikatnie zwrócić uwagę, a nie siać plotki na jego temat i się do niego baaardzo nieładnie zwracać. Jeśli bym łowił kijami po 1600 zł to powiedzielibyście, że jestem głupi i że mam się wynosić? Trochę przegięliście. Tak, chciałbym nimi łowić i może kiedyś będzie mnie stać a jak nie to nie. Pozdrawiam i trochę rozsądku życzę. (2009/03/30 15:52)

użytkownik8030


proponuję zakończyć temat i nie rozdmuchiwac go. Kultury nie było po obu stronach kolego Misiaczek. Ale sprawy poszły za daleko, więc bezcelowym jest dalej to ciągnąć. Rzekł Ghostmir. (2009/03/30 16:03)

Misiaczek


Racja. A tak na marginesie to ostatnio jakoś nie podłączam się do gorących tematów i jakoś się stonowałem. Ale to chyba wszystkim na dobre wyjdzie. Pozdrawiam. (2009/03/30 16:16)

użytkownik9529


to może ja zakończę temat ,przyjacielu kłusownictwo jest aktualnie przestępstwem ściganym i jako KARPIARZ NIE ŻYCZĘ SOBIE UŻYWANIA STWIERDZENIA ŻE JESTEM KŁUSOWNIKIEM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (2009/03/30 18:11)

użytkownik8030


Nistety Sławku, jeśli wywozisz..... a jesteś w okręgu Katowice, to jesteś kłusownikiem. Ale to dygresja na temat, nie do Ciebie jako osoby. (2009/03/30 18:13)

użytkownik9529


nie nie nie nie jestem kłusownikiem to Okręg Katowicki nie powinien należeć do PZW bo tam jest łamany statut PZW a jeśli będę łowił w w/w okręgu to będę wywoził zgodnie z prawem obowiązującym w PZW a uchwały Okręgu Katowickiego sorki za słowa -MAM W DUPIE, bo opłace składkę jako nie zrzeszony i łowie na podstawie RAPR a przepisy związkowe mnie wtedy nie dotyczą ,żeby było ciekawiej władze okręgu Katowickiego doskonale wiedza o tym bo sam swego czasu prowadziłem krucjatę z okręgami na tematy wywózek markerów ,na wysłane maile z podpisem w ciągu 2 lat żaden okręg nie odpisał w ustawowym czasie-żenada.Jak ktoś śledził dawne forum PZW to tam jedynie rzecznik ZGPZW wypowiedział sie w sprawie a reszta ciszaaaaaaa .Jak odszukam wypowiedz rzecznika to zaraz zamieszczę. (2009/03/30 18:24)

użytkownik9529


antoni kustusz 26 marca 2008 07:14 W sprawie zakazów, to radzę dokładnie czytać RAPR, czego niestety nie robią wszyscy wędkarze, ale także działacze niektórych okręgow. Zgodnie z RPR par. 4 pkt 2. można określić dopuszczalną ilość zanęt w danym łowisku. Ilość, a nie metodę podawania. Dalej, par. 8 pkt. 11, w uzasadnionych przypadkach można zaostrzyć WYMIARY, OKRESY OCHRONNE i LIMITY ILOŚCIOWE RYB, a nic nie ma o zakazach wywózki i oznakowania miejsc nęconych. Chyba, że takie zanęcone miejsce znajduje się w odl. mniejszej niż 50 m od rybackich narzędzi połowów, jazów, śluz itd. Ale to już inna sprawa. Moim zdaniem takie regulacje są nadmierną ingerencją w prawa do wędkowania i powinny być zaskarżone do właściwego okręgu." WYPOWIEDZ ZACZERPNIęTA ZE STRONY ZG PZW (2009/03/30 18:25)

Misiaczek


Brawo sławek22. Po raz kolejny masz u mnie duży plus. To czy zanętę wywieziemy czy wrzucimy nie powinno nikogo obchodzić. Ważne żeby dużo nie wrzucać. (2009/03/30 18:45)