Zaloguj się do konta

KŁUSOLE, NIESTETY NIE MA NA NICH BATA

utworzono: 2010/05/02 21:48
DARO2165

SZANOWNI KOLEDZY WCZORAJ BYŁEM Z KOLEGĄ NA SZCZUPŁEGO I SPOTKAŁEM LUDZI Z RADOMIA  I OTÓŻ ,CO.POPROSTU NIC NIE ZŁAPALI (A JEŻDŻĄ OD KILKU LAT.I SŁYSZĘ OD NICH ŻE SIATA STOI NA JEZIORZE, I RZECZYWIŚCIE STAŁA SIATA ,WIĘC Z POMOCĄ KOLEGÓW Z WODERAMI PO SZYJĘ MÓJ KOLEGA POSZEDŁ Z NIMI NA DRUGĄ STRONĘ BY WYCIĄGNĄC SIEC.NIE DOSZEDŁ PONIĘWAŻ JUŻ BY ULGNĄŁ .JA OSOBIŚCIE W TYM CZASIE DZWONIĘ DO PSR , A TEN PAN TŁUMACZY , IŻ TEN AKWEN TO WODA CHŁOPSKA. TO PO JASNA CHOLERĘ NA JESIENI SKORO TO NIE JEST WODA PZW SPRAWDZAJĄ MOJEGO KOLEGĘ, I CHCĄ PAPIERY, TO W TAKIM RAZIE ,ŁAPAĆ BEZ KARTY MÓJ KOLEŚ MOŻEEEEE.POWIEM SZCZERZE CHAMSTWO.WSZYSTKO NAGRAŁEM NA TELEFONIE, A JESLI KTÓRYŚ Z KOLEGÓW CHCE POZNAĆ TEN AKWEN TO UDZIELE SZCZEGÓŁÓW.POZDRO.DARO2165
[2010-05-02 21:48]

lorak

Rzeczywiście tak jest i to w całej Polsce. Tylko się dużo mówi, ale nikomu nie zależy żeby się coś zmieniło na lepsze. Nikt, tak na prawdę, nie zrobi nic jeżeli nie zobaczy pieniędzy, a i to do końca nie gwarantuje solidności w pracy. Słyszałem, że sami strażnicy handlują odebranymi rybami, czy sprzętem kłusowniczym. Tak już jest. Nasza mentalność (niektórzy nazywają to zaradnością).
My wędkarze musimy raz na jakiś czas pociąć kłusolom siatki, może poprzebijać opony w pojazdach, czy chociażby nastraszyć, ryzykując przy tym własne zdrowie, a może i życie.
Taka jest gorzka prawda...

[2010-05-02 22:23]

karpik19777

http://www.petycje.pl/4961. dołączcie do nas.pozdrawiam
[2010-05-02 22:39]

Co masz Kolego nagrane ? Filmik z siatą ? Czy rozmowę z P.S.R ?Z filmiku nie będzie konsekwencji,ale z nagrania rozmowy ze strażą da się zrobić niezłą awanturę,Pozdro. [2010-05-03 00:00]

Ps . Panowie to nie prawda że nikomu nie zależy !!!!!!!!!Ale zależeć musi nam wszystkim.!!!!Pozdro [2010-05-03 00:03]

wrzuć ten filmik tutaj,chętnie go oglądniemy
[2010-05-03 07:06]

wedkarz2309

Fajnie, gdyby było tak, jak pisze kolega pawelek!:)

 

Ukarać gościa za lenistwo, niech łapie kłusoli!

 

A co do nagranej rozmowy, to też chętnie bym ją posłuchał:)

[2010-05-03 09:21]

Fragles

Od wielu lat, wszystkich wędkarzy(no może większość) irytuje nagminne kłusownictwo na wodach i to nie tylko PZW. Sytuacja ta nie zmieni się dopóki nie zniknie pojęcie niskiej szkodliwości czynu.
Tylko wysokie grzywny i nieuchronność kary może to zmienić.
[2010-05-03 11:42]

Fragles

A tak na marginesie PSR i SSR nie jest tu bez winy. Instytucją tym najlepiej kontroluje się wędkarzy co do których niema wątpliwości, że nie kłusują, ale zawsze można się do czegoś przyczepić.
[2010-05-03 11:50]

pawelz

A czy ktos moglby w koncu napisac, czyja to jest woda ?. Chcecie zlinczowac goscia z PSR. A ja pytam za co. Bo jesli to rzeczywiscie jakis staw na prywatnych gruntach, to jedynie mozna miec pretensje o ta kontrole. Ale na pewno nie o to ze nikt tej wody nie pilnuje. Jesli to woda prywatna to pilnowac powinien wlasciciel. Czemu na nim nie wiesza nikt psow.?
[2010-05-04 11:41]

tu masz calkowita racje kontroluje sie wedkarzy 1 maja plywalem na lodce ze spinerem kontrol byla oczywiscie jeden koles pakowal sandacze na lodke bez rzadnych skrupulow mysle super bedzie po gosciu a tu lipa okazalo sie ze to byli koledzy podali sobie reke pogadali i po plyneli dalej i jak tu moze byc dobrze rece opadaja   [2010-05-10 17:26]

SZANOWNI KOLEDZY WCZORAJ BYŁEM Z KOLEGĄ NA SZCZUPŁEGO I SPOTKAŁEM LUDZI Z RADOMIA  I OTÓŻ ,CO.POPROSTU NIC NIE ZŁAPALI (A JEŻDŻĄ OD KILKU LAT.I SŁYSZĘ OD NICH ŻE SIATA STOI NA JEZIORZE, I RZECZYWIŚCIE STAŁA SIATA ,WIĘC Z POMOCĄ KOLEGÓW Z WODERAMI PO SZYJĘ MÓJ KOLEGA POSZEDŁ Z NIMI NA DRUGĄ STRONĘ BY WYCIĄGNĄC SIEC.NIE DOSZEDŁ PONIĘWAŻ JUŻ BY ULGNĄŁ .JA OSOBIŚCIE W TYM CZASIE DZWONIĘ DO PSR , A TEN PAN TŁUMACZY , IŻ TEN AKWEN TO WODA CHŁOPSKA. TO PO JASNA CHOLERĘ NA JESIENI SKORO TO NIE JEST WODA PZW SPRAWDZAJĄ MOJEGO KOLEGĘ, I CHCĄ PAPIERY, TO W TAKIM RAZIE ,ŁAPAĆ BEZ KARTY MÓJ KOLEŚ MOŻEEEEE.POWIEM SZCZERZE CHAMSTWO.WSZYSTKO NAGRAŁEM NA TELEFONIE, A JESLI KTÓRYŚ Z KOLEGÓW CHCE POZNAĆ TEN AKWEN TO UDZIELE SZCZEGÓŁÓW.POZDRO.DARO2165

A co to znaczy "woda chłopska"? Bo na każdym akwenie oprócz wody prywatnej, Straż ,Policja i inni uprawnieni mogą Cie skontrolowac.



[2010-05-10 22:00]

DARO2165

witam.Kolego pawelek mam nagrane 3 filmiki z widokiem na akwen z siatą i filmik jak kolega wchodzi z drugiej strony i nie może do niej dojsć ,bo by się utopił, a natomiast rozmowę przeprowadzałem ze straznikiem psr i on mi stwierdził , iż to woda chłopska , a było kilku świadków,no i oczywiscie kolega ,który próbował ściągnąć,no to teraz jeśli przyjdzie tutaj strażnik to żadnychhhhh dokumentów.pozdro.daro2165
[2010-05-12 21:05]

nico64

Daro,cóż Ci tu napisać? Kłusownicy są wszędzie trudno się tego wyzbyć czasami są to ludzie którym na niczym nie zależy i potrafią iść na całość,czyli posunąć się do środków ostatecznych.Mam kolegę który kiedyś był w straży PZW i naszli kiedyś kłusowników na gorącym uczynku ale nic nie mogli zrobić bo tamci zagrozili im nawet pozbyciem życia.Czy Ty byś się nie wystraszył w takiej sytuacji;Was jest dwóch a ich kilku i co zrobisz???? Tu musiały by być jakieś większe grupy które by ciągle kontrolowały dane łowisko. Czasami My sami możemy też temu zaradzić ale nie bezpośrednio.Widząc coś takiego zgłosić do straży danego okręgu PZW i na policję i siedzieć gdzieś dalej obserwując.
[2010-05-13 09:54]

Jeśli jakikolwiek akwen jest własnościa PRYWATNĄ ,wtedy Straz Rybacka nie ma obowiązku  kontrolowania osób korzystających z tego zbiornika wodnego,chyba że zachodzi konieczność interwencji związanej z niehumanitarnym mordowaniem lub dręczeniem ryb oraz innych zwierząt  w nim znajdujących się. Takie same prawa ma Policja,Straż Miejska i Gminna (w granicach administracyjnych miasta i gminy),oraz Straż Ochrony Zwierząt. Prywatna własność powinna być pilnowana przez jej własciciela i w razie podejrzenia lub stwierdzenia przez niego, nienaruszalności swojej własności powinno to być zgłoszone odpowiednim organom. Nawet oczywiście przez osoby postronne. Istnieje też cos takiego ,jak "zatrzymanie obywatelskie", ale tego nie polecam ze względu na własne bezpieczeństwo. Każdy wędkarz powinien mieć przy sobie zanotowane numery do PSR i SSR ,właściwe dla swojego okręgu,a przede wszystkim,w razie podejrzenia lub stwierdzenia działalności kłusowniczej należy dzwonić na Policję i uparcie domagać się podjęcia natychmiastowej interwencji. W przypadku braku reakcji (przyjazdu policji) należy złożyć skargę na ignorancję dyżurnego policji przyjmującego nasze zgłoszenie, a w przypadku straży ,do ZO lub własnego kola wedkarskiego. Kłusoli należy bezwzględnie tępić! [2010-05-13 12:49]