Kary za kłusownictwo

/ 10 odpowiedzi
kostekmar


Dodam jescze, że powinno je się stosować równiez w stosunku do członków PZW zajmujących się tym procederem, łowiących w okresach ochronnych, po zarybieniach gdzie nałożony jest zakaz połowu oraz niewymiarowe osobniki. Oczywiście wszystko to dodatkowo, oprócz wywalenia z PZW, konfiskaty sprzętu oraz mandatu karnego wynikającego z innych przepisów. Dopiro by piszczeli. (2009/08/29 10:14)

Irkoni


Witam,kostekmar konfiskata całego sprzętu na którym i z którego się kłusowało zgadzam się z tym całkowicie oraz kary pieniężne też powinny być dotkliwsze bo to co się teraz wyprawia nad wodą a najlepiej widać to w śród wędkarzy kłusowników ,wędkarzy w cudzysłowiu ,kiedy sprawa trafi do sądu a jest to bardzo ,bardzo rzadko i zapada wyrok,to cieszy.Ja osobiście jestem za zwiększeniem kontroli nad naszymi wodami w dzień i w nocy,chociaż nocą kontroli na pewno nie ma co wyczekiwać ale może kiedyś uda się zrobić porządek z kłusownikami zmieni się to tylko wtedy kiedy zostaną wprowadzone wyższe kary i będą egzekwowane.A kłusowanie to zawsze kłusowanie spotkałem się nad wodą z twierdzeniem;rozmawiałem z wędkarzem i zostało stwierdzone że jak złowi nie wymiarową rybę i ją zabierze to nie jest kłusownictwo to ja się pytam! co to jest.Goście łapiący na szarpaka,walących prądem,czy na linę itp czy wędkarze którzy łowią nie wymiarowe ryby i zabierają je przecież to jest to samo zwykłe kłusowanie.Pozdrawiam serdecznie...... (2009/08/29 11:46)

uklejka


Witam kolego.
Masz rację że należy sprawdzać i karać drastycznie.
Tylko ręce opadają ,kiedy łapie się kłusoli na gorącym uczynku, konfiskuje się sprzęt,
auto konfiskuje policja i pisze protokół do prokuratora, i co dalej.
Stwierdza się że jest to czyn mało szkodliwy!!!. i umarza się sprawę. (2009/08/29 20:25)

louis


Tak święta racja u mnie na parsęcie troć już dobrze wchodzi a straży i kontroli nie widać. Więc co robią niektórzy mieszkańcy?? Co wieczór stawiają siatki i to nie po jednej lecz nawet po 5 sztuk. Ja opłacając kartę po co mam iść na ryby skoro rano siatki ściągają a ryby nie ma.Co wejdzie to w nocy wyłapią. (2009/08/30 17:35)

u?ytkownik14499


Witajcie,koledzy :) Kiedys czytałem artykół,jak w USA złapali "kłusola".Problem gostka polegał na tym,że łowił rybki podobne do okonia.Nie pamietam już jak sie nazywała ale mniejsza o to.Facet przekroczył limit o JEDNA SZTUKĘ.Miał pecha,że akurat Go skontrolowali.I co dalej? Konfiskata łodzi,na której pływał,sprzętu którym łowił,że nie wspomnę o kilkutysięcznej karze,oczywiście w $. Przypomnę: złowił tyko jedną rybę więcej od dopuszczalnego limitu,a limit dopuszczalny tej ryby to było ok. 100 szt./dobę.Tak powinno być u Nas. Pozdro. (2009/08/30 17:58)

jerzy33


To co Panowie? Zgłaszamy postulat do ZG PZW? 125 sztuk karpia/dobę? Poprawcie mnie, jeżeli zaniżyłem limit... (2009/08/30 21:56)

u?ytkownik22572


To chyba jedyny sąd w tym kraju, który porządnie dołożył kłusownikom. Inne dają maksyalnie grzywnę 500 zł i wypuszczają ze wzgledu na "małą szkodliwość społeczną czynu". A przecież to jest złodziejstwo oraz wyrządzanie szkody w środowisku naturalnym, za które dodatkowo powinno się karać. Gdyby sądy na Pomorzu tak karały, to nie byłoby problemu kłusownictwa na rzekach trociowych , gdzie kiedyś wpuszczano rocznie milion sztuk smoltów troci i łososia. Ile aktualnie to nie wiem. Do tego trzeba by było zająć się przegradzaniem sieciami przez rybaków ujść rzek, żeby ryby mogły wejść na tarło. Wiekszość ryb wpada w te sieci a wędkarze płacą za nadzieję...... (2009/08/31 08:14)

jurek


Witam wszystkich , bywam w Sadach Rejonowych dosyć często na sprawach kłusowników ....................... i kary jakie dostają są śmieszne ................ czasami szkoda moich nocnych i dziennych kontroli .................. , jak usłyszę błagania kłusownika --- skierowane do składu orzekającego w Sądzie Powszechnym.............. , że on nie ma co jeść , ledwie łączy koniec z końcem (chyba łączy te końce 2 siatek ) , a przyjechał pod Sąd wypasiona bryką---2 letnim samochodem ...................... Przede wszystkim powinno się zaostrzyć kodeks karny w całej Polsce.................. bo kłusownicy byli , są i będą ................ A BARDZO DUŻO ZALEŻY OD NAS SAMYCH WĘDKARZY .................. miejmy telefony do strażników wklepane w swoje komórki ............I NIE BÓJMY SIĘ INFORMOWAĆ O TYCH SPRAWACH ( w końcu nie musimy podawać swoich personaliów )................... I JESZCZE JEST JEDEN SPOSÓB NA UKARANIE KŁUSOWNIKA WĘDKARZA , czy PRAWDZIWEGO KŁUSOLA .................... OTÓŻ KAŻDY Z NAS MA PRAWO DO tzw. ZATRZYMANIA OBYWATELSKIEGO------------ widząc , jak ktoś popełnia przestępstwo ...to możemy obezwładnić i zatrzymać takiego gościa do przyjazdu Policji , lub innych służb porządkowych............ ALE MUSIMY Z TEGO PRAWA KORZYSTAĆ , A NIE BIADOLIĆ -------------- my społecznicy nie możemy być jednocześnie wszędzie --- tym bardziej , że pracujemy za darmo , kosztem Naszych rodzin i Nas samych ............ , a przecież mógłbym iść na ryby????????????..............pozdrawiam społeczny strażnik Jurek . (2009/09/01 09:45)

louis


Kolego fajnie piszesz tylko to nie tylko zależy od nas. Jakiś czas temu znajomy był na rybach ze spiningiem i znalazł siatki. Następnie zadzwonił na policję-- jaki efekt?? Czekał 2 godziny i nikt nie przyjechał.....jaki wniosek?? Policja ma to gdzieś zwalają że to sprawa dla straży wodnej a nie dla nich.A może sami gustują w rybkach??Bo kupić też trzeba czasem, a od kogo?? Wiadomo.. (2009/09/01 12:17)

u?ytkownik14499


Widzisz,Jurek? I na co to wszystko? Ale poważnie wielki szacun za to,co robisz! Żeby nie SSR to w wodach,STOP! Wód by już nie było!
Co do zatrzymania obywatelskiego to nie zawsze jest ono możliwe,gdyż często Ci pseudo wędkarze sa w grupach albo przynajmniej we dwóch i samemu nie ma jak.Co do dzwonienia to rzeczywiście,policja na wszystko kładzie lache chociaż są "dziwne" przypadki i przyjeżdżają.
Najszybciej reaguje SSR! I dlatego zazdroszcze Ci tej "fuchy":) Ja sam staram się już 3 lata,żeby mnie przyjęli do SSR ale to już inna historia.
Pozdro. (2009/09/01 13:20)