Zaloguj się do konta

Karp a amortyzator

utworzono: 2013/03/15 06:46
krzysiekdan

Witam jakiego rodzaju oraz jakiej firmy stosujecie amortyzatory do tyczki na stawy komercyjne gdzie możemy się spodziewać  karpia 12-15kg. Pozdrawiam [2013-03-15 06:46]

JKarp

CześćChcesz połowić karpi - kup sobie karpiówki, odpowiednie żyłki, kołowrotki i sobie łów.Widziałem hol karpia ok 9 kg na tyczce. Trwał 45 minut. Ryba prawie tego nie przeżyła. Mówię stanowcze nie łowieniu dużych karpi na tyczki.Oczywiście mówię o celowym łowieniu tych ryb a nie przypadkowych braniach, które zawsze i wszędzie mogą się zdarzyć.JK [2013-03-15 08:42]

89krzysztof

Ja karpia 38cm na bata bez amortyzatora wyciągnąłem i też był ledwo żywy po jakichś 15minutach holu, a co dopiero takie duże na tyczkę...
Karpi nie lubię, ale i tak szkoda ryby i podobnie jak Janusz uważam,  że do łowienia karpi odpowiedni jest inny sprzęt aniżeli tyczka.
[2013-03-15 09:02]

Romuald55

Ja nigdy nie słyszałem,żeby ktoś łowił tyczką karpie 12-15 kg.Ale jak ktoś ma dużo pieniędzy i kupuje tyczki jak rogaliki to jego prawo. [2013-03-15 09:04]

CześćChcesz połowić karpi - kup sobie karpiówki, odpowiednie żyłki, kołowrotki i sobie łów.Widziałem hol karpia ok 9 kg na tyczce. Trwał 45 minut. Ryba prawie tego nie przeżyła. Mówię stanowcze nie łowieniu dużych karpi na tyczki.Oczywiście mówię o celowym łowieniu tych ryb a nie przypadkowych braniach, które zawsze i wszędzie mogą się zdarzyć.JK
Ja z kolei widziałem hol lecha ponad 3kg pośród zielska na przyponie 0,05... 1,5 godziny!


[2013-03-15 09:48]

s1bartosz

Nie zgodzę się z opiniami powyżej. Nie miałem okazji łowić tak dużych karpi na tyczkę ale w  ubiegłym sezonie udało mi się złapać amura 8 kg i karpie w przedziale 5-8 kg, hol każdej z ryb nie trwał dłużej niż 15 minut. Marze aby zaciąć w tym sezonie ubota przekraczającego granicę 10 kg.
Odpowiednia wędka to kluczowa sprawa, charakterystyka jak maver invicible ekstremalnie mocny kij. Co do amortyzatorów to można iść dwoma drogami.
1. Wentyl 3.0 mm to minimum lub większy jeżeli znajdziesz na rynku do tego korek pulla bung.
2. Pełny amortyzator powyżej 2.1 mm zamontowany na sztywno. Tu musi być cholernie mocny kij bo przeciążenia będą ogromne.
Żyłka od 0.20 w górę, zestaw zmontowany bez przyponu - haczyk bezpośrednio dowiązany.
Firmy to już sprawa drugorzędna, ja np. używam tylko amortyzatorów vespe.
Co do kolegów proponujących zakup karpiówek etc. spróbujcie holu karpia powyżej 5 kg tyczką
i dopiero się wypowiedzcie.
Polecam odwiedzić dział karpiowy na wyczyn.fora.pl :)
[2013-03-15 13:09]

lynx

Ja karpia 38cm na bata bez amortyzatora wyciągnąłem i też był ledwo żywy po jakichś 15minutach holu, a co dopiero takie duże na tyczkę...
Karpi nie lubię, ale i tak szkoda ryby i podobnie jak Janusz uważam,  że do łowienia karpi odpowiedni jest inny sprzęt aniżeli tyczka.

Popieram Was.
[2013-03-15 13:22]

JKarp

"  Nie zgodzę się z opiniami powyżej. Nie miałem okazji łowić tak dużych karpi na tyczkę ale w  ubiegłym sezonie udało mi się złapać amura 8 kg i karpie w przedziale 5-8 kg, hol każdej z ryb nie trwał dłużej niż 15 minut. Marze  aby zaciąć w tym sezonie ubota przekraczającego granicę 10 kg. 
Odpowiednia wędka to kluczowa sprawa, charakterystyka jak maver invicible ekstremalnie mocny kij. Co do amortyzatorów to można iść dwoma drogami .
1. Wentyl 3.0 mm to minimum lub większy jeżeli znajdziesz na rynku do tego korek pulla bung. 
2. Pełny amortyzator powyżej 2.1 mm zamontowany na sztywno. Tu musi być cholernie mocny kij bo przeciążenia będą ogromne. 
Żyłka od 0.20 w górę, zestaw zmontowany bez przyponu - haczyk bezpośrednio dowiązany. 
Firmy to już sprawa drugorzędna, ja np. używam tylko amortyzatorów vespe. 
Co do kolegów proponujących zakup karpiówek etc. spróbujcie holu karpia powyżej 5 kg tyczką 
i dopiero się wypowiedzcie. 
Polecam odwiedzić dział karpiowy na wyczyn.fora.pl :) "

Cześć Mówisz, że nie dłużej jak 15 minut holujesz karpia 5-8 kg ? Ważyłeś te karpie?  Ciekawe, bo ja na żyłce 0,35 mm z rzutu ( góra 100 m a czasem zdecydowanie mniej ) też holuję karpia około 15 minut. Holuję mocno, zdecydowanie pompując lecz nie siłowo.  Co do sprzętu jaki używacie nie wypowiem się bo się nie znam.  Natomiast dziwi mnie jedna sprawa - dziwi mnie, że właściciel łowiska pozwala na męczenie dużych ryb zestawami zupełnie do tego nie przystosowanymi. Co ciekawe na wszystkich łowiskach które znam ( specjalne ) jest zakaz używania cienkich żyłek ( poniżej 0,30 mm ), mniejszych haczyków innych niż kute nr 6, podbieraków mniejszych niż rozpiętość 40 ".  Na jakim łowisku łowiłeś te karpie? A powiedz mi po co mam kupować tyczkę ? Wiem - dla frajdy z holu ;-) Tylko dla kogo ta frajda ma być ? I tak ryba się męczy ale użycie zestawów zupełnie nie nadających się do holu dużych ryb i ich celowe łowienie jest swoistym kuriozum. W czasie upału takie łowienie może doprowadzić do śmierci ryby z powodu zakwaszenia mięśni. Jak napisałem - dziwię się właścicielom łowisk, że pozwalają na takie praktyki. JK
[2013-03-15 14:29]

s1bartosz

Jest wiele łowisk, które organizują zawody ww których startuje masa zawodników. W zeszłym sezonie np cykl zawodów Sensas Crazy Bait. (łowisko Halinów, łowisko koło Częstochowy ale nie wiem jak się nazywa) Nie stosuje cienkich zestawów żyłka 0,20 na karpie 1,5 - 4 kg przy większych do żyłki 0,30. Do tego amortyzator, który ma rozciągliwość około 700% z odcinka 3 metrowego robi się około 20 przy pełnej pracy. Stosuję matę i ogromny podbierak, Nie wiem czy ryba jest w gorszej kondycji po wyciągnięciu z kilkuset metrów wraz z ołowiem niż z tyczki gdzie hole są naprawdę błyskawiczne. https://www.youtube.com/watch?v=R2bq35x4BFE tak to wygląda mniej więcej.
W dodatku wędkuje się tak w całej europie u nas tylko są jakieś dziwne przekonania. Co do stawu na którym łowię właściciel mówił, że nie było jakichkolwiek strat w rybach. Jest to wyolbrzymianie, nie wiem czym spowodowane?
[2013-03-15 14:53]

JKarp

CześćNa Halinowie to mogą sobie wpuszczać - to jest PZW czyli nasze, czyli niczyje ;-)Tam nie ma dużych karpi. Ósemka jest cudem.Po karpie z dalszych odległości się wypływa i nikt nie holuje ryby z "set" metrów. Wypływa się właśnie po to, żeby nie męczyć holem.Na filmie widziałem tylko jedną rybę i ważyła góra 4 kilo. Nikt nie łowił karpi 10 kg .Jak nie jest to tajemnicą powiedz gdzie łowiłeś karpie tyczką.JK
[2013-03-15 15:18]

s1bartosz

Łowisko na śląsku w miejscowości Siewierz.
[2013-03-15 15:23]

Romuald55

Prędzej kajakarza do brzegu przyciągniesz niż 12 kg karpia.Miałem przyjemność trzy takie i większego mieć w podbieraku.Ale tyczką takiego? Cóż,cuda się zdarzają. [2013-03-15 15:26]

s1bartosz

https://www.youtube.com/watch?v=sE-f7JpCENk
https://www.youtube.com/watch?v=NTlWGk6vhE0

[2013-03-15 15:46]

JKarp

13 i 8 kilo z podbierakiem - pozostawię to bez komentarza ( przy 8 kilo nie widać wagi ).Ciekawe czy te wagi są w kilogramach czy w funtach ?
Poza tym zwróć uwagę na jeden szczegół - piszesz, że hole szybkie - ile czasu te hole trwały to nie wiemy ponieważ filmy nie są nagrane od początku czyli od zacięcia ryby.JK [2013-03-15 16:15]

Moim zdaniem jeśli się posiada specjalistyczną tyczkę do połowu karpi i ma sie wprawę w używaniu tego typu wędki to  wędkarz  wyholuje na tyczkę  bez problemu nawet rybę kilkunasto kilogramową , ile trawa hol to już  inna sprawa  :)
[2013-03-15 16:26]

JKarp

CześćPiotr na czystej wodzie może i tak jest. Dobry sprzęt, doświadczenie, możliwość manewrowania, pomoc kolegi przy podebraniu - to wszystko się liczy. Tej drugiej ryby żeby ktoś nie podebrał w życiu sam do podbieraka by nie wprowadził - dokładnie tak to wyglądało to co kiedyś widziałem. Ciekaw jestem czy Koledzy napiszą ile widzieli połamanych tyczek przez karpie ?Bo ja karpiówki nawet ze średniej półki połamanej przez karpia nie widziałem.JK
[2013-03-15 16:36]

s1bartosz

JKarp, nie przekonają Cię moje argumenty i na odwrót. To jest też ten problem, że wędkarze startujący w zawodach nie mają zbyt dobrej opinii u pozostałych kolegów, a to łowiska zajmują w weekendy na zawody etc. To samo jest z karpiami, ryby wracają do wody myślę, że w podobnej kondycji, a szuka się dziury w całym. Nie ma w ogóle sensu dalej toczyć dyskusji i przy okazji piany.
Pozdrawiam i zdrowych rybek w świetnej kondycji życzę ;)
[2013-03-15 16:37]

CześćPiotr na czystej wodzie może i tak jest. Dobry sprzęt, doświadczenie, możliwość manewrowania, pomoc kolegi przy podebraniu - to wszystko się liczy. Tej drugiej ryby żeby ktoś nie podebrał w życiu sam do podbieraka by nie wprowadził - dokładnie tak to wyglądało to co kiedyś widziałem. Ciekaw jestem czy Koledzy napiszą ile widzieli połamanych tyczek przez karpie ?Bo ja karpiówki nawet ze średniej półki połamanej przez karpia nie widziałem.JK

Cześć . Znam siłę karpi i oczywiście mam na myśli tak jak napisałeś  czysta wodę , odpowiedni sprzęt i bardzo doświadczonego wędkarza, nie widziałem nigdy takiej wędki  "na żywo" :) a tym bardziej holu ale mój kolega łowi na tyczkę, jeździ na zawody i widział już w Polsce takich fachowców, raz miał przyjemność zobaczyć hol karpia w granicach 9-10 kg, na zachodzie europy metoda połowu karpi na specjalistyczne tyczki jest  dosyć popularna , ale jak widać ma też  już swoich zwolenników również w Polsce , druga sprawa Ci ludzie  chcą łowić duże  karpie  na tyczkę ( duże jak na tą metodę oczywiście ) ale nie maja w głowie ryb  kilkunasto kilogramowych :)  ale nie zmienia to faktu że potrafią i tak duże ryby wyholować na swój sprzęt . Hol kilunasto kilogramowego karpia nawet w tym przypadku, nawet na czystej wodzie moim zdanie nie ma prawa trwać krócej niż 15 minut , na karpiówkę holując kilunasto kilogramowego karpia nawet z pontonu CZASEM  trudno zejść poniżej 15 min , nie wspominając o amurach , amur 8 kg i krótki hol na tyczkę , nawet specjalistyczną , nie wierzę  :)
[2013-03-15 17:05]

roman55

Witam

 Widzę, że dyskusja rozgorzała na dobre, więc postanowiłem, że ja również zabiorę głos w sprawie połowu karpi na tyczkę. A więc po kolei najpierw wypowiem się w sprawie pytania kol. Krzyśkadan

Kolego Krzysztofie na wyżej postawione pytanie wyczerpującą odpowiedź otrzymałeś od kol Bartka (s1bartosz) która jest krótka i na temat, po prostu nic dodać czy ująć nawet z mojej strony.

 

A teraz pozwolę sobie na polemikę i od razu przepraszam, że zacytuję całą wypowiedź kol Janusza (JKarp):

  Mówisz, że nie dłużej jak 15 minut holujesz karpia 5-8 kg ?

Ważyłeś te karpie? 

Ciekawe, bo ja na żyłce 0,35 mm z rzutu ( góra 100 m a czasem zdecydowanie mniej ) też holuję karpia około 15 minut. Holuję mocno, zdecydowanie pompując lecz nie siłowo. 

 

Takiego karpika w granicach 10 kg Kolego Januszu choćby nie był nawet, jaki czy z hodowli czy dziki na sprzęt tyczko-karpiowy wyciąga się max w 20min przy nawet średnio zaawansowanym tyczkarzu który operuje również żyłką czy jak kto woli linką 0,3mm lub o większym przekroju z przyponem tak samo zbudowanym i wyposażonym w hak typowo karpiowy nr6 lub o jeszcze mniejszej numeracji nieczęsto z włosem na kulkę lub bałwanka. A więc nie widzę tutaj żadnej różnicy między tyczką a zestawem karpiowym. Więc, w czym problem  w mocy wędziska?

Następna część wypowiedzi:

  A powiedz mi po co mam kupować tyczkę ? Wiem - dla frajdy z holu ;-) Tylko dla kogo ta frajda ma być ? I tak ryba się męczy ale użycie zestawów zupełnie nie nadających się do holu dużych ryb i ich celowe łowienie jest swoistym kuriozum. W czasie upału takie łowienie może doprowadzić do śmierci ryby z powodu zakwaszenia

 

To samo pytanie mogę zadać koledze i ciekaw jestem, jaką otrzymam odpowiedź – dla frajdy, do fotki, do walki z rybą, udowodnić karpikowi, że go może przechytrzę, dla kogo ta frajda?.

Przecież wędkarstwo karpiowe tyczką jest bardzo popularną dziedziną wędkarstwa na zachód od Odry czy na południe od Tatr gdzie rozgrywane są mistrzostwa w randze międzynarodowej, nie rozumiem tego czy tylko u nas w kraju utarło się, że karpiowanie to tylko karpiówką i nic poza tym i basta.

 A teraz kwestia męczenia samego karpia a pytam się kolegi, a co się robi karpiówką przy wywózce czy długim wyrzucie i potem pompowanie odjazdy i hamulec w kołowrotku to może karpik przy brzegu jest pełen wigoru czy też wymęczony. Zapewniam cię kolego Januszu, że czas takiego holu tyczką zbudowaną specjalnie tylko pod bardzo duże ryby czy karpie w wytrawnych rękach jest porównywalny z typowym sprzętem karpiowym nawet, gdy mamy do czynienia tzw. u-botem czy dwu cyfrówką. Nam tyczkarzom za kołowrotek z hamulcem wystarcza w tym wypadku tylko guma z systemem pulla bung ,   która wykonuje to samo, co długa żyłka (amortyzację odjazdów) sposób holu poprzez pompowanie, hamulec czy wolny bieg w kołowrotku tak jak u kolegów karpiarzy.  A potem, co robimy takiego, że wytyka się koledze, że zamęczamy rybę. Przecież też staramy się nie wykonywać holów siłowych i rozwleczonych w nie wiem jakim czasie. Dodatkowo używamy specjalnego podbieraka, matę taką samą dla karpia, środek odkażający i obchodzimy się z karpiem jak z jajkiem a potem tak samo wypuszczamy ponownie do wody gdzie przed odpłynięciem pozwalamy mu nabrać sił, aby mógł wrócić w dobrej kondycji do swego środowiska. To pytam się w czym ten problem, to że czasem ja również pyknę sobie fotkę z takim okazem dwucyfrowym przecież koledzy sami w swoich awatarach też macie takie same karpiki.

Przyznam się że nie rozumiem tego problemu choć obcuję z rybkami już niedługo będzie prawie pół wieku a z tyczką rozmieniłem już 30-tkę na różnych wodach nie tylko w kraju.

 

Tak, że tego typu dyskusję uważam za jałową bez sensowną bo to nie o to chodzi  w pytaniu na temat amortyzatora w połowie karpia.

  A docinki w   niektórych wypowiedziach kolegów w stylu amortyzatora z kondona, dętki rowerowej czy w tym stylu „prędzej kajakarza wyciągniesz niż karpia” to są niskie i nie wiem czy śmieszne w stosunku do młodego człowieka zadającego pytanie w celu poszerzenia swojej wiedzy wędkarskiej.

  I jeszcze jedna sprawa, ze swojej strony pozwolę sobie że w imieniu młodego kolegi Krzyśka którego tak się złożyło że spotkałem raz nad wodą osobiście to drogą pragnę podziękować Bartkowi (s1bartosz) za, przynajmniej jedną rzeczową i merytoryczną odpowiedź i podzielenie się swoim doświadczeniem w wędkowaniu karpików metodą skróconego zestawu.

 

 

Pozdrawiam i przepraszam, jeśli ktoś z kolegów poczuje się urażony moją wypowiedzią. Do spotkania nad wodą

[2013-03-15 19:18]

lynx

Nic niee pisał, że ma tyczke specjalnie na duze karpie. Natomiast przy takiej jak u nas stosuja na zawodach to tak jak ktoś pisał hol minimum 1,5 godz. Tak prawde mówiac łowienie duzego karpia na normalna tyczke to sadyzm. W Ebro sa takie karpie spróbuj wyciągną na normalna tyczke dziesiątaka. Dlatego pozwoliłem sobie na ta prezerwatywe. Byc może trzeba podawac dokładniejsze dane to bedzie lepsze porozumienie i mniej dowcipów.
[2013-03-17 01:11]

krzysiekdan

""Dlatego pozwoliłem sobie na ta prezerwatywe. Byc może trzeba podawac dokładniejsze dane to bedzie lepsze porozumienie i mniej dowcipów."



Jak się niema nic do powiedzenia w temacie do pytania to nie pisze się głupot po to aby pisać. Niewiedza nie usprawiedliwia.

Dziękuję za fachową odpowiedż koledze  Bartkowi (s1bartosz), oraz jasne zrozumiałe wytłumaczenie przez Pana Romana 55 kolegom bijącym pianę w swoich postach nie rozumująć do końca tematu zwiążanego z pytaniem.

Pozdrawiam wszystkich

[2013-03-19 06:51]

JKarp

CześćA może jednak rzeczywiście zanim zada się pytanie wypada opisać swój sprzęt jak mają to w zwyczaju Koledzy piszący do mnie na PW z pytaniami ? Przecież nikt nie jest wróżką i nie wie, że masz odpowiednią tyczkę do połwy karpi a poszukujesz reszty osprzętu?Wtedy jest jakby mniej niejasności w temacie. Poza tym wielu Kolegów chcących pogłębić swoją wiedzę na karpiowania loguje się na dobrym forum dla karpiarzy i tam albo zadają pytania albo szukają gotowych odpowiedzi. Piszę to dlatego, bo dziwię się dlaczego nie zadałeś tego pytania na forum wyczyn.fora.pl .JK
[2013-03-19 08:18]

kazik1213

czy na karpie trzeba stosować koniecznie pula-bunga ? [2014-12-22 12:59]