Kleń na wiśnie

/ 7 odpowiedzi
Mam pytanie dużo czytałem o łapaniu kleni np. wiśnię może ktoś mi pomóc jak to robić czy na spławik czy z gruntu jaki zestaw  dzięki z góry    
zosikxx13


Za młodu wędkowałem na wiśnie , ale na spławik, z gruntu to nie wiem czy coś wyjdzie z tego. Nie jestem za bardzo zwolennikiem wędkowania na spławik ,ale napisz coś więcej na jakiej rzece,jaki nurt,głębokość .... to może coś ciekawego się dowiesz. A jak ci nie wyjdzie z wiśnią to spróbuj na konika polnego (2011/06/07 20:44)

rafal-011


hej rzeka Bzura wędkuje tam na spining miejsce typowo kleniowe nurt spory na środku Rzeki kamienie a przy  brzegu zatoczka około 1.80 m głębokości (2011/06/07 21:04)

zosikxx13


Rzeki nie znam , ale postaraj sie zarzucić na granicy zatoczki a szybkim nurcie (spławik) Kleń należy do ryb bardzo bojących i płochliwych, więc musisz cicho oddychać :) A jak tam nie weźmie to zarzuć na szybki nurt i niech sobie spławik spływa nawet z 50m (2011/06/07 21:31)

MrCrasny


Na rzekach o dużym uciągu wiśnia odpada (nawet założona "na włos") jeśli chodzi o łowienie klenia z gruntu bo po prostu prąd na dnie zdmuchnie ją z haka. Wiem bo sam to już przerabiałem. Na rzekach o słabszym uciągu ma to rację bytu. Również na tych "wolniejszych" rzekach zda egzamin spławik przepływanka i wisienka na haczyku. (2011/06/07 22:47)

pawel1121


Ja akurat lubie łapać na wiśnie z gruntu. Zahaczam ją za pestke i rzucam. Łapie na odrze właśnie  i zawsze kleń uderzy. Zazwyczaj takie do 60cm. Zakładam oliwke 20 i rzucam pod główkę. rozkręcam kołowrotek bo kleń (przynajmniej mi uderza) bardzo mocno. I się udaje złapać ;)  (2011/06/09 23:52)

tomo25


Hej

Co do łowienia kleni na wiśnie mogę podpowiedzieć kilka swoich spostrzeżeń  :

-spławik proponuje stosować w stonowanych kolorach, wszelkie lakiery fluo, czerwienie i inne nienaturalne trzeba zeskrobać ( szczególnie na czystych rzekach )
-haczyk - czerwony, w kolorze wiśni o dużym łuku
-wiśnia raczej bez pestki bo ta może przeszkadzać w zacięciu
- ja łowie bez ciężarka, sam ciężar przynęty poza tym zachowuje się bardziej naturalnie
- wędzisko długie - tak żeby można było z ukrycia wystawiać nad nawiasy krzaków i traw
 
I oczywiście maskowanie ! - Możliwe że to nawet 99 % sukcesu w połowie tej ryby.

Chociaż co do maskowania to opowiem pewną ciekawostkę:

W zeszłe lato wybrałem się na wiśnie nad jedną z mazowieckich rzek, był to jeden jedyny dzień (spośród ponad 30 stopniowych upałów) z pochmurną, mglistą  pogodą zapowiadającą deszcz.
W tym dniu tylko brak sił sprawił że nie miałem na haku 3/4 wielkich kleni z tej rzeki. Klenie po prostu były jak w amoku.
Wystarczy wspomnieć że w pewnym momencie jedząc kanapki na skarpie nad rzeką rzucałem chleb do wody który wabił klenie. Byłem widoczny jak na talerzu a mimo to wyciągnąłem z tego miejsca 4 klenie po 50 cm. Mało tego !!! gdy holowałem pierwszego 50-taka - dwa inne płynęły za nim pod same moje nogi ( często spotykane zachowanie okoni chyba ) co wcale nie przeszkodziło im wziąć w 2 kolejnych rzutach.

Ciężko w to uwierzyć ? Wiem- też byłem wielce zdziwiony. Oczywiście był to przypadek wyjątkowy bo za dwa dni na tej samej rzece w innych miejscach kleniska tylko trącały wiśnie ( z tym że wtedy już temp. dochodziła do 33 stopni )

A i pamiętać trzeba, że na wiśnie biorą tylko kleniska nie kleniki ! (2011/06/10 10:09)

wloza


Łapałem z powodzeniem duże klenie na Sanie z gruntu na małą kotwiczkę tak aby całą zagłębiona byłą w wiśni oczywiście usuwamy pestkę np patykiem za każdym razem ściągamy przypłon aby przełożyć go przez otwór po wydrylowanej wiśni nadziewamy na kotwiczkę, zakładamy do głównej żyłki ciężarek gruntowy najlepiej na system z rurką antysplątaniową tak aby bez problemu wymieniać jego wielkość. Brania są bardzo agresywne i co ważne kleń bardzo chętnie na to bierze.
(2011/06/10 22:05)