Kawały wędkarskie- na ponure dni

/ 2 odpowiedzi
Cześc chce Wam zaprezentować kilka wędkarskich kawałów na ponóre i smutne dni:
- Biorą?

- Nie bardzo... 
- Złapał pan coś? 
- Jednego. 
- I co pan z nim zrobił? 
- Wrzuciłem do wody. 
- Duży był? 
- Taki jak pan i też mnie wkurwiał. 
- Zgadnij co śniło mi się ostatniej nocy? - pyta wędkarz kolegę. - Wędkuję sobie z łodzi na środku jeziora, a obok mnie, wyobraź sobie, siedzi Małgosia Foremniak. - Niezły sen. Czy z happy endem? - Oczywiście! Złowiłem czterokilogramowego leszcza.
Do przysypiającego na leżaczku moczykija podchodzi przechodzień: 
- I jak panie, biorą? 
Na co tamten: 
- Biorą jak cholera - na chwile przysnąłem i mi dwie wędki wzieli!!
 
Wędkarze się przechwalają przy ognisku wieczorem: - Ja złapałem wczoraj taaakiego szczupaka - przechwala się pierwszy wędkarz rozkładając ręce. 
- Eee..., to nic. Ja złapałam, ooo, taaakiego karasia - mówi drugi, 
- A ja wątpię - mówi trzeci. 
Na to czwarty: 
- A ja taaaaką wątpię !!
Przechodzi zainteresowany kolega i pyta: 
-Biorą? 
Wedkarz odpowiada: 
-A jak,nie widzisz aż nie nadarzam....!

Rozmawiają dwie sąsiadki 
- Wiesz , mój Stasiek to dziś nic nie złowi... 
- Skąd wiesz??? 
- A bo w rybnym zostały tylko puszki. 

Właściciel sklepu rybnego do wchodzącego wędkarza- 
Coś dawno pana nie widziałem,czyżby pan łowił teraz u konkurenta?
Dowcip rybacki: 
- Po czym poznać wiek ryby? 
- Po... oczach. Im dalej od ogona, tym starsza...
Wędkarz w łodzi na środku jeziora złapał złotą rybkę. 
Rybka prosi aby ją wypuścił a spełni jego jedno życzenie. 
Wędkarz odmawia, ale rybka dalej prosi, 
po długich negocjacjach wędkarz zgadza się i prosi aby spowodowała, 
że będzie "dochodził" tak często jak jego żona, 
rybka macha płetwą, zaszumiało zagrzmiało i już ...... 
nim spłynął z jeziora "doszedł" pięc razy.
- W czym najszybciej rośnie ryba? 
- W oczach wędkarza.



Kowalski zagaduje starego wędkarza:
- I co, biorą?
- Biorą panie, biorą... Dzisiaj wszyscy biorą, tylko nikt nie chce się dać złapać...

Kowalski siedzi nad rzeką i nerwowo przekłada wędkę z ręki do ręki:
- Gdyby wędkarstwo nie uspokajało nerwów, to bym zaraz to rzuci!

Wchodzi facet do warzywniaka i mówi:
- Poproszę kilogram robaczywych jabłek.
- A po co panu robaczywe?
- Idę jutro na ryby i nie chce mi się kopać w ogródku.

Wędkarz złowił złotą rybkę, a ta przemówiła ludzkim głosem:
- Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia.
Wędkarz pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka.
- Jakie są twoje 3 życzenia?
- Mam jedno życzenie, ale trzy razy!

Rozmawiają dwaj wędkarze:
- Nie uwierzysz, złowiłem wczoraj 5-kilogramowego karpia!
- A ja węgorza, który miał 4 metry!
- Niemożliwe!
- To prawda! - potwierdza żona - Józek go cały dzień rozciągał!

- Jaka dzisiaj woda? - pyta Franek Kowalskiego, który łowi już od świtu.
- Znakomita! Ryba ani myśli z niej wyłazić.

- Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki? - pyta Franek Kowalskiego.
- Bo jak ryba weźmie, mam na kolację rybę, a jak nie weźmie, to mam ser.

- Panie co pan wlewa do rzeki?
- Środek na pobudzenie apetytu, bo ryby nie chcą brać przynęty...

Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską:
- Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?!
- Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.

- I co, biorą, panie Nowak? - pyta Franek.
- Biorą, biorą. Wczoraj teczkę mi zabrali, a dzisiaj już rower ... 
Dziękuje za poświęcony czas dla mojego tematu Robert O.

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

greess3


heh dobre kawały :] ja znam jeszcze jeden :]

nad wodę przyszła starsza pani z bardzo starym kotem i po paru minutach staruszka złapała złota rybkę i rybka mówi :
rybka: wypuść mnie a spełnię twoje 3 życzenia
staruszka: no dobrze , poproszę o wielki pałac
rybka: no dobrze wzięła się przekręciła ogonkiem uderzyła o wodę i za staruszka stoi wielki pałac
staruszka: (z niedowierzaniem patrzy) i po chwili mówi teraz ja chce być piękna księżniczka tego pałacu
rybka: przekręciła się uderzyła ogonem o wodę i już
staruszka : z nie dowierzaniem przygląda się sobie i po chwili patrzy na tego swojego starego kota i poprosiła rybkę o to żeby kot stal się jej pięknym księciem
rybka: przekręciła się i już kot stal się pięknym księciem
po chwili książę tak patrzy na księżniczkę i mówi : wszystko fajnie tylko czemu kurwa mnie wykastrowałaś :] (2011/09/12 21:13)

użytkownik57785


Jest taki temat na forum. Poszukajcie i tam dopisujcie. To po pierwsze, a po drugie zamykam wątek za niecenzuralne słowa. (2011/09/12 21:21)