Kij na bolenia

/ 18 odpowiedzi
Witam, mam zamiar kupić kij na bolki tylko nie wiem jaki i czym powinien się charakteryzować , do tej pory łowiłem bolenie na kij dla kleni ale on jest zdecydowanie za lekki, proszę o pomoc
cytryn74


Jeśli Ci nie przeszkadza troszkę dłuższy dolnik to polecam Savage Gear Parabelum 7-23Kijek pierwsza klasa. (2015/05/04 20:23)

ryukon1975


http://allegro.pl/wedka-dragon-viper-ranger-35-2-90-14-35g-okazja-i5068527330.html (2015/05/04 20:31)

Jakub Woś


Witam, mam zamiar kupić kij na bolki tylko nie wiem jaki i czym powinien się charakteryzować , do tej pory łowiłem bolenie na kij dla kleni ale on jest zdecydowanie za lekki, proszę o pomoc



Bolenie łowi się zazwyczaj na wiekszych odległościach. Często aby zwiększyć zasięg rzutu zwiększa się wagę przynęty jak i długość kija. Dlatego polecam kij o długości 2,7-3m i cw do 25-30g. Nie wiem jaki przedział cenowy Cię interesuje. Mi osobiście przypadł do gustu Robinson Diaflex (2015/05/04 20:47)

tstaros


Do tego warto, aby był to szybki kij, z akcją fast albo x-fast. Na rynku jest ogromny wybór, pytanie jakimi dysponujesz funduszami. (2015/05/04 21:54)

kubaxxx


moje fundusze wynoszą max 300 zł (2015/05/04 21:58)

toten


Jeśli łowisz z brzegu na na rzece to polecam wędkę  o długości min. 2,7 m. z cw max do 27-30 g.Jeśli  żyłka wędka najlepiej x-fast ,do plecionki raczej fast.Żyłka 0.25(dobra) w zupełności wystarczy,plecionka o wytrzymałości ok 5-6 kg też w zupełności wystarczy.Osobiście polecam plecionkę -wrażenia z holu nieporównywalne do żyłki i mniej "spadów", może przypadek ale w całej swojej przygodzie z rapami miałem tylko dwa "spady" odkąd używam plecionki.Boleń to dziwna ryba ,czasem zaciekle walczy a czasem ściągasz go jak szmatę, dwa lata temu złapałem bolka 67cm. będąc pewnym że mam na kiju okaz min 80 cm a w tym sezonie złapałem 66 cm który nie wałczył prawie wcale.Z przynęt polecam woblery HEGEMON (rękodzieło).Na Wiśle BEZKONKURENCYJNE. (2015/05/04 22:18)

kubaxxx


a co sądzicie o tym kiju : https://teamdragon.pl/pl/p/Wedka-Okuma-BLACK-ROCK-3,05-5-25g/10652 (2015/05/05 07:17)

Sith


Proponuję http://www.wedkarski.com/wedki/10209-wedka-impress-zander-spin-gtx-jaxon.html model WJ-IMX27028, ciut przekracza Twój budżet, ale warta jest swojej ceny.
Plecionkę http://www.wedkarski.com/zylki-plecionki/9674-plecionka-nihonto-octa-braid-300-metrow-mikado.html model Z25B-010.
Z przynęt rewelacyjne i niezastąpione są http://www.wedkarski.com/przynety-sztuczne/3158-wobler-thrill-th9-rozne-kolory-salmo.html model PSA-TH9SBMB i PSA-TH9RBL. (2015/05/05 07:20)

saviano


Chłopaki z Wędkarskiej Tuby coś ostatnio o sprzęcie na bolenie nagrali. Zobacz na YouTube. (2015/05/05 07:45)

ryukon1975


a co sądzicie o tym kiju : https://teamdragon.pl/pl/p/Wedka-Okuma-BLACK-ROCK-3,05-5-25g/10652





Bardzo dobre wędziska, właściwa akcja wybranego modelu. (2015/05/05 08:21)

barrakuda81


Tu odpisuję KoledzeDavid48 bo jest jakiś problem techniczny i nic nie mogę wysłać na priv...:-((( jak zwykle! Może zauważy...
Cześć.
Nie potrafie doradzić czegoś konkretnego. Sam używam kija tego samego od chyba 6-ciu lat.Savage'a nie znam jeśli chodzi o kije, Dragona Moderate z kolei nigdy nie miałem w rękach.Łowię starym Diaflexem Robinsona 295 cw 7-22 a przynęt uzywam dokładnie w podobnym zakresie jak wymieniłeś powyżej. Ma u mnie dożywocie i nie odczuwam potrzeby przesiadki na cokolwiek innego.Daje sobie radę z całkiem sporymi rybami w nurcie chociaż może czasem przydałoby się więcej mocy w dole.Jednak były na niego już konkretne przyłowy i daje radę.Rzuca też bardzo przyzwoicie i jestem z niego b.zadowolony. Tych nowych konstrukcji nie znam bo się poprostu nie wczuwałem w temat:-)
Pozdrawiam.
(2018/07/09 12:45)

David48


Dzieki za odpowiedz :) dopiero dzisiaj ją zauważyłem. Byłem wczoraj w sklepie wędkarskim i sprzedawca oferowal mi kij Robinsona ale nie pamietam juz modelu. Na sucho fajnie sie prezentowal. Obecnie jestem zainteresowany Abu Garcia Veritas 310cm 8-32 cw. W zasadzie nie wiem czy jest sens kupowac takiego drogiego patyka,ktorego prawie nikt nie zna. Druga sprawa to serwis tej firmy nie znajduje sie w naszym kraju, wiec jak cokolwiek się stanie to moze byc problem. Chyba lepiej kupić coś tanszego,a reszte kasy przeznaczyc na przynęty ;) (2018/07/20 09:37)

Jakub Woś


Dzieki za odpowiedz :) dopiero dzisiaj ją zauważyłem. Byłem wczoraj w sklepie wędkarskim i sprzedawca oferowal mi kij Robinsona ale nie pamietam juz modelu. Na sucho fajnie sie prezentowal. Obecnie jestem zainteresowany Abu Garcia Veritas 310cm 8-32 cw. W zasadzie nie wiem czy jest sens kupowac takiego drogiego patyka,ktorego prawie nikt nie zna. Druga sprawa to serwis tej firmy nie znajduje sie w naszym kraju, wiec jak cokolwiek się stanie to moze byc problem. Chyba lepiej kupić coś tanszego,a reszte kasy przeznaczyc na przynęty ;)

Może choć kolory tego Robinsona pamiętasz, to znajdziemy model (2018/07/20 10:47)

David48


Dzieki za odpowiedz :) dopiero dzisiaj ją zauważyłem. Byłem wczoraj w sklepie wędkarskim i sprzedawca oferowal mi kij Robinsona ale nie pamietam juz modelu. Na sucho fajnie sie prezentowal. Obecnie jestem zainteresowany Abu Garcia Veritas 310cm 8-32 cw. W zasadzie nie wiem czy jest sens kupowac takiego drogiego patyka,ktorego prawie nikt nie zna. Druga sprawa to serwis tej firmy nie znajduje sie w naszym kraju, wiec jak cokolwiek się stanie to moze byc problem. Chyba lepiej kupić coś tanszego,a reszte kasy przeznaczyc na przynęty ;)

Może choć kolory tego Robinsona pamiętasz, to znajdziemy model
Jak się nie mylę to był :Robinson Cortez Light Spin 2,7m / 8-20g (2018/07/20 11:03)

barrakuda81


Moim zdaniem jeśli w przypadku szczupaka można zaoszczędzić na kiju ( przykładowo) kosztem przynet i to może być zasadne o tyle w przypadku bolenia warto mieć przyzwoitą wędkę.Pewnie że na każdą się jakoś łowi i da radę ale to z racji swej specyfiki wymagające od kija łowienie. Tu jakieś kompromisy zawsze moga się odbić lekka "czkawką".Nie musi to być od razu spinning za 2000 czy coś z pracowni ale musi być lekki, czuły, szybki i pracować nie tylko samym szczytem jak sandaczowa pała ale ma się giąć. Jeśli do tego ma trochę pary w dolniku jest fajnie bo w nurcie każda ryba jest cięższa i zdarzają się przyłowy-taka jest przecież rzeka:-) Za boleniem trzeba daleko rzucić, musi się zaciąć i jeszcze trzeba go wyjąć więc tu akurat wybór kija nie powinien być na zasadzie przypadku.Do tego dochodza indywidualne preferencje wędkarza - to nie jest łatwa kwestia...Chociaż znałem gości co tarmosili rapy wklejankami ale to było dawno i dziś chyba sami by się do tego już nie przyznali;-) (2018/07/20 13:47)

David48


Moim zdaniem jeśli w przypadku szczupaka można zaoszczędzić na kiju ( przykładowo) kosztem przynet i to może być zasadne o tyle w przypadku bolenia warto mieć przyzwoitą wędkę.Pewnie że na każdą się jakoś łowi i da radę ale to z racji swej specyfiki wymagające od kija łowienie. Tu jakieś kompromisy zawsze moga się odbić lekka "czkawką".Nie musi to być od razu spinning za 2000 czy coś z pracowni ale musi być lekki, czuły, szybki i pracować nie tylko samym szczytem jak sandaczowa pała ale ma się giąć. Jeśli do tego ma trochę pary w dolniku jest fajnie bo w nurcie każda ryba jest cięższa i zdarzają się przyłowy-taka jest przecież rzeka:-) Za boleniem trzeba daleko rzucić, musi się zaciąć i jeszcze trzeba go wyjąć więc tu akurat wybór kija nie powinien być na zasadzie przypadku.Do tego dochodza indywidualne preferencje wędkarza - to nie jest łatwa kwestia...Chociaż znałem gości co tarmosili rapy wklejankami ale to było dawno i dziś chyba sami by się do tego już nie przyznali;-)

Mój budżet na "boleniówke" to 500zł. Myślę, że jak wybiorę sie do Katowic do jakiegoś sklepu to przywiozę stamtąd cos pożądnego ;) (2018/07/20 16:01)

David48


Moim zdaniem jeśli w przypadku szczupaka można zaoszczędzić na kiju ( przykładowo) kosztem przynet i to może być zasadne o tyle w przypadku bolenia warto mieć przyzwoitą wędkę.Pewnie że na każdą się jakoś łowi i da radę ale to z racji swej specyfiki wymagające od kija łowienie. Tu jakieś kompromisy zawsze moga się odbić lekka "czkawką".Nie musi to być od razu spinning za 2000 czy coś z pracowni ale musi być lekki, czuły, szybki i pracować nie tylko samym szczytem jak sandaczowa pała ale ma się giąć. Jeśli do tego ma trochę pary w dolniku jest fajnie bo w nurcie każda ryba jest cięższa i zdarzają się przyłowy-taka jest przecież rzeka:-) Za boleniem trzeba daleko rzucić, musi się zaciąć i jeszcze trzeba go wyjąć więc tu akurat wybór kija nie powinien być na zasadzie przypadku.Do tego dochodza indywidualne preferencje wędkarza - to nie jest łatwa kwestia...Chociaż znałem gości co tarmosili rapy wklejankami ale to było dawno iÂÂ dziś chyba sami by się do tego już nie przyznali;-)

Mój budżet na "boleniówke" to 500zł. Myślę, że jak wybiorę sie do Katowic do jakiegoś sklepu to przywiozę stamtąd cos porządnego ;) (2018/07/20 16:26)

David48


Moim zdaniem jeśli w przypadku szczupaka można zaoszczędzić na kiju ( przykładowo) kosztem przynet i to może być zasadne o tyle w przypadku bolenia warto mieć przyzwoitą wędkę.Pewnie że na każdą się jakoś łowi i da radę ale to z racji swej specyfiki wymagające od kija łowienie. Tu jakieś kompromisy zawsze moga się odbić lekka "czkawką".Nie musi to być od razu spinning za 2000 czy coś z pracowni ale musi być lekki, czuły, szybki i pracować nie tylko samym szczytem jak sandaczowa pała ale ma się giąć. Jeśli do tego ma trochę pary w dolniku jest fajnie bo w nurcie każda ryba jest cięższa i zdarzają się przyłowy-taka jest przecież rzeka:-) Za boleniem trzeba daleko rzucić, musi się zaciąć i jeszcze trzeba go wyjąć więc tu akurat wybór kija nie powinien być na zasadzie przypadku.Do tego dochodza indywidualne preferencje wędkarza - to nie jest łatwa kwestia...Chociaż znałem gości co tarmosili rapy wklejankami ale to było dawno iÂÂ dziś chyba sami by się do tego już nie przyznali;-)

Mój budżet na "boleniówke" to 500zł. Myślę, że jak wybiorę sie do Katowic do jakiegoś sklepu to przywiozę stamtąd cos porządnego ;) (2018/07/20 16:27)