Zaloguj się do konta

Karp wymiar ochronny w rzekach - dlaczego brak?

utworzono: 2011/06/30 17:40

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

wsw

tzn.w regulaminie amatorskiego ryb jest tak-karp do 30 cm / nie dotyczy rzek/
[2011-06-30 17:40]

withanight88

Bo poprostu jest nie chcianym gatunkiem... [2011-06-30 19:09]

mienta

Ja to się dziwie że karp ma wogóle wymiar ochronny przeca tego badziewia nasi morznowładcy ładują tonami do naszych wód i jeszcze dają mu jakiś wymiar to już jest absurd ale to tylko moja opinia  [2011-06-30 19:24]

mielec

Co Okręg to inny przepis co łowisko to inny obyczaj. Tamtego roku w Rzeszowskim  w karp miał wymiar 35 lecz nie dotyczyło to rzek. No oczywiście wymiary na niektórych zbiornikach były czasami zwiększone itp. Tegoż roku karp nadal ma 35 cm w Rzeszowskim lecz już we wszystkich wodach Okręgu czyli w rzekach też.

Nie słyszałem o zarybieniach rzek karpiem i chyba mam nadzieje takowych nie ma, większość karpi w rzekach to uciekinierzy po powodziach ze zalanych zbiorników, oczywiście jak jest spokojna woda i przyjemna, ciepła wiosna to i się karpik wytrze bo to już coraz częstszy przypadek w Polskich wodach i zaczyna być normą, jak dla mnie niczym nowym.
[2011-06-30 19:42]

Tensa

Bo w rzekach są inne warunki, mniejsza presja wędkarska i przede wszystkim ryba ma nieograniczone terytorium.. [2011-06-30 21:11]

alkoholik16

karp jak i sumik karłowaty to to samo prawie, nie powinno go być w Polsce w ogóle z tym, że karp ma większe przywileje wśród wędkarzy niż sumik ... pozdro
[2011-06-30 22:55]

W moim okręgu karp ma również 35cm. wymiar.
[2011-07-01 07:57]

kwasik

Ponieważ każdy karp wyłowiony w wodach otwartych powinien być zabity. Ale PZW ma to gdzieś... [2011-07-01 10:59]

93Szpaq

Ponieważ każdy karp wyłowiony w wodach otwartych powinien być zabity. Ale PZW ma to gdzieś...


Panowie, ale dlaczego. co on takiego zlego robi? [2011-07-01 11:29]

jurek

Jest to gatunek sprowadzony prawdopodobnie z Chin i zagraża naszym rodzimym gatunkom ryb .............. Zwłaszcza na Wiśle jest go tak dużo , że w sprzyjających warunkach się nawet rozmnaża , poza tym przez wiele ostatnich lat było wiele powodzi i masę karpi i nie tylko przedostało się ze stawów hodowlanych , łowisk komercyjnych i innych akwenów położonych w pobliżu rzek    ....................  Na dodatek masę Okręgów zarybia swe akweny karpiem , bo jest tani i szybko rośnie , a nikt nie pomyślał ile robi szkód w naszych wodach ( zresztą , czy Prezesi Okręgów i  Kół tym się przejmują ???? , jest na to przyzwolenie z samej góry PZW )
[2011-07-01 11:59]

FriQ

Jest to gatunek sprowadzony prawdopodobnie z Chin i zagraża naszym rodzimym gatunkom ryb .............. Zwłaszcza na Wiśle jest go tak dużo , że w sprzyjających warunkach się nawet rozmnaża , poza tym przez wiele ostatnich lat było wiele powodzi i masę karpi i nie tylko przedostało się ze stawów hodowlanych , łowisk komercyjnych i innych akwenów położonych w pobliżu rzek    ....................  Na dodatek masę Okręgów zarybia swe akweny karpiem , bo jest tani i szybko rośnie , a nikt nie pomyślał ile robi szkód w naszych wodach ( zresztą , czy Prezesi Okręgów i  Kół tym się przejmują ???? , jest na to przyzwolenie z samej góry PZW )

Nie przesadzaj już... Karp to bardzo przyjemna rybka, pierwsze moje złowione ryby to właśnie karpie.
[2011-07-01 12:03]

Horusek4

Jeszcze troche i kazda ryba co dla niektorych bedzie chwastem.Co ten karp wam przeszkadza panowie?
[2011-07-01 12:03]

jurek

Ja nie przesadzam , piszę tylko fakty , które są wszędzie zamieszczane i nawet niektóre grupy wędkarzy walczą wprost o zaniechanie zarybień karpiem.


Ja sam łowię karpie i jestem z tych rzecznych bardzo zadowolony , lubię je łowić , bo dają człowiekowi dużo adrenaliny .............. także mi osobiście nie przeszkadzają

                                          Ten miał w 2007 r 15.10 kg
[2011-07-01 12:15]

mielec

Ja nie przesadzam , piszę tylko fakty , które są wszędzie zamieszczane i nawet niektóre grupy wędkarzy walczą wprost o zaniechanie zarybień karpiem.


Ja sam łowię karpie i jestem z tych rzecznych bardzo zadowolony , lubię je łowić , bo dają człowiekowi dużo adrenaliny .............. także mi osobiście nie przeszkadzają

                                        



JA jestem tegoż samego zdania co Jerzy. Nie jestem jakimś zagorzałym przeciwnikiem karpia bo lubię go połowić, zjeść także, ale zarybianie rzek kategorycznie mówię nie dla karpia, jak ucieknie po powodzi cóż zdarza się. Karp niech sobie pływa w stawach, wyrobiskach, zalewach (również octowych) i tam jestem za zarybianiem. 
[2011-07-01 12:42]

kaban

I niech tak pozostanie...
[2011-07-01 15:03]

kapusta

Ja też podzielam opinię kolegi ......... kaban ......
[2011-07-02 11:32]

GBH

Karp tylko i wyłącznie jesli juz to w wodach zamkniętych (stawy, żwirownie). Pozdrawiam kolegów: Mielca, Kabana i Kapustę :-) [2011-07-12 08:57]

z@mela

 jak  czytam  wpisy   ze karp  jest pozyteczny ze to  super rybka    ze jest waleczna i   jakby wygladalo wedkarstwo bez  tej rybki w naszych wodach    to   noz sie w kieszeni otwiera .. Jak wpuszcze okonie nilowe  które zniszczą  natualna ichtiofaune   to jak bede ich bronil  mowiąc ze sa waleczne ze sa duze i nasz rybostan staje sie  urozmaicony ale  to co ze wyżrą wszystko co zywe heh.

W rzekach  tych paszaków nie powinno byc    zadnych uciekinierów    stawy powinny byc zabezpieczone groblami   no ale to PL wiec luz   najgorsze jest  to ze rzgw  swiadomie zarybia rzeki  tym hodowlanym chwastem http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/24/cms/szablony/2499/pliki/zestawienie_zarybien.pdf

i to mnie boli najbardziej.

Dla mnie to ryba  hodowlana   podrosnie i w łeb a nie zeby wpuszczac do PZW  i nigdy nie bedzie  gatunkiem rodzimym chocby tu byl 100 000 lat bo sie nie rozmnaza czyli bez pomocy wyspecjalizowanych osrodków by  normalnie nie przezyl.

Zobaczcie na dole zestawienie  materiału zarybieniowego te proporcje albo ich brak    karpia do innych  gatunków  np sandacza , karasia pospolitego  leszcza :/  .  Karp  karp  i jeszcze raz karp  amur i japoniec :/
[2012-08-11 17:29]

Jest to gatunek sprowadzony prawdopodobnie z Chin


_______________________________
Do nas raczej bezpośrednio z Chin nie trafił. Najbardziej prawdopodobna opcja to czesko-morawskie hodowle XII-wieczne. Te świnie wodne hodowali wtedy mnisi i to chyba od nich ta zaraza przyszła.
[2012-08-11 19:26]

Dużo prawdy piszą niektórzy ,ale z karpiowym procederem walczyć się nie da , ponieważ zawiaduje nim wielotysięczna , ba nawet wielomilionowa - globalna mafia miłośników zarybień .
[2012-08-11 20:00]

berthold

Dużo prawdy piszą niektórzy ,ale z karpiowym procederem walczyć się nie da , ponieważ zawiaduje nim wielotysięczna , ba nawet wielomilionowa - globalna mafia miłośników zarybień .



dodaj jeszcze do tego cały przemysł tony sprzętu za miliony złotych i wiesz że to się nie zmieni wręcz przeciwnie ,te całe max -karpie i inne czasopisma o tej tematyce  robią sieczkę z mózgu ludziom i siedzą tygodniami za jedną rybą wydają majątki czasem okradają rodziny znam takiego wszystko na kredyt po cichu aby żona się nie dowiedziała a ile te fanaberie kosztują to każdy co uprawia ten  specyficzny rodzaj wędkarstwa wie ja też to zresztą wiem bo majątek już wydałem ale chwała że mi to mija
[2012-08-11 20:18]

kamil11269

gratuluję karpika
[2012-08-12 09:31]

JKarp

Dużo prawdy piszą niektórzy ,ale z karpiowym procederem walczyć się nie da , ponieważ zawiaduje nim wielotysięczna , ba nawet wielomilionowa - globalna mafia miłośników zarybień .



dodaj jeszcze do tego cały przemysł tony sprzętu za miliony złotych i wiesz że to się nie zmieni wręcz przeciwnie ,te całe max -karpie i inne czasopisma o tej tematyce  robią sieczkę z mózgu ludziom i siedzą tygodniami za jedną rybą wydają majątki czasem okradają rodziny znam takiego wszystko na kredyt po cichu aby żona się nie dowiedziała a ile te fanaberie kosztują to każdy co uprawia ten  specyficzny rodzaj wędkarstwa wie ja też to zresztą wiem bo majątek już wydałem ale chwała że mi to mija

CześćPo to ma wymiar w rzekach, żeby Ci co go strasznie nienawidzą mieli ciut umiaru w tej rzeźni co odbywa się po zarybieniach.Troszkę piszesz pod publiczkę. Jest też przemysł przynęt sztucznych gdzie fachowcy co rok oferują nowe super łowne cacuszka, jest wędkowanie morskie, łowiących na tyczki ( tu to są dopiero ceny sprzętu ), muszkarstwo, o tym zwykłym na feedery czy spławiki nie wspomnę.A jeszcze sumiarze ... W każdej dziedzinie można mówić robi się wodę z mózgu - ale najlepiej o karpiarzach bo to dyżurny temat a wszyscy gotowi są przyklasnąć. O innych dziedzinach się źle nie mówi ani nie pisze - dlaczego?JK
[2012-08-12 19:31]

Mija

Janusz pewnie dlatego, że to o rybę chodzi a nie o jej miłośników. [2012-08-12 19:48]

JKarp

CześćJa tego nie powiedziałem ;-)Oczywiście masz rację.JK [2012-08-12 19:59]

Rozrodczość danej ryby i wydajność jej funkcji generatywnych ( rozrodczych ) - jest ściśle skorelowana z wiekiem danej ryby .Na tej podstawie ustalały się z czasem teoretyczne wymiary ryb , które tę dojrzałość płciową osiągnęły ( plus - minus ). . Wiek ryby - można odcyfrować - licząc tzw.  pierścienie sklerytowe na łuskach  ( z każdą wiosną więcej ) . Ryby obcego pochodzenia , które zdolne są do rozrodu - niemal wyłącznie  w warunkach In Vitro ( sztuczne tarło w hodowli ) , też się starzeją : tylko ,że u nich - można by liczyć te pierścienie sklerytowe - do końca  świata i jeszcze jeden dzień dłużej ,a i tak nie wynika z tego żadna zasadność wymiaru ochronnego - względem przypuszczalnej dojrzałości płciowej .
[2012-08-12 20:06]