Zaloguj się do konta

Kilkudniowe nęcenie w rzece

utworzono: 2013/05/21 14:27
91kaczor

Witam niedawno przeprowadziłem się do Wrocławia i oczywiście po kilku dniach wyszukałem sobie na Odrze w miarę interesujące miejsce na spróbowanie sił z feederkiem . Aby zwiększyć swoje szanse na udany połów mam w planach kilka dni ponęcić , jedyny problem z jakim się zmagam to to iż nigdy nie nęciłem grubszą zanętą w w rzece i nie bardzo wiem czym i w jakich proporcjach , co z zapachem gliną itd.  Pokrótce o miejscu : jest to odcinek odry w centrum Wrocławia ,koryto dość głębokie bez ostóg (tzw główek) czyli tzw prostka , uciąg wody dość silny lecz nie porywisty o dnie niestety nie mam pojęcia biorąc pod uwagę siłę nurtu wydaje mi się iż jest piaszczysto kamieniste nie zamulone . Ryby na jakie chciałbym si ę nastawić to po prostu białoryb Leszcz, Klień, Jaź, Brzana, Krąp, Płoć itd. Zanęta nad jaką myślałem to gotowana Kukurydza , Pszenica , Groch , Konopie , Makaron . I teraz Lista moich pytań :P
1- Co mogę połączyć z wyżej wymienioch składników , a Czego lepiej razem nie sypać ?
2- Czym i czy wogóle sklejać ww składniki ?
3- Czy wzbogacać to jakimiś zapachami ?
4 -W jakich proporcjach połączyć składniki , czy dodawać np Gliny i jak dóżo musiałbym sypać tego i przez ile minimum dni aby przyzwyczaić rybki do żerowania w Tym miejscu ale aby ich nie nakarmić do syta .
Jeśli uzyskam odpowiedzi choć na połowę moich pytań to i tak będzie świetnie:P

[2013-05-21 14:27]

Kolego nęcenie kilkudniowe w rzece to kompletny bezsens a już szczególnie na takich odcinakch o jakich piszesz. Nurt wymyję cała zanęte w kilka godzin. Rzeka ma to do siebie że jeśli znajdziesz jakiś dołek to za kilka dni już tego dołka może nie być ze zwyględu na muł idący razem z prądem rzeki.
[2013-05-21 15:33]

JKarp

CześćNa rzece w sumie nie znam się za bardzo ale w życiu nie nęciłbym w mieście, na widoku, w miejscu z którego nurt w góra kilka godzin zabierze wszystko.Poszukaj główek, klatek między nimi i tam nęć klejąc wszystko gliną. Nęć dużo bo rzeka ma swoje prawa. A jeśli wpłynie Ci kilka amurów to nawet trzy kilo mieszanki ziaren zginie w mgnieniu oka.Łączyć możesz wszystko a proporcjach jak uważasz. Zapach chyba zupełnie zbędny.JK [2013-05-21 15:47]

Boolek

W sumie w rzece ja nigdy nie nęcę przez kilka dni dwa razy tak robiłem i żadnego efektu więcej niż zwykle. [2013-05-21 16:04]

Kolego łowisko faktycznie ciężkie wybrałeś ale nie czytaj bzdur które tu niektórzy wypisują.
Nęcenie w rzece ma sens i można mieć niezłe efekty tylko należy umieć czytać wodę i nie rzucać
wędki gdzie popadnie. Łowienie w rzece na tkzw. grunt bez wcześniejszego rozeznania łowiska przypomina trochę grę w totolotka. Poczytaj klasyków Strzelecki ,,Wędkarstwo rzeczne"  ucz się od Gutkiewicza . Podpowiem Ci jeden stary sprawdzony sposób , jeszcze przedwojenna metoda.
Chleb, ziemniaki , groch ,pszenica . Rozmoczony chleb zmieszaj z rozgotowanymi ziemniakami i z resztą do odpowiedniej konsystencji ( możesz dodać mąki ziemniaczanej jako klej ) w to wszystko wsadż kamień odpowiednich rozmiarów i do zamrażalnika. Taką dociążoną kulę wrzuć w łowisko trochę to będzie trwało ale nęcenie w miarę rozmrażania gwarantowane.
Ps.Osobiście preferuję przystawkę - największe ryby 2-3 m od brzegu łapałem.
Julian
[2013-05-21 19:26]

JKarp

CześćGdzieś Julian słyszałem o tym sposobie i jestem pewny, że to działa.Najważniejsza rzecz - kamień. Raczej za duży i za ciężki niż za lekki i za mały.Dlaczego tak - bo zanęty zamrożone pływają po wodzie lub mają zerową pływalność i normalnie spłyną z prądem rzeki. Ot i cała filozofia.JK [2013-05-21 19:40]

Kolego łowisko faktycznie ciężkie wybrałeś ale nie czytaj bzdur które tu niektórzy wypisują.
Nęcenie w rzece ma sens i można mieć niezłe efekty tylko należy umieć czytać wodę i nie rzucać
wędki gdzie popadnie. Łowienie w rzece na tkzw. grunt bez wcześniejszego rozeznania łowiska przypomina trochę grę w totolotka. Poczytaj klasyków Strzelecki ,,Wędkarstwo rzeczne"  ucz się od Gutkiewicza . Podpowiem Ci jeden stary sprawdzony sposób , jeszcze przedwojenna metoda.
Chleb, ziemniaki , groch ,pszenica . Rozmoczony chleb zmieszaj z rozgotowanymi ziemniakami i z resztą do odpowiedniej konsystencji ( możesz dodać mąki ziemniaczanej jako klej ) w to wszystko wsadż kamień odpowiednich rozmiarów i do zamrażalnika. Taką dociążoną kulę wrzuć w łowisko trochę to będzie trwało ale nęcenie w miarę rozmrażania gwarantowane.
Ps.Osobiście preferuję przystawkę - największe ryby 2-3 m od brzegu łapałem.
Julian






Mówimy o nęceniu przez kilka kolejnych dni a nie w dzien polowu bo to oczywiście sens ma :)


[2013-05-21 19:55]

Trafiłeś w przysłowiową 10. Ot i cała tajemnica.
Połamania kija.
Julian
[2013-05-21 21:55]

91kaczor

Dziękuje bardzo za wszystkie informacje na pewno spróbuje sposobu z kamieniem .  Na rybki wybiorę sie w przyszłym tygodniu i dam znać jak efekty :)
[2013-05-22 07:33]

jurek096

Witam,nęcenie w rzece ma sens,tylko trzeba umieć czytać wodę jak napisał Julian.Ja na Dunajcu do głębokiej rynny podaję w woreczkach PVA raz dziennie puszkę cieciorki i efekty murowane.Zasiadka trwa conajmniej dwa tygodnie.Jak przyjdzie brzana do stołówki to łowienie na dwie wędki nie ma sensu,bo nie nadążasz.Powodzenia.
[2013-05-22 11:24]

kon115

WitamTeż w zeszłym tygodniu przerabiałem ten problem na warcie w poznaniu a dodatkowym problemem był wysoki stan wody. Nęciłem pęczakiem, makaronem i kukurydza z dodatkiem atraktora Brasen do sklejenia zanęty użyłem kaszki manny i efekty nęcenia są super jak dla mnie. Po trzech dniach takiego nęcenia w godzinę złowiłem trzy leszcze ponad kilo a czwarty myślę największy spiął się i spłoszył całe żerujące stado. Dodam że nęcenie było bardzo obfite na jeden dzień używałem 0,5kg makaronu 1kg pęczaku i 2 puszki kukuPOZDRAWIAM [2013-06-12 10:07]

notaki

Witam,nęcenie w rzece ma sens,tylko trzeba umieć czytać wodę jak napisał Julian.Ja na Dunajcu do głębokiej rynny podaję w woreczkach PVA raz dziennie puszkę cieciorki i efekty murowane.Zasiadka trwa conajmniej dwa tygodnie.Jak przyjdzie brzana do stołówki to łowienie na dwie wędki nie ma sensu,bo nie nadążasz.Powodzenia.

Oczywiscie mówisz o nizinnym odcinku Dunajca ?


[2013-06-12 20:17]

dunster35

1:Składniki dobre ale ja bym jeszcze dodał gotowany pęczak:)
2:Nęcenie nad rzeką taką jak Odra i Wisła się nie opłaca ponieważ prąd to zmyję. Chyba że naprawdę dodasz dużo kleju i znajdziesz miejsce gdzie prąd wolniej płynie
3:Wanilia i dodaj melasę.

[2013-06-12 20:41]

dawid73132

jak nęcić na rzece i czym?



 
sieb1witam, dzisiaj na  rzece warcie znalazłem sobie ciekawe miejsce  na którym łapałem ryby. nęciłem zanętą z gliną i żwirem + kukurydza, połowy były nawet udane ale rybki były lekko większe od dłoni... chciał bym żebyście mi poradzili czym nęcić żeby zanęta zwabiała większe ryby  a nie te małe , ogólnie to chodzi mi o to by dowiedzieć się jak robić tą zanętę chodzi mi głównie o zboża przenica, kukurydza, groch... itp bo nie zabardzo mnie stać by codziennie kupować po 2-3 kg zanęty z wędkarskiego. więc czym mam nęcić łowisko tak by zanęta zostawała na dnie, i żeby podeszła większa ryba ? chodzi mi konkretnie o (leszcze,klenie,jazie,płocie ) prosze o pomoc bo jutro też się tam wybieram.





Niestety mam ten problem co ty :)    Trafil mi się jeden leszcz 1 kg i   duzo większy    się zerwał :)   a  tak to drobnica :( [2013-07-28 23:40]

halski021

Nie stosuję konopi,ale słyszałem od zawodnika z kadry Polski,że konopie odstraszają leszcze.Ty w śród ryb jakie chcesz łowić wymieniłeś leszcza,a wśród komponętów zanęty wymieniłeś konopie.
[2013-07-29 13:47]

Coś mi się wydaję, że Cie w butelkę nabił tym, że konopie płoszą leszcze. Ładne leszcze są częstym przyłowem przy zasiadkach karpiowych a dużo ludzi nęci właśnie karpie m.in. konopiom. [2013-07-29 19:04]

halski021

Z zasady nie używam do zanęt konopi,więc nie wiem jaka prawda,a napisałem to,bo według mnie ten zawodnik wie co mówi,a nie wiem w jakim celu miałby mnie wprowadzać w błąd.Nie jestem dla niego żadną konkurencją.
[2013-07-29 19:23]