Kleń - ryba niedostępna?

/ 40 odpowiedzi / 7 zdjęć
użytkownik163477


Nie no, bez przesady, kraj (Luksemburg) ma pewne zaległości w realizacji unijnych dyrektyw, ale widać stałą poprawę. Na pocieszenie dla wszystkich narzekaczy w kraju - także na tzw. Zachodzie można latami prosić o zamknięcie jakiegoś wypływu gnojówki, ostatnio zgłosiłem jeden taki i okazało się, że był on zgłaszany wcześniej wielokrotnie, bez jakiejkolwiek reakcji. Niestety klenie (jak i karpie notabene) uwielbiają takie miejsca. Najwięcej jest ich też na najbrzydszych odcinkach, takich z gołym dnem czy biegnących przez środek miasta. Z drugiej strony to też ich zaleta, innych ryb w takich miejscach nie ma, a jak akurat nie ma czasu podjechać dalej.... Jest faktem, że u mnie dobrym połowom sprzyja bardzo mała w porównaniu z Polską presja wędkarska, zwłaszcza, że mało kto zasadza się na pogardzanego klenia. Jedno natomiast jest chyba uniwersalne - kleń jest jedną z łatwiejszych ryb do wytropienia, w pogodny dzień trudno po prostu go przeoczyć w wodzie, w przeciwieństwie do np. pstruha. Inna sprawa, że jak ty widzisz klenia, to on z reguły też już widzi ciebie, a wtedy pozamiatane.... (2014/05/06 19:45)

kaban


Klenie jako ryby wszędobylskie będą w pobliżu każdej rzeki i w zbiorniku do których wpadają. To czy będzie nam dane je złowić to nic innego jak zbieranie doświadczeń swoich i słuchając kolegów którzy "tam" łowili bez względu na zastosowaną metodę. Duże klenie to stare ryby i szanujmy je jak i inne okazy. Pozdrawiam. (2014/05/08 18:40)

owczarki


wiadomo trzeba próbować aby wreszcie ja złowić (2014/05/08 20:55)

kamilol222


Witam. W kwietniu złowiłem swoje pierwsze klenie! Pierwszy miał ok.20cm, bardzo mały ale na początek bardzo ucieszył. Kilka wypraw później złapałem swoją bardzo skromną życiówkę - 26cmOba złowiłem na pływającego Salmo Tiny Silver
Tydzień temu zaliczyłem pierwsze spinningowe jazie. Pierwszy i odrazu wymiarowy skusił się na smużaka Salmo Lil Bug. Piękne widowiskowe branie. Miał 26cm. Kilka rzutów później zaciąłem 31cm, co jest moją również na razie skromną życiówką. Tym razem połakomił się na najmniejszy wobler Gębskiego.  (2014/05/14 17:40)

Zelo


Kamilol222 widzę że sie w końcu udało.I oby tak dalej.Ja łowię w małych rzekach na smużaki i mikrojigi, i jak narazie w tym roku na brania i rybki nie mam co narzekać do tej pory najwiekszy 40cm a miałem na kiju juz większe.Pozdro (2014/05/14 22:10)

Tomekoo


Kolego ta druga rybka to Jaź ;-) Ja miałem na kiju rybę na oko z 70 cm i wypiął mi się z obrotówki pod nogami ...Muszę poczekać więc trochę na kolejne spotkanie z takim... do trzech razy sztuka ;-)Tymczasem Jazie faktycznie skubią... (2014/05/15 19:41)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

kamilol222


Gratuluję pięknego jazia :)Wiem że to był jaź. Po prostu tak wkleiłem - największego klenia i największego jazia. Pozdrawiam :D (2014/05/15 21:00)

Tomekoo


Gratuluję pięknego jazia :)Wiem że to był jaź. Po prostu tak wkleiłem - największego klenia i największego jazia. Pozdrawiam :D




Dziękuję , takich idzie się obłowić na Warcie ;-)Może w week jak pogoda i czas pozwoli wybiorę się gdzieś choć najpierw auto muszę zrobić ;-) (2014/05/16 16:11)

kamilol222


Miałem jechać dzisiaj, ale leje cały dzień i na dodatek mocno wieje więc z wędkowania nici. Pogody na weekend też nie są obiecujące ale może uda się wyrwać z domu :D (2014/05/16 19:34)

onliest


maluch ale na swoja przynęte (2014/05/19 10:44)

onliest


maulch ale na swoja przynete (2014/05/19 10:44)

egon488


maluch ale na swoja przynete

Spora ta agrafka no i do tego krętliki. Nie zmienia pracy woblerka? Gdy pozbyłem się takiego zbędnego obciążenia skuteczność obrazu wzrosła. Wiosna używam najmniejszych przyponów do 2 kg ze względu na częste przylowy szczupaka. Obecnie używam agrafki spinwal nr 20.

(2014/07/12 10:06)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.