Karpie a bobry

/ 1 odpowiedzi
Witam,
Spacerując kilka dni temu w około wody na której próbuję swoich sił, zauważyłem niedaleko od brzegu kilka wyczyszczonych z mułu placyków które naturalnie połączyłbym z miejscem żerowania Karpii. Niestety miejsca te w 80% dokładnie pokrywały się z miejscami w których widać było bezpośrednią działalność bobrów (wykopane zagłębienia prostopadle do linni brzegowej, zwalone do wody drzewa itd.) Podręcznikowo powinny być to idealne miejsca do położenia zestawów. ALE... czy te odkurzone miejsca nie są dziełem bobrów? czy Karpie pod zwalonymi drzewami czuja się bezpiecznie także w okolicach pobytu i aktywności Bobrów? czy w ogóle Karpie  będę się tam zapuszczać???

Może ktoś miał podobne doświadczenia i wie coś na ten temat, pozdrawiam.

enG1ne


Zazwyczaj staram się nie łowić w miejscu gdzie widzę świeże gałęzie, drzewa powciągane do wody. Jest to znak, że bobry się tam pojawiają, a co za tym idzie płoszą ryby. Nigdy nie miałem zadowalających efektów przy ich żerowiskach. Bobry w miejscach, w których najczęściej wychodzą/wchodzą do wody, pozostawiają na brzegach charakterystyczne ślady i tam na porządne ryby raczej bym nie liczył. Natomiast jeśli drzewa leżą już w wodzie sporo czasu, to z pewnością ryby również tam będą i takie miejsca warto sprawdzić. Czyli podsumowując, miejsca często odwiedzane przez bobry ze świeżymi śladami ich żerowania najlepiej sobie darować, wszystkie inne obławiać i próbować szczęścia. (2014/03/30 20:52)