Katastrofa - Dziesiątki ton ryb ugotowane.

/ 9 odpowiedzi
MACKO76


Pewnie  znów bedzie tak jak z naszą Wartą ani widu ani słychu a kase na składki skorumpowane PZW tylko podnosi i nic a nic o nas nie dba tylko o swoje TYŁKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
(2016/01/06 17:23)

luxxxis


Serce się kroi a pięść sama się zaciska,współczuję tamtejszym wędkarzom-patrzą jak ich woda umiera,to straszne.
Winowajcy dałbym tak w kły że własnymi zębami by się skurwiel udusił.
(2016/01/06 17:40)

Dos equis xx


Tony ryb mniej a nikt nie podnosi głosu. Wędkarze to barany, którzy dają się strzyc. Najpierw Warta teraz Wisła. Tony ryb rozumiecie? Dziesiątki ton. To np 10 tys dwukilogramowych sandaczy. (2016/01/06 19:56)

diego1984


Niestety,to prawda!!!! (2016/01/06 20:06)

kedzio


Ja rozumiem, ze trucie wody jest złe. Winni maja odpowiadać za takie czyny. Jednak nie należy zapominać o tym, że przy elektrowniach powstawały zbiorniki technologiczne. Są to zbiorniki które służą, służyły jako zasobnik wody służącej do chłodzenia. Do tych zbiorników zrzuca się też wodę ciepłą po zużyciu do chłodzenia. Widać wynikła sytuacja taka, że aby utrzymać ruch bloków energetycznych, trzeba było zużyć więcej wody niż zwykle, a być może trzeba było zapobiec zamarzaniu kanałów zrzutowych. Tego jeszcze nie wiadomo. Przecież jest okres zimowy i zaopatrzenie w energię mieszkańców miast i wsi jest bardzo ważne. Szkoda ryb, owszem, ale należy też spojrzeć z drugiej strony na konieczność utrzymania ruchu elektrowni. Co innego, jeśli ktoś spuścił chemikalia i spowodował zatrucie - no to istotnie kryminał. (2016/01/06 21:26)

heniekbak


NIK NIC Z TYM NIE ZROBI A ELEKTROWNIA JUZ RECE UMYWA BO Z ICH STRONY BYLO WSZYSTKO OKI. WCZESNIEJ WYCIEKL MAZUT I TEZ NIC SIE NIE STAŁO. PZW POWINNO DOMAGAC SIE ODSZKODOWANIA EWENTUALNIE WYMUSIC ZARYBIANIE PRZEZ ELEKTROWNIE. A GDZIE OCHRONA ŚRODOWISKA? PRZYJELI PIENIAZKI I SIEDZA CICHO A POTRAFIA AFERE ZROBIC Z POWODU JAKIEGOS OWADA I WSTRZYMAC BUDOWE AUTOSTRADY BO PEWNIE KTOS NIE ZAPLACIL TYLE ILE CHCIELI ZA CISZĘ. (2016/01/07 14:20)

Haryyy5


Ja rozumiem, ze trucie wody jest złe. Winni maja odpowiadać za takie czyny. Jednak nie należy zapominać o tym, że przy elektrowniach powstawały zbiorniki technologiczne. Są to zbiorniki które służą, służyły jako zasobnik wody służącej do chłodzenia. Do tych zbiorników zrzuca się też wodę ciepłą po zużyciu do chłodzenia. Widać wynikła sytuacja taka, że aby utrzymać ruch bloków energetycznych, trzeba było zużyć więcej wody niż zwykle, a być może trzeba było zapobiec zamarzaniu kanałów zrzutowych. Tego jeszcze nie wiadomo. Przecież jest okres zimowy i zaopatrzenie w energię mieszkańców miast i wsi jest bardzo ważne. Szkoda ryb, owszem, ale należy też spojrzeć z drugiej strony na konieczność utrzymania ruchu elektrowni. Co innego, jeśli ktoś spuścił chemikalia i spowodował zatrucie - no to istotnie kryminał.







Tyle że gdyby wszystko było zrobione prawidłowo a śmierć tylu ton ryb to "normalny" skutek eksploatacji zimą to biorąc pod uwagę że takich zbiorników jest w Polsce sporo, to pewnie każdej zimy co kilka dni dochodziłyby gdzieś z Polski newsy o takiej katastrofie. Skoro tak nie jest to zakładam że jednak ktoś popełnił jakiś błąd. Szkoda tylko że pewnie nikt za to nie odpowie. Nie mówię żeby zamykać ludzi po więzieniach, ale byłoby miło gdyby elektrownia zarybiła na swój koszt pokrywając straty a osoby odpowiedzialne pożegnały się z robotą. Ale jak znam życie a w szczególności naszą smutną polską rzeczywistość to pewnie sprawa zostanie wkrótce zamieciona pod dywan a składki wzrosną bo jakoś to trzeba uzupełnić. Składki gdzieś po drodze zostaną rozmienione na drobne przechodząc przez ręce kolejnych działaczy i sprawę można będzie oficjalnie uznać za zamkniętą.  (2016/01/07 14:21)